Małgosiu szczerze powiedziawszy to pewnie dużo więcej-przecież ciągle coś kupuję(no ale i wysadzam

)Muszę zrobić inwentaryzację.
Pozdrawiam.
Eluś-no ma się,ma.Ile to róż u Ciebie załatwionych

Czekam tylko na 2 róże-Pinc Gruss and Aachen i i Eden i ewentualnie od Baranowskiego jak będą ładne sadzonki-3 szt.
Już się zamartwiam gdzie je posadzić.Pewnie zakopcuję i dopiero wiosną znajdę im miejsce.
Jadziu Westerland zawsze odbija i rośnie jak na drożdżach-nie boję się o niego.
Pamelko- no właśnie przycinam bo on przemarza do kopczyka(mały robię) a potem,tak jak pisałam,wyrasta na przystojnego wielkiego krzaczora.
Tosiu no jeszcze 2 dnia potem sprzątanie całego domu z kurzu i bałaganu.
Dobre w tym jest to,że pozbywam się gratów ,których ciągle szkoda mi było wyrzucić.Czyli przy okazji czystka.
Maju o tej porze,rzeczywiście może być zim a i może nas zaskoczyć

Mam nadzieję,że będzie jeszcze słonecznie i możemy coś tam jeszcze podłubać w ogrodach.