Małe - wielkie szczęście...

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Jule, chcesz mi powiedzieć, ze ona będzie żółta :shock:
No cóż, pokocham ją taką jaka jest, nie będę wyrodna. Wszak to moje pierwsze różane dziecię ;:108
Boję się cięcia :roll: , nie umiem tego robić z różami. Nie wiem, które i kiedy można. Muszę ;:132
Moja też ma dosyć spore kwiaty i łodygi uginają się pod ich ciężarem. Lubię ten ich zwieszony lekko pokrój. Gorzej jak noskami ryją po ziemi.
Awatar użytkownika
Jule
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7091
Od: 10 kwie 2011, o 19:53
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: DSlask 7a

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Uhu najprawdopodobniej bedzie kurczaczek - takich jest pare... chociaz moze byc tez ciemno czerowona - ktora wlasnie jest w pakach albo zolto-rozowa albo krem ala Chopin, bo taka tez jest.
Ja cielam wszystkie nowo zakupione o jedna trzecia, tak gdzies wyczytalam ale tym pozbywasz sie kwiatow. Mi bardziej zalezalo zeby w korzenie szlo na poczatku a nie w kwiaty.
Awatar użytkownika
Jagodka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5401
Od: 24 sty 2011, o 22:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Justysiu , Edenka urzekająca . Chodzisz koło niej zapewne , jak i ja wokół swojego Grahamka ;:108 .

Wszystkie róże tnę na wiosnę . Ale zależy to też jaką masz odmianę ; rabatowe tnie się inaczej , a pnące , parkowe , jeszcze inaczej .
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Jule To może mi się trafił a la Chopin :wink:
Kurczaczka też przygarnę.

Cięłam, te które dostały w kość po remoncie i były przesadzane. Wszystkie dostały mikoryzę. Mam nadzieję, że to im wzmocni system korzonkowy.

Jagódko, Edenka to teraz moje oczko w głowie. Chociaż urok osobisty nn i jej witalność godna podziwu. Miniaturka i DD też dzielnie zawiązują nowe pąki. Nawet Szekspir zakwitnie ponownie. I na to wszystko czekam, o ile pani jesień łaskawie zezwoli.
O tym cięciu, to muszę jeszcze doczytać.
Po zimie cięłam do granicy przemarzania. Muszę o nie dobrze zadbać w tym roku.
Awatar użytkownika
empuza
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4296
Od: 4 cze 2007, o 09:30
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Wpadłam się przywitać :wit i popodgladać... szukam natchnienia. :roll:
"Gdy w jednym domu światło gaśnie i ogród przestaje żyć, w drugim rodzi się nowe życie."
Empuzka i jej ROD-wy świat-rok 2012
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Empuzko, zawiodłam :?: :oops:
Pozdrawiam i postaram się poprawić ;:196 .

Chyba muszę usiąść na kamieniu, tak jak ona i pomedytować...Może , coś wymyślę.
Obrazek



Już wiem :!:

Dla tych, co czekają już wiosnę.


Obrazek

Amatorów lata.

Obrazek

Miłośników takiej jesieni.

Obrazek


Zostawiam zatrzymane w kadrze chwile z pierwszych dni października :)
izaziem
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4182
Od: 22 sty 2008, o 16:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: kaszuby

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

O godzinie 20.30 było 18 stopni ;:3 piękna jesień...
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Cudna. Całe popołudnie ogarnialiśmy w ogrodzie. Nareszcie zginęły worki z gruzem :tan
Awatar użytkownika
Sure
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3527
Od: 5 lip 2010, o 21:03
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: północ

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Justyno, wszystkie pory roku piękne! A co to za wiosenny kwiatuszek? :D

a kocica zamyślona wygląda bardzo dystyngowanie...
pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Agato, Mila-kota zachowuje się jak arystokratka. Jest damą w każdym calu ;:108 Czyli nie zawsze pochodzenie jest ważne, ale trzeba mieć jeszcze to coś :wink:
To pierwiosnek gruziński. Kwitnie wczesną wiosną. Chyba jako pierwszy w ogrodzie cieszy oczy. Teraz zdecydował się powtórzyć. Widziałam w różnych kolorach (u innych), ja mam tylko tego najpopularniejszego.
Podziwiam twoje poczynania ;:180
Awatar użytkownika
Jagodka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5401
Od: 24 sty 2011, o 22:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Justynko , Twoja pieszczoszka ma niesamowite spojrzenie , takie wyniosłe , dystyngowane . Dama w każdym calu ...masz rację , trzeba mieć to 'coś' , a ona je ma , niezaprzeczalnie ;:108 .
Ten pierwiosnek gruziński , to odmiana ' Wanda ' , bo czystego gatunku raczej się już nie spotyka . Są jeszcze odmiany o kwiatach bordowych ' Jay Jay ' , białych ' Schneekissen ' , jak i bladofioletoworóżowych ' Groenekin Glory ' .
Bardzo szybko się rozrasta .
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Koty są w ogóle ozdobne :D W tym roku po raz pierwszy nie znikły mi liście pierwiosnków ząbkowanych. Wiosną po raz pierwszy dowiedziałam się, że zanikanie jest wynikiem suszy :oops: No i po raz pierwszy znalazłam siewkę pierwiosnka-przez bałagan na skalniaku :;230
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Justynko zaglądam do Ciebie systematycznie, ale nic nie piszę, bo niestety Chopin, czy Szekspir kojarzą mi się z zupełnie czymś innym :;230
Za to mogę popatrzeć na kotka, ale nie podejdę do niego, bo jego uszy "mówią" nie dotykaj :wink:
Kolorowo wygląda Twój wiosenno-letnio-jesienny ogród :uszy
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Jagódko, Mila to maja Kota. uwielbiam ją. Charakterna, ale bardzo przyjazna. Nie narzuca się, ale zwraca uwagę. Bardzo zmyślna.
Dziękuję, za imię pierwiosnka-bardzo fajne :) Poszukam białego.

Ewo, zwierzaki to niewątpliwie żywe ozdoby ogrodu, co do tego nie mam wątpliwości.
Ten rok sprzyjał roślinom lubiącym wodę. Moje pierwiosnki też tworzą fajne i dorodne kępy.
Nawet te żółte lekarskie i ząbkowany od Danusi :)
Zawsze powtarzam, ze w ogrodzie nie powinno się zbyt często pielić, wtedy roślinki mają szansę same się rozmnażać bez naszej pomocy.
I tego się będę trzymała :;230 .

Iwonko witaj, ja też podczytuje, ale nie zawsze piszę. Praca właściwa-pochłania sporo czasu i energii ;:108
Jeśli chodzi o róże, to ja też 'JAK DZIECKO WE MGLE :oops: '-mało wiem, ale postaram się zima nadrobić zaległości.
Kota bardzo przyjazna, to poza to pozory-pozwala się głaskać, ale tylko wtedy, kiedy ona ma na to ochotę :wink:
Ogród już coraz bardziej jesienny, mglisty. barwy mniej soczyste, światło rozproszone i miękkie.
Jesień niewątpliwie zagościła.
:wit
Awatar użytkownika
Ignis05
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8313
Od: 16 gru 2009, o 14:08
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Niedaleko Gdańska

Re: Małe - wielkie szczęście...

Post »

Justynko, :wink: tak podczytuję , co piszecie o cięciu róż.
Myślę, że możesz zajrzeć do tych wątków:

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 1&start=14
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=41&t=32761

W naszym klimacie niestety często problemem nie jest jak ciąć, tylko - czy będzie coś do cięcia. :?
Po ostatnich zimach to było proste - cięłam na ogół to, co było nad kopczykiem . :?
Śliczna ta kicia, mizianko dla niej :lol:
:wit
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”