Mój ogródek - chatte - 2cz. 2007r

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
cappuccino
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 339
Od: 25 cze 2007, o 19:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zamość woj lublin

Post »

Ja im po prostu muszę znależć dobry dom i niech je ktoś uczy... Moja Ruda mi wprawdzie tego nie wybaczy bo to jej ukochane zabawki a i one darzą ją uczuciem ale ja nie mogłabym być nauczycielką. Ani dzieci ani tym bardziej kotów. Zero cierpliwości. No chyba, żeby to był pies... Psa mogę uczyć...
Gosia
Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać.

( Sigrid Undset)
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Post »

Ech, Gosiu, powinnaś z nami pomieszkać ;) Zastanów się, dlaczego psa miałabyś cierpliwość uczyć, a kota nie? A pies nie położy Ci się np. na bolącym nadgarstku, nie wyleczy...
Trudno, jak nie chcesz rozumieć i kochać kotów, to rzeczywiście musisz im znaleźć dom.
Próbowałaś może przez gazetę.pl ? Tam jest taki dział o zwierzakach z ogłoszeniami. Ja kiedyś znalazłam przez nich domy dla kociaków.
Awatar użytkownika
cappuccino
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 339
Od: 25 cze 2007, o 19:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zamość woj lublin

Post »

Nie Izuś nic jeszcze nie robiłam w tej sprawie. To takie irracjonalne ale to tak jakbym chciała je oddać i nie chciała. Chyba boję się wyrzutów sumienia. Ech życie, życie...
Gosia
Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać.

( Sigrid Undset)
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Post »

Gosiu, jakie wyrzuty sumienia, jak oddasz je w dobre ręce? Chyba, ze wcale nie chcesz ich oddać, tylko masz w podświadomości jakąś blokadę, która nie pozwala Ci otworzyć się na kotki ;)
Szkoda, ze nie mieszkasz bliżej, przyjechałabym i usunęłabym Ci tę blokadę ;:124
Awatar użytkownika
Beata T
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 2386
Od: 18 sie 2007, o 18:40
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post »

Ale się rozmarzyłam , wspomniałam jaki to ten kotek był...raz został skarcony za ostrzenie pazurków na wierzbie i więcej tego nie zrobił, przeniósł się na pieniek , a pieską mówię tu nie znacz terenu a one swoje , a do małego nic nie dociera zero posłuchu.. :P
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Post »

No to i ja jak pozwolicie wtrącę trz grosze w dyskusji o kotach.
Małemu kociakowi wystarczy raz pokazać gdzie robi się kupkę i już zawsze będzie tam chodził. Koty są bardzo bystre i czyste - ciągle się myją, pokazują gdzie lepiej nie leżeć / żyły wodne / , czują co człowiekowi dolega i natychmiast się tam kładą "ściągając" na siebie dolegliwość a potem wychodzą otrzepują się , przeciągają i już po sprawie. Wiele osób potwierdza lecznicze działanie kotów - ŻYWYCH :!: - a nie kociej skórki :!: :twisted: :twisted: :twisted: - a także ich pomoc w razie zagrażającego niebezpieczeństwa / trzęsienie ziemi, pożar, zawał etc./ Czcili je bardzo Egipcjanie za ich umiłowanie wolności i nawet balsamowali po śmierci.
Ech ... długo by można pisać. Niech żałuje ten, kto nie ma w domu kota, bo to prawdziwy skarb.
:wink: :)
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
cappuccino
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 339
Od: 25 cze 2007, o 19:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zamość woj lublin

Post »

chatte pisze:Gosiu, jakie wyrzuty sumienia, jak oddasz je w dobre ręce? Chyba, ze wcale nie chcesz ich oddać, tylko masz w podświadomości jakąś blokadę, która nie pozwala Ci otworzyć się na kotki ;)
Szkoda, ze nie mieszkasz bliżej, przyjechałabym i usunęłabym Ci tę blokadę ;:124
To chyba własnie o to chodzi... A może też trochę sobie wmawiam, że nie cierpię kotów. Ale jak mam mu pokazać gdzie ma robić kupkę.? Mam go wynieśc na trawnik i powiedzieć " słuchaj stary masz to robić tu" ? Czy poczekać aż zrobi w domu wtedy skarcić i wynieść na dwór?
Gosia
Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać.

( Sigrid Undset)
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Post »

Beata T pisze:Ale się rozmarzyłam , wspomniałam jaki to ten kotek był...raz został skarcony za ostrzenie pazurków na wierzbie i więcej tego nie zrobił, przeniósł się na pieniek , a pieską mówię tu nie znacz terenu a one swoje , a do małego nic nie dociera zero posłuchu.. :P
I to jest dowód, na wyższość kotów nad psami ;:113

Gosiu, gdybyś te małe, jak jeszcze były całkiem małe, wpusciła do domu i ustawiła dla nich kuwetę ze żwirkiem, to pewnie w ogóle nie miałabyś problemu. A jak teraz chcesz je nauczyc, zeby załatwiały się na dworze, to musisz przypilnować, kiedy bedą chciały to zrobić i jak kot już przycupnie, to łapiesz go, dajesz lekkiego klapsa, zeby poczuł się skarcony i nie zaszkodzi wytłumaczyć, ze w domu się tego nie robi. Wyrzucasz kota na dwór i czekasz, aż załatwi potrzebę. Jak widziałaś, że zrobił co miał zrobić, to wpuszczasz do domu, chwalisz, głaszczesz i ewentualnie nagradzasz. Koty są bardzo inteligentne i szybko się uczą :D
Ja myślę, ze Ty rzeczywiście sobie wmawiasz, ze nie lubisz kotów. Lubisz, tylko jeszcze o tym nie wiesz ;)

Grażynko, wszystko co napisałaś to swięta prawda, z małym wyjątkiem. Zdarzają się koty, które nie chcą się załatwiać do kuwety i uparcie z niej uciekają. Zauważyłam jednak, ze tak się dzieje, kiedy kot nie jest całkiem zdrowy, np. ma biegunkę, albo jakies inne dolegliwości. Jeżeli kotek płacze, kiedy siusia, to znaczy, ze sprawia mu to bół, czyli nie wszystko jest w porządku. Taki kotek nie chce się załatwiac w kuwecie, ale z czasem, jak dolegliwości mijają, robi to już bez oporów :D
Awatar użytkownika
cappuccino
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 339
Od: 25 cze 2007, o 19:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zamość woj lublin

Post »

A teraz jeszcze jedno. One w tej piwnicy są dość brudne bo chodzą sobie do kotłowni i po węglu i takie tam.. A przecież kota się nie pierze, więc ja go wyczyścić?
Gosia
Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać.

( Sigrid Undset)
Awatar użytkownika
k-c
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 2284
Od: 3 wrz 2007, o 15:53
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

cappuccino pisze:A teraz jeszcze jedno. One w tej piwnicy są dość brudne bo chodzą sobie do kotłowni i po węglu i takie tam.. A przecież kota się nie pierze, więc ja go wyczyścić?
zmień im lokum to szybko same się doczyszczą :)

a kotki są fajne - szkoda tylko że niektóre są fałszywe i że w nocy czasem spać nie dają
pozdrawiam, Karol
moje wątki
Awatar użytkownika
cappuccino
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 339
Od: 25 cze 2007, o 19:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zamość woj lublin

Post »

O masz! A już miałam je adoptować!
Gosia
Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać.

( Sigrid Undset)
Awatar użytkownika
k-c
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 2284
Od: 3 wrz 2007, o 15:53
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

to czemu nie adoptujesz???? adoptuj i przekonaj się sama jakie są te twoje kotki - bo kotki tak jak ludzie - cała gama charakterów :)
pozdrawiam, Karol
moje wątki
Awatar użytkownika
cappuccino
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 339
Od: 25 cze 2007, o 19:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zamość woj lublin

Post »

A jak mi się trafią fałszywe? Ja się w ogóle nie znam na kocich charakterach. Co innego pies. Te są chyba bardziej prostolinijne. Wiesz czego możesz oczekiwać.
Gosia
Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać.

( Sigrid Undset)
Awatar użytkownika
k-c
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 2284
Od: 3 wrz 2007, o 15:53
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

cappuccino pisze:A jak mi się trafią fałszywe? Ja się w ogóle nie znam na kocich charakterach. Co innego pies. Te są chyba bardziej prostolinijne. Wiesz czego możesz oczekiwać.
to prawda - po psie od razu można zauważyć jaki jest i lgną bardziej do ludzi - koty są raczej indywidualistami - każdy chodzi swoimi ścieżkami - i tym się róznią od psa że jak się za dlugo je głaszcze to potrafą się zerwać i uciec- a psa to można by zagłaskać na smierć :P i by nie narzekał
pozdrawiam, Karol
moje wątki
Awatar użytkownika
cappuccino
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 339
Od: 25 cze 2007, o 19:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Zamość woj lublin

Post »

Tak. Z drugiej jednak strony to przecież jeszcze dzieci. Jak można im odmówić domu, ciepła, jedzenia.? Chyba dla tego jeszcze się ich nie pozbyłam. I CHYBA nawet je zaproszę na pokoje ale nie mogę wziąć takich brudasów. Więc może jednak się pierze ino nie wykręca?
Gosia
Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać.

( Sigrid Undset)
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”