Ogródek An-ki
Re: Ogródek An-ki
Maju takie sadzonki to chyba tylko ja otrzymałam -taki pech.Inni dostali mniej lub więcej dobre.Poza tym okazało sie,że te lichotki całkiem dobrze się u forumowiczów przyjęly.Tak,że nie martw się na zapas ,bo może wszystko będzie w porządku.
Najgorsza jest chyba ta droga do nas-są mocno wysuszone.Być może ,że teraz dotrą w dobrej formie.
Najgorsza jest chyba ta droga do nas-są mocno wysuszone.Być może ,że teraz dotrą w dobrej formie.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródek An-ki
Giardina zjawiskowa...pędy wypuściła jakoby rambler...oj będzie za rok niesamowity spektakl... 

Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek An-ki
Aniu dzięki za pocieszenie.
Rzeczywiście Giardina pięknie rośnie, oby wszystkie tak chciały.

Rzeczywiście Giardina pięknie rośnie, oby wszystkie tak chciały.

- _ninetta_
- 1000p
- Posty: 1361
- Od: 19 maja 2010, o 01:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogródek An-ki
Aniu, co odwiedzę Twój wątek to mam ochotę zamówić jakieś róże. Baronne Prevost przepiękny.
Giardinę już mam wsadzoną do donicy. Przeczeka sobie zimę zakopcowana a na wiosnę pójdzie na pergolę, którą muszę kupić i jeszcze zrobić na nią miejsce karczując trawnik. To jeszcze trochę pracy mnie czeka..A ile muszę czekać, żeby była taka piękna jak Twoja? Co Ty robisz, że ona nie przemarza??
Zdecydowałaś się na Pastellę i bardzo dobrze! Bo co prawda u mnie jest nędzna ale u Majki411 zachwycająca!
Giardinę już mam wsadzoną do donicy. Przeczeka sobie zimę zakopcowana a na wiosnę pójdzie na pergolę, którą muszę kupić i jeszcze zrobić na nią miejsce karczując trawnik. To jeszcze trochę pracy mnie czeka..A ile muszę czekać, żeby była taka piękna jak Twoja? Co Ty robisz, że ona nie przemarza??
Zdecydowałaś się na Pastellę i bardzo dobrze! Bo co prawda u mnie jest nędzna ale u Majki411 zachwycająca!
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek An-ki
A o Pomponelli cały czas myślę
Podziwiałam w wielu ogrodach i bardzo mi się podoba, tylko miejsce dla niej
no i trzeba by w kratki znów inwestować 

Podziwiałam w wielu ogrodach i bardzo mi się podoba, tylko miejsce dla niej


- chatte
- Przyjaciel Forum
- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Ogródek An-ki
Anulko, gratuluję tak pięknych sadzonek! No i tej nowej królowej. Jest przecudna!
Giardina najbardziej podoba mi się w wydaniu wrześniowym ;)
Jak chodzi o kuchnie, jeśli mogę wyrazić swoją sugestię ... do szaro-czarno-białej kuchni najfajniejsze byłyby dodatki pomarańczowe
To jedyny kolor, który potrafi naprawdę ozywić takie smutne barwy i sprawić, że przestają być smutne. Jak świetlisto pomarańczowa azalia w trochę szarym, wczesnowiosennym ogródku 
Giardina najbardziej podoba mi się w wydaniu wrześniowym ;)

Jak chodzi o kuchnie, jeśli mogę wyrazić swoją sugestię ... do szaro-czarno-białej kuchni najfajniejsze byłyby dodatki pomarańczowe


- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Ogródek An-ki

I znów radocha, bo nowe róże w ogrodzie!!!



Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Ogródek An-ki
Aniu,an-ka pisze:Maju sadzonka od Baranowskich tylko jedna-na zdjęciu ta najmniejsza z lewej strony ale i tak cudna.Jak już pisalam pozostale dwie to z Rosarium.Oczywiście kupował osobiście nasz kolega forumowy (tak podpięłam się do Jego zamowienia)Efekt?fantastaczne sadzonki.Zaraz idę popodziwiać Ebb Tide.




Może ładnie nam się zadomowią.

Re: Ogródek An-ki
Maju to prawda-sadzonki były dopilnowane.Mam nadzieję,że Pastella bedzie taka jak u Ciebie.
Rabatka już zagospodarowana i znowu trochę więcej tam róż niż planowałam.
Sama jestem ciekawa jak tym razem wywiąże się Pertowic z zamowień.Trzymam kciuki aby sadzonki były co najmniej ładne.
Tosiu,Chatte-pomarańcz to piękny kolor ale wszystko bym musiala zmieniać-Lącznie z porcelaną i sztućcami-muszę to jakoś pogodzić z tym co mam.Jeszcze mam czas na przymiarki.
Dark Lady mam nadzieję,że mnie oczaruje-rodzice wspaniali to i dziecię musi być udane.
Pamelko no ja nie wiem czemu Pomponella robi u mnie za pnącą.Tam się miala piąć Nahema i zabrala jej miejsce.
Na razie nie mam pomysłu gdzie dać Nahemę bo zawężyly mi się możliwości
Jeśli chcemy mieć Pomponelkę niższą musimy ją ciąć po pierwszym kwitnieniu.Ponieważ jest taka zjawiskowa i kwitnie cały czas,zostawiam ją na pergoli.Ciebie namawiam już od dawna na jej kupno.
Ninettko-i tak się nawzajem napalamy-przecież te twoje róże są we wspaniałej kondycji i każdą bym chciala mieć u siebie.
Edulkocie-na twoim ranchu róże nie mogą inaczek kwitnąć ,mają przestrzeń,dobre papu i wspaniałą rękę właścicielki.
Nelusia lubię jak chodzimy po naszych ogródeczkach i wzajemnie podziwiamy nasze kwiaty.Dobrze,że tak blisko siebie mieszkamy.
Jak już pisałam-nie okrywam żadną włókniną,tekturą róż.Jeśli już to tylko kopczyk.Nie ja dla róż tylko róże dla mnie.
-- 11 11 11 01:47:02 --
Wczoraj zerwałam ostatnią gladiolę



Rabatka już zagospodarowana i znowu trochę więcej tam róż niż planowałam.
Sama jestem ciekawa jak tym razem wywiąże się Pertowic z zamowień.Trzymam kciuki aby sadzonki były co najmniej ładne.
Tosiu,Chatte-pomarańcz to piękny kolor ale wszystko bym musiala zmieniać-Lącznie z porcelaną i sztućcami-muszę to jakoś pogodzić z tym co mam.Jeszcze mam czas na przymiarki.

Dark Lady mam nadzieję,że mnie oczaruje-rodzice wspaniali to i dziecię musi być udane.
Pamelko no ja nie wiem czemu Pomponella robi u mnie za pnącą.Tam się miala piąć Nahema i zabrala jej miejsce.
Na razie nie mam pomysłu gdzie dać Nahemę bo zawężyly mi się możliwości

Jeśli chcemy mieć Pomponelkę niższą musimy ją ciąć po pierwszym kwitnieniu.Ponieważ jest taka zjawiskowa i kwitnie cały czas,zostawiam ją na pergoli.Ciebie namawiam już od dawna na jej kupno.
Ninettko-i tak się nawzajem napalamy-przecież te twoje róże są we wspaniałej kondycji i każdą bym chciala mieć u siebie.
Edulkocie-na twoim ranchu róże nie mogą inaczek kwitnąć ,mają przestrzeń,dobre papu i wspaniałą rękę właścicielki.
Nelusia lubię jak chodzimy po naszych ogródeczkach i wzajemnie podziwiamy nasze kwiaty.Dobrze,że tak blisko siebie mieszkamy.
Jak już pisałam-nie okrywam żadną włókniną,tekturą róż.Jeśli już to tylko kopczyk.Nie ja dla róż tylko róże dla mnie.
-- 11 11 11 01:47:02 --
Wczoraj zerwałam ostatnią gladiolę



Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek An-ki
Anuś bardzo zdrowe podejście do tematu.
To ogród ma być dla nas a nie odwrotnie.
Jak coś nie chce rosnąć to łaski nie robi.
Jest taki wybór roślinny, że zawsze znajdzie się coś w zamian.

To ogród ma być dla nas a nie odwrotnie.
Jak coś nie chce rosnąć to łaski nie robi.
Jest taki wybór roślinny, że zawsze znajdzie się coś w zamian.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Re: Ogródek An-ki
Grażynko a poza tym nie mamy 18 lat.Nie wyobrażam sobie 100 róż okrywać a jeszcze pędy zdejmować pnącym i układać na ziemi.
Już wystarczy robienie papu z pokrzyw i skrzypu a potem podlewanie ich tym specyfikiem.Potem ogławianie róż przekwitłych no i pielenie(raczej u mnie sporadycznie to czynię udając,że to pewnie bylina jakaś się wysiała
)
Tak-zdecydowanie musi to być zdrowe podejście
Już wystarczy robienie papu z pokrzyw i skrzypu a potem podlewanie ich tym specyfikiem.Potem ogławianie róż przekwitłych no i pielenie(raczej u mnie sporadycznie to czynię udając,że to pewnie bylina jakaś się wysiała

Tak-zdecydowanie musi to być zdrowe podejście

Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Ogródek An-ki

Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Re: Ogródek An-ki
Tosiu dlatego nie mam na pniu.Za dużo ambarasu-chyba jestem baaardzo leniwa
Ciebie podziwiam bo masz werwy jak nastolatka nie mówiąc o krzepie.Buziaki .

Ciebie podziwiam bo masz werwy jak nastolatka nie mówiąc o krzepie.Buziaki .
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- chatte
- Przyjaciel Forum
- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Ogródek An-ki
Ja też sobie nie wyobrażam okrywania róż, mimo, że jeszcze daleko mi do setki (setki róż rzecz jasna, chociaż mnie osobiście też jeszcze trochę brakuje
) Wystarczająco dużo zachodu jest z kopczykowaniem i to musi wystarczyć.
Najlepsze to są te róże, których nawet kopczykować nie trzeba, a żaden mróz ich nie zniszczy.
Niemniej niektóre wrażliwce są takie piękne, że ten kopczyk warto dla nich zrobić , ale tylko tyle ;)

Najlepsze to są te róże, których nawet kopczykować nie trzeba, a żaden mróz ich nie zniszczy.
Niemniej niektóre wrażliwce są takie piękne, że ten kopczyk warto dla nich zrobić , ale tylko tyle ;)

Re: Ogródek An-ki
Iza i splułam ekran-no wypaliłaś z tą setką do której Ci trochę brakuje.
Czyli jest nas więcej o takim przemyśleniu spraw kopczykowania i otulania.Zostawiamy to młodym.

Czyli jest nas więcej o takim przemyśleniu spraw kopczykowania i otulania.Zostawiamy to młodym.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka