Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Tylko podziwiać i wzdychać.
Jeśli są odporne na deszcze to już wielki sukces.
Ja mam jedną, która po deszczu zaraz gnije i pąki opadają.
To najgorsze co może róży się zdarzyć.
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
gosia07
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4585
Od: 1 gru 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Cudne widoki ;:138 .Róże powalające muszę się wpisać bo będę je często podglądać i wzdychać :D
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3833
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Czas pędzi nieubłaganie :roll: . Więc w telegraficznym skrócie. Dziś święto w moim ogródku, bo pada deszcz, mam wolne od podlewania ;:138 Wkoło padało, były burze, a u mnie tylko słychać było grzmoty i raz pachniało deszczem. Piaski się nagrzały, więc trzeba było lać... Ale ogród rozkwita :D

Czarodziejko- o tak, zasadnicze "upodobania" różyc ( i nie tylko :;230 ) nie zmieniają się... a diabeł tkwi w szczegółach ...
Oj, tym Austinem, to mi dogodziłaś :oops: Ale faktycznie, "purpurki" sypnęły kwieciem tak, że trudno mi się od nich oderwać... Co widać po nieobecności na forum.....

AniuRóżana - sama się zastanawiam gdzie się tym różycom tak spieszy... I na czym ja oczy zawieszę, jak one się zamierzają wykwitnąć się na akord :wink:

Grażynko - nie opuszczaj... cyknęłam nowe fotki. Tych co deszczu nie lubią nie pokazuję...

Ewo- tak, wody trzeba i to dużo. Podlewam.... więcej niż dużo, pewnie dla tego tak przyszalały. Do starszych róż doszły młódki i żeby mi się maluszki nie usmażyły to im dogadzam... a starszaki korzystają....

Agnieś- nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Będziesz się cieszyć różami, gdy moje już przekwitną... Oprócz bezwstydnie obsypanych, są też okazy karygodnie bezpączkowe.....

Mario Tereso- to nie są wielkie krzaczory... to są dopiero podrośnięte krzaczorki... Jakoś tak to jest, że u mnie większoć róż jest wyższa niż by to z opisów wynikało. Cóż, będę je pętać... Skwary były zabójcze. Więdło wszystko na potęgę, nawet szałwia i przegorzan... Irysy prawie już przekwitły....

Aniu Zielona- ;:196 nie dość, że uczyniłaś mnie pomidorowym potentatem to jeszcze złożyłaś spełniające się życzenie. Ogródek łapie oddech. A kret oszalał... chyba chce zmienić drastycznie ukształtowanie terenu w ogródku... Albo go rozzłościłam, bo nawpychałam mu do korytarzy skórek z cytryny, psiej sierści, igiełek z żywotników i dziczków z pomidorów... W każdym razie dziś po południu ogródek usiany był kraterami.

Dorotko- trochę deszcz obtłukł, ale coś tam zostało :wink: Zapraszam :D

Martuś- strażacka wykazuje wyczucie chwili. Widzi, że wszystkie się puszą, więc ona z tą swoją strażacką skromnością czeka na lepszy moment, żeby zaistnieć.

Asiu - och, różane początki są ekscytujące. Teraz, to tylko kwestia czasu...

GorzatkoMał- nam może nie... ale innym.... z pewnością :;230 Pięciorniki... ech, skoro już się zadomowiły, to dajmy in spokój :;230 Oj, muszę zaglądnąć co za niespodzianki w wielokątach!

Bernaciu- wracając do domu widziałam połamane gałęzie i rowy przepełnione wodą... parę kilometrów przed domem zrobiło się sucho... Przywiązałam do zderzaka chmurkę i przyciągnęłam nad ogródek. Wichru nie łapałam :wink: A tak serio, to trochę obtłukło kwiatów, ale nic to. Wody, wody dostały i to się liczy...

Gosiu :wit - witaj :wit Zapraszam i zapowiadam się niebawem z rewizytą :D

Barock ( czwarta próba... ) i Alchymist
Obrazek Obrazek

Ascot i Augusta Luise
Obrazek Obrazek

Madame de la Roche Lambert i Heritage
Obrazek Obrazek

Hipolit i Laguna
Obrazek Obrazek

Szekspir i Nitida
Obrazek Obrazek

Pat Austin i Podkładeczka :wink:
Obrazek Obrazek

Souvenir de la Malmaison i John Laing
Obrazek Obrazek

Tango Disco i Peace
Obrazek Obrazek

Uf... nawklejałam się za wczoraj, za dziś i być może za jutro....
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Przedostatnia para zdecydowanie wygrała tę edycję "Czaru par" :uszy
I powiększyła puchnącą/pachnącą :lol: listę różanych marzeń...
Ty ciągnęłaś chmurkę... może ja sobie jakiś dodatkowy areał podholuję? :;230
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3833
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Dzielenie postów niekiedy mi nie wychodzi... Jolu, Małgosiu, Asiu, Jurku - wcięło odpowiedź a złość wenę twórczą przygasza.
Rozeta pisze:Izuś, powiedz, w jakiej odległości od siebie, tzn. jedna od drugiej, masz posadzone historyczne krzaczki róż?
Aha, czy z przodu rabaty przed historycznym rosną jeszcze rabatówki?
Widoki różane masz obłędne!!! Masz pełne prawo być z nich dumna i ...
popuszyć się :D .
Róże staram się sadzić nie gęściej niż co pół metra... nie zawsze mi wychodzi :;230 Przed historycznymi . które widać na zdjęciu jest kawałek trawnika i rabaty z współczesnymi różami. Generalnie historyczne są na krawędziach ogródka.

GorzatkoMał - jeśli zdecydowanie... to gratuluję, bo ja ciągle nie zdecydowana :;230 No, to zamówienie do Rosarium zaczynasz komponować :wink:
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

aleb-azi pisze: Uf... nawklejałam się za wczoraj, za dziś i być może za jutro....
Tylko nie za jutro! ;:214 Takie cuda! Chcem oglądać jeszcze, jeszcze, jeszcze! ;:49 ;:50 ;:48 ;:26
A Laguna taka jasna? :shock: Czy to aparat trochę oszukał?
Izulku, poproszę o kilka zdjęć tych królewien w szerszych ujęciach ;:180
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Brak słów ;:180 ;:138 ;:180 ;:138
:D
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

ale festiwal ;:138
Popieram Gorzatkę.
Ta para chyba najpiekniejsza, chociaż długo się zastanawiałam, czy aby na pewno.
Ja już miejsca nie mam ;:223
Awatar użytkownika
asia0809
1000p
1000p
Posty: 2279
Od: 27 lut 2007, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

chatte pisze:
aleb-azi pisze: Uf... nawklejałam się za wczoraj, za dziś i być może za jutro....
Tylko nie za jutro! ;:214 Takie cuda! Chcem oglądać jeszcze, jeszcze, jeszcze! ;:49 ;:50 ;:48 ;:26
A Laguna taka jasna? :shock: Czy to aparat trochę oszukał?
Izulku, poproszę o kilka zdjęć tych królewien w szerszych ujęciach ;:180
Ja też protestuję! I proszę o więcej. ;:180 .
Takie bajkowe róże wymagają widowni (a to właśnie my, myyyy!!!)
I pisz, pisz, tak uwielbiam Cię czytać (przy opowieści o krecie aż łzy mi pociekły)
Awatar użytkownika
Alionuszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5765
Od: 16 cze 2009, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Izka miej litość...taka dawka pięknych róż...i o tej porze,bezsenność gwarantowana...może zmienić dawkowanie wczesnym rankiem na dobry dzień... :;230
Lagunę dzisiaj fotografowałam u siebie...ma trochę ciemniejsze płatki ,ale to kolor należacy do tych trudnych...
Czyżby kolejna próba z Barockiem nieudana...?
a co to za podkładka?Coś niekumata jestem... :wink:
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Dobrze, że wieczorem nie oglądałam, bo spać bym nie mogła :;230
Ale przy kawie, na dzień dobry takie widoki bardzo wskazane, tym bardziej, że za oknem dziś słoneczka nie widać.
Zaproszenie... bardzo bym chciała, ale na razie czasu drastycznie brak :(
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7280
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

gorzata76 pisze:PI powiększyła puchnącą/pachnącą :lol: listę różanych marzeń...
U mnie powiększyła o trzy sztuki :D i to niekoniecznie ze zwycięskiej pary :;230
Awatar użytkownika
oliwka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5839
Od: 24 mar 2008, o 13:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: woj. śląskie

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

A co znaczy podkładka? Czy to cudeńko było podkładką? :shock:
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

Heritage właśnie do mnie jedzie :heja a Pat Austin i Souwenir mi uciekły..... ;:145
I po co ja tu wlazłam.... ;:223
Grażyna.
kogro-linki
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3833
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)

Post »

No i wyszło na to, że fotki były na zapas... Niby dzień coraz dłuższy, niebawem z nocą się zrówna a czasu wolnego jakby coraz mniej.

Czarodziejko - zaraz nadrobię zaległości. Laguna jasna jak ... cholera. I parę innych roż też bardzo słabo się wybarwiło. Widać taki sezon w moim ogródku. Co do kolorów, to też kwestia ustawień monitora, więc hm... trudno o konstruktywne dywagacje :wink:

Siberio - moja Mama używała tego sformułowania dla podkreślenia karygodności moich poczynać :;230 Czuję się zbesztana :wink:

Goś- masz miejsce, przecież widziałam :wink: Pary zestawił fotosik... ot taki losik :;230 Ciągle nie mogę pojąć co nim kieruje, że układa fotki w takiej a nie innej kolejności....

Asiu- widzisz, wyszło jak wyszło... O krecie dziś zmilczę, bo jego poczynania świadczą o tym, że kieruje nim wendeta... Z ust M padły dziś słowa "no to wojna". Mam nadzieję, że ją wygramy... Ale jeśli się da schwytać, to wywiozę go osobiście - za autostradę i węzeł kolejowy... Stamtąd do mnie nie wróci... chyba....

Nelu- nie zdążyłam jeszcze oglądnąć Twojej Laguny :oops: Nadrobię niebawem... Mój aparat traktuje kolory dość umownie... ale faktycznie jest jaśniejsza niż w ubiegłym roku. Ale bidulka znowu była przesadzana, więc jej wspaniałomyślnie wybaczam, jako i ona mi wybaczyła kolejne nękanie. Zrobiło się chłodniej troszkę popadało i różyce ruszyły do ataku. Zastanawiam się co one będą robiły później... Będzie zielono :?: :shock:
Barock chyba jednak, wbrew pozorom trafiony. Widziałam bardzo podobną formę kwitnienia, więc jestem zdziwiona, ale pełna nadziei :D
Podkładeczka, kupiona na targu od szkółkarza, któremu oczka się nie przyjęły ;:170 Ale przywiózł, bo mu się spodobała... Co więcej spodobała mu się tak, że na drugiej nawet nie szczepił :D No to wzięłam obie ;:138 Za piątkę :heja
A co do porannego forumowania - sorki, ale a wykonalne... Rano leci przygotowanie nadchodzącej prozy dnia( pralka, zmywarka, podgotowanie obiadu, psy na spacer i do roboty- kolejność dowolna z wyjątkiem ostatniego elementu :;230 )

Dorotko- drastyczny brak czasu rozumiem i cierpliwie czekam... A razem ze mną bodziszek, tiarelka i ... nie pamiętam co, ale jeszcze coś.... Coś wkleję na dobranoc, a Ty skonsumujesz na dzień dobry, dobrze?

Joluś
- aleś powściągliwa... tyko trzy :roll:

Walentyno - tak, to cudeńko było podkładką. Ale jak już pisałam tak zauroczyła szkółkarza, że na drugiej już nie szczepił. Cudna i pachnie anielsko... Myślę, że to będzie moje największe zauroczenie w tym sezonie...

Grażynko - cieszę się, że jedzie Heritage. To zacna róża. Poszukaj jej , ale chłodnego stanowiska, to będzie obie bardzo szczęśliwe. Na mojej patelni Heritage łapie oddech wraz z jesiennymi chłodami. I wtedy jest... ach, trudno znaleźć słowo... hm, jest powalająca. Pat Austin niesamowita, u mnie bardzo maleńka, ale robi wrażenie... Souvenir ma muchy w nosie... Chyba najlepiej dać jej parasol... jeden od deszczu, drugi od słońca. Ale i tak ją adoruję co dnia ;:167
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”