Moje kwiaty w hydroponice
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
JolaToJa... ja opracowałam prosty sposób na posadzenie ukorzenionej rośliny, tak aby korzenie dotykały wody .
1.umieszczam wskażnik we wkładzie
2. nasypuję keramzyt do pełnej wysokości wkładu i wkładam do doniczki
3.nalewam wody do poziomu optymalnego
4.łyżką wyjmuje tyle keramzytu aż zobaczę wodę
5. wsadzam roślinę i mam pewność że korzenie dotykają wody
6.uzupełniam wyjętym wcześniej keramzytem
Teraz roślina rozwija bryłę korzeniową aż zaczną wychodzić poza wkład.Trwa to różnie w zależności od rośliny.Niedośpiał juz po 2 miesiącach korzenie miał poza wkładem.Paproć po roku o ile pamiętam.Kalamondynka stoi w małej doniczce prawie 3 lata i jeszcze nie widać korzeni na zewnątrz .2-letnie fiołki też nie mają korzeni poza wkładem
JolaToJa... moja paprotka która Cie się tak podoba po przebytej chorobie znów zaczyna wypuszczać zdrowe pędy i mimo że jej nie przesadzałam i korzenie wychodzą na zewnątrz wkładu nie ma śladu gnicia korzeni .Podlęwam zawsze do poziomu optymalnego i codziennie zraszam.
1.umieszczam wskażnik we wkładzie
2. nasypuję keramzyt do pełnej wysokości wkładu i wkładam do doniczki
3.nalewam wody do poziomu optymalnego
4.łyżką wyjmuje tyle keramzytu aż zobaczę wodę
5. wsadzam roślinę i mam pewność że korzenie dotykają wody
6.uzupełniam wyjętym wcześniej keramzytem
Teraz roślina rozwija bryłę korzeniową aż zaczną wychodzić poza wkład.Trwa to różnie w zależności od rośliny.Niedośpiał juz po 2 miesiącach korzenie miał poza wkładem.Paproć po roku o ile pamiętam.Kalamondynka stoi w małej doniczce prawie 3 lata i jeszcze nie widać korzeni na zewnątrz .2-letnie fiołki też nie mają korzeni poza wkładem
JolaToJa... moja paprotka która Cie się tak podoba po przebytej chorobie znów zaczyna wypuszczać zdrowe pędy i mimo że jej nie przesadzałam i korzenie wychodzą na zewnątrz wkładu nie ma śladu gnicia korzeni .Podlęwam zawsze do poziomu optymalnego i codziennie zraszam.
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Dzięki za podzielenie sie tym sprytnym sposobem! Sprobuje go dzis z paprotka, ktora zaczela usychac. Pewnie korzenie nie mialy dostepu do wody, a potem jak dolalam wody to dolalam jej za duzo.
Jaka dlugosc korzenia zanurzasz w wodzie? Polowa, czy wystarczy np. 1 cm? Musze zamiescic zdjecia paproci, jak wszyscy sie dziela to ja tez musze
Jaka dlugosc korzenia zanurzasz w wodzie? Polowa, czy wystarczy np. 1 cm? Musze zamiescic zdjecia paproci, jak wszyscy sie dziela to ja tez musze

-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 4
- Od: 15 kwie 2011, o 14:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Moje kwiaty w hydroponice
rowniez dziekuje za ten tip. Mam podobne pytania. Sprobuje u siebie tego myku. 

Re: Moje kwiaty w hydroponice
Stosuję po zasadzeniu rośliny o małych korzeniach trochę inny sposób, po prostu podnoszę przez pewien czas poziom pożywki do max. Utrzymuję go tak przez kilka tygodni, stopniowo obniżając do optymalnego. W tym czasie stosuję też obniżone stężenie pożywki, przez pierwsze ok. 2 tygodnie daję samą wodę.
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Piotrjes...tez dobry pomysł 

-
- 50p
- Posty: 84
- Od: 1 paź 2010, o 17:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Witajcie
Wiecie może co zrobić, żeby mój fiołek afrykański zaczął wypuszczać pąki? Po zimie wszystkie pąki stracił, kwiatki uschły i nie ma żadnego
hihih Chciałabym, żeby mi znowu zakwitł, bo to chyba już czas nie? 
Pozdrowionka



Pozdrowionka

- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
LaCucarachita...
szczerze mówiąc nie miałam przypadku usychania pąków w hydroponice.Moje kwitną przez cały rok z małymi przerwami.Może miały za mokro?
A to mój storczyk w pełni rozwinięty po wypadku (złamały mu sie 2 pędy
)

Tolmiejka którą dostałam od Christiny
..
Krysiu Crossandra niestety padła po 3 dniach
Jeszcze moje tegoroczne balkonowe w ziemi
motylek 

A to mój storczyk w pełni rozwinięty po wypadku (złamały mu sie 2 pędy





Tolmiejka którą dostałam od Christiny


Krysiu Crossandra niestety padła po 3 dniach

Jeszcze moje tegoroczne balkonowe w ziemi




-
- 50p
- Posty: 84
- Od: 1 paź 2010, o 17:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Teresa600 Tylko, że ja po zimie przesadziłam do hydro bo był prędzej w ziemi. I jakoś tak po kolei tracił kwiatki i pąki. Tez sie zdziwiłam bo czytałam ze cały rok kwitnie. No ale cóż, będę ciepliwa. Może mnie wysłucha i zacznie kwitnąć hihih
Piękne kwiatki, choć najbardziej storczyk mi się spodobał, ma takie fajne czyste białe kwiatki
A motylek wygląda powalająco
Pierwszy raz widzę takie kwiatki :P
Pozdrowionka



Pozdrowionka

Re: Moje kwiaty w hydroponice
Teresa600 - bardzo ładne te Twoje kwiaty balkonowe, ja niestety nie mam balkonu...
A storczyk ma więcej kwiatów na tym jednym pędzie, niż mój na dwóch.
A storczyk ma więcej kwiatów na tym jednym pędzie, niż mój na dwóch.
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
LaCucarachita jeżeli przesadzałaś z pąkami to prawdopodobnie jest to efekt uboczny.Fiołek po prostu choruje .Jeżeli listki sa jędrne to będzie ok.
Piotrjes storczyk przy każdym kwitnieniu ma taka sama liczbe kwiatów tzn. 9sztuk.Strasznie jestem ciekawa czy zakwitnie jeszcze raz,bo to juz jego trzecie kwitnienie
Piotrjes storczyk przy każdym kwitnieniu ma taka sama liczbe kwiatów tzn. 9sztuk.Strasznie jestem ciekawa czy zakwitnie jeszcze raz,bo to juz jego trzecie kwitnienie
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
-
- 50p
- Posty: 84
- Od: 1 paź 2010, o 17:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Są pąki
JUPI!!!! Tak rzeczywiście po przesadzeniu do hydro roślinka marniała trochę ale po jakimś czasie liście zaczęły twardnieć i rzeczywiście są jędrniejsze
No i jeśli pąki są to czyli fiołeczek czuje się świetnie

Ja również życzę wszystkim Wesołego Alleluja! Świąt spędzonych w gronie rodzinnym i oczywiście mokrego dyngusa!
Pozdrowionka





Ja również życzę wszystkim Wesołego Alleluja! Świąt spędzonych w gronie rodzinnym i oczywiście mokrego dyngusa!

Pozdrowionka
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Też będę przesadzał fiołka do hydro, tylko nie wiem czy lepiej rozmnożyć z listka czy zaryzykować i całego przesadzić.
Również życzę wszystkim zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych i mokrego dyngusa...
Również życzę wszystkim zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych i mokrego dyngusa...
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
LaCucarachita...
Piotrjes...Oczywiście zaryzykuj
. fiołki bardzo łasdnie się aklimatyzują w hydroponice. Listek ukorzeń ,będziesz miał za jakis czas drugiego fiołka.

Piotrjes...Oczywiście zaryzykuj

- Anjja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1738
- Od: 4 sie 2010, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: Moje kwiaty w hydroponice

Piękne i zadbane kwiaty od kilkunastu dni podglądam i podczytuje wątek. O hydroponice czytałam już kilkanaście lat temu lecz nie odważyłam się zastosować. Widząc niesamowite efekty i pozorną łatwość zdecydowałam że swoje nowo zakupione kaktusy wielkanocne będę uprawiała właśnie w taki sposób. Oczyściłam dzisiaj korzonki kaktusików z dwóch doniczek (zostały jeszcze trzy z czego jeden jest w tej chwili w fazie kwitnienia) i pstryknęłam fotkę. Pozwolę sobie umieścić zdjęcie do oceny czy korzonki są już wystarczająco czyste do hydroponiki.

Mam roślinki oczyszczone ale nie mam doniczek i wskaźnika

Pozdrawiam Anjja - Ania
Moje wątki
Moje wątki