MAJKA raczej z wygladu to nie Gloria ,ale poczekaj na następne kwiaty . Ona już w pąku żółta z domieszką czerwieni . . Te czerwone wszystkie jak jedna są piękne .
Podobno Gloria jest najbardziej nieprzewidywalną różą. U każdego kwitnie inaczej zresztą zauważyłam u mnie, że na jednym krzaku kwiaty różnią się od siebie.
Majka, ja poproszę o kolaż Etiudy koniecznie pokaż liście z bliska. Chyba jednak ją mam
śliczne róże i już kwitną ..moje jak co roku przemarzły i dopiero wiążą pąki ..ale zakwitną .. pięknie wyglądają pnące moje znowu przemarzły i nie będą kwitnąc .. chyba muszę je przesadzić .. tylko przy ścianie budynku zawsze ładnie kwitnie ...
Nareszcie, róże u Ciebie w pełni kwitnienia.
Takie dojrzałe, obsypane kwiatami ,
a nie zaczynające od ziemi, jak u mnie.
Widzę dużo czerwonych róż, lubisz je bardziej od innych?
Nie masz kłopotów z mszycami??? bo u mnie pąki były oblepione mszycami, jak nigdy .
Witam miłych gości. Tosia i Aga Jadzia mnie też ona wydawała się od samego początku pączka podejrzana, nie ma odcienia różu i ma bardzo duży kwiat. Ale co bym chciała, to przecież 'markietanka' z chyba Praktikera. Mimo wszystko jest śliczna. Piszesz że czerwona jak jedna a ich jest cała masa i każda inna, no może ta moja nn bo to przecież córka którejś z moich ale chyba dopiero po kolejnym kwitnieniu odważę się ją porównać. Na razie to jest bardzo maleńka. Basia porobiłam zdjęcia i kolaże ale Picaso strajkuje i nie mogę wrzucić, musisz troszkę poczekać. A Gloria to do końca nie jest pewne czy to jest ona. Janka z tymi mrozami to tak bywa. Niektóre moje też wymarzły, przycięte do ziemi i nawet koloru jeszcze nie pokazują. Musimy uzbroić się w cierpliwość. A pnące to najlepiej przy ścianie. Ela czerwone róże kocham jak mało które ale inne kolory też mam. Kilka też przycięłam do ziemi i teraz wciąż rosną. Z mszycami to chyba każdy ma w tym roku utrapienie. Ja ukatrupiałam je ręcznie w większości ale jak bruzdownica zaatakowała to opryskałam Confidorem 200 SL i kilka dni był spokój. Ostatnio opryskałam Pirimorem 500WG bo na te wielkoludy to nie umiałam wdrapać się i je pozbijać. Emka-kozino tylko czy to na pewno Gloria. Te czerwone to pozostałość po komunizmie i dlatego nn ale przetrwały tyle lat i są najpiękniejsze. Dorota to są krzaczyska i czasami trudno je obsługiwać ale jestem z nich bardzo dumna, takie leciwe a wciąż pięknie kwitną. Etiuda już na pewno jest pełnoletnia. Ulka