[quote="ewamaj66"]U mnie podobnie

Ciepło, słonecznie, można siedzieć w samej piżamie. Ptaki śpiewają i jutro nie muszę iść do pracy
Ja też nie

i podobnie spędziłam poranek, aż baterie w aparacie padły
Ależ się dzieje przez te kilka słonecznych dni.
Zieleń normalnie 'wybuchła'

, a nasycenie ma takie, że aż aparat kolor przekłamuje
Co do bruner pisałam, że twoja z ubiegłego roku żyje i ma się dobrze. Podejrzewałam ją , że padła.
Proponuję miejsca, gdzie były posadzone dobrze oznaczyć i czekać. W przyszłym roku może być miła niespodzianka
To moja miła niespodzianka
Pozdrowienia ślą twoje-moje z Kaszub.
Wierzba nie chce puścić korzonków

. Wyślę patyczki, spróbujesz sama. Masz zielone łapki
