Truskawki w donicach, skrzynkach, rurach in. pojemnikach cz.1

Drzewa owocowe
Zablokowany
kontra
200p
200p
Posty: 411
Od: 12 kwie 2009, o 18:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy
Kontakt:

Re: Truskawki "zwisające"

Post »

U mnie dzień przed zerwaniem wszystkie obgryzł pies. Ale rosną ładnie.
Awatar użytkownika
Thilien
100p
100p
Posty: 109
Od: 26 cze 2007, o 10:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Krzeszowic
Kontakt:

Re: Truskawki "zwisające"

Post »

kontra pisze:U mnie dzień przed zerwaniem wszystkie obgryzł pies. Ale rosną ładnie.
To znaczy zjadł? Może cierpiał na awitaminozę ;)
kontra
200p
200p
Posty: 411
Od: 12 kwie 2009, o 18:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy
Kontakt:

Re: Truskawki "zwisające"

Post »

Zjadł, zjadł. Zjada wszystko co nadaje się do zjedzenia, a czasem to co się nie nadaje. Awitaminozy nie ma, ale wcześniej głodował i tak mu zostało.
Awatar użytkownika
Thilien
100p
100p
Posty: 109
Od: 26 cze 2007, o 10:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Krzeszowic
Kontakt:

Re: Truskawki "zwisające"

Post »

Chyba wszystkim "coś" zjadło truskawki zwisające ;) Może jednak ktoś się pochwali?
Zastanawiam się czy zakupić sobie jeszcze w tym roku Selvę albo różowo kwitnącą Pink Pandę (mam kilka krzaczków ale słabo rosną).
Awatar użytkownika
Slawgos
500p
500p
Posty: 891
Od: 14 kwie 2010, o 19:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Truskawki uprawiane nietypowo

Post »

Ponieważ w tym roku aura bardzo dała mi/nam :wink: popalić, a przy okazji okazało się, że połowa truskawek, które już dojrzały, okazała się zgniła i nienadająca się do jedzenia, postanowiłem coś z tym fantem zrobić... Przypomniałem sobie, że gdy kiedyś, kiedyś, dawno temu byłem w Grecji, to miejscowi zbierali truskawki nie z gruntu, ale raczej z bali? beczek? W sumie robili to zupełnie inaczej, niż moje wyobrażenie o zbiorze truskawek było w stanie pojąć. Dużo czasu minęlo od moich wywczasów na plantacji arbuzów w Grecji i w tym roku stwierdziłem, że nie znając szczegółów spróbuję na swojej/naszej :wink: działce zastosować grecką metodę uprawy truskawek.
Moja połowinka, a przede wszystkim właścicielka działki :D , zadecydowała, że na mój eksperyment przeznaczy mocno zacienione miejsce działki, ale nic to...


Ponieważ, jak wspomniałem połowa moich/naszych :wink: truskawek padła zgniła, okazało się, że właścicielka działki dała mi wolną rękę na kontynuację "eksperymentu"...
Dzięki tym walcom zyskałem/zyskaliśmy :wink: przestrzeń w poziomie, to jeszcze się okazało, że zamiast 100 krzaczków truskawek (5 grządek po 20 krzaków wcześniej), będziemy mieli 175 (5 walców po 32 krzaki teraz).
Awatar użytkownika
manuel
100p
100p
Posty: 164
Od: 4 maja 2010, o 22:23
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

Slawgos, fajnie to zrobiłeś, ale koniecznie okryj te konstrukcje czymś na zimę. Jeśli zima będzie taka jak ta miniona to ci to wszystko wymarźnie, wiem z własnego doświadczenia.
openm
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 17
Od: 5 lut 2010, o 21:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

Witam,

myślę, że u mnie mrówki cieszyłyby się z takich domków.

Darek
kajo
200p
200p
Posty: 297
Od: 29 mar 2010, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

Bardzo ciekawe rozwiązanie. Opisz szczegółowo, mam ochotę też spróbować. Najważniejsze, że nie trzeba dziabać i się schylać. Można usiąść sobie obok i zajadać.
Pozdrawiam serdecznie,
Papcio
50p
50p
Posty: 82
Od: 10 maja 2010, o 22:16
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

Też jestem ciekaw takiej uprawy. Ta rura to do podlewania? Proszę o więcej szczegółów.
Zielonym do góry!
Awatar użytkownika
Slawgos
500p
500p
Posty: 891
Od: 14 kwie 2010, o 19:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

manuel pisze:Slawgos, fajnie to zrobiłeś, ale koniecznie okryj te konstrukcje czymś na zimę. Jeśli zima będzie taka jak ta miniona to ci to wszystko wymarźnie, wiem z własnego doświadczenia.
Dzięki za radę. Ponieważ pierwszy sezon w ten sposób rosną u mnie truskawki, z pewnością zastosuję się i okryję moje "truskawniki".
kajo pisze:Bardzo ciekawe rozwiązanie. Opisz szczegółowo, mam ochotę też spróbować. Najważniejsze, że nie trzeba dziabać i się schylać. Można usiąść sobie obok i zajadać.
Papcio pisze:Też jestem ciekaw takiej uprawy. Ta rura to do podlewania? Proszę o więcej szczegółów.
Jak już wspominałem pierwszy "truskwnik" został zbudowany w mocno zacienionym miejscu,

<script src='http://img651.imageshack.us/shareable/? ... 7.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>Obrazek</noscript>

więc kolejne pięć postanowiłem umiejscowić w mocno nasłonecznionej części działki. Przy okazji zastosowałem nieco dłuższe paliki (wcześniej 120cm, teraz 150cm). Są to normalne paliki do pomidorów, które wcześniej pociągnąłem impregnatem do drzewa. Następnie na ziemi położyłem miednicę i wokół niej wbiłem na głębokość około 20 cm osiem palików. Powycinałem czarną folię na taki wymiar, aby weszła do środka walca ze sporym zapasem i owinąłem paliki od środka (ważna uwaga- należy pilnować, aby rozwijać folię równolegle do podłoża, a nie po skosie na zakładkę). W moim przypadku były to kawałki folii 170x140cm. 170 na wysokość, 140 na szerokość.
Następnie delikatnie poukładałem folię od środka i drutem owinąłem walec w dwóch miejscach. Mniej więcej na środku i przy wierzchołku. Teraz, gdy konstrukcja stała się stabilna wsypałem około 40litrów ziemi. Wcześniej uciąłem około 140cm kawałek rury, przez którą będę podlewał "truskawnik". Oczywiście ponawiercałem w tej rurze otworki, aby woda miała którędy przeciekać do środka. Reszta to już dosypywanie ziemii pod sam czubek. Kolejna ważna uwaga, dobrze jest na samym początku pozaczepiać folię o czubki palików, aby uniknąć "chowania się" i zsuwania folii wgłąb walca...

<script src='http://img228.imageshack.us/shareable/? ... 4.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>Obrazek</noscript>

I to już wszystko, jeśli macie jeszcze jakieś pytania, to oczywiście odpowiem. Pzdr.

Aha, jeśli chodzi o ilość ziemi wsypanej do środka, to wzór Pi er kwadrat razy wysokość, jest o jakieś 10% niedoszacowany. Należy doliczyć jakieś 10% więcej ziemi.
Awatar użytkownika
leniawka
500p
500p
Posty: 505
Od: 27 sie 2010, o 11:52
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Truskawki "zwisające"

Post »

Witam!
proszę mi poradzić, czy truskawki selva sadzić we wrześniu do gruntu czy tez można do doniczek i jak je wtedy przezimować?mam dostać w prezencie kilka sadzonek i mam mały dylemat...
pozdrawiam
Iwona
Piotr1970
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 17
Od: 8 sie 2010, o 19:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Truskawki

Post »

Interesują mnie truskawki najsmakowitsze i największe i obfitujące w owocach, byłbym wdzięczny za podpowiedź. Truskawki wielosezonowe , by jesienią sobie wiosnę przypomnieć.
Papcio
50p
50p
Posty: 82
Od: 10 maja 2010, o 22:16
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

Dzięki za opis, i juz mam przygotowany walec do wiosennego nasadzenia truskawek.
Pozdrawiam
Zielonym do góry!
Awatar użytkownika
mewa
1000p
1000p
Posty: 5373
Od: 25 paź 2009, o 17:13
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

Też miałam ochotę zrobić coś takiego, ale nie wyrobię się jesienią ,więc spróbuje na wiosnę - o ile znajde czas :roll: Tylko u mnie zamiast worków mają stanąć cztery beczki 200 litrowe :wink: . Pozdrawiam
Pozdrawiam. Ewa
Papcio
50p
50p
Posty: 82
Od: 10 maja 2010, o 22:16
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Truskawka łamiąca schematy

Post »

Pani Ewo, zastanawiam się dlaczego JA nie wpadłem na ten pomysł z beczkami? Gratuluję! Skorzystam też z pomysłu bo mam nieużywaną, dziurawą beczkę. Dzięki za "pomysła"
Zielonym do góry!
Zablokowany

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”