Jacku - a ja dziękuję za "przepis" na chryzantemy.
Już sobie zanotowałam. Powiedz mi tylko jeszcze, kiedy najlepiej robić te sadzonki?
Również nie wiedziałam o Twoim wątku kulinarnym. Proponuję wkleić go sobie w stopkę,
wtedy więcej takich osób jak ja będzie miało okazję zajrzeć do niego.
Piękne owocki! Myślałam, że owoce tykwy są duże?? Ale może to w cieplejszych krajach?
Dla moich czarnych bzów ten rok nie był dobry. Susza zdziesiątkowała owoce.
Miałam ochotę zrobić z nich nalewkę, ale resztę owoców, które jakoś przetrwały, dałam sąsiadce,
bo potrzebowała ich dla chorego wnuczka.
Może za rok mi się uda?
