Zgodnie z przewidywaniami, wolnego czasu jeszcze bardziej mi brakuje

Adaś jest bardzo grzeczny, ale babcia jest nieodłączna nawet przy oglądaniu bajek.
Misiu zamierzam jesienią trochę przeorganizować rabatę przy płotku. Furtka do części warzywnej jest mniej więcej po środku.
Po jednej stronie chcę mieć tylko malwy. Teraz, oprócz malw, rosną tam te żółte kwiaty, które są w wazonie na zdjęciu. Dostałam je od sąsiadki, miejscowi mówią na nie "oficery"

Chyba dlatego, że rosną wysokie i wyprostowanie. Największa kępa ma u mnie grubo ponad dwa metry. Po ostatnim deszczu wszystkie się wywróciły. Mam zamiar przenieść je pod płot z sąsiadem.
Co do drugiej strony, nie mam jeszcze koncepcji. Obecnie rosną tam kanny odmianowe i mieczyki.
Dorotko może masz rację z mieczykami. Dziwne jest tylko to, że wszystkie padły. Zamieść jakieś zdjęcie, to fachowcy się wypowiedzą.
Dorotko (Keetee) - Wyjeżdżamy pod koniec września. Planuj!
Januszu witaj u mnie

Miło, że mnie odwiedziłeś. Choć mój ogród w porównaniu do Twojego, jest niemalże poligonem doświadczalnym, to mam nadzieję, że za kilka lat nabierze trochę patyny. Wiele muszę poprawić, zapowiada się pracowita jesień. Mój wątek jest taki trochę z przymrużeniem oka i nie wszystkim to odpowiada. Czasami dobrze jest się jednak uśmiechnąć.
Mariolu Naprawdę zaskoczyłaś mnie na całej linii. Ja bym w życiu nie rozpoznała. Lubisz robić niespodzianki, oj lubisz.
Dzisiaj rozkwitła lilia, jest biała z żółtymi paskami w środku, Jest ogromna i pięknie pachnie. Kolejna na zdjęciu, czysto biała, nazwy też nie znam.
I moje przepiękne jabłuszka. Biedna jabłonka, z trudem utrzymuje taką masę owoców.
I...kilka różyczek...
Na ostatnim zdjęciu jest biała róża, którą staram się zidentyfikować. Po przejrzeniu wielu wątków, coraz bardziej przychylam się do opinii, że jest to White Cover. Co Wy na to?
Chyba udało mi się zahamować inwazję czarnej plamistości, tak mi się wydaje i taką mam nadzieję.