
Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Piękne odmiany
Nie umiałabym chyba się zdecydować, która najpiękniejsza. Moja jedynaczka zupełnie bez osłony dobrze sobie radzi, a mrozy -30 to żaden ewenement.

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Tacca, te targi na Wałach Chrobrego to pewnie takie roślinne, tak?
Justynko, skoro masz tę azalię 8 lat, to już pewnie osiągnęła duże rozmiary. I to jeszcze przesadzana. Skoro to taka żarówka , musze ją stonować białą azalią. TYlko tych białych odmian jest jakby mniej, niestety.
AGNESS, na pewno jeszcze by się jakaś azalia u ciebie zmieściła, dobrze to przemyśl Aga, bo teraz jest najlepsza pora na zakup. TRzeba pop rostu kupić, a potem myśleć nad umiejscowieniem. Taka jest moja rada i myślę, że dobra
Ewamaj, miło mi to słyszeć, że azalie znoszą takie temperatury, chociażna etykietkach podają czasem tylko -26 stopni. Mam nadzieję, że będą odporniejsze niż róże, bo dzisiaj po obchodzie ogrodu trochę się zdołowałam tymi czarnymi różanymi badylkami.
Justynko, skoro masz tę azalię 8 lat, to już pewnie osiągnęła duże rozmiary. I to jeszcze przesadzana. Skoro to taka żarówka , musze ją stonować białą azalią. TYlko tych białych odmian jest jakby mniej, niestety.
AGNESS, na pewno jeszcze by się jakaś azalia u ciebie zmieściła, dobrze to przemyśl Aga, bo teraz jest najlepsza pora na zakup. TRzeba pop rostu kupić, a potem myśleć nad umiejscowieniem. Taka jest moja rada i myślę, że dobra

Ewamaj, miło mi to słyszeć, że azalie znoszą takie temperatury, chociażna etykietkach podają czasem tylko -26 stopni. Mam nadzieję, że będą odporniejsze niż róże, bo dzisiaj po obchodzie ogrodu trochę się zdołowałam tymi czarnymi różanymi badylkami.
- agusia2410
- 500p
- Posty: 684
- Od: 30 kwie 2011, o 11:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 25 km od Iławy
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Również podobają mi się azalie, ale cały czas mam obawy czy poradzę sobie z ich uprawą i dlatego ociągam sie z ich zakupem



- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
dobre zakupy - to odporne na mróz i choroby azalie 

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Agusia, a ja je właśnie dlatego kupiłam, że podobno są nieklopotliwe w uprawie. Nie wymarzają, nie chorują, pięknie kwitną. W odróżnieniu od rododendronów, którym jednak wiele potrzeba do szczęścia.
Jeden warunek to kwaśna ziemia, ale można ją przecież zakwasić kwaśnym torfem i po sprawie. Kup sobie na początek jedną odmianę i zobaczysz, czy będzie jej u ciebie dobrze.
Vertigo, właśnie to samo mówię Agusi
Jeden warunek to kwaśna ziemia, ale można ją przecież zakwasić kwaśnym torfem i po sprawie. Kup sobie na początek jedną odmianę i zobaczysz, czy będzie jej u ciebie dobrze.

Vertigo, właśnie to samo mówię Agusi

- Edyta1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1926
- Od: 20 paź 2011, o 00:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu, zobaczyłam u Ciebie uroczą nową azalię i nie minęło wiele stron, a znalazła się ich cała gromada
.
Piękne zakupy
.

Piękne zakupy

Pozdrawiam - Edyta
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- agusia2410
- 500p
- Posty: 684
- Od: 30 kwie 2011, o 11:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 25 km od Iławy
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
A co ze stanowiskiem, raz czytam że słoneczne innym razem trochę ocienione i juz nie wiem
No i u mnie problem z osłoniętym, aby nie wiało, bo w starej części jest juz ciasno, a w tej nowej
hulaj wiatr hulaj 

No i u mnie problem z osłoniętym, aby nie wiało, bo w starej części jest juz ciasno, a w tej nowej


- ursulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 856
- Od: 2 paź 2009, o 23:12
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Opole
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
No Wandziu, nareszcie kupiłaś azalie! Bardzo się cieszę
Już Cię raz na nie namawiałam, bo myślę, że doskonale wpiszą się w Twój ogród!
Bardzo się cieszę - będziesz zadowolona. Tym bardziej, że niektóre z nich pachną pięknie.
Pozdrawiam wiosennie - Ula
Aha, i miałam Ci dopowiedzieć, że przez Ciebie
kupiłam kolejnego fiołka afrykańskiego do domu - bezodmianowy, ale prześliczny!

Już Cię raz na nie namawiałam, bo myślę, że doskonale wpiszą się w Twój ogród!
Bardzo się cieszę - będziesz zadowolona. Tym bardziej, że niektóre z nich pachną pięknie.
Pozdrawiam wiosennie - Ula
Aha, i miałam Ci dopowiedzieć, że przez Ciebie

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Uleńko, ty przeze mnie fiołka, a ja przez ciebie i Tomka-piofigla - azalie. Pamiętam, jak mnie do nich namawiałaś i miałam je gdzieś w tyle głowy, ale jakoś się nie składało. Dopiero teraz ruszyłam do boju, weszłam w azalie. I jak widzę po wielu waszych wypowiedziach, nie powinnam tego żałować. Chćę tylko umiejętnie podobierać je kolorami, bo jednak nie lubię zgrzytów kolorystycznych, oj nie. A przesadzać bym poźniej nie chciała, kiedy się już zadomowią.
Agusia, ja myślę, że taki lekki półcień byłby najlepszy. I w towarzystwie iglaków.
Agusia, ja myślę, że taki lekki półcień byłby najlepszy. I w towarzystwie iglaków.
- Tacca
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4486
- Od: 12 lut 2009, o 12:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu roślinne .http://www.kiermaszogrodniczy.info/kiermasz/ Piękna sceneria , mnóstwo roślin.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wielkokwiatowe dają sobie radę lepiej niż japońskie. Mam oba gatunki i japońskich nie będę już oglądać 

- piofigiel
- 1000p
- Posty: 1495
- Od: 11 lis 2009, o 17:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Witaj Wandziu, zwabiły mnie azalie, wyczułem je z daleka
Od razu widzę że co najmniej czterech z Twoich nabytków nie mam i już wiem że moja kolekcja musi się powiększyć.
Cieszę się że Twoi goście w większości potwierdzają bezproblemowość azalii, chociaż nikt nie zwrócił uwagi że jest jeden problem...jak je tu bezpiecznie przywieść do domu i nie stracić żadnego drogocennego pączka. Mnie zawsze się zdarza urwać jakiś pączek, jak nie przy załadunku do auta to przy wyjmowaniu. Najpierw długo wybieram w szkółce, żeby rośliny miały komplet pączków, potem pieczołowicie układam w bagażniku a później w ułamku sekundy jakiś stracę, to strata zwłaszcza że młode rośliny mają ich nie tak wiele a każdy kwiat jest cenny na kolejne kwitnienie czeka się przecież rok. Jak najwięcej radości z kwitnienia azalii Ci życzę, sam również się cieszę że przybywa kolejny azaliowy ogród. Rodzina rh się powiększa, piszę rh bo azalie to przecież też rododendrony
Nie martw się wstępnym, od razu odpowiednim doborem kolorystycznym, Ula ma rację, można je łatwo przesadzić, wcale się nie obrażą, kolejna bezproblemowość.
Pozdrawiam Tomek

Cieszę się że Twoi goście w większości potwierdzają bezproblemowość azalii, chociaż nikt nie zwrócił uwagi że jest jeden problem...jak je tu bezpiecznie przywieść do domu i nie stracić żadnego drogocennego pączka. Mnie zawsze się zdarza urwać jakiś pączek, jak nie przy załadunku do auta to przy wyjmowaniu. Najpierw długo wybieram w szkółce, żeby rośliny miały komplet pączków, potem pieczołowicie układam w bagażniku a później w ułamku sekundy jakiś stracę, to strata zwłaszcza że młode rośliny mają ich nie tak wiele a każdy kwiat jest cenny na kolejne kwitnienie czeka się przecież rok. Jak najwięcej radości z kwitnienia azalii Ci życzę, sam również się cieszę że przybywa kolejny azaliowy ogród. Rodzina rh się powiększa, piszę rh bo azalie to przecież też rododendrony

Pozdrawiam Tomek

- agusia2410
- 500p
- Posty: 684
- Od: 30 kwie 2011, o 11:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 25 km od Iławy
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
NO i to może być problem, gdzie ja znajdę wolne miejsce w półcieniu i jeszcze w towarzystwie iglakówwanda7 pisze: Agusia, ja myślę, że taki lekki półcień byłby najlepszy. I w towarzystwie iglaków.

- asia0809
- 1000p
- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu, ale poszalalaś z azaliami
.
W sumie po zastanowieniu to nie wiem dlaczego ja mam tylko trzy.
Piszecie, że nie rosną zbyt duże i są odporne i zdrowe...
Czyba czas to zmienic.
A gdzie był taki duży wybór? Polowałam kiedyś na Irene Koster i nigdzie nie mogłam kupić.

W sumie po zastanowieniu to nie wiem dlaczego ja mam tylko trzy.
Piszecie, że nie rosną zbyt duże i są odporne i zdrowe...
Czyba czas to zmienic.
A gdzie był taki duży wybór? Polowałam kiedyś na Irene Koster i nigdzie nie mogłam kupić.
- ursulka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 856
- Od: 2 paź 2009, o 23:12
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Opole
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Agusia, nie martw sie, azalie równie świetnie rosną na wściekłym słońcu
Tyle, że wówczas trochę szybciej przekwitają...
A że dobrze się komponują z iglakami, to świetny pretekst do posadzenia iglaków

A że dobrze się komponują z iglakami, to świetny pretekst do posadzenia iglaków
