Dziś nie byłam na działce.Wiał wiatr i było zimno.Załatwiałam sprawy ogólne.Byłam też w bibliotece.Przytargałam aż 5 książek.
Pani urzęduje w drzwiach.Stoi skrzynka na oddawane książki i oczywiście płyn dezynfekcyjny.
Witaj ALU!
U nas też było chłodno,ale nie padało.Rano było pochmurno,ale potem wyszło słońce i świeciło do wieczora.Wiał też wiatr.
Jutro wybieram się na działkę.Mam nadzieję,że będzie cieplej i bez wiatru.Zawiozę resztę pomidorów i jak zdążę do posadzę pod folią.
Dobrze,że nie wyniosłaś pomidorów na balkon.Pomidory jednak lubią ciepło.
MARTO!!
To był maleńki świerszczunio

.No właśnie taki ciekawy,ciemny a ja głupia kupiłam tylko dwie cebulki.Jestem taka głupio ostrożna,ale to chyba dlatego,że mam dużo tulipanów.
Pokaż swojemu jagodowemu niech się powstydzi i zarumieni.
Deszczyk pięknie padał,spokojnie.Działka świetnie podlana.Może zdążę jutro i opielę więcej.Muszę też posadzić parę ziemniaków do wiadra z popękanym dnem.Niech się do czegoś przyda.
LUCYNKO witaj!
Jaki piękny irys.Takiego jeszcze nie widziałam.Oczywiście zamawiam.
Lucynko cieszę się bo moje hortensje żyją.Wypatrzyłam listeczki.Hura,Hura,Hura!
Mam za to zmartwienie z różami.Teraz żałuję,że nie przycięłam nisko.Liście jakieś dziwne .Mają taki szary nalot i są jakieś takie bardziej
ciemne,nie czerwone.Nie wiem jak opisać,ale widzę,że coś z nimi nie tak.naprzeciwko u sąsiadki tak samo.
Dużo zdrówka i ciepełka.

widoki z okna.
