nyna76 pisze:Hortulus jest piękny, jeżdzę tam co roku, nie wyobrażam sobie wakacji bez wypadu tam. A zapach w ogrodzie różanym bajeczny, piękne kompozycje kolorystyczne, w gruncie i w donicach....Wspaniale przypomnieć sobie te widoki. Dzięki Grażynko.
Aniu ja byłam w Hortulusie dwa razy raz ,wiosną i w zeszłym roku w czerwcu,zachwycają mnie te ogrody , takiej ilości róż wielobarwnych w jednym miejscu jeszcze nigdy nie widziałam ,będę tam powracać a skoro ty też tam jeździsz to kto wie może kiedyś się spotkamy
bwoj54 pisze:Grażynko! 
...wspaniałe widoki pokazałaś.Nie byłam tam jeszcze ale wiem,ze wybiorę się. Wiosna u Ciebie zaawansowana... biedne roślinki zdezorientowane...a co będzie jak przyjdą mrozy?Pozdrawiam serdecznie!
Bogusiu do Dobrzycy wybierz się kochana ,na pewno nie będziesz żałować
Właśnie co będzie jak przyjdą mrozy a na pewno przyjdą czy te pobudzone roślinki wytrzymają i na wiosnę pokażą swoje uroki czy nie będzie co oglądać
Biedronka641 pisze:Witaj Graziu w Nowym Roku.
Zyczę Ci dużo zdrówka i spełnienia marzeń tych ogrodowych i osobistych.Realizacji planów ogrodowych.
Cudne pokazałaś widoki. Też tam bym chciała być. Mam dość daleko,ale może kiedyś się tam wybiorę. już parę lat urlop spędzam w górach. Może czas to zmienić i zaplanować urlop nad morzem .Zawsze to będzie bliżej do tak cudnego miejsca.
U Ciebie roślinki ruszają z wegetacją. U mnie też ,ale to im nic dobrego nie wróży.

ich los.
Alu kochanie dziękuję ,nic tak by nie cieszyło jak spełnienie marzeń,a jest ich sporo
Kiedyś urlopy spędzałam poza domem na wyjeździe ale ostatnio od kiedy mamy działkę wyjeżdżam rowerem na RODOS
jonatanka pisze:Wszystko wskazuje na to ,że będzie wiosna bez zimy.

Joasiu chyba już teraz wszyscy ogrodnicy tak by chcieli ,

wiosnę bez zimy
tesia39 pisze:Grażynko, widzę że u Ciebie też roślinki budzą się do życia, a przecież jeszcze powinny spać

Teresko roślinki chyba nie zdążyły zasnąć,tak jak moje clematisy jeszcze stare kwiatki nie obleciały a już młode pąki widać
Sylwia85 pisze:Witaj
Grażynko, oj tak wszystko budzi się do życia, ale różyczka to naprawdę rwie się do wiosny. Ciekawa jestem czy świerk sie przyjmie i wypuści korzonki. Gałązkę świerka odciełaś i wsadziłaś prosto do ziemi czy ukorzeniałaś w ukorzeniaczu?
dorkow0- Dorotko wiem że zamia i zamiokulkas to inne rośliny ale ja tak już się nauczyłam ze swoją zamiokulkę nawywam zamią. Oczywiście jak najbardziej chodziło mi o zamiokulkasa

Dziękuję za radę , postaram sie ograniczyć mu podlewanie i tak myślę że moze go przesadzę.
Pozdrawiam
Sylko Świerk tak na próbę ,ponieważ była odcięta gałązka ,najpierw trzymałam w wodzie a potem ukorzeniacz i do doniczki z mieszanką ziemi i trocin,może akurat wypuści młode,mam już dla niego miejsce w ogrodzie.
Mój zamiokulkas stoi z dala od okna ,podlewam raz na tydzień i nie za dużo ,nawożę od czasu do czasu, jak stał na południowym oknie to żółkł ,no to go przestawiłam i teraz jest okej
