Mój kwiatowy azyl cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Nie chciałam tego głośno powiedzieć :oops: :;230
Awatar użytkownika
LaViol
500p
500p
Posty: 957
Od: 11 lip 2010, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

heliofitka pisze:Violu zawsze jest ten pierwszy raz ;:224
Co prawda białe kwiaty są niższe i nie ma ich za wiele, ale zastanawiam się, czy zostawić je w takiej pstrokatej kępie,
czy też spróbować je oddzielić ?
Może wstrzymać się z decyzją do przyszłego roku, żeby upewnić się czy jest to cecha trwała? No i wtedy kępa będzie większa ;)
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2 :)
Awatar użytkownika
magenta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3285
Od: 31 mar 2010, o 19:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Józefosław
Kontakt:

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Witaj Iwonko! Twoje biele są urocze, dzięki Tobie u mnie w ogrodzie również całkiem sporo bieli się zrobiło ;:138 Dominuje na wiosnę jednak róż, a w lecie też sporo żółci. Zauważyłam u ciebie białą firletkę, muszę poszperać po ogrodnikach może też mi się trafi. Dzisiaj też rozprawiałam się z mszycami na różach wodą. Poprzednie pryskanie zbyt mocne było i trochę mi się liście poskręcały na niektórych roślinach....Teraz uważam....
Pozdrawiam :wit
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Iwonko, najlepsze życzenia ;:196
Interesująca ta smółka, nie znałam tej rośliny. Podobno wyhodowano gazanie, które nie zamykają kwiatów, ale nie spotkałam jeszcze takowycch :lol:
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
robaczek_Poznan
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8597
Od: 30 sty 2012, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Iwonko, czytałam o majowych stratach w ogrodzie po mrozach..bardzo mi przykro to słyszeć...Znam ten ból, w ubiegłym roku ściachało mi w ogrodzie niemal wszystko w długi weekend..Roślinki jednak szybko się regenerują... ;:168
Dużo kolorowych pasteli w ogrodzie to coś, co lubię najbardziej :uszy Kępki różowych bylinek od razu nastrajają optymistycznie ;:173
aaa, zapomniałam napisać wcześniej, ale RH C. White w potrójnym wydaniu u Ciebie wygląda fantastycznie ;:oj Tym bardziej się cieszę, że od wiosny mieszka też w moim ogrodzie ;:173
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

klarysa pisze:Nie chciałam tego głośno powiedzieć :oops: :;230
Justynko czyli zagadka "znikających" roślin wyjaśniła się :lol:
No popatrz, u mnie też tak często bywa :wink:

Violu w tym roku dam jej spokój, bo chyba musiałabym użyć pęsetki, aby "wydłubać" te kilka łodyżek z całej kępy :lol:

Kasiu nie wiem, co wyprawia się w tym roku z roślinami ;:24 ale z tymi mszycami to istne utrapienie.
Co prawda przez lata przyzwyczaiłam się do tego, że lubią młode pędy róż, ale teraz są wszędzie :!:
Boję się nawet otworzyć lodówkę ;:202
Monia68 pisze: Podobno wyhodowano gazanie, które nie zamykają kwiatów, ale nie spotkałam jeszcze takowych :lol:
No popatrz Moniko nawet o tym nie słyszałam. Gdyby jeszcze zamykały kwiaty tylko na noc, ale są na tyle wybredne,
że w pochmurne dni, też skąpią swojej urody ;:224
Gazanie lubię za ich wytrwałość w kwitnieniu i nawet pochwalę się, że udało mi się przechować je przez zimę :tan
Kochana dziękuję za życzenia ;:196

Robaczku/Kasiu będziesz bardzo zadowolona z tej odmiany rh ;:215
Gdybyś zobaczyła, co z nią wyprawiałam przez ostatnie lata, to byłabyś ogromnie zdziwiona, że w ogóle jeszcze żyje ;:131
Poza tym jestem szczęśliwa, że kolejna osoba zaprosiła biel do ogrodu ;:196
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
oliwka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5839
Od: 24 mar 2008, o 13:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: woj. śląskie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Ciekawa rzecz z tą różowo-białą kępką. Jeszcze chyba czegoś takiego nie wiedziałam.
Odsadzisz je, czy nadal będą razem?
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Albo mutant, albo ptaki przyniosły jakieś nasionko .
Innej możliwości nie widzę.
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10608
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Witaj Iwonko piękne gazanie -nie wiedziałam że można je przechować... :)
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Trochę po czasie, ale wyczytałam, że świętowałaś :D Najlepsze życzenia :D
Przeciw bruzdownicy jednak podziałał oprysk środkiem systemicznym, teraz zdałam sobie z tego sprawę. Zwykle uszkodzone pędy zbierałam do wiaderka, a miałam róż mniej niż w tym roku. Teraz wystarczyło zebrać pędy z larwami w jedną garść. Sporo straciłam, ale mogło być gorzej.
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
Sosenki4
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6846
Od: 8 lut 2012, o 12:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

I ja przybywam z życzeniami. Spóźnionymi, ale nie mniej szczerymi ;:196 .
Mnie jakoś udaje się przechować pelargonie przez zimę i mam swoją rozsadę. Wielkanocne mrozy prawie mi je załatwiły w szklarence, ale dzielnie na nowo wyrosły. Nie są tak dorodne jak gotowe kupne, ale cieszą bardziej. Na pewno mam białe i czerwone, może jakaś różowa się uchowała i pastelowa? Posiałam też nasionka i wyrosły :tan . Byłam na dobrej drodze do zasuszenia, ale zawróciłam w porę :heja .
Kwieciście u Ciebie i ładnie, a u mnie? Kwitną akacje na biało. Zapraszam
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

;:7 Dzisiaj jest u mnie wietrznie i...sennie. Najchętniej ucięłabym sobie krótką drzemkę, ale wiem, że odpokutowałabym to w nocy :?
Z tego też względu nie mam żadnych nowych fotek...no może trzy, które zrobiłam w trakcie podlewania pelargonii ;:224
Doskonale wpisują się na listę "plag egipskich", które w tym roku nawiedziły nasze ogrody ;:144

Obrazek

Obrazek Obrazek

Jeżeli chodzi o smółkę, to zostawię ją taką, jaka jest. Na razie wygląda interesująco :wink:
Dopiero, kiedy rozrośnie się (z naciskiem na białą), to postaram się ją podzielić.

Dziękuję wszystkim za życzenia ;:196 O ile imieniny, to przyjemna sprawa, to obchodzone w tym samym czasie urodziny, nastrajają mnie trochę mniej optymistycznie...gdyby jeszcze dało się odwrócić cyferki :;230

Idę wypić "szatana" i może wtedy uda mi się zrobić, jakieś zdjęcia, bo z tego co widzę, czas pomyśleć o nowym wątku ;:oj
Pozdrawiam cieplutko ;:196
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
LaViol
500p
500p
Posty: 957
Od: 11 lip 2010, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Fuj! musisz pokazywać to paskudztwo? :D
Mam tego co roku pełno brrrrrr
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2 :)
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Violu jakie paskudztwo ;:224
To po prostu słodkie maluchy huśtające się na nitkach pajęczyny...istny plac zabaw, tylko bez wrzasków :lol:
Ja też każdego roku mam taki "wysyp", ale w pelargonii pierwszy raz.
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
LaViol
500p
500p
Posty: 957
Od: 11 lip 2010, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Bo one potem dorastają i mnie straszą :;230
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2 :)
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”