
Miejsce na ziemi Ave - cz.5
- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Gosiu - pomysł z pomidorem - świetny
a nie wiesz jakie objawy będzie miał ten pomidor, jeśli będzie porażony ? Będzie miał guzki, czy będzie tylko zamierał ?

- Gosia123A
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3474
- Od: 28 maja 2011, o 19:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5


- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Gosiu, ja na tym naszym Forum też się ciągle czegoś nowego uczę 

Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Pomidor w zarażonej ziemi będzie miał guzki na korzeniach 

- agrazka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 3191
- Od: 22 maja 2005, o 23:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Czytam z uwaga o twoich kłopotach
, ja chyba jestem tchórz, nie będę im zaglądać w korzenie.

serdecznie - Grażyna - Mój ogród...
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Coś mi się wydaje Ewa, że w przyszłym roku będziesz miała sporo pomidorów
.
Kiedy wybierałam listki przed kopcowaniem róż znalazłam u siebie na rabatce dwie kępki grzybów.
Ponieważ czytałam u Ciebie o opieńce to dały mi dużo do myślenia.
Były już przemrożone, więc trudno byłoby je identyfikować.
Zanim postała rabata, rosła tam grusza, została złamana przez burzę, pieniek pod ziemią został.
Grzybki wyrzuciłam na ognisko razem z różanymi listkami, niepokój pozostał
.

Kiedy wybierałam listki przed kopcowaniem róż znalazłam u siebie na rabatce dwie kępki grzybów.
Ponieważ czytałam u Ciebie o opieńce to dały mi dużo do myślenia.
Były już przemrożone, więc trudno byłoby je identyfikować.
Zanim postała rabata, rosła tam grusza, została złamana przez burzę, pieniek pod ziemią został.
Grzybki wyrzuciłam na ognisko razem z różanymi listkami, niepokój pozostał

Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Ewa, jak już wiosną posadzisz tego pomidora, to ja temu Twojemu pomidorowi, jak żadnemu innemu, będę gorąco życzyć zdrowia! 

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 951
- Od: 9 paź 2010, o 15:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Wykłady z praktycznej wiedzy ogrodniczej na FORUM - bezcenne




- RomciaW
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5310
- Od: 12 gru 2008, o 20:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Z wielką uwagą śledzę Twój wątek
Ale ostatnio jakiś horror
Ewciu ,dobrze że jesteś taka spokojna 



- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Dziewczynki - tylko spokój może mnie... uratować
Oczywiście podkopałam następne dwie różyce - jedną z 2009 (od innego sprzedawcy) i jedną od tego trefnego (z 2010) - obie zdrowe, wiec mam nadzieję, że te 4 biedy-z-kalafiorami, które wywaliłam to było wszystko ...(rosły razem) i tego się będę trzymać.
Grzybkom opieńkowym też dziękuję, wiosną zleję ziemię Aliette, posadzę gorczycę i aksamitki i to będzie na tyle. Więcej lania chemi nie planuję (nie znoszę jej w ogrodzie).
Jak sobie jakieś krzaczki nie będą radziły - pójdą się ...opalać na ognisku
A pomidora - z ciekawości posadzę ... i też mu życzę zdrowia.
Róże okopcowane, h.dębolistne i ogrodowe zapatulone, liście pograbione, trochę podlane (bo co to jest dzień podlewania wężem
) - ogród działkowy idzie spać... a ja wracam do moich prac ręcznych, które zarzuciłam dla sezonu ogrodowego ...do zobaczenia wiosną
... 

Oczywiście podkopałam następne dwie różyce - jedną z 2009 (od innego sprzedawcy) i jedną od tego trefnego (z 2010) - obie zdrowe, wiec mam nadzieję, że te 4 biedy-z-kalafiorami, które wywaliłam to było wszystko ...(rosły razem) i tego się będę trzymać.

Grzybkom opieńkowym też dziękuję, wiosną zleję ziemię Aliette, posadzę gorczycę i aksamitki i to będzie na tyle. Więcej lania chemi nie planuję (nie znoszę jej w ogrodzie).
Jak sobie jakieś krzaczki nie będą radziły - pójdą się ...opalać na ognisku

A pomidora - z ciekawości posadzę ... i też mu życzę zdrowia.

Róże okopcowane, h.dębolistne i ogrodowe zapatulone, liście pograbione, trochę podlane (bo co to jest dzień podlewania wężem




- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Gratuluję szybkiego przygotowania do zimy! U mnie tradycyjnie jakoś to przeciąga w czasie, ale mam nadzieję, że zdążę.
Ewuniu czy możesz podać (choćby na pw) od kogo te trefne róże kupiłaś? Może i ja powinnam zacząć się martwić o swoje
Piękny ten widok wiosenny. Jest na co czekać
Ewuniu czy możesz podać (choćby na pw) od kogo te trefne róże kupiłaś? Może i ja powinnam zacząć się martwić o swoje

Piękny ten widok wiosenny. Jest na co czekać

- Rozeta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2395
- Od: 30 paź 2010, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: płn.-wsch. W-wa, strefa 6b
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
A ja myślę Ewciu, że chociaż podaj w wątku pierwszą literę nazwy sprzedawcy, co by reszta różomaniaków sprawdziła nabytki od niego. Tak dla spokojnosti ...
.

- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Nie będę mu tu oficjalnie robić czarnego PR, bo jednak niektóre róże od niego, jak na razie , są tez zdrowe...
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Ewuniu przykro mi, że choróbsko dopadło twoje róże. Mam nadzieję, że żadna poza ni mi nie okaże się chora.....
Hortensje dębolistne przebarwiły się bajecznie, moja się zbuntowała w tym roku i jest wciąż zielona......a tak czekałam na jej kolorki
Ja za okrywane roślin planuję się jutr zabrać. Mam nadzieję, że kompost nie zamarznie, bo ostatnie noce mroźne.....
Hortensje dębolistne przebarwiły się bajecznie, moja się zbuntowała w tym roku i jest wciąż zielona......a tak czekałam na jej kolorki

- chatte
- Przyjaciel Forum
- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Miejsce na ziemi Ave - cz.5
Ewulku, mam nadzieję, że pomidor będzie zdrów i da Ci dużo pięknych i pysznych owoców - i tego Ci zyczę!
Jak mogłoby być pięknie, gdyby naszych roslin nie atakowały te niezliczone ilości chorób, że o szkodnikach nie wspomnę ...

Jak mogłoby być pięknie, gdyby naszych roslin nie atakowały te niezliczone ilości chorób, że o szkodnikach nie wspomnę ...