drozd pisze: W tym roku mam i białą tylko nie jest tak atrakcyjna jak inne choć miał być to hit. Okazało się,że to indiański tytoń odurzający i pewnie trzeba wyrwać, bo jeszcze zwinie mnie policja.
A nie zdziwiłeś się czasem , że praca w ogrodzie jakoś szybko , lekko i z dziwnym dopalaczem idzie?
W telewizji , w programie o dziwnych wydarzeniach , jakiś czas temu ,pokazywali pewną babcię , która została aresztowana za to , że wystawiła na zewnętrzny parapet , [ a nawiasem mówiąc mieszkała na parterze kamienicy na rynku ] umęczone roślinki , tymczasem u niej pomieszkującego wnuka!
Biedne były , podwiędnięte ,ustawione , na podłodze , niby zapomniane !
Więc zrobiła im prysznic i wio na świeży luft!
Jakież było zdziwienie , spacerującego patrolu , gdy marychę , w centrum miasta, pośród spacerujących turystów, na wakacjach parapetowych ujrzał!
Ja mam dwa rodzaje lobelii , tylko boję się o nią , jak zniesie zimę w gruncie!
