Znalazłam chwilkę na kilka fotek ;)
To mój wilec- juz zaczyna sie piąć

W zeszłym roku miał zrobiony taki szałas z pieciu tyczek i sznurek do samego strychu. Ale wiatr nim strasznie targał, a zanim zarosły tyczki to wyglądało nie za ładnie. W tym roku puściłam mu pas siatki, która wyżej trzema sznurkami do góry jest przywiązana. Zobaczymy jak się sprawdzi

A to moja schodowa kolekcja na ganku

Skalniak... nagietki same się rozsiały i nie miałam serca ich wyrwać. Teraz mam busz który codziennie będzie trzeba podlewa (na razie deszcz to robi)

A teraz najważniejsze zdjecie... mój strażnik ogrodu z miną mówiącą samą za siebie ( i znów muszę tych kwiatów pilnować

) Za Lucjanem (tak się zwie moje kocisko) dziwaczki i słonecznik plus troche ulubionej zieleni- chwastów

Na szczeście juz je wyplewiłam zaraz po zdjęciach
