Janeczko , już coraz bliżej do wiosny , jeszcze dosłownie parę [ jak obliczyła Tosia ] 67 dni!
Damy radę!
Mireczko, u mnie aktualnie nie sypie, ale zimno jak ch...a -12* w tej chwili, dobrze, że na dworze a nie w domu!
Basiu , szlaban na babuchnę mówisz, i limit?
Muszę więc z góry opracować strategię obejścia !
To wrzosiec, jest u mnie drugi rok, i sama byłam ciekawa jak będzie kwitł, bo kupiony, i sadzony, był już po przekwitnięciu!
Tosiu, nasionka powinny dać sobie radę , a jak nie, to rozdzielę między Was, jeszcze te ostatnie zebrane !

Odliczanie super!
Jolu, cieńko widzę mój przyjazd jak na razie!
Choć staram się działać w tym kierunku!
Chyba jednak pozostanie bąbelkowa!
Krysiu, powiedziałam jej, że ma zadanie specjalne , i musi przetrwać , wiosną sprawdzimy jej honor!
I znów miszmasz!
Luuub, rozbiór zdjęcia!

,
