Chciałam dziś zrobic dla was zdjęcie ognika po drodze do sklepu rósł był przepiękny pięknie owocował i szooookkk ludzie bez serca wycieli go własnie dziś przytargałam do domu gałązkę wsadziłam do wody ale wątpie czy coś z niej będzie --a siedział tak cichutko w rogu działki .....
Mariolko, współczuję straty nooo, i coś mi się zdaje, że marne szanse, żeby z tej gałązki coś było, ale zawsze warto spróbować ... pamiętaj za krzaczkiem od strony północnej w pozycji leżącej i przyłóż kamieniem
Jeżeli został wycięty, a nie wykopany, to jest duża szansa, że puści od korzeni
Mariola z gałązką nic straconego - ogniki ukorzeniają się dość szybko w ziemi kwiatowej (oberwij owoce, są nietrujące w dodatku jadalne tylko lekko mączyste) - wsadź gałązkę do doniczki z ziemią umiarkowanie podlej i przykryj doniczkę woreczkiem foliowym i postaw na okiennym parapecie. Dziś czytałam o tym w działkowcu... w razie czego zbierz parę owoców - wydłub nasionka i wysiej do doniczki od razu świeże, kiedy wykiełkują przepikuj je w osobne doniczki - poczekasz może parę lat aż się rozrosną ale za to jaka radość ...
Sprawa spleśniałych cebulek rozwiązana wczoraj dostałam przesyłke-rekompensatę- 12 cebulek tulipana , 30cebuleczek czosnku ozdonego , 20 szt irysów, i gratiss Anemony 10szt Wszystko fajnie tylko co ja teraz z tym mam zrobić posadzić czy nie warto ?????POMOCY
szybko wsadzić na działkę a jak nie można posadzić to poczekać nadają ocieplenie , tylko ich nie trzymaj w domu w wysokiej temperaturze bo spowoduje to rozwój listków które po posadzeniu do ziemi mogą zmarznąć .. ..są to cebulki zimujące w gruncie więc nie przeszkadza im późne sadzenie ..
Dokonałam sadzenia Anemony jeszcze zostały bo moczą się .cebulki przez tą dobę po wyjęciu z paczki trzymałam w lodówce i bezpośrednio z niej wylądowały w ziemi .
dobrze że zdążyłaś chociaż i u nas zaczyna podać deszcz i jest ocieplenie a ziemia rozmarzła .. teraz tylko trzeba czekać wiosny aby wszystko zakwitło .. wiciokrzew mogę na wiosnę ci ukorzenić .. moje przy domu zostały przycięte i przesadzone aby nie przeszkadzały w remoncie .. tylko przypomnij mi na wiosnę , może gdzieś mam już ukorzeniony bo trochę powsadzałam ukorzenionych sadzonek ...
Dziękuje za podpowiedż zobaczymy co to będzie z tego jak na razie mnie śmiech porywa o mężu nie wspomnę jak zobaczył te pestki a ja mu tłumacze że to kwiatki
Mariolko, ja też mam problem z sadzeniem cebul
Kiedyś posadziłam mieczyki "do góry nogami" ... długo trzeba było czekać, żeby pokazały noski, ale sobie poradziły
Nauczyłam się, że jak mam problem, to kładę "boczkiem"