Ogród Izabell
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Izabelko pisałaś, że masz około 30 klematisów.
To może wkleisz ich fotki jeśli masz.
To może wkleisz ich fotki jeśli masz.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Witaj,wreszcie mam chwilę,żeby zobaczyć Twój wątek-wrzosowiska-niech się Szkocja schowa i świetnie ujęte fotograficznie.Wrzosy i wrzośce miałam na poprzedniej działce,tam miały dobre warunki.Ale o takiej kolekcji nie było mowy.Życzę dalszego pomyślnego rozwoju ogrodu,szkoda,ze już jesień nieuchronnie.
Witam wszystkich bardzo smacznie.
To mi się zaplątało w sobotę w ogrodzie
Też mam Marylko wrażenie, że to mszycowe, choć i muchy nie są tutaj bez podejrzeń
Dzięki Ci Agnieś wielkie, to straszna frajda fotografować dla Was a w konkursach fotograficznych sił jeszcze nie próbowałam, więc wszystko przede mną.
Grażynko kochana, mam tylko te zdjęcia , które już są wklejone w wątek, ale podam Ci odmiany a na http://www.clematis.com.pl przeczytasz o nich więcej. Pierwsze zdjęcia będą wczesną wiosną
Oto nazwy tych, które mam: Ramona, Dzieci Warszawy, Leduchowska, Błękitny Anioł, Blue Bird, Multi Blue, Frances Rivis, Ascotiensis, Frankie, Viola, Warszawska Nike, Kacper, President, Gipsy Queen, Haku Ookan, Daniel Deronda, Generał Sikorski, Matka Teresa, Mazury, Polish Spirit, Hania. Reszta to nn - i nie udało mi się ich jeszcze zidentyfikować. Na wiosnę będzie dostawa kolejnych dziesięciu odmian.
Witam Cię Ewuniu Sadowska w moich skromnych progach i dziękuję za uznanie. Wrzosy są bardzo wdzięczne, ja je porozkładałam po całym domu w wazonach z kamykami - pięknie ozdabiają wnętrze
A oto najnowsze widoczki z mojego ogródka:
Zdjęcia usunięto z hostingu.
bab...

Też mam Marylko wrażenie, że to mszycowe, choć i muchy nie są tutaj bez podejrzeń

Dzięki Ci Agnieś wielkie, to straszna frajda fotografować dla Was a w konkursach fotograficznych sił jeszcze nie próbowałam, więc wszystko przede mną.

Grażynko kochana, mam tylko te zdjęcia , które już są wklejone w wątek, ale podam Ci odmiany a na http://www.clematis.com.pl przeczytasz o nich więcej. Pierwsze zdjęcia będą wczesną wiosną

Oto nazwy tych, które mam: Ramona, Dzieci Warszawy, Leduchowska, Błękitny Anioł, Blue Bird, Multi Blue, Frances Rivis, Ascotiensis, Frankie, Viola, Warszawska Nike, Kacper, President, Gipsy Queen, Haku Ookan, Daniel Deronda, Generał Sikorski, Matka Teresa, Mazury, Polish Spirit, Hania. Reszta to nn - i nie udało mi się ich jeszcze zidentyfikować. Na wiosnę będzie dostawa kolejnych dziesięciu odmian.
Witam Cię Ewuniu Sadowska w moich skromnych progach i dziękuję za uznanie. Wrzosy są bardzo wdzięczne, ja je porozkładałam po całym domu w wazonach z kamykami - pięknie ozdabiają wnętrze

A oto najnowsze widoczki z mojego ogródka:
Zdjęcia usunięto z hostingu.
bab...
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Wwoowwww....
Izabelko to cała olbrzymia kolekcja
Ja mam tylko kilka i nawet nie wiem jak się nazywają.
Dużo w mojej ciężkiej i wilgotnej ziemi wyginęło.
Może masz jakiś taki nie do zabicia - sprawdzony - , który rosnąłby w moim ogródku bezproblemowo ?


Izabelko to cała olbrzymia kolekcja

Ja mam tylko kilka i nawet nie wiem jak się nazywają.
Dużo w mojej ciężkiej i wilgotnej ziemi wyginęło.
Może masz jakiś taki nie do zabicia - sprawdzony - , który rosnąłby w moim ogródku bezproblemowo ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- maryla-56_56
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3381
- Od: 16 kwie 2009, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Na pewno Grażynko poleciłabym Ci Błękitnego Anioła - szybko rośnie, kwitnie co najmniej dwa razy w sezonie mnóstwem błękitnych, średniej wielkości kwiatuszków, i co najważniejsze jest odporny na grzyba. Niestety już przekwitł, więc nie mogę Ci pokazać całej rośliny, ale kwitł chyba najobficiej ze wszystkich, które mam. 
Zdjęcia usunięto z hostingu.
bab...

Zdjęcia usunięto z hostingu.
bab...
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Ooooo....to wspaniale. że powtarza kwitnienie.
Właśnie takie podobają mi się najbardziej.
No i z tą odpornością na choroby to też duży plus.
U mnie jest im za mokro i za ciężko zimą na korzeniach.
Więc sadzę teraz w pojemnikach z drenażem pod spodem i z góry okrywam konpostem.
Może będzie im tak lepiej ?
Właśnie takie podobają mi się najbardziej.
No i z tą odpornością na choroby to też duży plus.
U mnie jest im za mokro i za ciężko zimą na korzeniach.
Więc sadzę teraz w pojemnikach z drenażem pod spodem i z góry okrywam konpostem.
Może będzie im tak lepiej ?

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Iza,ale zaskoczyłaś mnie mnogością powojników( nie wspominając o wrzosach) ja mam 7 szt i myślałam że to dużo
.Bylo 10 ale 3 padły w tym mój ulubiony- Mazury.Też był bardzo urodziwy no i chwalilam się nim bez przerwy i pewnie tego nie wytrzymał 


Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Nie wiem, jak nazywa się złotoobrzeżony krzewik, ale taką sadzonkę ukorzeniłam,
pozyskałam ją z żywopłotu w Irlandii, w lutym, miała tam wtedy liście.
Było tam dużo takich strzyżonych złocistych kul i szpalerów z tego krzewu,
zastanawiam się, czy to nie jest jakaś odmiana ligustra???
Ilość posiadanych przez Ciebie powojników imponująca

pozyskałam ją z żywopłotu w Irlandii, w lutym, miała tam wtedy liście.
Było tam dużo takich strzyżonych złocistych kul i szpalerów z tego krzewu,
zastanawiam się, czy to nie jest jakaś odmiana ligustra???
Ilość posiadanych przez Ciebie powojników imponująca


Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Jest trochę inna od trzmieliny, (choć trzmieliny też mogą być różne)
żywopłoty irlandzkie były dość duże.
Nie chcę się oczywiście upierać, to takie sobie rozważania
żywopłoty irlandzkie były dość duże.
Nie chcę się oczywiście upierać, to takie sobie rozważania

Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
Wiesz Marylko sama się nad tym zastanawiam, uszczypała to maja mama z żywopłotu w Łebie i ukorzeniła a potem przywiozła mi tradycyjnie do ogrodu - sama bym chciała wiedzieć co to jest 
Grażynko - ja też przy powojnikach mam dość mokro - położyłam im pod korą węża kroplącego a że ziemia raczej gliniasta utrzymuje się tam wilgoć dość mocno, ale na razie im to odpowiada - zobaczymy jak odbiją wiosną po cięciu.
Dziękuję Ci Ewuniu - mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ten cały szary płot będzie niebiesko - błękitno - fioletowo - biały
Tak Agness, to ja popełniłam to ptaszysko i biję się w piersi
. Na urodzinach u moich dziewczyn tort nie może się powtórzyć a wszystko już było, więc przyszła kolej na nielota, którego dzieciaki na kinderbalu rozszarpały paluchami.
Te jesienne ozdoby odrywają mnie od jesiennej depresji a w domu robi się dużo przytulniej.
Mam nadzieję Aniu, że moje mazury przezimują, na razie jeszcze kwitnie i wygląda nieźle, więc jak przetrwa zimę to mogę Ci z niego na wiosnę zrobić odkład.
Elu, Ewuniu, ten krzewik w dotyku przypomina strukturę i twardość listków ligustra, daje się sformować jak żywopłot i ładnie się zagęszcza. Mam nadzieję z niego zrobić ładną kulkę. Ale niestety nie wiem jak się nazywa
Prawie Aniu, zwłaszcza jak dzieciaki zaczęły podjadać galaretkę palcami a potem się nią rzucać. Potrzebna była interwencja, bo by i nielot poleciał
Dzisiaj specjalnie dla Was - jesiennie:
Zdjęcia usunięto z hostingu.
bab...

Grażynko - ja też przy powojnikach mam dość mokro - położyłam im pod korą węża kroplącego a że ziemia raczej gliniasta utrzymuje się tam wilgoć dość mocno, ale na razie im to odpowiada - zobaczymy jak odbiją wiosną po cięciu.
Dziękuję Ci Ewuniu - mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ten cały szary płot będzie niebiesko - błękitno - fioletowo - biały

Tak Agness, to ja popełniłam to ptaszysko i biję się w piersi

Te jesienne ozdoby odrywają mnie od jesiennej depresji a w domu robi się dużo przytulniej.

Mam nadzieję Aniu, że moje mazury przezimują, na razie jeszcze kwitnie i wygląda nieźle, więc jak przetrwa zimę to mogę Ci z niego na wiosnę zrobić odkład.

Elu, Ewuniu, ten krzewik w dotyku przypomina strukturę i twardość listków ligustra, daje się sformować jak żywopłot i ładnie się zagęszcza. Mam nadzieję z niego zrobić ładną kulkę. Ale niestety nie wiem jak się nazywa

Prawie Aniu, zwłaszcza jak dzieciaki zaczęły podjadać galaretkę palcami a potem się nią rzucać. Potrzebna była interwencja, bo by i nielot poleciał

Dzisiaj specjalnie dla Was - jesiennie:
Zdjęcia usunięto z hostingu.
bab...