Mój kwiatowy azyl cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Nie doczekałam się burzy ani, co gorsze, deszczu :( Zaczynam podlewać rośliny w ogrodzie.
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
Sosenki4
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6846
Od: 8 lut 2012, o 12:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Moje róże tak samo ubrane w korzuszki z mszyc...brrr wstrętne robale. Ja Ty je ręcznie zbierałaś? otrząsnęłaś do jakiegoś woreczka? Jaki oprysk dajesz potem? W tamtym roku miałam spokój z mszycami i wtedy to był mój początek przygody z różami, ale w tym roku mam pogrom...:-(
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Priam nie wiem dlaczego, ale myślałam, że masz na imię Marta :oops: więc zdziwiłam się, dlaczego używasz rodzaju męskiego.
O kurczaczek, sprawdziłam...Przemku mnie również spodobała się ta rzeźba i nie rozumiem, dlaczego co niektórzy wzdrygają się na jej widok :wink:

Krysiu nie licząc jesiennych wypadów na Wystawę, to w Krakowie byłam...nie pamiętam ;:202 to faktycznie musiało być baaardzo dawno ;:224

Violu już tyle lat żyję na tym świecie, że powinnam przyzwyczaić się do tego, że mamy zimy, siarczyste mrozy i przymrozki :( ale w ostatnich latach, tak się wszystko przemieszało, że czasami nie wiadomo, jaka jest obecnie pora roku.
Jeszcze tydzień temu było na minusie, a od kilku dni słońce praży niemiłosiernie...ja to lubię, ale niektórym roślinom poparzyło listki.
Chyba przerzucę się na iglaki...żeby jeszcze zechciały, tak pięknie kwitnąć, jak ich koleżanki z ogrodu :D

Ewo u mnie też nie spadła ani jedna kropelka z zapowiadanych burz ;:222
Dzisiaj odpuściłam sobie podlewanie, bo coś chmurzy się, więc jest nadzieja, że w końcu popada.

Marzka jakby Ci to napisać...ja po prostu nie jestem obrzydliwa :lol:
Chwytam pęd między palce i ruchem ciągłym ku górze ściągam mszyce z łodygi, paków...:;230
Często wspomagam się wężem ogrodowym. W końcu muszę od czasu do czasu umyć paluchy :wink:
a przy okazji myję zaatakowane przez mszyce pędy pod strumieniem wody.
Najczęściej ten zabieg wystarczy i już nie muszę używać chemii ;:108
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
korzo_m
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11142
Od: 17 kwie 2006, o 10:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Iwonko rzeżba intrygująca, chyba nie nadaje się do każdego ogrodu :;230
Czytam o Twojej metodzie pozbywania się mszyc, ja muszę użyć chemii bo tego dziadostwa tyle, że ze dwa dni musiałabym ściągać.
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

;:7 Nie wiem, jak u Was, ale u mnie od kilku dni słońce praży niemiłosiernie i gdyby nie sczerniałe liście na krzewach, to nie uwierzyłabym,
że jeszcze kilka dni temu były przymrozki :?
Część kwitnień niestety pożegnałam, ale są krzewy, które pomimo przemarzniętych czubeczków starają się, jak mogą.
Taki np. żylistek ogólnie wygląda paskudnie, ale wśród "zgliszczy" można dojrzeć świeże, śnieżnobiałe kwiaty.

Obrazek Obrazek

Podobnie jest ze złotlinem. Na pierwszy rzut oka widać "las" suchych badylków :cry: dopiero po chwili zauważam na ziemi kilka radosnych pomponików :tan

Obrazek Obrazek

Także wśród czosnków mam straty, ale kwitnie mój ulubiony czosnek karatawski...ciemniejszy jest już w pełnym rozkwicie, a biały dopiero rozkręca się.

Obrazek Obrazek

Tak w ogóle, to wzięłam się za obsadzanie tarasowych donic i skrzynek.
Kolorem przewodnim w tym roku będzie...różowy ;:173
Kto powiedział, że to kolor przeznaczony dla małych dziewczynek ;:224
Stare baby też czasami lubią powiew romantyzmu :;230
Do tego oczywiście będzie moja ulubiona biel ;:167 Zdjęcia ogólne zrobię, jak tylko uporam się z robotą ;:108
Dzisiaj tylko kilka portretów zakupionych roślin.
Na pierwszy ogień idzie gazania...szkoda, że wieczorem zamyka swoje śliczne kwiaty.

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Drugą grupą są pelargonie. Mówcie o nich, co chcecie, ale dla mnie to "terminatorki" i dlatego goszczą u mnie każdego roku ;:333

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Dorotko kiedyś namiętnie używałam chemii na mszyce, aż w końcu spaliłam róże ;:219
Od tej pory jestem ostrożna i używam wody :wink:

Pewnie większość osób leży już w łóżeczkach, dlatego życzę Wam kolorowych snów ;:196
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
gosia07
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4585
Od: 1 gru 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Mszyce to jeszcze mały pikuś u mnie w tym roku grasuje bruzdownica nie mam przez nią tylu pączków ;:145
Awatar użytkownika
LaViol
500p
500p
Posty: 957
Od: 11 lip 2010, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

heliofitka pisze:Violu już tyle lat żyję na tym świecie, że powinnam przyzwyczaić się do tego, że mamy zimy, siarczyste mrozy i przymrozki :( ale w ostatnich latach, tak się wszystko przemieszało, że czasami nie wiadomo, jaka jest obecnie pora roku.
Jeszcze tydzień temu było na minusie, a od kilku dni słońce praży niemiłosiernie...ja to lubię, ale niektórym roślinom poparzyło listki.
Chyba przerzucę się na iglaki...żeby jeszcze zechciały, tak pięknie kwitnąć, jak ich koleżanki z ogrodu :D
No właśnie... to naturalnie kwitnienie iglakom coś nie wyszło :wink:
Przy płocie od frontu mam rząd tui, przed nimi jałowce. Fakt, że praktyczne to mocno i psoodporne, ale patrzeć już nie mogę na tę monotonię ;:223
Ale nic... będą robić kanalizację i przy tej okazji ruszą ciut tę masę.... będę mieć pretekst, żeby coś urozmaicić ;:170
A co do naszych pór roku.. pamiętam ze szkoły podstawowej moją geograficzkę mówiącą: w Polsce mamy klimat umiarkowany zmienny, ze wskazaniem na słowo ZMIENNY. Coś w tym jest ;) A ta zima była naprawdę wyjątkowa.
Sadownicy bronią się przed przymrozkami zamgławiając sad, ale koszty tego zbyt wysokie, żeby w ogrodzie tak robić. U mnie na szczęście klimat łagodniejszy, rzadko są i w tym roku przymrozku w ogóle nie było.
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2 :)
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Prawda, temperatury dochodzą do 29 stopni w cieniu :shock: Jak na maj, to lekka przesada. Wyglądam deszczu i kiszka-w ogóle się nie zanosi.
Posadziłam wczoraj swoje rośliny siane w domu. Rozsadę pikując posadziłam w palety i bardzo mi się spodobało, że system korzeniowy wychodził razem z ziemią. Był już najwyższy czas na posadzenie roślin w gruncie.
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
aga111
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 1965
Od: 9 sie 2011, o 12:46
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Mimo strat,Twój ogród żyje i jestem pewna,że teraz będzie już tylko lepiej i piękniej.Gazanie masz piękne ;:108
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Bruzdownica, bruzdownica...sprawdziłam ;:202
Gosiu współczuję Ci ;:196 bo to dziadostwo jest o wiele groźniejsze, niż poczciwa mszyca.
Nigdy nie miałam z nią do czynienia, ale wiesz co ;:24 mam jeden krzaczek róż z "dziwnymi" czubkami.
Do wczoraj myślałam, że przemarzły, ale teraz mam pewne obawy...muszę to sprawdzić :evil:
LaViol pisze: Przy płocie od frontu mam rząd tui, przed nimi jałowce. Fakt, że praktyczne to mocno i psoodporne, ale patrzeć już nie mogę na tę monotonię ;:223 .
To tak, jak ja... :D Chociaż ja nawet jałowców nie mam, tylko tujowy mur :lol:
Kiedy zakładałam ogród, tuje były bardzo modne i praktycznie wszyscy sadzili je wzdłuż ogrodzenia.
Bardzo szybko rosły, więc dawały ochronę od wścibskiego wzroku sąsiada.
Niestety u mnie nie będą zakładać kanalizacji, więc jeszcze trochę popatrzę sobie na to "cudo natury" :wink:

Ewo u mnie też "kicha" ;:222
Kiedy wieczorem chwyciłam za wąż ogrodowy, stojąca za płotem sąsiadka rzekła...właśnie oglądałam pogodę, będzie w nocy lało...i poszła napełnić konewkę :;230
Oczywiście nie spadła nawet kropla, a niestety ziemia zrobiła się u mnie twarda, jak beton i takie podlewanie, to zdecydowanie to za mało ;:219

Agnieszko gazanie kupuję co roku, bo kwitną obficie przez całe lato ;:333
W tym roku szukałam o różowym zabarwieniu, co wcale nie okazało się proste, bo wszędzie króluje pomarańcz i żółć ;:108
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Te dziwne wierzchołki pędów z podejrzeniem przemarznięcia to pewnie bruzdownica :( Sprawdź, czy widać czarne kuleczki w pąku-to odchody bestii, pęd w środku będzie wygryziony (nie wiem, jak nisko zeszła w dół). Podczas obrywania możesz trafić na tłustą, białą larwę :evil: Usuwam pęd i depczę, żeby uśmiercić larwsko, wcześniej użyłam preparatu systemicznego, ale niewiele pomógł.
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Ewka nawet mnie nie strasz ;:219
Wczoraj dokładnie obejrzałam sobie delikwenta w necie i mi się zdecydowanie nie podoba ;:222
Tym bardziej, że przeczytałam, że ---- może powtarzać się, co roku i czasami pomaga zmiana miejsca.
Rany Julek, czy ja nigdy nie przestanę przesadzać roślin ;:145
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
Gosia123A
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3474
Od: 28 maja 2011, o 19:37
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Iwonka ;:63 chcesz powiedzieć,że kwitną u ciebie gazanie :shock: ;:224
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Piękne gazanie i pelargonie.......u mnie te drugie jakimś cudem przezimowały i rosną na balkonie.
Róż nie tylko dla dziewczynek a różę ?
Większość z nich jest w różowym kolorze.
No to czekam na fotki z tarasu. ;:65
Grażyna.
kogro-linki
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój kwiatowy azyl cz.2

Post »

Gosiu kwitną, kwitną...bo sobie kwitnące kupiłam :;230
Co prawda wysiałam paczuszkę nasion gazanii i nie powiem, bardzo ładnie mi powschodziły, ale potem artystycznie je zasuszyłam :oops:

Grażynko faktycznie co druga róża jest różowa ;:oj Jak mogłam o tym zapomnieć ;:219
Zdjęcia tarasu owszem będą, ale dopiero po niedzieli, bo w sobotę mam imprezkę ;:74 ;:33
i jestem deczko zapracowana ;:137
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”