Maska- Marysiu Dziękuję
Wiesz, ja lubię kolorowy, różnorodny ogród pełen roślin i kwitnień.Ano nie mamy własnych pszczółek, uli.Może kiedyś..
To trzeba byłoby trochę się podszkolić i wydatek na ule i materiały.Może kiedyś. Myślimy nad tym.Ale w tym roku na pewno nie wyjdzie.
Ptaszki są ok.Fajnie,że ich tyle jest.Nawet te co mi coś podkradają z ogrodu.
Ale ślimaki to skubane dranie nie potrzebne. No i mszyca ,,zmora.Cały koperek mi zżarła.
Nowe roślinki zawsze cieszą.
Miejsca dobrego dla nowych host nie mam.Ale posadziłam na tak zwanej poczekajcie. Może za rok coś wykombinuję.a rośliny podrosną i będą ładniejsze.
Karczoch dostałam od siostry w ubiegłym roku.Małą sadzonkę. Mówiła,że to karczoch zwyczajny.Ale sama nie wiem.
Przezimował ładnie. W tym roku duzy urósł i ma kwiaty.
Tam przy warzywniku ma duzo miejsca to może rosnąć. Szkoda,że nie jest wieloletni.
Piwonie NN
clem3-Małgosiu W sumie to cieszę się,że do tego poidełka na rabacie ptaszki przylatują i owady i wodę piją i kąpiele nawet biorą. Fajne widoczki.

Kanny mi nie wyszły.Obawiam się,że mi w piwniczce padły po zimie. Szkoda.
Powojników trochę mam. Bardzo je lubię. Jeszcze nie wszystkie kwitną.
O tak były chaszcze, pełno roboty. I już areał jest uporządkowany .Wygląd zupełnie inny i przyjemny.
Pozdrawiam
Róża.pnąca nn. Ładna ale krótko kwitnie.dlatego jest z tyłu ogrodu
A to jakaś wielkokwiatowa już przekwitła.Nawet nie zauważyłam
