I jeszcze mam do Was pytanie - kiedy będziecie pryskały róże substralem 2w1?
Beatko, wczoraj faktycznie nie padało a temperatura była dość przyjemna. Za to dziś deszcz przywiało od Ciebie do mnie. Niech pada w końcu roślinki też muszą się napić. Żółte magnolie póki są dość nową odmianą bedą trzymały cenę, ale pewnie za kilka latek będziesz mogła kupić już w rozsądniejszych pieniążkach. Tak to jest z tymi nowinkami - one trzymają cenę

Mati, te tulipany które wciąż są tłuściutkie zostaną na kolejny sezon, za to te małe pewnie wykopię i przeliczę na ile się przez te kilka lat w ziemi podzieliły

Ewka, a widzisz już efekty tego podkarmiania? Ja zaczęłam dopiero wczoraj i zastanawiam się kiedy liście nabiorą znów pięknego zielonego kolorku

Małgosia-PEPSI, ciemierniki źle znoszą przesadzanie. Zostawię więc ten żłobek przynajmniej do przyszłego sezonu aby podrósł i wzmocnił korzenie. Mam też jednego już przedszkolaka bo jest na świecie jeden sezon więcej niż ten żłobek - tego ostrożnie wykopię i podeślę do naszej Aneczki. Tyle że ma on wciąż tylko jeden liść a wolałabym żeby miał choć dwa, bo już poprzednio jak wykopałam dwa takie młodziaki to nie przetrwały

Małgosia-clem3, tulipanki dostały wcześniej humus płynny, niedawno podsypałam nawozem do cebulowych, a jak już przekwitną to aby podrasować cebule w ziemi sypnę obornik granulowany.
Znalazłam fiszkę od ciemiernika, a na niej "Double Ellen" Mix. Mi trafił się "Double Ellen" w odmianie "Picotee". Z tej serii bardzo podoba mi się "Spotted White"


Miłka, podsyp tulipanki obornikiem granulowanym, one też potrzebują papu. Chcę w przyszły weekend posadzić już dalie, myślisz że już mogę? Kiedy Ty startujesz?
Aniu-anabuko1, haha napisałaś "Ja swoje tulipany nie wykopuję." i zachodzę w głowę czy to znaczy że wykopujesz czy że nie wykopujesz


Iwonko, no to oby to nie była jakaś gorsza choroba



Anka-aneczka1979, podkarmiaj, podkarmiaj tym bardziej jeśli będziesz chciała pozostawić w ziemi bez wykopywania

Ice creamy sadzone na jesień. To te, na które tak uparcie polowałam i wreszcie mam

Magnolię będę prowadziła jak Ty, oby nam nasze założenia bezproblemowo wyszły

Ciemiernika fifletowego jak nie dostaniesz a mi się rozsieje to pewnie że Ci naszykuję. A nawet jak będą nasiona to mogę Ci podesłać i sama sypniesz do ziemi. One maja bardzo krótki okres kiełkowania, więc trzeba je zaraz po pęknięciu torebki nasiennej sypnąć do gleby. Te białe co się same rozsiały powpadały po prostu między korę na ziemię i już, w tym sezonie mam żłobek

Aniu-Annes 77, jak będziesz kupowała magnolię, to pamiętaj - koniecznie już z kwiatami


Aniu-zara, pewnie że mogę dać ci malucha do adopcji, z tym że muszą jeszcze podrosnąć bo te maleństwa nie przetrwają - już próbowałam


Z magnolią będę próbować, ale po kwitnieniu. Jak coś wykombinuję to pstryknę focię

Aniu-andzia458, dzięki
