Ogródek Robaczka cz. 5
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Widywałam maki na angielskich rabatach, ale typowe - czerwone... kolor, o którym piszesz, będzie piękny... a może są też białe?
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Aguś, są białe maki wschodnie, z ciemnym oczkiem w środku np. odmiana "Perry's White"...Pan Marek ma je w ofercie i też mnie kuszą... 

Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Byłyby doskonałe, razem z różowymi! Zaraz zajrzę jak wyglądają 
EDIT: Perry's White i Bolero - czadowe!

EDIT: Perry's White i Bolero - czadowe!
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Aguś, powiem w skrócie jak to widzę...myślę, że kluczem do skomponowania takiej rabaty jest odpowiednie grupowanie roślin - zarówno kształtem, wysokością, jak i kolorem. Ostróżki, naparstnice i werbeny okupować będą tył rabaty, razem z różami pnącymi. Niżej chce posadzić krwawniki w kolorze różu - w nawiązaniu do zwiewnych baldachimów werbeny...liatry, przetaczniki i szałwie - mają zbliżoną strukturę kwiatu, więc myślę, że nie powinny konkurować urodą. Bodziszki i orliki...fioletowe w kilku miejscach raczej na froncie. Dzwonki to naturalne towarzystwo dla róż,...a jarzmianki i jeżówki (w kolorach bieli i różu) chcę posadzić miejscowo, po kilka sztuk, ale bez przesytu. Czosnki i agapanty będą akcentami optycznymi na całości....tak to widzę, ale jak wyjdzie w praktyce..? Chyba muszę się przekonać ;-))
EDIT: Jestem gotowa zrezygnować z jeżówek na rzecz maków.... jak myślisz? Hmmm...z jeżówek wstępnie wytypowałam Meringue & Mliskshake na tył, a na front Fatal Attraction & Swan White...
EDIT 2: właśnie ten duet wymyśliłam
EDIT: Jestem gotowa zrezygnować z jeżówek na rzecz maków.... jak myślisz? Hmmm...z jeżówek wstępnie wytypowałam Meringue & Mliskshake na tył, a na front Fatal Attraction & Swan White...
EDIT 2: właśnie ten duet wymyśliłam

Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Projekt bez jeżówek, za to z makami - ZATWIERDZONY!
Kasiu, Twoją koncepcję widzę w całości oczyma wyobraźni, uwag brak
Klucz odpowiedniego wyboru pod kątek pokroju, wysokości i kwitnienia opanowany na szóstkę
Jestem z Ciebie dumna!
Kasiu, Twoją koncepcję widzę w całości oczyma wyobraźni, uwag brak


- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Hahaha, cieszę się, że Ci się podoba
Nie ma to jak burza mózgów na forum, jak to napisałam, to sama uwierzyłam, że TO MA SENS

Nie ma to jak burza mózgów na forum, jak to napisałam, to sama uwierzyłam, że TO MA SENS

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
A ja właśnie jeżówki bym ominęła
Podobnie krwawniki i zawilce. Jakoś mi nie pasują terminem kwitnienia i charakterem, raczej do traw bym je dodała. Maki zakwitną, kiedy róże będą zaczynać, potem znikną. Sama myślałam o tym od p. Marka
Chociaż na razie nie między róże. Maki wytwarzają wielkie kępy przyrastające co roku na szerokość, zawsze wiosną mi się zdaje, że coś jeszcze się zmieści, a potem się dusi między makowymi liśćmi 



- Edyta1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1926
- Od: 20 paź 2011, o 00:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Ależ nie usuwaj jeżówek, one są takie piękne
. Kocham te kwiaty, niewybredne i długo kwitnące
. Maki pojawiają się tylko na chwilę w czerwcu a potem zanikają a jeżówki zdobią rabaty od połowy lata niemal do jesieni.
Nie mogę się doczekać efektu końcowego
.
Ja też ciągle rozmyślam nad moim ogrodem. Mam mnóstwo planów. Chcę dokończyć (o ile kiedykolwiek będą skończone
) moje rabaty, zbudować ścieżkę. Myślę także nad ustawieniem w ogrodzie zegara słonecznego. Mam już dla niego miejsce
.
EDIT: No, chyba, że znajdziesz dla jeżówek jakieś inne miejsce w ogrodzie
.


Nie mogę się doczekać efektu końcowego

Ja też ciągle rozmyślam nad moim ogrodem. Mam mnóstwo planów. Chcę dokończyć (o ile kiedykolwiek będą skończone


EDIT: No, chyba, że znajdziesz dla jeżówek jakieś inne miejsce w ogrodzie

Pozdrawiam - Edyta
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Ewa, nie wiedziałam, że maki potrzebują aż tyle miejsca - to cenna uwaga, bo na rabacie miejsce jest skrupulatnie zaplanowane. Mogę jednak poświęcić im metr kwadratowy, na 3 sztuki każdej odmiany - czy to wystarczy? Czy można dzielić kępy np. po 2 sezonach? Jak to znoszą? Zawilce i astry chciałam dodać właśnie ze względu na termin kwitnienia, żeby jesienią nie było smutno....ale mam dla nich przewidziane awaryjne miejsce na froncie, w razie zmiany koncepcji ;-)) Krwawniki...ehh..tyle się ich naoglądałam i kuszą mnie, oj kuszą... nie sądzisz, że zgrały by się z werbeną patagońską..?
Edytko, jeżówki mogę posadzić w innej części ogrodu - mam na nie ochotę, a dotychczas nie widziałam dla nich miejsca. Odmiany, które wybrałam, wydają się dosyć łatwe w kompozycji na innych rabatach różanych..więc nic straconego ;-))
Zegar słoneczny w ogrodzie to unkalny gadżet, ciekawa jestem jak wkomponujesz swój
Edytko, jeżówki mogę posadzić w innej części ogrodu - mam na nie ochotę, a dotychczas nie widziałam dla nich miejsca. Odmiany, które wybrałam, wydają się dosyć łatwe w kompozycji na innych rabatach różanych..więc nic straconego ;-))
Zegar słoneczny w ogrodzie to unkalny gadżet, ciekawa jestem jak wkomponujesz swój

- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Kasiu widzę że plany nabierają tempa....życzę szybkiej i pomyślnej realizacji 

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Zajrzyj do mnie, nie znalazłam lepszego zdjęcia maku, które mogłoby zobrazować szerokość kępy
Maków się nie dzieli ze względu na palowy korzeń. Raczej wykopuje się całą kępę i robi sadzonki korzeniowe, ale sama nie praktykowałam. Za to w pamięci mam kilka prób przesadzenia maku od sąsiadki-klęska. Aż się zdecydowałyśmy na siewki niedługo po ich pojawieniu się. Moimi uwagami się nie sugeruj za bardzo, bo w różach lubię kitki i powojniki czyli dzwonki
Krwawniki wydają mi się za szerokie i za niskie, a zawilce zbyt naturalne
Werbena jest na tyle wysoka, że buja się ponad krzewami-choć po tegorocznych doświadczeniach pasuje mi lepiej do trawy (w różach i tak trochę zostawię-konsekwencja to moje drugie imię
).



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Potwierdzam opinię Ewy co do maków - to okropnie pazerne rośliny na wszystko i nie myśl że po kwitnieniu znikną i będzie czyste miejsce
one dopiero wtedy wytwarzają taką ilość liści że zakrywają wszystko w promieniu 1m.
Prze dwa lata usiłowałam się ich pozbyć z różanych rabat a te gadziny przelazły pod krawężnikiem i zagościły na trawniku.


Prze dwa lata usiłowałam się ich pozbyć z różanych rabat a te gadziny przelazły pod krawężnikiem i zagościły na trawniku.

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Wrzuciłam u siebie jeszcze krwawniki
Majka dobrze mówi-najpierw pojawia się mnóstwo liści, potem dopiero znikają

Majka dobrze mówi-najpierw pojawia się mnóstwo liści, potem dopiero znikają

- lemka77
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2080
- Od: 30 cze 2009, o 14:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Kurcze a te maki takie śliczne. Wychodzi na to że pasują tylko do cebulowych. Ale zanikają i potem łysy placek zostaje?
Pozdrawiam Ida
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Robaczka cz. 5
Iduś ale dopiero późnym latem znikają a tak trwają w miejscu z wielką kupą liści, które mnie bardzo drażniły i nie chodzi tu o widok tylko o dotyk - strasznie kujące i drażniące. 
