Mój ogród przy lesie cz.7
- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Tajeczko , witaj mgła już jesień w powietrzu...u mnie jeszcze marcinki nie kwitną ,chyba już czas?
- gajowa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3220
- Od: 11 maja 2011, o 07:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Czy Twój ogród pomieści jeszcze jedna odwiedzającą, czyli mnie?
Witam i pędzę oglądać, choć będzie trudno - taka długa historia forumowa...
Z "pierwszego rzutu okiem" widzę mnóstwo pięknych, dorodnych i zadbanych kwiatów wśród zieleni...niektóre zdjęcia z iglakami przypominają mi mój ogród
a poza tym - znam te strony, wychowałam się na południowym Podlasiu, jako dziecko często jeździłam nad Białe Jezioro
Biegnę więc dalej oglądać


Z "pierwszego rzutu okiem" widzę mnóstwo pięknych, dorodnych i zadbanych kwiatów wśród zieleni...niektóre zdjęcia z iglakami przypominają mi mój ogród


Biegnę więc dalej oglądać

pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
Moje wątki
- jola1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4630
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Tajeczko dziękuję za trawkę jeszcze co prawda u Iwonki ale ona dobrze się nią zaopiekuje do mojego przyjazdu. 

- bodzia3012
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5399
- Od: 10 wrz 2009, o 08:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Toruń
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Tereniu witaj
widzę, że u Was też było spotkanie udane i w pięknym terenie
U nas było super , to wszystko dzięki Małgosi i jej rodzince, która jej bardzo pomagała .
Narobiliśmy wszyscy zakupów ogrodowych na tej Agrze , że każdy był zadowolony.
Tereniu wielosiła już mam, ale miałyśmy się wymienić rozwarem
reszta na pw 

widzę, że u Was też było spotkanie udane i w pięknym terenie

U nas było super , to wszystko dzięki Małgosi i jej rodzince, która jej bardzo pomagała .
Narobiliśmy wszyscy zakupów ogrodowych na tej Agrze , że każdy był zadowolony.
Tereniu wielosiła już mam, ale miałyśmy się wymienić rozwarem


- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Tajeczko, cieszę się, że wnusio powoli dostosowuje się do nowych obowiązków. Piękne wielkie okazy iglaków masz u siebie, czy mogłabym wiosną uśmiechnąć się o szyszki ze świerków, jodeł? Może masz pod koronami siewki czegoś?
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Tajeczko, twoje hortensje są już całkiem różowiutkie. Moje jeszcze białe, dopiero zaczynają się lekko rumienić.
Nawdychałam się u ciebie zieleni. Nie wiem jak u was, ale u nas wreszcie pada, a więc i zieleń będzie w końcu bardziej soczysta.
Nawdychałam się u ciebie zieleni. Nie wiem jak u was, ale u nas wreszcie pada, a więc i zieleń będzie w końcu bardziej soczysta.
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Tereniu, jestem fanką dużych iglastych i liściastych, więc u Ciebie zawsze mam raj dla oczu i wyobraźni... jednak ogród uprawiany od wielu lat ma swój niepowtarzalny urok, w tej dojrzałości roślin właśnie, które budują jego ściany, ścianki działowe i korytarze... pięknie!
A z 'maluczkich' nie sposób nie zauważyć hortensji czy przejść obojętnie obok niesamowitej kępy bodziszka
U mnie nieprzerwanie pada... jest bardzo zielono, ale jednocześnie jesiennie nastrojowo, więc kominek dziś odpaliłam
Pozdrawiam Cię serdecznie!
A z 'maluczkich' nie sposób nie zauważyć hortensji czy przejść obojętnie obok niesamowitej kępy bodziszka

U mnie nieprzerwanie pada... jest bardzo zielono, ale jednocześnie jesiennie nastrojowo, więc kominek dziś odpaliłam

Pozdrawiam Cię serdecznie!
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Misiu powiem Ci, że ja bardzo lubię takie snujące się po polach jesienne mgły, ale deszcz bardzo by się przydał.
Marcinki moje także jeszcze nie kwitną, chociaż obsypane pąkami.
Nie mogę się doczekać szczególnie na białe, gdyż to będzie ich pierwsze kwitnienie.
Otrzymałam je od Agness i Tadzia .
Ewo bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś.
Myślę, że jeszcze wpadniesz z wizytą.
Dawniej, gdy nie mieliśmy ogrodu, co roku spędzaliśmy wczasy nad J.Białym, gdyż zakład pracy mojego M ma tam dwa ośrodki wczasowe.
Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam ponownie.
Jolu trawka zadoniczkowana, więc nic jej nie będzie.
Iwonka z pewnością podleje .
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Bożenko oglądałam fotki z Waszego spotkania, było super, podobnie jak nasze.
Kochana mój rozwar pełny zrobił się półpełny, w dodatku nie zawiązał nasionek, więc go przycięłam.
Skoro wielosił zadomowił się u Ciebie, więc w przyszłości będziesz ich miała aż za wiele, on się bardzo wysiewa.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Marzenko na razie wnuczek pogodził się z losem i za bardzo nie protestuje, aby tylko się nie rozchorował.
Nie wiem, jak to się stało, że w tym roku moje iglaki są pozbawione szyszek.
Mam na myśli świerk serbski, daglezję i jodłę koreańską.
Zdarzyło mi się to pierwszy raz.
Zatrzęsienie od szyszek tylko na sośnie czarnej, pospolitej i świerkach, ale te świerkowe w tym roku jakieś chore chyba, gdyż mają kształt rogalików i wycieka z nich żywica, chociaż drzewa mają się dobrze.
Jakie siewki Cię interesują?
Mam najwięcej siewek pęcherznicy Luteus, Diabolo i klonu tatarskiego, jeśli wszystkich nie wyrwałam, to wiosną Ci wyślę.
Wandziu bardzo Ci zazdroszczę tego deszczu, chociaż u Was podobno zimno.
U nas nawet kropla nie spadła i nie zanosi się na deszcz zupełnie.
Grzyby także przejdą koło nosa.
Moje hortensje w tym tygodniu robią się ciemno różowe, a nawet kwiaty zaczynają brązowieć, myślę, że to z suszy i gorąca, gdyż ostatnie dni u nas były upalne.
Aguniu nasadziliśmy dość dużo drzew i krzewów, gdyż wtedy ogród jest taki prawdziwy, tak mi się wydaje.
W Twoim cudownym ogrodzie jest także dużo drzew i krzewów.
Tylko, że miejsca na róże i hortensje już nie mam niestety.
Kilka płożących jałowców wykopaliśmy, chociaż wspaniale rosły.
Miłego wieczoru przy kominku Ci życzę.
Marcinki moje także jeszcze nie kwitną, chociaż obsypane pąkami.
Nie mogę się doczekać szczególnie na białe, gdyż to będzie ich pierwsze kwitnienie.
Otrzymałam je od Agness i Tadzia .

Ewo bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś.

Myślę, że jeszcze wpadniesz z wizytą.

Dawniej, gdy nie mieliśmy ogrodu, co roku spędzaliśmy wczasy nad J.Białym, gdyż zakład pracy mojego M ma tam dwa ośrodki wczasowe.
Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam ponownie.

Jolu trawka zadoniczkowana, więc nic jej nie będzie.
Iwonka z pewnością podleje .
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Bożenko oglądałam fotki z Waszego spotkania, było super, podobnie jak nasze.

Kochana mój rozwar pełny zrobił się półpełny, w dodatku nie zawiązał nasionek, więc go przycięłam.
Skoro wielosił zadomowił się u Ciebie, więc w przyszłości będziesz ich miała aż za wiele, on się bardzo wysiewa.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Marzenko na razie wnuczek pogodził się z losem i za bardzo nie protestuje, aby tylko się nie rozchorował.
Nie wiem, jak to się stało, że w tym roku moje iglaki są pozbawione szyszek.
Mam na myśli świerk serbski, daglezję i jodłę koreańską.
Zdarzyło mi się to pierwszy raz.
Zatrzęsienie od szyszek tylko na sośnie czarnej, pospolitej i świerkach, ale te świerkowe w tym roku jakieś chore chyba, gdyż mają kształt rogalików i wycieka z nich żywica, chociaż drzewa mają się dobrze.
Jakie siewki Cię interesują?
Mam najwięcej siewek pęcherznicy Luteus, Diabolo i klonu tatarskiego, jeśli wszystkich nie wyrwałam, to wiosną Ci wyślę.

Wandziu bardzo Ci zazdroszczę tego deszczu, chociaż u Was podobno zimno.
U nas nawet kropla nie spadła i nie zanosi się na deszcz zupełnie.
Grzyby także przejdą koło nosa.
Moje hortensje w tym tygodniu robią się ciemno różowe, a nawet kwiaty zaczynają brązowieć, myślę, że to z suszy i gorąca, gdyż ostatnie dni u nas były upalne.

Aguniu nasadziliśmy dość dużo drzew i krzewów, gdyż wtedy ogród jest taki prawdziwy, tak mi się wydaje.
W Twoim cudownym ogrodzie jest także dużo drzew i krzewów.
Tylko, że miejsca na róże i hortensje już nie mam niestety.
Kilka płożących jałowców wykopaliśmy, chociaż wspaniale rosły.
Miłego wieczoru przy kominku Ci życzę.

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.7

Kupidynek, w realu bardziej niebieski

Zimowity zakwitają


Drugie kwitnienie Sugar Plum

Klematis Rurkowy od Jagusi

Zimowity

Jesienny kolor Pinky Winky

Pink Diamont

Limelight

Uniqua

Tardiva

Róża z podkładki zmarzniętej piennej, kwitnie biało

The Fairy kwitną i obsypane pąkami

Złocień Maruna
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Złocień maruna strasznie mi się spodobał... Muszę sobie takiego sprawić 

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Aniu u mnie jego jest pełno wszędzie.
Strasznie się wysiewa, chociaż lubi przemarzać.
Może tak bym Ci go wysłała, co Ty na to?
Strasznie się wysiewa, chociaż lubi przemarzać.
Może tak bym Ci go wysłała, co Ty na to?

- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Yes, yes, yes




- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Więc adres poproszę na PW. 

- IWONA1311
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2577
- Od: 28 mar 2011, o 12:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Niemce
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Tajeczko u mnie tez zimowity juz kwitną,choć część mi wiosną zgniła niestety w tym fioletowe pełne wszystkie
Ciekawa jest ta roślinka kupidynek pierwszy raz ją widzę, i ten złocień z ostatniego zdjęcia - czy on jest niski? ma ładne pełne kwiatki.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4840
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.7
Cieszę się, że wnuczek zaczyna rozumieć, że z życiem nie ma się co wadzić
.
U mnie też tak sucho, to ma wpływ na szybsze przekwitanie hortensji i innych kwiatów także.
Nie wiem z kiedy te zdjęcia?, bo moje zimowity dużo bardziej rozwinięte.

U mnie też tak sucho, to ma wpływ na szybsze przekwitanie hortensji i innych kwiatów także.
Nie wiem z kiedy te zdjęcia?, bo moje zimowity dużo bardziej rozwinięte.
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety