Ranczo Nokły cz.3
Re: Ranczo Nokły cz.3
Tadeuszu, piękny trawnik, po zimie już w rewelacyjnej formie. Tego turkucia podjadka widzę pierwszy raz w życiu. Paskudztwo, lepiej niech omija nasze ogrody.
Pozdrawiam. Romek.
Lata wcześniejsze
Lata wcześniejsze
Re: Ranczo Nokły cz.3
Jak zwykle z wielką przyjemnością pospacerowałam sobie, tym razem wiosennie po Twoim ranczu i jak zwykle się czegoś dowiedziałam. Ślicznie u Ciebie. Patrząc na Twój trawnik mam wrażenie, że Ty go nie tyle pielęgnujesz co zaklinasz przy użyciu jakiejś magii.
Pozdrawiam
Alicja
Pozdrawiam
Alicja
Re: Ranczo Nokły cz.3
Jak zawsze pięknie i jak zawsze opuszczam Twoje ranczo bogata w wiele nowych informacji 

- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Ranczo Nokły cz.3
Witaj Tadeuszu-w końcu wiem jak wygląda turkuć,dobrze,że zamieściłeś portrecik.A jak go złapałeś?Trawnik tak idealnie wyczesany,że Nokły oglądam tylko z góry. 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3394
- Od: 5 wrz 2007, o 17:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ranczo Nokły cz.3
TAJKO- dziękuję za odwiedziny, już pozbierałem się po zimie z porządkami, dzisiaj założyłem przeszkody dla moich wnuków i psa by nie skracali sobie drogi przez rabaty podczas zabaw w ogrodzie. Turkuci Ci u mnie dostatek, codziennie udaje mi się złapać po kilka turkuci buszujących w trawniku .Turkucie lubią żyzną i bardzo wilgotną glebę, u nas ich pełno wokół stawu.
MAGDO-MISIU- dziękuję za odwiedziny, nie uciekła byś od turkucia, prawie całkowicie podobny do dużego konika polnego, tylko turkuć ma kolor brązowy a konik -zielony. Turkucie wyłażą na powierzchnię i zruszają ziemię ,głownie w trawniku oraz zjadają korzonki traw i innych roślin.
ANIU - dziękuję za odwiedziny, rododendrony są w znakomitej kondycji mają dużo grubych pąków kwiatowych, powinny kwitnąć obficie, .....mam nadzieję że nie będzie tak jak w ubiegłym roku że w środku kwitnienia zimni ogrodnicy zniszczyli pięknie zapowiadające się kwitnienie, na wszelki wypadek czeka 3 kawałków włókniny - długa 20m i szeroka 4m . każda.
Trawnik jest już mocno zielony, gdyż pierwszą czynnością jaką wykonuję wiosną na działce, jest rozsianie trawy, od tej pory minęło już kilka tygodni i trawa już korzysta z nawozu.
BABCIU GENIU- dziękuję za odwiedziny i za wyjaśnienie, co to są lilie, a co liliowce. Z liliowców mam tylko jedną kępę rosnącą nad stawem, na ogrodzie nie mam liliowców.
AGNIESZKO- dziękuję za spacer po ogrodzie,dobrze że chociaż" cichutko" spacerujesz po naszym ogrodzie, rośliny wegetację szybciej rozpoczynają w Twoim rejonie, ale w Tym roku wiosna prawie równocześnie "zaatakowała" cały kraj, późnowiosenne kwitnienie, już prawie zawsze wcześniej zaczyna się w naszym rejonie , niżu Was, na to ma już wpływ kontynentalne powietrze znad Ukrainy.
IRENO- dziękuję za wizytę i za ciepłe słowa o naszej pracy w ogrodzie, troszeczkę przesadzasz z tym porządkiem. Zima rzeczywiście , w znacznej części oszczędziła nasz ogród, dużo większe straty zimowe zanotowałem słynnego już 14 października ubiegłego roku podczas opadów śniegu, niż w ciągu całej zimy, a to dlatego że jesienią ogród przygotowałem do "zimy stulecia", miałem szczęście że się nie na darmo napracowałem.
ANETKO- dziękuję za odwiedziny, magnolia powoli rozpoczyna kwitnienie, teraz po rozchyleniu pąku kwiat magnolii jest różowy, dopiero gdy w pełni rozchyli płatki zmienia kolor na biały, jak jej nie przeszkodzą przymrozki będzie pięknie kwitła, ma moc pąków kwiatowych.
GRAŻYNKO- dziękuję za odwiedziny, trawnik będzie piękny za dwa tygodnie , jak go skoszę w przyszłym tygodniu i poddam wertykulacji, na razie to ma zadatek na "piękny trawnik", pomalutku i do przodu.
JOLU- dziękuję za spacery po naszym ogrodzie, cieszy nas to że lubisz do nas zaglądać. Do turkuci już się przyzwyczaiłem, wyczuwam ich obecność "szóstym zmysłem" , zawsze na nie czeka pięciolitrowa banieczka z miksturą gotową do użycia wobec turkuci.
IDO- dziękuję za odwiedziny, bardzo Ci współczuję .ze wyprowadziłaś się do tunelu foliowego, Ty musisz w nim wytrzymać, Twoim pomidorom by było za zimno.,cierpliwości już niedługo tych Twoich męczarni.
Moje pomidory od dwóch tygodni są w ocieplanej szklarence w Nokłach. mają tam cieplutko i pięknie rosną, na szczęście ja nie muszę się przenosić do szklarni.
Chyba trzy lata temu gdy w maju chwycił u nas mróz do - 5 , to ja w szklarni zrobiłem drugi tunel z włókniny, wbiłem wysokie kołki co kilka metry, rozciągnąłem sznurki , na nich rozciągnąłem od góry włókninę , z boku też osłoniłem włókniną. Wtedy na sto kilkadziesiąt sadzonek pomidorów , padło mi od mrozu około 15 sztuk, reszta ocalała. Sadząc pomidory wcześniej pod osłony, trzeba być i na to przygotowany.
ROMKU - dziękuję za odwiedziny, trawnik u mnie już odżył, był podobnie jak i u innych w fatalnym stanie, po długiej zimie, le nawozy już działają i robią "cuda".Turkucia obyś oglądał tylko na obrazkach, jest to dokuczliwy szkodnik na trawniku, a na warzywniku, to już prawie tragedia zwłaszcza wobec dopiero co posadzonych roślin, tnie po kolei wszystko co napotka po drodze.
ALICJO- dziękuję za odwiedziny, niestety magia nic tu nie pomoże, trawnik wymaga więcej pracy niż się nam wydaje, ale jak się przy nim pracuje, to i efekty są. Piękny trawnik jest taką samą ozdobą ogrodu , jak piękne kwiaty.
ANKO- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie i za ciepłe słowa. Cieszy mnie że możesz skorzystać z naszych doświadczeń w ogrodzie, najlepiej to się uczyć na błędach, oczywiście cudzych błędach.
EWO JANINO- dziękuję za odwiedziny, w łapaniu turkuci doszedłem do mistrzowskiej wprawy. Stworzonko to najlepiej jest zlokalizować w trawniku, na warzywniku, trudniej go zlokalizować z uwagi na sypką ziemię.
Turkuć gdy wydostanie się na powierzchnię , zaczyna "minować", poruszać się tuż pod powierzchnią ziemi zruszając wierzchnią warstwę ziemi. Wystarczy za pomocą palca wskazującego odnaleźć pionową dziurkę prowadząca w głąb ziemi i do niej nalać mikstury składającej się z "setki " płynu LUDWIK ( inne płyny odpadają) i pięciu litrów wody ( bez tej setki).
Wlany płyn zatyka otwory oddechowe turkucia i turkuć szybko wychodzi na powierzchnię, a tam ja na niego czekam , zresztą , nie muszę na niego czekać , szybko pada z braku oddechu, czasami, to nawet nie zdąży wyjść na powierzchnię.
Kolejnych kilka aktualnych zdjęć z Nokłów:








MAGDO-MISIU- dziękuję za odwiedziny, nie uciekła byś od turkucia, prawie całkowicie podobny do dużego konika polnego, tylko turkuć ma kolor brązowy a konik -zielony. Turkucie wyłażą na powierzchnię i zruszają ziemię ,głownie w trawniku oraz zjadają korzonki traw i innych roślin.
ANIU - dziękuję za odwiedziny, rododendrony są w znakomitej kondycji mają dużo grubych pąków kwiatowych, powinny kwitnąć obficie, .....mam nadzieję że nie będzie tak jak w ubiegłym roku że w środku kwitnienia zimni ogrodnicy zniszczyli pięknie zapowiadające się kwitnienie, na wszelki wypadek czeka 3 kawałków włókniny - długa 20m i szeroka 4m . każda.
Trawnik jest już mocno zielony, gdyż pierwszą czynnością jaką wykonuję wiosną na działce, jest rozsianie trawy, od tej pory minęło już kilka tygodni i trawa już korzysta z nawozu.
BABCIU GENIU- dziękuję za odwiedziny i za wyjaśnienie, co to są lilie, a co liliowce. Z liliowców mam tylko jedną kępę rosnącą nad stawem, na ogrodzie nie mam liliowców.
AGNIESZKO- dziękuję za spacer po ogrodzie,dobrze że chociaż" cichutko" spacerujesz po naszym ogrodzie, rośliny wegetację szybciej rozpoczynają w Twoim rejonie, ale w Tym roku wiosna prawie równocześnie "zaatakowała" cały kraj, późnowiosenne kwitnienie, już prawie zawsze wcześniej zaczyna się w naszym rejonie , niżu Was, na to ma już wpływ kontynentalne powietrze znad Ukrainy.
IRENO- dziękuję za wizytę i za ciepłe słowa o naszej pracy w ogrodzie, troszeczkę przesadzasz z tym porządkiem. Zima rzeczywiście , w znacznej części oszczędziła nasz ogród, dużo większe straty zimowe zanotowałem słynnego już 14 października ubiegłego roku podczas opadów śniegu, niż w ciągu całej zimy, a to dlatego że jesienią ogród przygotowałem do "zimy stulecia", miałem szczęście że się nie na darmo napracowałem.
ANETKO- dziękuję za odwiedziny, magnolia powoli rozpoczyna kwitnienie, teraz po rozchyleniu pąku kwiat magnolii jest różowy, dopiero gdy w pełni rozchyli płatki zmienia kolor na biały, jak jej nie przeszkodzą przymrozki będzie pięknie kwitła, ma moc pąków kwiatowych.
GRAŻYNKO- dziękuję za odwiedziny, trawnik będzie piękny za dwa tygodnie , jak go skoszę w przyszłym tygodniu i poddam wertykulacji, na razie to ma zadatek na "piękny trawnik", pomalutku i do przodu.
JOLU- dziękuję za spacery po naszym ogrodzie, cieszy nas to że lubisz do nas zaglądać. Do turkuci już się przyzwyczaiłem, wyczuwam ich obecność "szóstym zmysłem" , zawsze na nie czeka pięciolitrowa banieczka z miksturą gotową do użycia wobec turkuci.
IDO- dziękuję za odwiedziny, bardzo Ci współczuję .ze wyprowadziłaś się do tunelu foliowego, Ty musisz w nim wytrzymać, Twoim pomidorom by było za zimno.,cierpliwości już niedługo tych Twoich męczarni.
Moje pomidory od dwóch tygodni są w ocieplanej szklarence w Nokłach. mają tam cieplutko i pięknie rosną, na szczęście ja nie muszę się przenosić do szklarni.
Chyba trzy lata temu gdy w maju chwycił u nas mróz do - 5 , to ja w szklarni zrobiłem drugi tunel z włókniny, wbiłem wysokie kołki co kilka metry, rozciągnąłem sznurki , na nich rozciągnąłem od góry włókninę , z boku też osłoniłem włókniną. Wtedy na sto kilkadziesiąt sadzonek pomidorów , padło mi od mrozu około 15 sztuk, reszta ocalała. Sadząc pomidory wcześniej pod osłony, trzeba być i na to przygotowany.
ROMKU - dziękuję za odwiedziny, trawnik u mnie już odżył, był podobnie jak i u innych w fatalnym stanie, po długiej zimie, le nawozy już działają i robią "cuda".Turkucia obyś oglądał tylko na obrazkach, jest to dokuczliwy szkodnik na trawniku, a na warzywniku, to już prawie tragedia zwłaszcza wobec dopiero co posadzonych roślin, tnie po kolei wszystko co napotka po drodze.
ALICJO- dziękuję za odwiedziny, niestety magia nic tu nie pomoże, trawnik wymaga więcej pracy niż się nam wydaje, ale jak się przy nim pracuje, to i efekty są. Piękny trawnik jest taką samą ozdobą ogrodu , jak piękne kwiaty.
ANKO- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie i za ciepłe słowa. Cieszy mnie że możesz skorzystać z naszych doświadczeń w ogrodzie, najlepiej to się uczyć na błędach, oczywiście cudzych błędach.
EWO JANINO- dziękuję za odwiedziny, w łapaniu turkuci doszedłem do mistrzowskiej wprawy. Stworzonko to najlepiej jest zlokalizować w trawniku, na warzywniku, trudniej go zlokalizować z uwagi na sypką ziemię.
Turkuć gdy wydostanie się na powierzchnię , zaczyna "minować", poruszać się tuż pod powierzchnią ziemi zruszając wierzchnią warstwę ziemi. Wystarczy za pomocą palca wskazującego odnaleźć pionową dziurkę prowadząca w głąb ziemi i do niej nalać mikstury składającej się z "setki " płynu LUDWIK ( inne płyny odpadają) i pięciu litrów wody ( bez tej setki).
Wlany płyn zatyka otwory oddechowe turkucia i turkuć szybko wychodzi na powierzchnię, a tam ja na niego czekam , zresztą , nie muszę na niego czekać , szybko pada z braku oddechu, czasami, to nawet nie zdąży wyjść na powierzchnię.
Kolejnych kilka aktualnych zdjęć z Nokłów:









Re: Ranczo Nokły cz.3
Kolejnych kilka aktualnych zdjęć z Nokłów:
......
Tadeuszu aktualnych? ależ dałeś po oczach !!!! tyle już kwitnących roslin?
Sadzonki juz dosyś spore, u mnie to troszke mniejsze ale ja siałam koło miesiąc temu.
......
Tadeuszu aktualnych? ależ dałeś po oczach !!!! tyle już kwitnących roslin?

Sadzonki juz dosyś spore, u mnie to troszke mniejsze ale ja siałam koło miesiąc temu.
Re: Ranczo Nokły cz.3
TADEUSZU ! Zdięcie żabci jest super. Ustawiłam je sobie jako tło na pulpicie i teraz patrzymy się na siebie.
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ranczo Nokły cz.3
Tadeusz to już masz kilka ode mnie jak przyjadę przywiozę ,
dziś wielka tragedia wiec nie będę się rozpisywać .
Podziwiam Twoje rozsady .
Genia
dziś wielka tragedia wiec nie będę się rozpisywać .
Podziwiam Twoje rozsady .
Genia

- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Ranczo Nokły cz.3
Tadziu prześliczną masz wiosnę i cudne roślinki,a pomidorki i papryka dorodne i zdrowe. Moje też nie są najmniejsze,ale gdzie im do twoich. Pozdrawiam serdecznie
Re: Ranczo Nokły cz.3
Dzięki żabci zapomniałam, że chciałam Cię o coś zapytać. Zainspirowana urodą Twojego trawnika kupiłam wertykulator + areator i z tym wiążą się moje pytania. Co wpierw wertykulacja, czy koszenie ? Jaki powinien być odstęp czsu pomiędzy jednym, a drugim zabiegiem ? Jakie stosujesz nawozy do pielęgnacji i kiedy ?
Pozdrawiam
Alicja
Pozdrawiam
Alicja
- JolantaG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9574
- Od: 3 lis 2008, o 14:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ostrzeszów,Wielkopolska
Re: Ranczo Nokły cz.3
Jakiej mikstury używasz przeciwko turkuciom .
Zdradź swój patent . 


- harwi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1478
- Od: 5 mar 2008, o 14:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Ranczo Nokły cz.3
Nie no rośliny super ale fotka żabki mnie rozwaliła. Urocza po prostu urocza.
- sosna1
- 500p
- Posty: 672
- Od: 23 mar 2010, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Mazury
Re: Ranczo Nokły cz.3
Przepiękny ogród!!! Nie obejrzałam jeszcze wszystkiego, ale jestem pod wielkim wrażeniem.
- Isia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2938
- Od: 27 maja 2007, o 17:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ranczo Nokły cz.3
Tadeuszu wspaniałe zdjęcia wiosny jak zawsze
, zdjęcie żaby super a sadzonki pomidorków takie dorodne
Pozdrawiam serdecznie


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3394
- Od: 5 wrz 2007, o 17:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ranczo Nokły cz.3
EWO,KRZYSIU- dziękuję za odwiedziny, pomidory i paprykę planuję sadzić do szklarni za tydzień,z długoterminowej prognozy wynika że weekend ma być troszkę chłodniejszy, a później ciepło, i coraz cieplej.
ALICJO -dziękuję za odwiedziny, żaba bez mrugnięcia okiem patrzyła w obiektyw z odległości ledwo jednego centymetra i ani drgnęła. Odnośnie wertykulacji w Twoim wątku "zapodałem" Ci kilka wątków do poczytania, powinno Ci ten problem rozjaśnić.
GENIU-dziękuję za odwiedziny, cieszymy się z planowanego Twojego ( mam nadzieję że z mężem)przyjazdu, w ogrodzie robi się coraz piękniej , chyba czas już planować przybliżony termin, my nie planujemy w tym roku dalszych wyjazdów, tak że dla nas jest dogodny każdy termin.
ARABELLO- dziękuję za odwiedziny i za pochwałę "naszych " roślinek. Zbliża się powoli już termin sadzenia roślin w miejscu stałym i cieszy nas że już rośliny są dorodne.
JOLU- dziękuję za odwiedziny, mikstura jest prosta, podałem ją ostatnio EWIE JANINIE, powtórzę, ja przygotowuję w 5 litrowym pojemniku, do takiego pojemnika dolewam około stu gram płynu do mycia naczyń "LUDWIK", próbowałem z innymi płynami, ale najlepszy jest LUDWIK i taką "miksturę" wlewam do pionowej dziurki w ziemi zrobionej przez turkucia.
Turkuć "minuje" ziemię i trzeba trochę kciukiem ( w rękawiczce chirurgicznej) pogrzebać w takiej ziemi by trafić na otwór prowadzący w głąb ziemi i dopiero po zlokalizowaniu tego otworu wlewać stopniowo "miksturę" do dziurki, czasami wystarczy wlać setkę i szybko turkuć wyłazi na powierzchnię, a czasami trzeba wlać litr, lub dwa litry.
WIOLU-dziękuję za odwiedziny, żabkę sfotografowałem specjalnie dla mojej synowej, tak je uwielbia że w tym okresie do ogrodu ją "wołami" nie zaciągniesz.
SOSNO- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, nasz ogród jest duży i trzeba się "nachodzić" by wszystko w ogrodzie zobaczyć. Zapraszam zwłaszcza do I części naszego wątku ogrodowego, gdzie jest trochę zdjęć archiwalnych ( z zakładania ogrodu), oraz szczegółowe zdjęcia ogrodu i jego otoczenia.
ISIU-dziękuję za spacer po ogrodzie, wiosna w tym roku wspaniała, jak na razie pogoda ciepła i w miarę słoneczna, codziennie zaczyna kwitnąć coraz to inna roślina.Pomidorki za tydzień trafią na miejsce stałe w szklarni, do tego czasu trzeba zająć się trawnikiem , jak pogoda pozwoli jutro koszenie a w środę i czwartek wertykulacja.
Przed działką , na skraju lasu wspaniały kobierzec kwitnących zawilców, witają każdego zdążającego do naszej działki.








ALICJO -dziękuję za odwiedziny, żaba bez mrugnięcia okiem patrzyła w obiektyw z odległości ledwo jednego centymetra i ani drgnęła. Odnośnie wertykulacji w Twoim wątku "zapodałem" Ci kilka wątków do poczytania, powinno Ci ten problem rozjaśnić.
GENIU-dziękuję za odwiedziny, cieszymy się z planowanego Twojego ( mam nadzieję że z mężem)przyjazdu, w ogrodzie robi się coraz piękniej , chyba czas już planować przybliżony termin, my nie planujemy w tym roku dalszych wyjazdów, tak że dla nas jest dogodny każdy termin.
ARABELLO- dziękuję za odwiedziny i za pochwałę "naszych " roślinek. Zbliża się powoli już termin sadzenia roślin w miejscu stałym i cieszy nas że już rośliny są dorodne.
JOLU- dziękuję za odwiedziny, mikstura jest prosta, podałem ją ostatnio EWIE JANINIE, powtórzę, ja przygotowuję w 5 litrowym pojemniku, do takiego pojemnika dolewam około stu gram płynu do mycia naczyń "LUDWIK", próbowałem z innymi płynami, ale najlepszy jest LUDWIK i taką "miksturę" wlewam do pionowej dziurki w ziemi zrobionej przez turkucia.
Turkuć "minuje" ziemię i trzeba trochę kciukiem ( w rękawiczce chirurgicznej) pogrzebać w takiej ziemi by trafić na otwór prowadzący w głąb ziemi i dopiero po zlokalizowaniu tego otworu wlewać stopniowo "miksturę" do dziurki, czasami wystarczy wlać setkę i szybko turkuć wyłazi na powierzchnię, a czasami trzeba wlać litr, lub dwa litry.
WIOLU-dziękuję za odwiedziny, żabkę sfotografowałem specjalnie dla mojej synowej, tak je uwielbia że w tym okresie do ogrodu ją "wołami" nie zaciągniesz.
SOSNO- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, nasz ogród jest duży i trzeba się "nachodzić" by wszystko w ogrodzie zobaczyć. Zapraszam zwłaszcza do I części naszego wątku ogrodowego, gdzie jest trochę zdjęć archiwalnych ( z zakładania ogrodu), oraz szczegółowe zdjęcia ogrodu i jego otoczenia.
ISIU-dziękuję za spacer po ogrodzie, wiosna w tym roku wspaniała, jak na razie pogoda ciepła i w miarę słoneczna, codziennie zaczyna kwitnąć coraz to inna roślina.Pomidorki za tydzień trafią na miejsce stałe w szklarni, do tego czasu trzeba zająć się trawnikiem , jak pogoda pozwoli jutro koszenie a w środę i czwartek wertykulacja.
Przed działką , na skraju lasu wspaniały kobierzec kwitnących zawilców, witają każdego zdążającego do naszej działki.







