W oczekiwaniu na wysuszenie rabat zaprosiłam gości do domu, w związku z czym utknęłam w kuchni.
Jednak by nie było mi przykro, hibiskus pokojowy postanowił mnie rozweselić i zakwitł pierwszym ślicznym kwiatuszkiem.
Niestety, mój aparat nie oddaje naturalnego koloru. Kwiat nie jest żółty, bardziej przypomina dojrzewającą morelę.


Halinko - napisałam do Ciebie prywatną wiadomość, w której podpowiedziałam Ci, jak wysiać pierwiosnki i orliki, by się udały.
Pozdrawiam.
Aniu - hibiskus właśnie zakwitł i zachwycił mnie swoim pięknym dużym kwiatem.
Co do gazanii, to też myślę, że ciężko będzie przejść obojętnie obok okazów na ryneczku.
Siewki cieszą i tylko kota mi trochę narozrabiała, ale na szczęście pomidory są bezpieczne i już domagają się pikowania.
Pozdrawiam wzajemnie i czekam na otwarcie Twojego nowego wątku.
Lisico - krokusy botaniczne są na mojej działce od zawsze i nie tylko przyrastają im nowe cebulki, ale coś (prawdopodobnie nornice) roznosi pojedyncze cebulki po całej działce.
Pomidorki wzeszły, zatem wszystko z Twoim wysiewem jest w porządku.
Niestety, nie znam takiej szklarenki, o jakiej napisałaś, ale może to dobry pomysł, zatem powodzenia w wysiewach.
Pozdrawiam wzajemnie.
Majeczko - już dawno kota nie narobiła mi takiej szkody w siewkach, ale to przecież nie jej, tylko moja wina.
Kępy krokusów to głównie botaniczne, odmianowe u mnie raczej nieciekawe. Nie lubią mnie cycuś
...
Dziwaczki zakwitną później, ale to nawet lepiej, bo będą kolorowe, gdy inne kwiatki już przekwitną.
Słonecznej i ciepłej niedzieli, Kochani.































