Igo Olu Mirko
Miło Was znowu gościć w moim wątku,pozdrawiam Was serdecznie

i dziękuję za odwiedziny
Igo - Nie trzeba być czarodziejem,żeby Bugenwilla kwitła nawet w zimie i dwukrotnie.Przekonałem się,że
wystarczy tylko usadowić ją na południowym parapecie regularnie podlewać,ponieważ lubi dużo wody
Jej podłoże powinno być stale wilgotne i powinno się ją podlewać co najmniej co trzeci dzień inaczej
więdnie i gubi liście i może zakończyć wegetację.Nawożenie oczywiście obowiązkowe.Nie nawożę jej
od października i tak miało być aż do marca.Zastanawiam się jednak czy nie wznowić
zasilania jej nawozem skoro kwitnie już drugi raz?Mam ją dopiero od wiosny ubiegłego roku i uczę
jej.Byłem pewien,że skoro poprzycinałem jej pędy kwiatowe jesienią to w zimie nie zakwitnie a tu
niespodzianka bo kwitnie już drugi raz tej zimy?Ja też zastanawiam się tak Jak i Ty czy w tej sytuacji
będzie kwitła latem?
Bardzo dziękuję za życzenia dużo słońca i wspaniałego wypoczynku
Olu - No rzeczywiście przylistki Bugenwilli wyglądają jak kwiatki i mogą się podobać.Na jej kwiatki trzeba
nieco poczekać i mam nadzieję,że zakwitną jeszcze przed naszym wyjazdem na wypoczynek?
Miłego wieczoru życzę.
Mirko - Miło mi powitać Cię jako mojego nowego Gościa.Bardzo dziękuje za odwiedziny i bardzo sympa-
tyczny w treści post

Dziękuję za komplementy pod moim i moich podopiecznych adresem
jak i za jakość zdjęć.Cieszy mnie fakt,że jeszcze Ktoś dał się "nabrać" na mój prima aprilisowy żart

Dzięki również za podziw nad moją cierpliwością i przewidywaniem czasu kwitniena
Niestety sprawię Ci zawód odnośnie trofeuf usytuowanych na witrynie.Nie są one za moje osią-
gnięcia w tenisie ziemnym i bilardzie lecz mojego Szwagra i mam je z odzysku bo z braku miejsca
dla nowych trofeufów,cenniejszych w Jego mieszkaniu po przeprowadzce chciał je po prostu wyrzu-
cić

.Ja mam to do siebie,że lubię przedmiotom wg niektórych bezużytecznym dawać drugie
życie,no i jak widać dałem bo stoją sobie na witrynie i zdobią mieszkanie
Kolejnym tego przykładem jest danie drugiego życia naszemu wysłużonemu czajnikowi elektry-
cznemu z którego zrobiłem lampkę imitującą akwarium.Początkowo planowałem napełnić go wodą-
i wpuścic rybki ale stwierdziłem,że za mała to dla nich przestrzeń.
Poniżej zdjęcie lampki-akwarium zrobionej z wysłużonego czajnika elektrycznego.
Miłego wieczoru życzę i spokojnej nocy
Zapraszam do odwiedzin w moim wątku