Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 915 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54
Autor Wiadomość
Pizza
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 20 sie 2019, o 16:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 740
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Potwierdzam po moim zeszłorocznym "wypadku" ;:306 I wtedy ciut ponad 20m2 ogródkowej powierzchni.

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 20 sie 2019, o 22:50 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1154
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Kosmosy też mi dały popalić :wink: W zeszłym roku posadziłam ich całe mnóstwo na rabacie pod oknem kuchennym. Urosły potężne i pięknie kwitły... aż do pewnej burzy z wichurą, która wszystkie położyła. Kwitły potem jeszcze przez jakiś czas, ale efekt był nieciekawy. Ponadto leżące łodygi przygniotły i zadusiły wszystkie inne kwiaty na rabacie ;:223

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Malinka2000
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 23 sie 2019, o 21:45 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 36
Skąd: Mazowieckie, między Wisłą a Kampinosem...

 1 szt.
Wymyśliłam sobie rząd lawendy po obu stronach chodnika od furtki do domu. Wiosną wysiałam i posadziłam ale żeby nie było goło zanim lawenda się rozrośnie postanowiłam obsadzić inymi kwiatami. Wiedziałam, że aksamitka odpada bo ją zasłoni kiedy się rozrośnie. Padło na jednoroczne floksy i goździki... Nie wiedziałam jakie rozmiary mogą osiągnąć i efekt mam taki sam jakbym posadziła aksamitki. Lawendę trzeba szukać w gąszczu pięknych kwiatów. Za rok posieję coś płożącego, może przypołudniki.

_________________
Z nadzieją w jutrzejszy dzień.
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 24 sie 2019, o 11:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1106
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Kosmosów nie wycinam jesienią- stoją aż stadka szczygiełków opędzlują wszystkie nasiona.
Ale mam jedno spostrzeżenie - najlepiej kwitną na jałowej ziemi. Wysiane na użyźnionej grządce poooszły w zielone krzaczory bez jednego kwiatu- w wyniku czego zasiliły kompostownik :)

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 24 sie 2019, o 14:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4606
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ja też zrobiłam błąd z kosmosami , bo dałam je za blisko ścieżki.
Na wiejskiej działce mam identycznie i jest ok - tworzą fajny zwarty "płotek". Za to w mieście te same kosmosy poszły w kosmos dosłownie i swobodnie mnie przerosły zasłaniając mi całą grządkę. Za ozdobnie to nie wygląda w kontekście całości ale i tak je lubię.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 24 sie 2019, o 22:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1154
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Szczygiełki z nasion kosmosów nie skorzystały ale za to myszki miały stołówkę. Jak nasionka się skończyły to myszki z rabaty pod oknem przeniosły się do domu ;:306

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Julcik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 27 mar 2020, o 16:11 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 81
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Przypomniał mi sie ten wątek, wklejam zdjęcia mojego zeszłorocznego geniuszu :D Idealnie na przypomnienie sobie w tym roku by nie sadzić jak powalona wszędzie i wszystko!

kosmosy przesadzone pomiędzy róże:

Obrazek

Później wyrosły take giganty:

Obrazek

Z łodygami grubszymi niż palec, a zaznaczę, że mam bardzo duże dłonie:


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 27 mar 2020, o 21:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 889

 1 szt.
Generalnie wszyscy mają tendencję sadzić za gęsto. Kiedy sadzi się male rośliny to odległości między nimi mierzy się w centymetrach. Potem po latach się okazuje, że roślina ma średnicę korony np. 2 metry. I ?
Ja się od kilku lat konsekwentnie pozbywam mniej atrakcyjnych roślin robiąc miejsce bardziej urodziwym i wyjątkowym. Na pewno to są błędy chociaż z drugiej strony we wczesnym stadium ogrodu nie ma wrażenia aż takiej pustki gdy wsadzi się więcej roślin niż ma szansę się ostać.

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwonaceae
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 28 mar 2020, o 00:46 
Offline
200p
200p
Postów: 225
Skąd: Ipswich, UK

 0 szt.
Moim największym błędem w tym roku (choć mój mąż twierdzi, że to nie pierwszy raz!) było wysianie pomidorów do świezego kompostu. Zawsze do wysiewów używam kompostu z poprzedniego sezonu i wszystko jest ok, ale tej wiosny na ostatnią partię pomidorów zabrakło mi kompostu, więc użyłam świeżego. Oczywiście przesiałam go wcześniej, przesuszyłam chwilę w domu. I po kilku dniach miałam w multipakach pełno pomiorów! Niestety, nie tylko tych, które wysiałam! Pozostałe to prawdopodobnie koktailówki, które mają wyjątkowo żywotne nasiona.

_________________
Pozdrawiam,
Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 28 mar 2020, o 01:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7896
Skąd: opolskie
Świeży kompost nie jest dobry dla cebulowych, może zawierać jakieś patogeny.Moja sąsiadka zawsze sadzi do kupnej ziemi, w zeszłym roku posadziła do kompostowej i teraz widać, że cebule zgniły, na coś chorują.Przyczyniła się do rozwoju patogenów też chyba ciepła zima.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Świnka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 1 mar 2021, o 20:33 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 385
Skąd: Kraków Nowa Huta

 0 szt.
Mój nowoodkryty błąd: nie rób tak z mieczykami. Jak? Już się chwalę.

Kupiłam cebulki mieczyków... jesienią. Moje pierwsze w życiu. Postanowiłam przechować do wiosny w "suchym, przewiewnym miejscu" - uznałam, że kąt w kuchni się nada. Bez mebli, nieco ciemnawy przy podłodze i raczej chłodny (od dołu piwnica, ściana zewnętrzna).

Wiosna, pora radosna, dużo prac ogrodniczych, wypadałoby miejsce dobre pod mieczyki znaleźć, przygotować, zaplanować - a tu tysiące innych prac, roślin, rozsad, itd. W domu, ogródku i na działce, wiadomo. Zrobiło się prawie lato, upał - a mieczyki nie wsadzone. Zabrałam na działkę i leżą. Zapomniałam. Znalazłam przed zimą, gdy sprzątałam domek... Troszkę chłodno już było, pierwsze przymrozki, no to poczekać muszą do następnej wiosny. Zorientowałam się po kilku tygodniach, że w domku będzie im za zimno, więc na część zimowych miesięcy wróciły do kuchni.

Wiosną jakieś takie wyschnięte i pokurczone były, więc optymistycznie namoczyłam je w wodzie przez noc całą, lub, niestety, jeszcze dłużej (biję się w piersi!). Żadnych zapraw, nadmanganianów, łuski obierania, nic. Namoczone niczym przyschnięte karpy dalii. Ale bezskutecznie - pływały po tej wodzie, nie chciały zatonąć, nasiąknąć - bardzo długo.

Nie muszę tłumaczyć, że nic nie wyrosło. Nawet na to nie liczyłam, ale żal było nie spróbować!

Nie róbcie tego u siebie... ;:185 Pozdrawiam.

_________________
Pozdrawiam, Ilona


Góra   
  Zobacz profil      
 
marek69
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 28 lip 2021, o 14:30 
Offline
200p
200p
Postów: 288
Skąd: Pojezierze Chełmińskie

 1 szt.
Pamiętajcie nie sadźcie zbyt blisko kabaczka, dyni. Dziś spiesząc się chciałem zerwać z krzaczka kabaczki, i jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłem okrągłego,, kabaczka". Wiem , że takowe istnieją więc szybciej pomyślałem o pomyłce w nasionach wysiewanych niż o tym , że przez środek krzczka pcha się dynia ze swoim pędem. Zerwałem mala dyńkę i jestem wściekły.

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Świnka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 28 lip 2021, o 16:52 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 385
Skąd: Kraków Nowa Huta

 0 szt.
Na dynie niełatwo znaleźć miejsce w ogrodzie, jest szalenie ekspansywna. Mój M lubi ją traktować w charakterze pnącza, ale trzeba uważać, by nie wlazła za wysoko... Np. dynie pnące się po śliwce po dojrzeniu spadały z hukiem i rozpryskiem. ;:oj Ale już na bukszpanie i rabacie kwiatowej dawały sobie radę całkiem dobrze (kwiaty gorzej).

Wbrew rozsądkowi zasadziliśmy cztery odmiany po dwie sztuki każda na jednym zagonie. M martwił się, że mu słabo rosną, więc dosadziłam jeszcze dwie pomiędzy... No i teraz nie da się wejść w otrzymany gąszcz, który zrobił się natychmiast po ociepleniu i deszczu. I nie tylko tam. Kukurydza obok na razie daje radę, słonecznik zaczyna zarastać, a fasolki (karłowej!) już od dawna nie widać. Nie wiemy nawet, czy zakwitła, a nie ma jak podejść.

_________________
Pozdrawiam, Ilona


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 30 lip 2021, o 23:51 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1154
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Taa, dynia. A co dopiero słonecznik!
W zeszłym roku na warzywniku zaczęły mi wzrastać samorzutnie rozsiane słoneczniki. Zostawiłam je w nadziei, że dynia i inne takie się po nich wespną. Niestety, w miesiąc urosły z małych do wielkich. zasłoniły światło i zabrały wodę dyni, ogórkom i co tam jeszcze rosło. Miałam taki gaik słonecznikowy, bo szkoda ich było wykarczować jak kwitły a potem miały nasiona. Ptaszki się pocieszyły :wink:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 915 ]  Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *