Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
x-p-11
 Tytuł: Re: Monilioza na leszczynie
PostNapisane: 15 sty 2018, o 11:25 
Offline
---
Postów: 3509

 0 szt.
Poradziłaś sobie?

Poniżej dopuszczone środki dedykowane wyłącznie przeciw moniliozie leszczyny - o działaniu systemicznym do stosowania zapobiegawczego i interwencyjnego ? jeden z nich, bo skład ten sam:
Signum 33 WG (z grupy strobiluryn 6,7%, z grupy anilidów 26,7%)
Agria Bos-Pirak 33 WG z grupy strobiluryn 6,7%, z grupy anilidów 26,7%)
Vima-Boskastrobina (z grupy strobiluryn 6,7%, z grupy anilidów 26,7%)

Przykładowe środki przeciw moniliozie drzew pestkowych:
Topsin M 500 S.C. (związek z grupy benzimidazoli) - o działaniu systemicznym do stosowania zapobiegawczego, interwencyjnego i wyniszczającego
Score 250 EC (związek z grupy triazoli) - o działaniu systemicznym do stosowania zapobiegawczego i interwencyjnego
Switch 62,5 WG (związek z grupy anilinopirimidyn, związek z grupy fenylopiroli)- o działaniu wgłębnym i kontaktowym, do stosowania zapobiegawczego i interwencyjnego

Dam Ci przykład na Signum 33 WG
Na 1 ar używasz 10 g środka, rozpuszczasz w 6-15 litrach wody (w zależności od zagęszczenia, wielkości nasadzeń itp.) i opryskujesz w fazie kiedy kwiatek żeński się otwiera, możesz trochę wcześniej zanim się otworzy (końcówka kwietnia). Opryski tym środkiem (strobiluryny) możesz robić w temperaturze od 10C, ale lepiej wstrzelić się w temp.15-20C dla wszystkich oprysków fungicydami, w pochmurny dzień, nie przed zapowiadanym deszczem. Środek musi wyschnąć żeby był skuteczny.
Signum 33 WG możesz użyć 2x w sezonie. (na wszelki wypadek przelicz to jeszcze raz)

Kolejny środek musisz sama wybrać ? z innej grupy chemicznej. I tu jest problem, bo dla leszczyny jest tylko jeden dedykowany. Jeśli nie jesteś producentem, to ew. zdecyduj się na wybór z tych przeciw moniliozie drzew pestkowych.

Kolejny oprysk (trzeci) możesz zrobić ponownie Signum 33 WG lub takim środkiem, którego działanie jest ci akurat potrzebne ? przy każdym środku jest opis działania. (np. grzyb się jednak pojawił i wtedy środek powinien mieć też działanie wyniszczające)

Opryski powinnaś wykonać co ok. 2 tygodnie, do zawiązania owocu, wyjdzie ich pewnie ok. 4-5. Trzba wstrzelić się w pogodę.

I jeszcze jedna uwaga ? woda, którą używasz do robienia oprysku nie może mieć wysokiego pH (częsta taka jest kranówka). Przy wysokim pH stosowanej wody środek może w skrajnych przypadkach działać kilkanaście minut. Staraj się używać deszczówki.

Tu masz fazy BBCH, żebyś się orientowała o co chodzi https://www.google.pl/search?rlz=1C1GGR ... p3pNYDFNhM:
A chronisz ten kwiatek - żeński https://www.google.pl/search?q=leszczyn ... hftneAeOSM:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beata01
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 15 sty 2018, o 23:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Cześć, dopiero teraz na to patrzę. Dziękuję za tak wspaniały opis! Spróbujemy tego postępu i zobaczymy. Z wyszukiwarką dałam rady, tylko te dalsze rady bym niewiedziała. Dziękuję za pomoc!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klaudia94
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 7 cze 2018, o 13:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 1

 0 szt.
Witam, potrzebuję pomocy z moją leszczyną. Krótki opis sytuacji: mam zasadzoną leszczynę w doncy na balkonie (tak się mężowi zamarzyło) i wszystko było w porządku aż do zeszłego roku. A mianowicie, pogryzła ją mszyca. Za późno się zorientowaliśmy co jest nie tak i niestety roślina prawie nam padła. W tym roku bokiem wybiły nowe pędy, ale roślina z zeszłego roku ledwo zipie. Czy jest jakaś możliwość odratowania tej leszczyny? Poniżej zdjęcie.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Siszej
 Tytuł: Młoda leszczyna pospolita choruje
PostNapisane: 19 kwi 2019, o 13:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Witam,
od niedawna zacząłem zajmować się ogrodem i nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z roślinami owocowymi. Niedawno kupiłem sadzonkę leszczyny pospolitej i po niecalym tygodniu liście zaczęły się zmieniać tak jak na zdjęciu. Czy może mi ktoś powiedzieć jaka może być tego przyczyna?


https://m.fotosik.pl/zdjecie/445542723eaa3803


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tala19
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 16 maja 2020, o 22:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 1 szt.
Obrazek

Witam wszystkich. Nie bardzo wiedziałam gdzie umieścić ten post więc spróbuję tutaj :) Dzisiaj podczas spaceru w lesie zobaczyłam coś takiego. Ktoś może wie co to jest? Dziękuję za każdą odpowiedź. Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tala19
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 27 sie 2020, o 20:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 1 szt.
Odpowiem sama sobie :D Te narośla na liściach leszczyny to galasy. Wujek Google jest niezawodny!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzaku_ok
 Tytuł: Leszczyna - identyfikacja problemu
PostNapisane: 28 cze 2021, o 14:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Jest to mój pierwszy post na forum. Witam wszystkich bardzo zielono. I od razu prośba o pomoc :)
Posadziłem ok 2 miesiące temu kilkudziesięciocentymetrowe sadzonki leszczyny. Sadzonki były w doniczkach.
Glebę mam gliniastą, podczas sadzenia dodałem do dołków kompost. Podlewałem. Po tym jak sobie leszczyny kulturalnie rosły już jakiś czas nadeszły upały (około 2 tygodnie temu, dokładnie nie pamiętam). Podczas tych upałów na liściach pomiędzy nerwami pojawiły się od góry ciemnofioletowe plamy później liście zaczęły zasychać, niektóre tylko na obrzeżach, ale większość schła od środka z pomiędzy nerwów. Posypałem im wtedy siarczan potasu kupiony w formie granulek, które zmieliłem w blenderze na drobne ziarenka. Dzisiaj moje rośliny wyglądają tak:

https://i.imgur.com/EmCrQBS.jpeg /zdjęcie za duże ,zamieniam na link/Karo
Nie widać nowych plam, tylko stare, brązowe, z obu stron liścia, niestety na 2 krzaczkach nie widać również liści :(
Proszę o typowanie, co moim leszczynom jest.
Czy dobrze postąpiłem (podejrzewając niedobór potasu i sypiąc potas w formie rozpuszczalnych ziarenek, które chyba wolno działają), czy to całkiem coś innego.
Mam jeszcze dodatkowe pytanko, czy te krzaczki, które całkiem straciły liście mają szanse na przeżycie i jeżeli tak to czy jest szansa na to, że jeszcze w tym roku wypuszczą nowe listki.
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi oraz wróżby :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 28 cze 2021, o 15:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6075
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
Oczywiście , krzaczki powinny przeżyć. A czy wypuszcza listki - nie wiem. Na początku trzeba o nie dbać, podlewać i nawozić. Lubią obornik . Potem już dają radę ale i tak trzeba sypnąć wiosna azofoski. Myśle, ze postawiłeś trafna diagnozę. Na liściach wg mnie pokazał się bardzo duży niedobor potasu. Masz więcej fotek ? W zasadzie leszczyna powinna rosnąć na każdej oprócz podmokłej i bardzo suchej glebie. W domu rodzinnych tez mieliśmy glinę, pod krzewy wysypywalam popiół. Leszczyny rosły ogromne. Liście leszczyn są idealne na kompost. Posadziles dla orzechów laskowych czy raczej dla ozdoby? Czy znasz odmianę ?

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 28 cze 2021, o 16:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2127
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Myślę, że przy tak młodych sadzonkach, w dodatku posadzonych 2 miesiące temu trudno mówić o konkretnych niedoborach. Podejrzewam, że problem leży w upałach i jeszcze słabo rozwiniętym systemie korzeniowym. Roślina ze względu na upał mogła mieć problem z pobieraniem składników, ogólnie z gospodarką wodną. Może przez podlewanie wypłukały się składniki w jej zasięgu. Podanie potasu nie na pewno nie zaszkodziło. Teraz trzeba zwrócić uwagę czy nie będzie niedoborów magnezu bo potas jest antagonistą magnezu. Pozostaje jedynie jak pisze Gienia obserwować, podlewać, ale nie przelewać i czekać co będzie. Co ma przeżyć to przeżyje, a jak sadzonka jest słaba to i nie da rady to już siła wyższa.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)
DRZEWA I KRZEWY OWOCOWE - spis tematów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzaku_ok
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 29 cze 2021, o 09:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedzi, zastosuję się do rad.
Dołączam więcej fotek.

Halle (pełne słońce cały dzień, na 2 z 8 krzaczków wszystkie liście uschły):
https://i.imgur.com/aydHzUp.jpeg
https://i.imgur.com/Jtjvro0.jpeg
https://i.imgur.com/EVTN4mw.jpeg

Kataloński posadzony tydzień po Halle, ale przed upałami (Ten na drugim zdjęciu ma cień przed południem, ten z pierwszego zdjęcia pełne słońce cały dzień):
https://i.imgur.com/PcxTd9i.jpeg
https://i.imgur.com/TTWvXC9.jpeg

Posadziłem 8x Halle (akurat takie mieli lokalnie, a ja chciałem jakąkolwiek leszczynę), poźniej pomyślałem, że orzechy też byłoby fajnie mieć i dosadziłem 2x Kataloński (zamówiony przez internet), żeby się zapylały .Oczywiście o tym, że leszczyny są w mniejszym lub większym stopniu obcopylne dowiedziałem się godzinę po zakupie a nie przed :)

Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 29 cze 2021, o 12:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2127
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Z tych nowych zdjęć jeszcze bardziej skłaniam się ku stwierdzeniu, że zaszkodziło im słoneczko. Nieco się przypiekły co w połączeniu z obfitym podlewaniem i jeszcze słabym systemem korzeniowym dało taki efekt. Wyglądają całkiem zdrowo więc jak pogoda się ustabilizuje powinny ruszyć do boju.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)
DRZEWA I KRZEWY OWOCOWE - spis tematów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robert_p
 Tytuł: Re: Leszczyna (Corylus) - choroby i inne niedomagania
PostNapisane: 28 lip 2021, o 23:27 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Na leszczynie w coraz to dużej ilości pojawiają się żółte liście - mamy 28 lipca. Miejsce dosyć nasłonecznione.


Obrazek



Obrazek

Czy już czas się bać???


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 29 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 69 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *