Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
W temacie ROD się podepnę... Powstał w 1981r , od początku jego powstania jestem jego użytkownikiem...początkowo z oporami bo to działka Małżonka a ja nie czułam potrzeby bycia działkowiczem... Początkowo bramy były otwarte ,wjazdowa również..no to właściciele maluchów i nie tylko parkowali przy swoich działkach ,zaczęło się mycie aut i grzebanie w silnikach...
Zarząd zadecydował i chwała mu za to ! o zamknięciu bram wjazdowych na co dzień ,żeby ograniczyć te praktyki...I tak na szczęście jest do dzisiaj! Ogród jest usytuowany w polach, za miastem daleko od szosy i spaliny nie trują nas ani roślin... Wiosną i jesienią przez 2 tyg.na zmianę są otwarte bramy wjazdowe i każdy może sobie przewozić w/g potrzeb... Doraźnie potrzebę otwarcia bramy trzeba zgłosić Gospodarzowi ogrodu ...Wszyscy się przyzwyczaili i nie ma żadnego problemu... Od 3 lat dopiero osiągnęliśmy po latach walki z Prezesem , że bramki wejściowe są zamykane na klucz na co dzień . Skończyły się włamy i kradzieże dokonywane wcześniej notorycznie przez złomiarzy ...

- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko! Na spacerek się pewnie wybiorę, ale gnębić odwiedzinami nie będę
Choć z drugiej strony, jak trafi się okazja, to chętnie się spotkam z Tobą. 
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Marysiu [Maska] - ja dzisiaj też tak z doskoku na FO. Jakaś dziwnie pracująca sobota mi się uszykowała.
... więc pewnie i begonia skiełkowała pięknie.
Ten kwitnący żółtek to jakiś rozchodnik. Nie pytaj jaki, bo nie wiem. Kupiłam go kiedyś w ogrodniczym pod nazwą: "bylina".
Z obserwacji wiem tylko tyle, że jest niziutki. Zamieszkał w związku z tym na skalniaku.
Na jutro u mnie też zapowiadają ładną pogodę. Słoneczko potrzebne młodym sieweczkom, zresztą nam także. Niech więc świeci.
Irenko [Rzepka] - różne mogły być powody nieudanego pierwszego wysiewu. Trudno powiedzieć, jakie. Nie mniej próbować warto.
Mnie zawsze gęsto wschodziły heliotropy, a w tym roku z dwóch siewów uzyskałam zaledwie 9 sztuk. Zupełnie nie wiem, dlaczego.
Maryniu - u nas wielu działkowców hoduje gołębie i co dzień w różnych porach dnia są obecni na działkach, a poza tym mamy całonocnego stróża, dzięki czemu od jakiegoś czasu nie słychać o kradzieżach.
Reniu - to niech się taka okazja trafi.

Trochę kolorków na dobranoc.





Bardzo kolorowych snów Wam życzę.

... więc pewnie i begonia skiełkowała pięknie.
Ten kwitnący żółtek to jakiś rozchodnik. Nie pytaj jaki, bo nie wiem. Kupiłam go kiedyś w ogrodniczym pod nazwą: "bylina".
Z obserwacji wiem tylko tyle, że jest niziutki. Zamieszkał w związku z tym na skalniaku.
Na jutro u mnie też zapowiadają ładną pogodę. Słoneczko potrzebne młodym sieweczkom, zresztą nam także. Niech więc świeci.
Irenko [Rzepka] - różne mogły być powody nieudanego pierwszego wysiewu. Trudno powiedzieć, jakie. Nie mniej próbować warto.
Mnie zawsze gęsto wschodziły heliotropy, a w tym roku z dwóch siewów uzyskałam zaledwie 9 sztuk. Zupełnie nie wiem, dlaczego.
Maryniu - u nas wielu działkowców hoduje gołębie i co dzień w różnych porach dnia są obecni na działkach, a poza tym mamy całonocnego stróża, dzięki czemu od jakiegoś czasu nie słychać o kradzieżach.
Reniu - to niech się taka okazja trafi.
Trochę kolorków na dobranoc.





- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko masz rację co do złodziei. Moi rodzice mieli działkę na ROD niedaleko dawnego PGR-u. Mimo zamkniętych bram i furtek kradzieże były na porządku dziennym- ogórki, irysy razem z kłączami, lilie, piwonie, truskawki (jednego roku nawet ie spróbowaliśmy
). Kradzieże z domku skończyły się jak tata zamiast kłódki założył zwykły drut.
Wtedy nawet nie otwierali a tak zawsze była oberwana kłódka i porozwalane narzędzia i ubrania robocze.
Ogród pełen pięknych kwiatów i roślin- to marzenie, które zamierzam spełnić
A w planach był tylko trawnik...
Kasia
A w planach był tylko trawnik...
Kasia
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko hibiskusy piękne,
mam z siedmiu żywopłot, bardzo je lubię. Żółty rozchodnik, to może ostry, mam podobny, niziutki, mocno przyrasta wszerz. Begonie zrobiły ci świetną niespodziankę, ale miałaś miłą pracę.
Na rabatach cebulowe się śpieszą do życia, oby tylko mocnych mrozów nie było. Straty nieuniknione, jak zimy bez śniegu.
Moje żurawki też paskudne, już zastanawiam się ile ich wyrzucić, bo trudno się po zimie regenerują. 
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Mi wyszły 2 niebieskie hibiskusy i z 10 białych. Ale z pozostałych co posiałam ani jeden nie raczył wyjść
Słuchajcie - a jak ten ukorzeniacz z wierzby się zagotuje to sie nie nadaje? Przez 2 godziny gotowałam i na koniec wyszłam z kuchni, a drań zaczął bulgotać
Słuchajcie - a jak ten ukorzeniacz z wierzby się zagotuje to sie nie nadaje? Przez 2 godziny gotowałam i na koniec wyszłam z kuchni, a drań zaczął bulgotać
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Witajcie w piękny niedzielny poranek!
Słoneczko cieplutko przygrzewa, aż chce się żyć!
Marysiu [Maska] - aż dwa hibiskusy Ci wyszły?! Mnie tylko jeden, a wysiałam cztery kolory. Też stoi w miejscu, ale jest zdrowy, wobec czego przepikowałam go i pozwalam dojrzeć do wzrostu. Spokojnie, Maryś, zacznie rosnąć, gdy zdecyduje, że przyszedł na to czas.
Została mi odrobina nasion heliotropów. Będę jeszcze próbowała siać. Może coś z nich będzie.... Jeśli tak, będę się dzieliła sadzonkami.
Kasiu [klarag] - właśnie, dla złodziei nie ma przeszkód.
Soniu - mój rozchodnik jest młodziutki, w tym roku zobaczę, czy się rozrasta.
Najwięcej cebul tulipanów posadziłam bardzo późną jesienią. Te jeszcze śpią.
Natomiast z poprzednich lat już wychylają główki.
Kasiu [vimen] - to Ty jesteś rekordzistką w temacie hibiskusów!
Co do zagotowanej wierzby, to nie wiem, co Ci poradzić.
Czytałam, że nie wolno dopuścić do wrzenia.
Życzę wszystkim fantastycznej niedzieli.
Słoneczko cieplutko przygrzewa, aż chce się żyć!
Marysiu [Maska] - aż dwa hibiskusy Ci wyszły?! Mnie tylko jeden, a wysiałam cztery kolory. Też stoi w miejscu, ale jest zdrowy, wobec czego przepikowałam go i pozwalam dojrzeć do wzrostu. Spokojnie, Maryś, zacznie rosnąć, gdy zdecyduje, że przyszedł na to czas.
Została mi odrobina nasion heliotropów. Będę jeszcze próbowała siać. Może coś z nich będzie.... Jeśli tak, będę się dzieliła sadzonkami.
Kasiu [klarag] - właśnie, dla złodziei nie ma przeszkód.
Soniu - mój rozchodnik jest młodziutki, w tym roku zobaczę, czy się rozrasta.
Najwięcej cebul tulipanów posadziłam bardzo późną jesienią. Te jeszcze śpią.
Kasiu [vimen] - to Ty jesteś rekordzistką w temacie hibiskusów!
Co do zagotowanej wierzby, to nie wiem, co Ci poradzić.
Życzę wszystkim fantastycznej niedzieli.
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
No widzisz Lucynko, jak słonko dzieli promyki sprawiedliwie, u nas dziś siąpi 
- alicjad31
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7980
- Od: 28 lip 2013, o 20:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko kolorki na dobranoc
ja mam dzisiaj ładną pogodę i ptaszki mi śpiewają
Miłego dnia
Miłego dnia
Pozdrawiam Alicja
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko śliczna niedziela dzisiaj!
Nie będę pikować hibiskusów bo na razie mają liścienie i dopiero jak pierwsze prawdziwe listeczki wypuści to spróbuję, bo posiałam po parę nasion do doniczki i wyrosły akurat w tej jednej
Z heliotropów rezygnuję, można powiedzieć pogniewałam się na nie
Mam inne niebieskie kwiatki to na nich skupię swoją uwagę
I ja Tobie życzę spokojnej i radosnej niedzieli
Nie będę pikować hibiskusów bo na razie mają liścienie i dopiero jak pierwsze prawdziwe listeczki wypuści to spróbuję, bo posiałam po parę nasion do doniczki i wyrosły akurat w tej jednej
Z heliotropów rezygnuję, można powiedzieć pogniewałam się na nie
I ja Tobie życzę spokojnej i radosnej niedzieli

-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Niedziela się kończy, a ja jestem bardziej zmęczona niż jakiegokolwiek innego dnia w minionym tygodniu.
Jutro odpocznę, tym bardziej, że ok. godz. 16 zacznę kolejne wysiewy. Już mnie łapki swędzą, ale wytrzymam.
Iwonko [00..] - to oznacza, że jutro siąpić będzie u mnie. Tobie więc życzę słoneczka.
Alicjo - też miałam ładna pogodę, ale z przyczyn niezależnych ode mnie nie mogłam z niej skorzystać.
Śpiewające ptaszki = sama radość!
Marysiu [Maska] - a jutro, pojutrze będziesz coś siała? Ja doczekać się już nie mogę.
Może moje heliotropy dotrwają do wiosny, to się podzielę. Piszę: może, bo jakieś kiepściuchne są.
Jeszcze tak nie miałam. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego.... Zawsze wschodziły mi bardzo gęsto, w tym roku z lupą trzeba szukać siewek. 





Życząc wszystkim dobrej nocy, żegnam Was do jutra.

Jutro odpocznę, tym bardziej, że ok. godz. 16 zacznę kolejne wysiewy. Już mnie łapki swędzą, ale wytrzymam.
Iwonko [00..] - to oznacza, że jutro siąpić będzie u mnie. Tobie więc życzę słoneczka.
Alicjo - też miałam ładna pogodę, ale z przyczyn niezależnych ode mnie nie mogłam z niej skorzystać.
Śpiewające ptaszki = sama radość!
Marysiu [Maska] - a jutro, pojutrze będziesz coś siała? Ja doczekać się już nie mogę.
Może moje heliotropy dotrwają do wiosny, to się podzielę. Piszę: może, bo jakieś kiepściuchne są.





Życząc wszystkim dobrej nocy, żegnam Was do jutra.
- adamiec
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2813
- Od: 4 mar 2010, o 19:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ruda Śl.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Miło zobaczyć kotka przed snem i te astry może mi się przyśnią.

- TerDob
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9593
- Od: 13 sty 2008, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Witaj Lucynko
przepraszam że tak późno do Ciebie dotarłam ale całe popołudnie odpoczywałam i teraz nie mogę się pozbierać
Piękne astry
ja zawsze je sieję i same tez się wysiewają
Cudne masz hibiskusy a szczególnie ten śnieżnobiały
Kicia do wy miziania - pilnuje Twoich kwiatuszków
Dobrej i spokojnej nocy
Piękne astry
Cudne masz hibiskusy a szczególnie ten śnieżnobiały
Kicia do wy miziania - pilnuje Twoich kwiatuszków
Dobrej i spokojnej nocy
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko podejrzewam że upały mogły mieć wpływ na jakość nasion, albo co innego. Dziękuję za dobre serce, ale zostaw sobie Heliotropy. Pamiętam moje siewki na pewnym etapie i to całkiem wyrośnięte nagle usychały, więc jakby nie daj Boże to już lepiej miej Ty. Będę siała we wtorek, bo M ma katar i niech sobie go jeszcze jutro wygrzeje a we wtorek muszę ruszyć po ziemię, bo mam jeszcze mały woreczek. Mam co prawda duży wór zwykłej w tunelu, ale nie wiem czy będzie pasowała sianiu. Przyniosę jutro i zastanowię się. Teraz będę siała pomidory te co do namiotu foliowego. Te co do gruntu to z końcem lutego lub początek marca (jak tam wolno). Odpoczywaj od obowiązkowego przyjmowania gości i dobrej nocy 







