Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
- andzia458
- 500p

- Posty: 702
- Od: 19 sty 2014, o 18:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Łuków
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Takie maleństwa popikować, to nie lada wyczyn 
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=91408" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje siedlisko na Lubelszczyźnie
Moje siedlisko na Lubelszczyźnie
- TerDob
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9593
- Od: 13 sty 2008, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko i ja gratuluję tak ładnych i równiutko przepikowanych sieweczek
Oby Ci wszystkie przeżyły do wiosny
U mnie tez zima podobnie jak u Marysi - pięknie to wygląda ale szkoda drzew łamiących się pod mokrą pokrywą śniegu
Niecierpek balsamina sam się u mnie wysiewa - ja już nie muszę
Hosty masz śliczne 
U mnie tez zima podobnie jak u Marysi - pięknie to wygląda ale szkoda drzew łamiących się pod mokrą pokrywą śniegu
Niecierpek balsamina sam się u mnie wysiewa - ja już nie muszę
- majalis2013
- 500p

- Posty: 624
- Od: 20 mar 2013, o 08:10
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Łodzi
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Cleome też już siałaś
Ale u ciebie wszystko pod sznureczek, równiutko. I ani ciut, ciut wyciągnięte. Doświetlasz ?
Ale u ciebie wszystko pod sznureczek, równiutko. I ani ciut, ciut wyciągnięte. Doświetlasz ?
Agata
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Witaj Lucynko z przyjemnością podczytuję Twój kolorowy wątek, bo nie dość, że zdjęcia pięknych roślinek, zwierząt i ptaków serwujesz, to jeszcze znaleźć tutaj można wiele ciekawych porad dotyczących uprawy roślin.
Piszę, bo przed chwilą przeczytałam Twój post u Zuzy na temat dalii i mam dwa pytania. Ile nadmanganianu wsypujesz do wody przed namoczeniem karp dalii i gdzie przechowujesz doniczki z posadzonymi już daliami, do czasu wysadzenia na działce?
Piszę, bo przed chwilą przeczytałam Twój post u Zuzy na temat dalii i mam dwa pytania. Ile nadmanganianu wsypujesz do wody przed namoczeniem karp dalii i gdzie przechowujesz doniczki z posadzonymi już daliami, do czasu wysadzenia na działce?
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Iwonko 1 - życzę Ci udanych zakupów.
W tym roku też będę wysiewała dziewannę, bo udało mi się kupić mix. Wysieję więcej i jeśli ładnie powschodzą, to będę się dzielić.
Iwonko [00..] - dziękuję.

Ewelinko - niech Ci jak najlepiej rosną. Wszystkie rośliny.
Zuziu - ja nie kupuję specjalnej ziemi do wysiewów, bo w ubiegłym roku mocno się na niej zawiodłam. Wróciłam do starego sposobu , tj. kupuję ziemię kwiatową w jednej kwiaciarni. Nigdy jeszcze się na niej nie zawiodłam. Tak więc do pikowania daje tylko świeżą ziemię, ale taką samą, w jakiej wschodziły.
Nie wyciągam siewek, tylko wykopuję za pomocą łyżeczki, by nie uszkodzić cieniutkich korzonków. Pęsetą wyjmowałam tylko kępki malutkich petunii, gdy pikowałam je kępkami, a gdy podrosły, już wyjmowałam łyżeczką i wsadzałam pojedynczo tylko te silniejsze roślinki. Resztę wyrzuciłam, bo było ich zbyt dużo.
Podczas wsadzania trzymam delikatnie za listeczki.

Rafiku - nigdy nie czekam z pikowaniem zbyt długo, bo się boje, że w ciasnocie nie przeżyją.
Reniu - moje tawułki cieszą się, że ich całkowicie nie wyrzuciłam, że dostały kolejną szansę i może czerwone kokardki nie będą im potrzebne.

Dorotko - kleome siałam po raz pierwszy, kierując się tym, jak sieją inni. Dlatego troszeczkę nasion wysiałam. Wszystkie wzeszły i na razie rosną, ale pod koniec lutego wysieję jeszcze troszeczkę. Na wszelki wypadek.
Marysiu [Maska] -
Ja jeszcze celozji nie siałam. Zebrałam malutko nasionek, tylko tak na wszelki wypadek, ale za wcześnie siać nie zamierzam. Nauczona doświadczeniem wolę poczekać.
Petunię faktycznie lepiej kępkami pikować na początek, bo pojedynczo się nie da. Podobnie jak lobelie.

Aniu - trochę wysiłku to kosztuje, ale ja już mam wprawę. Robiłam to nie pierwszy raz.
Tereniu - dziękuję
Balsamina u mnie też się wysiewa, ale co rok to brzydsza się robi, a w ubiegłym roku to już w ogóle nie przypadła mi do gustu, dlatego kupiłam świeże nasionka.
Poniżej jedna z moich ubiegłorocznych.

Agatko - siałam kleome, bo przeczytałam, że niektórzy już sieją, ale malutko. Pod koniec lutego albo w marcu zasieję jeszcze troszeczkę. Na wszelki wypadek.
Teraz już nie doświetlam, ale przez jakiś czas to robiłam. Teraz tylko kilka razy w ciągu dnia odwracam szklarenkę, która stoi na południowym parapecie.
Dziękuję
Lidziu - miło mi że mnie odwiedziłaś, witaj.
Dziękuję za przemiłe słowa.
do moczenia dalii daję odrobinę nadmanganianu. Jeśli w proszku, to szczyptę, a gdy mam w tabletkach, to jedną tableteczkę dla trzech - czterech dalii.
Jestem szczęśliwą posiadaczką balkonu - loggi na dziewiątym piętrze od strony południowej, gdzie mrozy docierają tylko wówczas, gdy są bardzo duże, wobec tego na balkon wstawiam minifoliak i w nim umieszczam doniczki z daliami, ale dopiero wtedy, gdy już nieco podrosną na ciepłym parapecie.

W tym roku też będę wysiewała dziewannę, bo udało mi się kupić mix. Wysieję więcej i jeśli ładnie powschodzą, to będę się dzielić.
Iwonko [00..] - dziękuję.

Ewelinko - niech Ci jak najlepiej rosną. Wszystkie rośliny.
Zuziu - ja nie kupuję specjalnej ziemi do wysiewów, bo w ubiegłym roku mocno się na niej zawiodłam. Wróciłam do starego sposobu , tj. kupuję ziemię kwiatową w jednej kwiaciarni. Nigdy jeszcze się na niej nie zawiodłam. Tak więc do pikowania daje tylko świeżą ziemię, ale taką samą, w jakiej wschodziły.
Nie wyciągam siewek, tylko wykopuję za pomocą łyżeczki, by nie uszkodzić cieniutkich korzonków. Pęsetą wyjmowałam tylko kępki malutkich petunii, gdy pikowałam je kępkami, a gdy podrosły, już wyjmowałam łyżeczką i wsadzałam pojedynczo tylko te silniejsze roślinki. Resztę wyrzuciłam, bo było ich zbyt dużo.
Podczas wsadzania trzymam delikatnie za listeczki.

Rafiku - nigdy nie czekam z pikowaniem zbyt długo, bo się boje, że w ciasnocie nie przeżyją.
Reniu - moje tawułki cieszą się, że ich całkowicie nie wyrzuciłam, że dostały kolejną szansę i może czerwone kokardki nie będą im potrzebne.

Dorotko - kleome siałam po raz pierwszy, kierując się tym, jak sieją inni. Dlatego troszeczkę nasion wysiałam. Wszystkie wzeszły i na razie rosną, ale pod koniec lutego wysieję jeszcze troszeczkę. Na wszelki wypadek.
Marysiu [Maska] -
Ja jeszcze celozji nie siałam. Zebrałam malutko nasionek, tylko tak na wszelki wypadek, ale za wcześnie siać nie zamierzam. Nauczona doświadczeniem wolę poczekać.
Petunię faktycznie lepiej kępkami pikować na początek, bo pojedynczo się nie da. Podobnie jak lobelie.

Aniu - trochę wysiłku to kosztuje, ale ja już mam wprawę. Robiłam to nie pierwszy raz.
Tereniu - dziękuję
Balsamina u mnie też się wysiewa, ale co rok to brzydsza się robi, a w ubiegłym roku to już w ogóle nie przypadła mi do gustu, dlatego kupiłam świeże nasionka.
Poniżej jedna z moich ubiegłorocznych.

Agatko - siałam kleome, bo przeczytałam, że niektórzy już sieją, ale malutko. Pod koniec lutego albo w marcu zasieję jeszcze troszeczkę. Na wszelki wypadek.
Teraz już nie doświetlam, ale przez jakiś czas to robiłam. Teraz tylko kilka razy w ciągu dnia odwracam szklarenkę, która stoi na południowym parapecie.
Dziękuję
Lidziu - miło mi że mnie odwiedziłaś, witaj.
Dziękuję za przemiłe słowa.
do moczenia dalii daję odrobinę nadmanganianu. Jeśli w proszku, to szczyptę, a gdy mam w tabletkach, to jedną tableteczkę dla trzech - czterech dalii.
Jestem szczęśliwą posiadaczką balkonu - loggi na dziewiątym piętrze od strony południowej, gdzie mrozy docierają tylko wówczas, gdy są bardzo duże, wobec tego na balkon wstawiam minifoliak i w nim umieszczam doniczki z daliami, ale dopiero wtedy, gdy już nieco podrosną na ciepłym parapecie.

- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Bardzo dziękuję za ekspresową odpowiedź. Ale mnie zaskoczyłaś tym minifoliakiem na balkonie, jesteś bardzo pomysłową ogrodniczką. Mam balkon na czwartym piętrze, od strony południowej i też mogłabym spróbować przechować posadzone w donicach dalie, ale nie dałabym rady zanieść ich potem na działkę. Pozostanę więc przy kąpieli karp, ale dopiero w maju, a potem zaniosę na działkę i wsadzę wprost do gruntu.
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lidziu - ja mam pomoc w postaci męża i samochodu, a dwa razy w tygodniu można do ogrodów działkowych wjeżdżać, wobec tego nie mam problemu z wyniesieniem donic na miejsce docelowe.
Jasne, że gdybym miała takie ciężary tachać własnymi siłami, to pewnie też sadziłabym i siała dopiero na działce.

Jasne, że gdybym miała takie ciężary tachać własnymi siłami, to pewnie też sadziłabym i siała dopiero na działce.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko, ale mam zaległości.
Nasionom się nie oparłaś,
biały onętek będę podglądać na rabatach. Tawułki śliczne,
moje marniutkie, muszę wyrzucić za płot.
Siewki popikowane, w szeregu ładnie wyglądają. 
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
No to jesteś Lucynko w komfortowej sytuacji, a ja niestety sama jestem, a jeszcze o kuli chodzę.
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
- Ela_2015
- 500p

- Posty: 543
- Od: 26 gru 2015, o 16:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko, dzisiaj przygotowałam eliksir jutro powędruje do lodówki.
Jak ładnie siewki popikowane ,stoją sobie w szpalerku takie na razie maluszki ale tylko patrzeć jak wystrzelą.
Niech rosną silne i zdrowe.
U mnie heliotrop pokazuje listeczki już niedługo i ja przepikuję,lobelię zwisającą też popikowałm nadmiar oddałam sąsiadce.
Na działce sprawdziłam lobelię wieloletnią mam 3 rodzaje-żyją.
Trojeśc bulwiasta wypuszcz listki jeszcze trochę wsadzę w doniczki docelowe niech tam się ukorzenia.
Zobaczę czy uda mi się ją wychodować.
Pozdrawiam
Jak ładnie siewki popikowane ,stoją sobie w szpalerku takie na razie maluszki ale tylko patrzeć jak wystrzelą.
Niech rosną silne i zdrowe.
U mnie heliotrop pokazuje listeczki już niedługo i ja przepikuję,lobelię zwisającą też popikowałm nadmiar oddałam sąsiadce.
Na działce sprawdziłam lobelię wieloletnią mam 3 rodzaje-żyją.
Trojeśc bulwiasta wypuszcz listki jeszcze trochę wsadzę w doniczki docelowe niech tam się ukorzenia.
Zobaczę czy uda mi się ją wychodować.
Pozdrawiam
Ela
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Soniu - no nie umiem przejść obojętnie obok stoisk z roślinnością.
Tawułkom daj po prostu więcej cienia.
Lidziu - wobec tego szczerze podziwiam Twoje samozaparcie w związku z uprawą działki.
Nie wiem, czy mnie byłoby stać na taki wysiłek.
Życzę Ci wspaniałych osiągnięć.
Reniu - no wiesz, mam bliżej do nieba.
Elu - dziękuję.
Wschodzą oba powojniki stojące w pobliżu kaloryfera. Widać, że potrzebują ciepła, by wykiełkować.
Zrobiło się późno, trzeba pójść spać.
Życzę wszystkim dobrej spokojnej nocy i słonecznego ranka.

Tawułkom daj po prostu więcej cienia.
Lidziu - wobec tego szczerze podziwiam Twoje samozaparcie w związku z uprawą działki.
Nie wiem, czy mnie byłoby stać na taki wysiłek.
Życzę Ci wspaniałych osiągnięć.
Reniu - no wiesz, mam bliżej do nieba.
Elu - dziękuję.
Wschodzą oba powojniki stojące w pobliżu kaloryfera. Widać, że potrzebują ciepła, by wykiełkować.
Zrobiło się późno, trzeba pójść spać.
Życzę wszystkim dobrej spokojnej nocy i słonecznego ranka.
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko a dlaczego pozwalają tylko dwa razy w tygodniu na działki wjeżdżać? Jak jest brama i wjazd to nie powinni robić problemów. Ciekawe czemu sobie coś takiego wymyślili.
Bardzo ładna ta Balsamina. Nie znałam takiej roślinki.
Bardzo ładna ta Balsamina. Nie znałam takiej roślinki.
- TerDob
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9593
- Od: 13 sty 2008, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko nie śpij jeszcze
powiedz co pokazałaś na drugim , trzecim i czwartym zdjęciu - takie piękne ???
I ja skorzystam z Twojej rady aby wymoczyć dalie w nadmanganianie potasu - dzięki
Spokojnej nocy i kolorowych snów życzę .
I ja skorzystam z Twojej rady aby wymoczyć dalie w nadmanganianie potasu - dzięki
Spokojnej nocy i kolorowych snów życzę .
- sweetdaisy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3531
- Od: 15 sty 2015, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Jesień życia wśród kwiatów,zwierząt i ptaków cz. 3
Lucynko, dziękuję za sposób pędzenia lilii. Pewnie kilka z moich zakupionych podpędzę właśnie tak, żeby wcześniej mi zakwitły
Mieszkasz na 9 piętrze
Ja też mieszkałam w mieście w wieżowcu na 9 pietrze. Lubiłam tak wysoko, ładne widoczki miałam.
Teraz mieszkam w domku równo z ziemią, oj musiałam się do tego przyzwyczajać, tak dziwnie mi było. Najpierw miałam stracha, ale teraz jest lepiej.
Mieszkasz na 9 piętrze
Teraz mieszkam w domku równo z ziemią, oj musiałam się do tego przyzwyczajać, tak dziwnie mi było. Najpierw miałam stracha, ale teraz jest lepiej.



