
Liliowce, które puszczają pąki to miniaturowe żółte, te na ostatnim zdjęciu oraz ten wyżej od Emila ,który mnie zaskoczył, bo był najmniejszy z tej kupki. Dostają żółte plamki, ale te listki opadają i rodzą się nowe, nic się nie dzieje. Dziś zauważyłem, iż pomarańczowe, te niby rdzawe też już wychodzą. Nadchodzi czas liliowcy, bardzo się z tego powodu cieszę, gdyż tyle w tym roku dostałem od Emila sieweczek rocznych, że kwiatów się nie mogę doczekać...

smolko Cześć.

Ojjej, dziękuję. Ten skalniaczek rzeczywiście nawet mi się podoba, gdyż jest taki, jaki miał być, udał się.

Kaczuszkę na rynku kupiłem, brakowało mi jakiejś figureczki, przechodze obok zajęcy i mówię mam już, podchodzę dalej a tu kaczuszka taka dumna, musiałem wziąć. Ładna jest.

