Moja mała "dżungla" - part II
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Super fiołek ruszył 
- Niunia1981
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10747
- Od: 18 sie 2011, o 15:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubicz k/Torunia
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Cześć Aguś!
To ci dopiero przemyślenia fiołkowe!
To ci dopiero przemyślenia fiołkowe!
- Niunia1981
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10747
- Od: 18 sie 2011, o 15:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubicz k/Torunia
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Moja mała "dżungla" - part II
O kurczątko niewiele krócej niż ciąża trwało to u tego fiołka 
- Stokrotkania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3035
- Od: 3 maja 2011, o 12:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
- Kontakt:
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Wiesz Agnieszko, to ja mam trochę inne spostrzeżenia, a nie wiem czy pamiętasz, że u mnie nowy listek pojawił się po dwóch miesiącach:
podlewałam tak jak zwykłego fiołka, wietrzyłam codziennie dwie godziny, ale tylko do czasu "wyklucia się" listka, później całkowicie zdejmowałam, skocz do mojego pierwszego wątku, to zobaczysz jak to wyglądało.
podlewałam tak jak zwykłego fiołka, wietrzyłam codziennie dwie godziny, ale tylko do czasu "wyklucia się" listka, później całkowicie zdejmowałam, skocz do mojego pierwszego wątku, to zobaczysz jak to wyglądało.
- Wiktoria_W
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2364
- Od: 21 sty 2011, o 03:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Gratuluję Ci wytrwałości i cierpliwości
. Czasem warto poczekać
. Ja to już pewnie dawno bym go niechcący przesuszyła, lub wprost przeciwnie - przelała
. W takim razie idę poprzykrywać moje listki, bo wietrzą się cały czas, tylko dwa dni po wsadzeniu miały kapturki.
Re: Moja mała "dżungla" - part II
GRATULUJĘ!! I super poczytać o takich przemyśleniach bo ja do fiołków nie mam ręki a dostałam listki od tasika z forum i postanowiłam, że spróbuję wychodować kwiatuszki. No to już wiem, że na pewno potrzeba do tego cierpliwosci.mniodkowa pisze:
i jestem trochę mądrzejsza, bo wiem, że np:
* liście muszą być podlane porządnie
* zamknięte w pudełku lub czymś przykryte dla podniesienia wilgotności
* wietrzone raz na 3 dni a nie codziennie jak ja to robiłam
* stać w jasnym pomieszczeniu, ciepłym, ale nie w żywym słońcu
Postanowiłam, że pozostałych nie wywalę, dam im szansępokrzyczałam, że pójdą w kosz to może tak jak ten jeden - się wystraszą
![]()
Ale nie nie nie, nowych kupować nie będę ;:78
Nie wiem jeszcze jak radzić sobie z sadzonkami, ale to nic
Ot i moje przemyślenia![]()
- mniodkowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4302
- Od: 14 maja 2009, o 15:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Niunia1981 pisze:Dzień dobry
no hej Monia
Jagoda - dokładnie pomyślałam to samo o tym urodzonym maleństwie
Aniu (Stokrotkania) - tak jak mówisz to ja już robiłam
Przyznam szczerze, że odkąd właśnie tej metody się trzymam to pozostałe liście, które jeszcze nie urodziły zyskały na turgorze
Wiktoria_W pisze:W takim razie idę poprzykrywać moje listki, bo wietrzą się cały czas, tylko dwa dni po wsadzeniu miały kapturki.
ale jak coś to nie moja wina cooo?
Anankee pisze:No to już wiem, że na pewno potrzeba do tego cierpliwosci.
oj tak, a ja jej nie mam, te fiołki to mnie ćwiczą na potęgę
________________________________________________
Sezon zimowy oficjalnie wczoraj uznałam za zamknięty, stok narciarski w połowie stopiony
Pozdrawiam teraz z centrum... Aga
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
- Wiktoria_W
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2364
- Od: 21 sty 2011, o 03:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Nie, skądże, to absolutnie nie Twoja wina
. To bardziej chodziło o moje podejście, o to, że uważam, że jak coś chce żyć, to i tak przeżyje, a ja nigdy nie pamiętam o systematycznym wietrzeniu. Chociaż teraz biegam przy tych kiełkujących roślinach na parapecie i na noc ustawiam w dwóch poziomach, jedne na drugich, na dzień rozkładam i zdejmuję pokrywy... ale to roboty
(i w dzień teraz z kolei stół cały zajęty na wietrzenie
).
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Tak kochana do fiołków trzeba czasu i cierpliwości
wiem jak ja się denerwowałam że czasem i pół roku nic i nic ..ale potem te kwitnienia warto czeka 
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Jak tak czytam o tej cierpliwości, to już wiem, czemu nie mam fiołków. 
- kociara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3990
- Od: 10 mar 2011, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków-małopolskie
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Ja też nie mam cierpliwości, wyjątkiem Zuzia, która mnie ćwiczyła w tej cierpliwości i prawie wyćwiczyła.

Rośliny Krystyny
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=70028 Rośliny Krystyny cz.3
Zapraszam - Krystyna
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=70028 Rośliny Krystyny cz.3
Zapraszam - Krystyna
- Monik27
- 500p

- Posty: 875
- Od: 23 sty 2012, o 08:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Moja mała "dżungla" - part II
Moje kwiaty doniczkowe - http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 36&t=50981" onclick="window.open(this.href);return false;
Zapraszam serdecznie ;-) Monika
Zapraszam serdecznie ;-) Monika






