Przy Piaskowej - ogród Anny cz. 1
- andowan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1506
- Od: 16 lip 2007, o 07:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Maju- sumak niestety daje dużo odrostów, które regularnie tępię. Gdyby nie to , miałabym cały gaj sumakowy. Drzewo jest jednak tak piękne, że nie chciałabym się go pozbyć.
Łano- kupiłam 20-centymetrową sadzonkę i chyba po trzech latach pokazały się pierwsze pąki kwiatowe. Ja mam gatunek Stewartia pseudocamelia. W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie są drzewa mające około 5-6 metrów wysokości i kwitną bardzo obficie.
Łano- kupiłam 20-centymetrową sadzonkę i chyba po trzech latach pokazały się pierwsze pąki kwiatowe. Ja mam gatunek Stewartia pseudocamelia. W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie są drzewa mające około 5-6 metrów wysokości i kwitną bardzo obficie.
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Ogrodu i roślin
Aniu!
Jestem urzeczona Twoimi roślinami i ogrodem. Piwonie są c u d o w n e. Bardzo podobają mi się też jeżówki.
Jako, że jestem miłośniczką roślin skalnych nie były w kręgu moich zainresowań. W ostatnim roku jednak
dostrzegłam ich urodę i też już parę kupiłam. Mnie jednak zainteresowały rośliny skalne . Cudowne dzwonki,
aster żółty będzie śnił mi się w nocy /tak naprawdę przeniosłabym pół Twoich roślin skalnych do swojego ogrodu/. Bardzo cieszę się, że mogłam gościć w tak pięknym ogrodzie
Jestem urzeczona Twoimi roślinami i ogrodem. Piwonie są c u d o w n e. Bardzo podobają mi się też jeżówki.
Jako, że jestem miłośniczką roślin skalnych nie były w kręgu moich zainresowań. W ostatnim roku jednak
dostrzegłam ich urodę i też już parę kupiłam. Mnie jednak zainteresowały rośliny skalne . Cudowne dzwonki,
aster żółty będzie śnił mi się w nocy /tak naprawdę przeniosłabym pół Twoich roślin skalnych do swojego ogrodu/. Bardzo cieszę się, że mogłam gościć w tak pięknym ogrodzie
- andowan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1506
- Od: 16 lip 2007, o 07:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Krystynko-goryczko- dziękuję za słowa uznania dla moich kwiatów i za poświęcony mi czas na konferencję w sprawie uprawy goryczek
. Już obmyśliłam sobie, gdzie będzie stanowisko dla moich gentian; wprawdzie nie zdążyłam dzisiaj przesiać kompostu ale notatki z naszej wczorajszej rozmowy są zrobione i spróbuję uprawiać goryczki według Twoich wskazówek
Szyby zabezpieczające wrażliwe na zimowe zamakanie skalnieczki już są na rabatach. Krysiu- te moje żółte astry są wysokie- mają około siedemdziesięciu centymetrów wysokości.
Wierz mi- ja też przeniosłabym Twoje rośliny do swego ogrodu i to nie tylko połowę
Dzisiejszy dzień, w miarę pogodny i w miarę ciepły, wykorzystałam na prace porządkowe w ogrodzie. Posprzątałam w szklarence, zadołowałam w niej rośliny, które z różnych powodów nie zostały posadzone wcześniej w ogrodzie i pozabierałam z dworu fuksje ( cudem chyba uniknęły zmarznięcia tej nocy ). Nieprzerwanie kwitną astry jesienne i róże; te ostatnie niezbyt obficie ale zwykle do mrozów.



Zakwitł w końcu późny aster jesienny. Jest bardzo wrażliwy na inwazję mączniaka i ogałacają mu się dolne partie łodyg ( jest bardzo wysoki ) ale był to ulubiony aster mojej MAMY i zawsze bedzie kwitł w moim ogrodzie. Zresztą kwiaty ma, przynajmniej dla mnie, prześliczne.

Wierz mi- ja też przeniosłabym Twoje rośliny do swego ogrodu i to nie tylko połowę
Dzisiejszy dzień, w miarę pogodny i w miarę ciepły, wykorzystałam na prace porządkowe w ogrodzie. Posprzątałam w szklarence, zadołowałam w niej rośliny, które z różnych powodów nie zostały posadzone wcześniej w ogrodzie i pozabierałam z dworu fuksje ( cudem chyba uniknęły zmarznięcia tej nocy ). Nieprzerwanie kwitną astry jesienne i róże; te ostatnie niezbyt obficie ale zwykle do mrozów.



Zakwitł w końcu późny aster jesienny. Jest bardzo wrażliwy na inwazję mączniaka i ogałacają mu się dolne partie łodyg ( jest bardzo wysoki ) ale był to ulubiony aster mojej MAMY i zawsze bedzie kwitł w moim ogrodzie. Zresztą kwiaty ma, przynajmniej dla mnie, prześliczne.

Aniu, może podzielisz się instrukcją uprawy goryczek. Mnie też mi z nimi nie wychodzi.
Ja też niektóre rośliny/ głównie ramondy i lewizje/ zabezpieczam szybami przed wilgocią , ale się przyznam ,ze jeszcze nie rozkładałam szyb. Bardzo żałuję , ze nie rozłożyłam szyb w lipcu , bo zginęło mi dużo lewizji podczas ciągłych opadów.
Pozdrawiam , Elżbieta
Ja też niektóre rośliny/ głównie ramondy i lewizje/ zabezpieczam szybami przed wilgocią , ale się przyznam ,ze jeszcze nie rozkładałam szyb. Bardzo żałuję , ze nie rozłożyłam szyb w lipcu , bo zginęło mi dużo lewizji podczas ciągłych opadów.
Pozdrawiam , Elżbieta
Pozdrawiam , Elżbieta
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Ogrodu
Aniu!
Stało się! od wiosny zaczynam nowe szaleństwo piwoniowe i pierwiosnkowe /auricula/.
Będę wpadać jak tylko pozwoli czas i oglądać Twoje cuda.
Stało się! od wiosny zaczynam nowe szaleństwo piwoniowe i pierwiosnkowe /auricula/.
Będę wpadać jak tylko pozwoli czas i oglądać Twoje cuda.
- andowan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1506
- Od: 16 lip 2007, o 07:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Re: Ogrodu
Ja zaś wpadam w szaleństwo goryczkowe ( bo aurikulami już się wcześniej zaraziłam)- przez Ciebie Krystynkogoryczka143 pisze:Aniu!
Stało się! od wiosny zaczynam nowe szaleństwo piwoniowe i pierwiosnkowe /auricula/.
Będę wpadać jak tylko pozwoli czas i oglądać Twoje cuda.
Marto- cóż począć, że roślino- i ogrodomania to choroby zaraźliwe



