Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 848 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 50  
Autor Wiadomość
klik
 Tytuł: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.8
PostNapisane: 23 kwi 2020, o 21:52 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1004
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
Poprzednią część wątku znajdziecie :arrow: tutaj.
bab...



Pierwsze gniazdo porobnicy zamknięte. Dzisiaj po powrocie z pracy zauważyłem , że kanał wejściowy został poszerzony i pokryty wilgotną "glazurą". Faktycznie bardzo głęboko kończą gniazdo, więc moja fota z ubiegłego roku, to nie jest gniazdo porobnicy włochatki. Porobnica skończyła zamykanie gniazda wieczorem i oblatywała "ściankę" w poszukiwaniu nowej dziury. Polatała i odleciała, albo wróci jutro, albo zakończyła u mnie pracę. Nie jest związana z miejscem wygryzienia, bo w tym roku pojawiła się z "powietrza" - zobaczymy, ale początek stadka jest.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zembolina
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 23 kwi 2020, o 23:28 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 139
Skąd: północna Warszawa / okolice Nadarzyna

 0 szt.
U mnie dopiero początek murownia. Przy uliku ruch aż miło. Dzisiaj przyczaiłam, że trzmielowa królowa zalożyła na działce gniazdo ;:oj jestem niezmiernie zaszczycona. Boje się tylko bo miejsce jest niefortunne... Mimo, że zrobiłam domek trzmielom pod donicą 5m dalej, to jednak ona wybrała jakąś dziurę prawie na środku ścieżki... Chyba wyrwę część bergenii, żeby ścieżkę poszerzyć i zabezpieczyć miejsce wlotu :;230 Zanim dorwałam telefon to trzmiel już zwiał. To ta dziura tam na środku. Położyłam obok kawałek płotka żeby inni mi nie deptali tego miejsca. No i jak będę podlewać winorośl to nie wiem czy jej do chaty nie naleje...
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 24 kwi 2020, o 13:34 
Offline
500p
500p
Postów: 663
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
;:138
U mnie nareszcie od kilku dni trwają gody.


Obrazek

Widziałem jak pszczółki wchodzą z pyłkiem do rurek.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zagiel
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 24 kwi 2020, o 17:21 
Offline
500p
500p
Postów: 570
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Najważniejsze że nie widziałem żadnej z pasażerami na gapę czyli z roztoczami opłaca się czyścić gniazda ;:215



Pozdrawiam zagiel


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Puszczykot
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 24 kwi 2020, o 17:51 
Offline
100p
100p
Postów: 100
Skąd: okolice Mielca

 0 szt.
Witam. U mnie rogatych zostało pewnie z 5 maks. I już nie są rude tylko żółte. Widać też zmęczenie życiem...mają problemy z trafieniem w oczka siatki :/ Trudno się mówi. Natomiast ogrodowe szaleją jak wściekłe. Sucho jest to zbierają nawet glinę z pobliża gniazda czego wcześniej nie robiły. Jest tam krzak który codziennie podlewamy bo przesadzony.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 24 kwi 2020, o 19:12 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1004
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
Zaczęły wygryzać się zielonookie samczyki Osmia caerulescens. O dziesięć dni później niż w zeszłym roku. Nocne mrozy jak widać je opóźniły. I samce i samice są olśniewająco piękne, ale stosunkowo małe. Gatunek, który bardzo chciałbym rozmnożyć do przyzwoitej ilości. Niestety tylko ja chcę, one mniej. Przynajmniej u mnie brak sensownych przyrostów od 2-3 lat.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 24 kwi 2020, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2364
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
U ,mnie w tym roku przy czyszczeniu dużo odrzuciłam. Część rurek oddałam koleżance pod koniec lutego. Mówiła, ze miały pełno białych larw. Została jej odrobina.

Moje kokony strzegłam, żeby się za wcześnie nie wylęgły, ale niestety nie w lodówce. Były w gazetach dla izolacji, w cieniu, od północy ... i kiedyś przychodzę, a tam stado fruwa. Natury nie oszukasz. Na szczęście ulik już był, a to pewnie chłopcy krążyli nad pudełkiem. To było w połowie kwietnia. Jakieś 2/3 wstawiłam do ulika, nadal w izolacji, przesypane w pudełeczku ścinkami papieru. Ale ta 1/3 trzymana w głębokim cieniu jeszcze wczoraj się wygryzała.

Kilka dni temu zobaczyłam na uliku jakąś smuklejszą pszczółkę (?), mniej puchatą, ciemniejszą. Taka siedzącą na drewnianej ściance murarki wyraźnie poszturchiwały niezadowolone z jej towarzystwa. Potem widziałam ich jeszcze kilka. Kto to mógł być ?

I jeszcze jedno. Tuż przy uliku kwitnie jak wściekła młoda czereśnia, a kilka metrów dalej wielkie stare czereśnie. Moją czeresienką murarki W OGÓLE się nie interesowały. Miodnych też nie było na niej. Podejrzewam, że i tymi od sąsiada też nie. Dlaczego?


Góra   
  Zobacz profil      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 13:07 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1004
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
akl62 Bo nie lubią czereśni, samce mogą latać na jej kwiaty po nektar i przy okazji zapylać, samice też. To żeby zbierały z niej pyłek jest mało prawdopodobne, bo kwitną równocześnie bardziej atrakcyjne dla nich rośliny. W zeszłym tygodniu oglądałem kwitnące dzikie czereśnie i oblatywały je prawie wyłącznie trzmiele.
Te ścinki papieru to jaki mają sens?
Co roku pojawiają się pytania, co to za łysawe, lśniące, ciemne pszczoły przy chatkach. Na 99,99% to zlatane samce z wytartymi włoskami. Od wciskania się w każdą dziurę tracą owłosienie i nie wyglądają już rudo i puchato. Trącanie to nie przejaw niezadowolenia, tylko norma u samców. Wolą sprawdzić , czy to przypadkiem nie samica.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 17:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2364
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
:)
Ścinki papieru - tak sobie wymyśliłam - są izolację (gromadzą między sobą ciepłe powietrze na wypadek chłodów lub zbyt dużego ciepła - taka kołderka), ale jednocześnie pozwolą wygrzebać się pszczółkom na zewnątrz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 21:43 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1004
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
Aha... jeżeli sobie tak wymyśliłaś, to nie jestem w stanie Cię przekonać , że to nie ma najmniejszego sensu :wink: .

Dzisiaj strasznie zimno i bez słońca, 7-8 stopni w najcieplejszym momencie. Tylko rogate i to niektóre sztuki zdecydowały się na loty. Nawet porobnice nie chciały latać. To jest właśnie to zamknięte gniazdo, jak widać pilnie strzeżone. Może jednak zdecyduje się na kolejne wykopki u mnie:


Obrazek



Tak wyglądają pakieciki rogatych-charakterystyczne płaskie korki najczęściej bez bruzd. Z czasem jednak trudno odróżnić korek zrobiony przez rogatą od korka ogrodowej.


Jak widać jedziemy na żółto. Dalej trwa kumulacja kwitnienia wierzb. Pierwszy raz od 3 lat jest taki "żółty" sezon. Tylko niektóre latają z "kawą z mlekiem" czyli pyłkiem śliw itp. różowatych:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Puszczykot
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 14:12 
Offline
100p
100p
Postów: 100
Skąd: okolice Mielca

 0 szt.
Klik u mnie wierzby bez wyjątków już śmiecą tymi latającymi kłaczkami.Pyłek murarki targają żółty...ale podejrzewałbym raczej rzepak. Jest chłodno ale latają wściekle. Robią sobie tylko przystanki na podgrzanie Słońcem i lecą dalej. Coś czuję, że te 1000 rurek to jednak może być mało. Jakoś chyba źle policzyłem kokony. Miało być 500 ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zagiel
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 16:14 
Offline
500p
500p
Postów: 570
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Byłem dzisiaj na działce okolice Makowa Mazowieckiego wygryzły się same samce na razie brak samiczek ;:145



Obrazek



Pozdrawiam zagiel


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kenaj5389
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 17:05 
Offline
100p
100p
Postów: 145
Skąd: podlaskie

 0 szt.
Trzmiele w moim ogrodzie
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 17:14 
Offline
500p
500p
Postów: 663
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Na domki założyłem siatkę o oczku szerokim na 2cm i wysokim na 3cm. Zauważyłem że murarka z małymi kłopotami ją pokonuje, jakby zachaczała skrzydłami.
Zostawić tak jak jest czy może inaczej siatkę przyczepić?

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kenaj5389
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.7
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 19:06 
Offline
100p
100p
Postów: 145
Skąd: podlaskie

 0 szt.
Wodopój dla murarek i nie tylko.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markonix
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.8
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 21:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2573
Skąd: niedaleko Niepołomic

 1 szt.
Klik U mnie też widać zmęczenie sezonem dla rogatej , wytarte odwłoki zmieniły kolor na jaśniejszy , skrzydełka noszą ślady zużycia , często jak niosą materiał do zatyczek do widać że i sił im już brakuje - przysiadają pod trzciną i muszą chyba odsapnąć .....
Ostatnio zastanawiałem się nad szybkim tempem zamykania rurek , ale widząc ile niosą materiału teraz mam większe rozeznanie niż wcześniej.
Mam zamurowane około 100 rurek , ale ilość kokonów objawi się jesienią , teraz pojawiły się ogrodowe i już nie wiem które rurki są czyje...

Zembolina gratuluję trzmiela ;:224 choć z przypadku :;230

Brodus ja nigdy nie miałem żadnej siatki choć mam w ogrodzie wróble , sikorki , dzięcioły itp i nie było z nimi problemów .

_________________
moje pszczółki https://youtu.be/krlSOJDb1aE ... https://youtu.be/t4ypYNph-q4 .. https://youtu.be/bJhTPyyenvI
pszczółki ; https://www.youtube.com/watch?v=k_I1k5d ... l4F4AaABAg
[Markowe zmagania - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.8
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 21:39 
Offline
500p
500p
Postów: 663
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Działka jest nieogrodzona a ja na niej nie mieszkam więc wolałem zabezpieczyć siatką przed ptakami i innymi zwierzakami.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 848 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 50  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: sebex87 i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *