Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1032 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61
Autor Wiadomość
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 sie 2021, o 23:32 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1149
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Tu nie ma co ratować. R.I.P. :(

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agnieszkasmy
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 sie 2021, o 23:39 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 35

 0 szt.
:D

-- 1 sie 2021, o 22:41 --

Proponuję zastosować rady naszego guru rodkowego asprokola. Wyciągnąć delikwenta z ziemi i wsadzic go do dziury z kwaśnym czystym torfem .....mokrym .
Do tego podlewanie woda z kwaskiem cytrynowym.
Może to przyniesie rezultat .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 2 sie 2021, o 01:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Ususzony z braku wody - on już nie ma czym walczyć o przetrwanie.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
spoon
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 10 sie 2021, o 20:32 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: Kutno

 0 szt.
Pomożcie co się dzieje z tym rododendronem?
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FikuMiku
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 10 sie 2021, o 20:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 495
Skąd: Gdynia

 1 szt.
spoon, czy chodzi Ci o te nadgryzienia? Opuchlaki chyba go objadają - teraz stołują się dorosłe formy owada, korzonki zjedzą larwy.

_________________
Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne.
Fiku Miku Ogrodniku cz. 1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
spoon
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 10 sie 2021, o 21:00 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: Kutno

 0 szt.
Generalnie to o ugryzienia, o to że jaśnieją liście i klapią w dół. Jaki dobry na opochlaki ?\

Pisownia. Proszę o przestrzeganie regulaminu forum. /Karo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jelizawieta
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 10 sie 2021, o 22:33 
Offline
100p
100p
Postów: 101
Skąd: Wyspa Uznam

 więcej niż 1 szt.
Mospilan

_________________
Pozdrawiam, Jelizawieta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 14 sie 2021, o 20:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Łyżkę nawozu na konewkę i podlać - nie żałuj wody ! minimum 3 konewki na ten krzew, powtórzyć po 3 dniach
Ten rok jest zupełnie inny, widzę po swoich że są głodne jak nigdy. Nawóz z minimalną ilością azotu.
Chemia nie zlikwiduje dziur a to co go obżarło jest pewnie daleko.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 15 sie 2021, o 12:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 888

 1 szt.
Czy kosy żywią się opuchlakami? Regularnie rozgrzebują mi korę wokół rododendronów i robią to na tyle energicznie, że wywalają sporo kory na trawnik.
Mam im być wdzięczny z zjadanie opuchlaków czy niekoniecznie?

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
spoon
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 15 sie 2021, o 20:49 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: Kutno

 0 szt.
asprokol napisał(a):
Łyżkę nawozu na konewkę i podlać - nie żałuj wody ! minimum 3 konewki na ten krzew, powtórzyć po 3 dniach
Ten rok jest zupełnie inny, widzę po swoich że są głodne jak nigdy. Nawóz z minimalną ilością azotu.
Chemia nie zlikwiduje dziur a to co go obżarło jest pewnie daleko.

a jaki dać nawóz ? bo ja stosuje dolistnie tylko, dziękuję bardzo za pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 16 sie 2021, o 00:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nawozy to nie żadna czarna magia i fotka z opakowania. W nich tylko jest ważny skład NPK resztę to radosna twórczość działu marketingu. Duża zawartość N -azotu to przeważnie nazywają nawozem wiosennym. Tam gdzie azotu mało a dużo fosforu i potasu to jesienny. Osobiście przez cały rok stosuję już nawóz jesienny, nie potrzebne mi duże przyrosty bo akceptuję zwarte krzewy a nie jakieś bonzai z kilkoma listkami na długom przyroście. Dlatego w moim ogrodzie azot to tylko skromny dodatek. Druga sprawa aby krzew nie przemarznął zimą musi mieć czas na przygotowanie. Zdrewniałe gałązki.
Jaki nawóz - w zasadzie polecam dobry czyli 100% rozpuszczalny w wodzie aby bez problemu nawozić dolistnie. Powinien mieć sumę NPK powyżej 50 , a czy będzie się nazywał ABC czy Super coś tam to tylko radosna twórczość producentów i mająca skłonić tych co nie mają pojęcia do zakupu.
Nawóz dolistnie - dawka 0,25 % i powtórzyć po 3 dniach. Idealny okres to nawozić po deszczu kiedy roślina jest skłonna go przyjąć. Niestety jak to nie jest możliwe to zrosić krzew i po godzinie podać nawóz. Przekonałem się że 2 x nawóz o mniejszym stężeniu jest zdecydowanie lepszy niż jednorazowa dawka na max.
Polecam nawozy ukierunkowane do borówki amerykańskiej - wykonane z siarczanów a nie z chlorków czy innych soli które potrzebują czasu pomocy mikroorganizmów aby były przyswajalne.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tropy
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 20 wrz 2021, o 19:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witam czy ktoś może doradzić co się dzieje z tymi rododendronami ? I jak im pomóc ?
Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1032 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *