Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1032 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61  
Autor Wiadomość
ROSARIUM
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 26 cze 2021, o 13:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154

 0 szt.
Tak mój rodek marnieje, coraz więcej liści zrzuca. Miałam go pryskać dolistne ale cały czas pada więc bez sensu.
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ROSARIUM
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 26 cze 2021, o 13:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154

 0 szt.
A czy takie liście świadczą o jakiś niedoborach?? Jaśniejsze plamki zarówno na przyrostach jak i starych liściach odmiana calsap
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 26 cze 2021, o 18:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Rododendron jak ma uszkodzony system korzeniowy to nie pobiera składników odżywczych. Tak samo działa przenawożenie, zatrucie glinem i inną chemią.
Wyobraź sobie Szwecki stół i dokładanie jedzenia na max czy to pomoże jak goście nie jedzą.
Zresztą nie mój problem - szukaj może znajdziesz cudowny środek którym popsikasz i będzie ok. Niestety w ogrodzie bajkopisarze nie odniosą sukcesu. Tu spieprzenie fundamentalnych zasad zemści się na 100%. Te krzewy nie chorują ale źle znoszą nieodpowiednie warunki i beztroskie używanie profilaktycznie chemii.
Ciekawe czym popsikać Eskimosa aby przestał narzekać na aurę w Afryce.
Chcesz go ratować to zacznij czytać i wyciągaj wnioski.

Najlepszym okresem na nawożenie dolistne jest nawożenie po deszczu, bo wtedy komórki w liściach są pootwierane, ale to moja opinia w/g której postępuje.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 27 cze 2021, o 01:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 879

 1 szt.
ROSARIUM napisał(a):
Tak mój rodek marnieje, coraz więcej liści zrzuca. Miałam go pryskać dolistne ale cały czas pada więc bez sensu.

Widzę, że to Goldkrone.
Ciekawe. W 2019 miałem podobny problem z moim Goldkrone, który zaczął marnieć gwałtownie (zrzucał liście) mimo teoretycznie poprawnego posadzenia go. Opisywałem to nawet w tym wątku:
https://www.forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=43&t=77766&start=816
Na wiosnę 2020 wyglądał dość marnie i przez cały ubiegły rok walczył o życie. W 2021 na wiosnę nie zakwitł bo nie miał rok wcześniej zawiązanych pąków kwiatowych ale zaczął już wyglądać normalnie. O standardowej porze wypuścił przyrosty.
Liczę na to, że w tym roku zawiąże pąki a w przyszłym roku normalnie zakwitnie. Nie stosowałem żadnych kuracji bo uznałem, że skoro nie popełniłem istotnych grzechów przy sadzeniu go to i odczyniać uroków też nie ma sensu. Wyciąłem oczywiście dość szybko wszystkie łyse pędy.
Nie wiem czy fakt. że mnie również trafił się taki problematyczny Goldkrone to jest jakaś reguła czy czysty przypadek.

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 27 cze 2021, o 10:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Może napiszę coś co wyjaśni pewne niepowodzenia.
Maj 2020 rano żona robi zakupy w centrum ogrodniczym Na miejscu pracuje międzynarodowa ekipa fachowców ( opryski na ............ wszystko )
Trwa przesadzanie rododendronów połączone z nawożeniem. Idzie szybko garść osmocote na kilka garści ziemi i gotowe.
Głównej specjalistce robota pali się w rękach. Nadia pracuje tu już 6 rok i została dowódcą tego szwadronu śmierci.
Obowiązuje zasada "przyjdzie głupi i kupi" biznes się kręci. Oglądam jeden z krzewów z wyglądu OK ale zachęta że jest już przesadzony opryskany i nawożony raczej nie działa zachęcająco.
Wybieram jednego mniej dostojnego ale z palety dostawcy. Słucham rad jak mam go posadzić nawozić i ku rozczarowaniu właściciela rezygnuje z oferty aby pani Nadia go ubogaciła.
Maj 2011 - z boku pod płotem stoją nie sprzedane rododendrony ubiegłoroczne. Widok przygnębiający.
Pytanie brzmi jak wyglądają te które zostały sprzedane ?

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 28 cze 2021, o 19:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 879

 1 szt.
asprokol napisał(a):
Pytanie brzmi jak wyglądają te które zostały sprzedane ?

;:306
Wyglądają one np. tak jak mój Goldkrone 2 lata temu. Zakupiony był w porywie impulsu w "centrum ogrodniczym Oszołom" :wink: przy okazji zakupów bardziej spożywczych Kupując go miałem lekkie przeczucie, że kłopoty są wliczone w cenę. Przeczucie niestety zamieniło się w pewność już kilka tygodni później. Ale chyba koniec końców biedak przeżyje choć można było tego wszystkiego uniknąć gdyby nie te niepotrzebne zabiegi upiększające, o których piszesz.

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ROSARIUM
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 lip 2021, o 13:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154

 0 szt.
vitoldo napisał(a):
ROSARIUM napisał(a):
Tak mój rodek marnieje, coraz więcej liści zrzuca. Miałam go pryskać dolistne ale cały czas pada więc bez sensu.

Widzę, że to Goldkrone.
Ciekawe. W 2019 miałem podobny problem z moim Goldkrone, który zaczął marnieć gwałtownie (zrzucał liście) mimo teoretycznie poprawnego posadzenia go. Opisywałem to nawet w tym wątku:
https://www.forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=43&t=77766&start=816
Na wiosnę 2020 wyglądał dość marnie i przez cały ubiegły rok walczył o życie. W 2021 na wiosnę nie zakwitł bo nie miał rok wcześniej zawiązanych pąków kwiatowych ale zaczął już wyglądać normalnie. O standardowej porze wypuścił przyrosty.
Liczę na to, że w tym roku zawiąże pąki a w przyszłym roku normalnie zakwitnie. Nie stosowałem żadnych kuracji bo uznałem, że skoro nie popełniłem istotnych grzechów przy sadzeniu go to i odczyniać uroków też nie ma sensu. Wyciąłem oczywiście dość szybko wszystkie łyse pędy.
Nie wiem czy fakt. że mnie również trafił się taki problematyczny Goldkrone to jest jakaś reguła czy czysty przypadek.


Również jestem ciekawa czy to zbieg okoliczności czy ta odmiana tak ma, co więcej również kupiłam ją w oszołomie ale roslinka jest od ciepluchy, inne rodki mam bezpośrednio od jego szkółki i jestem zadowolona :D ja sprawdziłam system korzeniowy, dosypalam torfu oraz kory i pryskam nawozem dolistnym, zobaczymy co z tego będzie ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 lip 2021, o 14:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 879

 1 szt.
ROSARIUM napisał(a):
co więcej również kupiłam ją w oszołomie

Czyli zbieżność = 100% :)
Obecnie mój Goldkrone wygląda lepiej. Biorąc pod uwagę jego wygląd z jesieni 2019 gdy masowo leciały z niego liście jak z jakiejś brzozy - wygląda wręcz kwitnąco :wink:
Dam mu czas bo chyba jest na dobrej drodze.

Obrazek

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 lip 2021, o 16:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Dam mu czas bo chyba jest na dobrej drodze.

Nic dodać nie potrzeba - krzew zaczyna nabierać wyglądu.
Nie byłbym sobą gdybym nie napisał gdzie korygowałbym uprawę. Mniej azotu !! lepszy krzew zwarty niż przyrosty po 15 cm.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 lip 2021, o 16:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 879

 1 szt.
asprokol napisał(a):
Mniej azotu !! lepszy krzew zwarty niż przyrosty po 15 cm.

Uwagę jak najbardziej przyjmuję :) Chyba przy okazji dostał jakąś przypadkową garść nawozu. Sypię 5-10-20 (+ mikroelementy) więc tego azotu powinien mieć raczej niewiele.

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agnieszkasmy
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 20 lip 2021, o 23:23 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 35

 0 szt.
Co dolega moim rododendronom? Grzyb czy przypalenie słoneczne? Siedzą w kwaśnym torfie
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 21 lip 2021, o 01:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie żałowano nawozu ?

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
agnieszkasmy
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 21 lip 2021, o 01:14 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 35

 0 szt.
No właśnie nie...rosną 3 rok w tym miejscu i zero nawozu . Nawet miałam wyrzuty sumienia że nie nawoże. Jest ich grupka 6 szt i na 2 takie liście . Z jednej strony na Nova zembla i na jakimś nn fioletowym, ale też z jednej strony


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 21 lip 2021, o 10:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1873
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Dokładnie podobnie mam ja ale przyczyna to ulubieniec żony. Biega po ogrodzie i posikuje co chce. Zastanów się nad taką wersją bo na 99,9999 % to nie jest choroba grzybowa ani przypalenie słoneczne. Tak wygląda przytrucie. Trudno bez obserwacji stwierdzić przyczynę czy krzaczek został osikany czy korzenie natrafiły w glebie na warstwę czegoś co jest dla nich toksyczne (wapń glin). W żadnym wypadku nie sięgaj po chemię bo pogorszysz sprawę. Jeżeli z Twoich obserwacji stawiasz na wariant że przytrucie przyszło z podłoża to neutralizuj to kwaskiem cytrynowym. Ktróry potrafi zamienić te trujące dla krzewu składniki w niegroźne związki (cytryniany).

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
spoon
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 sie 2021, o 21:50 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: Kutno

 0 szt.
podpowiedzcie ci mojemu rodkowi dolega?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jelizawieta
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 sie 2021, o 22:05 
Offline
50p
50p
Postów: 91
Skąd: Wyspa Uznam

 więcej niż 1 szt.
Usycha.

_________________
Pozdrawiam, Jelizawieta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
spoon
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 1 sie 2021, o 22:27 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: Kutno

 0 szt.
ale jakto wszystkie podlewam jednakowo a tylko ten wyglada zle


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1032 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *