Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Schatten
 Tytuł: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 19 lut 2013, o 10:44 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Tytuł może dziwny, ale na 'szpital' to ja się nie nadaję - za mało wiem.
Większość moich roślinek to biedulki które zostały skazane na różnego rodzaju zmarnienie przez właścicieli, każda ma swoją małą historię. Odratowuję je przed śmietnikiem, i czasem udaje się przywrócić życie do zabiedzonych doniczek. Mam nadzieję że z Waszą pomocą odsetek odratowań i ich efekt będzie jeszcze lepszy! :)

Na początek, dla uśmiechu - najzdrowsze u mnie - roślinki ŁAZIENKOWE :)


Obrazek
Obrazek
Obrazek


..oczywiście sztuczne :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agnieszka_
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 19 lut 2013, o 10:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1510
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
:wit
A masz żywe rośliny ?
Bo my sztucznych to ;:185 nie lubimy oglądać

_________________
~~Storczyki~~zielone i kolorowe Mój ogródek :D
sprzedam lub wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 19 lut 2013, o 11:28 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Oczywiście - jak w opisie :) Tylko ze zdjęciami kłopot, bo z komórki kiepsko wychodzą..

Zacznę zatem od asparagusa (dziękuję za identyfikację) zwanego wcześniej papirusem ;)

Obrazek
Tu widać efekty przesuszenia. Żółte opadające liście, wszędzie.. Nieliczne zielone gałązki wypuszcza już chyba ostatkiem sił.. Kwiatuszek zabrany z pracy. Za 'moich czasów' opieki nad nim byłpiękny i zielony, gąszcz - aż trzeba było rozsadzić. Początkowo anemiczny, zaczął rosnąć w zastrażającym tempie, niemal było to słychać ;) Więc został rozsadzony. To jest jedna trzecia rozdanej całości.
Po przywiezieniu do domu natychmiast zaczęłam go poić - rósł w zasadzie 'w skale' - nawet mechanicznie rozpulchnić się tej bryły nie dało. Mam nadzieję że znów się pięknie zazieleni.

Obrazek
Pousychane gałązki odcinam. Sądzicie że powinnam poprzycinać też te żółknące, wybujałe? Czy tylko stricte suche?

Obrazek
Niektóre z żółknących liści, całe gałązki, mają karbowane liście, mimo że nie widać żadnych szkodników. Może to 'przerośnięcie'?

Obrazek
Kolcami nieźle dał mi się we znaki.. Ale ja się łatwo nie poddaję! :P A przynajmniej nie zawsze ;)



No, to pierwsze koty za płoty - oto mój, właściwie najnowszy, nabytek :) Pierwszy mieszkaniec tutejszego Forum :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 09:32 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Podczas pierwszych oględzin okazało się że w desperacji przepuścił bulwę przez diurkę w doniczce, notabene rozsadzonej (pękniętej). Chciałam sprawdzić jak ma się w doniczce, i niestety pomimo prób i skomplikowanych ewolucji, wystającej bulty nie udało mi się uratować i odcięłam ją niechcący doniczką!.. ;:185
W ramach próby zadośćuczynienia, zakopałam odrzutka w doniczce i podlałam obficie. Jeśli coś odbije, będzie do wzięcia, gdyby ktoś był zainteresowany :)

Obrazek
(tutaj ma się wykluć mały asparagus)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 13:07 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Uzupełniam publicznie, bo wiadomości pisać nadal nie mogę:

1) dopisek o możliwości wzięcia sadzonki nie był umieszczony jako oferta tylkoo jako wzmianka, stąd nie widzę zastrzeżeń dla umieszczenia tu tej informacji
2) jeżeli jest to forum tylko dla profesjonalistów, niezwłocznie się z niego wypiszę. Rośliny uprawiam bo lubię, a i one rosną bez większych zastrzeżeń, więc chyba nie przeszkadza im specjalnie czy mają ziemi centymetr więcej czy mnie na starcie, dopóki ją mają i jest wilgotna. I wcale nie twierdzę że tak jest PRAWIDŁOWO, tylko - wystarczająco.
3) w rzeczywistości mała doniczka z ziemią wcale nie wygląda jak 'muffinka' :]
4) wystającą bulwę dużego asparagusa chciałam przez wyłom w doniczce wsunąć do niej z powrotem aby móc wyjąć roślinę i sprawdzić korzenie, ew. zmienić ziemię. Niestety operacja nie powiodła się i bulwa odpadła, odcięta przez ostrą krawędź doniczki :( (bulwa została kiedyś przez kwiat wypuszczona przez dno doniczki, przez co nawet nie można było postawić normalnie doniczki - stała ciągle przechylona, jakby na kamieniu)
5) jestem "bardzo młodym uzytkownikiem forum", NIE jestem "bardzo młodym człowiekiem". A jak już będę miała komputer w domu, przeczytam tutejszy regulamin, słowo :P


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucy23-61
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 13:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1566
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
Hej, faktycznie zabiedzony ten szparag był,że hej.
Mnie kiedyś tak po zimie mój zrobił, wszystko,albo prawie obleciało.Poprzycinałam gałązki zżółknięte, po jakimś czasie nowe,ładne zielone pędziki zaczęły się pojawiać u podstawy.
Te falbanki na listkach mój też czasami tworzy.
U niektórych roślin jest to skutek nieprawidłowego podlewania.Jak z tą konkretnie roślinką jest- nie wiem.

_________________
Witam Lucyna
Kaktusy, sukulenty i cała reszta
Zielone doniczkowe Lucy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 13:26 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Dzięki za radę, Lucy - po powrocie też podetnę te żółknące. Może dzięki temu też nie będzie miejscami taki 'wybujały'.
Nieprawidłowe podlewanie - tak, tego dośwaidczył w 100%. Choć bardziej.. NIEpodlewanie ;)
Dam znać czy widać poprawę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorotak
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 13:27 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: gdańsk

 1 szt.
Nie chcę być złosliwa ale mało co rozumiem z tego wątku

_________________
Moje wątki- zapraszam Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 16:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Dorotak napisał(a):
Nie chcę być złosliwa ale mało co rozumiem z tego wątku


Przykro mi - ja nie widzę nic niezrozumiałego w powyższych wypowiedziach - opisy, zalecenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorotak
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 16:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: gdańsk

 1 szt.
Zastanawiam sie o jaką bulwę chodzi asparagus ma korzenie

Schatten napisał(a):
Podczas pierwszych oględzin okazało się że w desperacji przepuścił bulwę przez diurkę w doniczce, notabene rozsadzonej (pękniętej). Chciałam sprawdzić jak ma się w doniczce, i niestety pomimo prób i skomplikowanych ewolucji, wystającej bulty nie udało mi się uratować i odcięłam ją niechcący doniczką!.. ;:185
W ramach próby zadośćuczynienia, zakopałam odrzutka w doniczce i podlałam obficie. Jeśli coś odbije, będzie do wzięcia, gdyby ktoś był zainteresowany :)

Obrazek
(tutaj ma się wykluć mały asparagus)
tu jest wypowiedz z 08:32

Schatten napisał(a):
Dzięki za radę, Lucy - po powrocie też podetnę te żółknące. Może dzięki temu też nie będzie miejscami taki 'wybujały'.
Nieprawidłowe podlewanie - tak, tego dośwaidczył w 100%. Choć bardziej.. NIEpodlewanie ;)
Dam znać czy widać poprawę :)


A po wypowiedzi lucy23-61 o godz 12:26 piszesz że bedziesz go podcinac i tego nie rozumie skoro jak twierdzisz bulwa siedzi w ziemi bo tak piszesz wypowiedz z 08:32
Prosze nie czuj sie urażona ale ja tak zrozumiałam

_________________
Moje wątki- zapraszam Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 17:02 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Opisowo:
nie mam na myśli wielkiej kulistej bulwy (typu burak) tylko pogrubione bulwowate korzonki magazynujące (takie fragmenty cienkich korzeni, jakby kłącza, coś takiego jak 'produkuje' tzw. trawka)
A w poradzie Lucy chodziło mi o podcinanie żółknących gałązek o których pisała. W przypadku Jej rośliny, pojawiły się po tym zabiegu nowe, zielone, świeże. Zamierzam zrobić podobnie ze swoją roślinką.


Ufff... :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 22 lut 2013, o 16:34 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
A to chyba jakaś dracena :) Jedyny kwiatuszek który dostałam, a nie 'zasunęłam' :)

Początkowo stała na oknie, i nie wyszło jej to na zdrowie.
Obrazek


Podobno końcówki liści tak zmarniały przez kontakt z zimną szybą. Na zdjęciu widać odcięte suche lub niezdrowo zmienione końcówki.
Obrazek


Teraz już stoi na półce, ale dopiero od niedawna. Nie wiem czy lepiej będzie znosić stanie dalej od światła, czy kontakt z szybą. Mam nadzieję że znajdę jej optymalne miejsce.
Obrazek


Po przyjściu do domu (ze sklepu) natychmiast zaczęła bardzo zrzucać liście. Na szczęście udało mi się to opanować, ale jedna 'gałązka' i tak zmarniała całkiem.. Podejrzewam że to kwestia zaklimatyzowania się względem nie-przenawożonych szklarniowych (wilgotnych) warunków. Nabytek stosunkowo świeży, przeprowadzka z okna na półkę też, więc trzymajcie kciuki! :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucy23-61
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 22 lut 2013, o 18:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1566
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
Te końcówki liści to raczej skutek suchego powietrza, niż dotykania szyby.
skoro jak piszesz przyszła z wilgotnej szklarni,to w domu przy suchym powietrzu tak zareagowała.

_________________
Witam Lucyna
Kaktusy, sukulenty i cała reszta
Zielone doniczkowe Lucy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 13 cze 2013, o 16:18 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Trochę czasu upłynęło od mojej ostatniej wizyty - niestety problemy z prywatnym dostępem do komputera i Internetu..

Załączam kolejne zdjęcia, świeższe.
Pierwsze to wcześniej zidentyfikowany (dziękuję! :) ) ASPARAGUS.
Odcięłam schnące gałązki i dałam mu wypuścić nowe, zdrowe gałązki.

Obrazek
Obrazek


A ostatnio postanowiłam zajrzeć co tam się działo u niego (przyjęłam go w tej doniczce z rąk osób trzecich).
Nie wyglądało to dobrze, sami zobaczcie..
Obrazek



Zastosowałam intensywne strzyżenie korzeni, przesadziłam, i obserwuję.. Narazie jest ok :)

_________________
viewtopic.php?f=36&t=63520&p=4099962#p4099962
Moje małe roślinne schronisko :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 13 cze 2013, o 16:26 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
A czy ktoś może pomóc mi w określeniu co TO za roślina?

Obrazek

Takie niby plnące, ale mało elastyczne chyba, i obawiam się czy na ścianie się sprawdzi. A rośnie to to całkiem całkiem, jak już się obudziło (przyniosłam/dostałam puszczającą w wodzie korzonki ścinkę i przez jakiś czas po wsadzeniu do ziemi roślina wahała się, czy aby na pewno warto..) to zaczyna mi brakować podpory! Rozważam linkę do sufitu, choć bardziej pasowałoby mi pięcie ścienne - ktoś próbował? I jeszcze pytanie: czy to normalne, że ta roślina 'płacze' ? Przy młodych liściach są kropelki kleiste, a przy dojrzałych - jakby woda, nie lepkie. Wystraszyłam się że tarczniki, bo kiedyś były (gdzie indziej) i objawy także uwzględniały kleistą wydzielinę), ale nie - nie znalazłam ich tu ani śladu. Może ona tak po prsotu ma ?








Jutro postaram się podesłać skrzydłokwiat i krotona :)

_________________
viewtopic.php?f=36&t=63520&p=4099962#p4099962
Moje małe roślinne schronisko :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-F-7
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 13 cze 2013, o 20:42 
Offline
---
Postów: 10530

 0 szt.
Filodendron :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
Schatten
 Tytuł: Re: Roślinne schronisko u Schatten :)
PostNapisane: 14 cze 2013, o 15:30 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Dziękuję za identyfikację:)
Boję się że będę się go musiała pozbyć jeśli nadal będize rósł jak szalony :((
A odnośnie pozostałych kwestii o których pisałam, możesz mi, Filigranowa27, coś w jego kontekście powiedzieć?

W międzyczasie załączam kolejne zdjęcia innych moich współlokatorów:


KROTON - gdy kupiłam go na przecenie, był chyba troszkę pochorowany. Stracił dwa albo trzy liście (zostały dwa) ale na szćżęście postanowił jednak, po dłuższym czasie, wypuścić nowe :)
Obu się utrzymał, bo jeden czy dwa takie małe wypustki widziałam już opadnięte na ziemi.. Z tego co ustaliłam, te rośliny są chimeryczne, więc uważam to za sukces że zaczęło się dziać coś na plus - jakiś wzrost :))

Obrazek

(oczywiście normalnie nie stoi na stołku tylko na parapecie. Tu ustawiony był tylko do zdjęcia).

Obrazek








A dalej : skrzydłokwiat - też zabrany w stanie niewiele rokującym. Teraz zaczyna wypuszczać jakieś liście - hura :))

Obrazek

Obrazek


Oczywiście ten także normalnie nie mieszka na stołku, lecz na oknie :)

_________________
viewtopic.php?f=36&t=63520&p=4099962#p4099962
Moje małe roślinne schronisko :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 60 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *