Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
irenapak42
 Tytuł: Cięcie starego winogrona
PostNapisane: 9 lut 2009, o 02:33 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: ziółkowo-wielkopolska
jak obciąć stare winogrono które od korzenia głównego ma ok.10 m pnia.chciałabym je skrócić do 2m i utworzyć sznur guyota przy południowej ścianie domu.to winogrono ma ok.50 lat ale słyszałam że jeżeli korzeń jest cały to morzna z nim zrobić wszystko.czy można jeszcze ścinać łozy na sadzonki?jest luty. Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2009, o 03:13 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6552
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
A czytałaś ten wątek?
- Cięcie winorośli - fotorelacja i filmy

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hafciarz
 Tytuł: Re: Cięcie starego winogrona
PostNapisane: 9 lut 2009, o 13:40 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 477
Skąd: Zagroda bednarza ( Łowickie)

 1 szt.
.czy można jeszcze ścinać łozy na sadzonki?jest luty.
irenapak42 - śmiało możesz teraz pobrać sztobry z winogrona.
Pozdrawiam
Marcin


Góra   
  Zobacz profil      
 
ANTOŚ
 Tytuł: Ponad 35-letni krzew winorośli - cięcie
PostNapisane: 8 maja 2009, o 23:12 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Koszalin
Od wielu lat mam w swojej szklarni bardzo duży krzew winorośli( grubość pnia u podstawy jest grubości około 15-17 cm średnicy )i ma kilkanaście grubych zdrewniałych łoż w wielu kierunkach , który nadal bardzo obficie owocuje ale nadmiernie się rozrósł - bije się w piersi bo to moja wina złego nieprawidłowego cięcia w pierwszych kilku latach.
Proszę o poradę czy przeprowadzić jego radykalne cięcie tzn skrócenie z kilku metrów do 2-3 czy raczej zastosować ciecie stopniowe powiedzmy przez 2-3 lata. i czy ciąć lepiej na jesieni czy na wiosnę .
Drugie podobne pytanie . Kolega w okolicach warszawy prowadził bardzo nieprawidłowe ciecie i teraz ma golutki pień ..ale wysoki naokoło 4 z którego wyrasta po kilka nowych cieniutkich tegorocznych przyrostów.
Pytanie jest podobne czy można go radykalnie skrócić np. do około0,-1m i prowadzić np. na podwójnego Guyota czy również zastosować 2-3 letnie ...stopniowe cięcie.

Pozdrawiam serdecznie Antoś.

_________________
Czas ....upór...i cierpliwość....
potrafią zmienić morwowe liście w jedwabną szatę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ganz
 Tytuł:
PostNapisane: 9 maja 2009, o 00:29 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 120
Skąd: Słupsk

 więcej niż 1 szt.
skoro znasz takie terminy jak Guyot, to chyba wiesz, że z cięciem najlepiej poczekać do listopada (po zdrewnieniu latorośli). Co do ograniczania krzewu to ja skłaniałbym się w kierunku sznura Royat (deserówka).
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=6949

_________________
Pozdrawiam, Konrad
fotograf-winoroślarz-sadownik-amator


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 9 maja 2009, o 10:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4136
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Winorośl juz nie płacze i są spore szanse, że zdąży zdrewnieć do jesieni. Oczywiście, tak satry krzew bezpieczniej byłoby przyciąc na dwa razy, ale bez mała jestem pewien że i całkowite wicięcie by przeżył. Myślę też, że nie go co tak mocno ciąć w ogóle. Duży- więc jest w stanie wykarmić znacznie, znacznie więcej niż dwa sznury Guyot'a, więc można by było pokusić się o jakąs niestandardową formę prowadzenia.
Dotyczy też tego wątku. Chociaż Janusz nie jestem...

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
ANTOŚ
 Tytuł:
PostNapisane: 9 maja 2009, o 20:26 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Koszalin
maryann napisał(a):
jestem...


Dzięki Maryann ..za Twoje uwagi.
Niestety ta jeszcze przedwczoraj jak ją troszkę podciąłem jeszcze płakała i to mocno , coby nie powiedzieć ,że nawet wręcz łzawiła na całego. Piszesz , żeby ja ciąć nietypowo na dwa sznury...obawiam się ,że na kilka sznurów i jeszcze nie będzie zbyt dużo...Koszmarnie ma dużą powierzchnię tak na oko około 35-40m.
Dzięki i poczekam jeszcze na inne uwagi i podpowiedzi...Dziękuję za i pozdrawiam....Antoś

_________________
Czas ....upór...i cierpliwość....
potrafią zmienić morwowe liście w jedwabną szatę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ganz
 Tytuł:
PostNapisane: 9 maja 2009, o 22:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 120
Skąd: Słupsk

 więcej niż 1 szt.
chcac zachować normalne owocowanie jesteś zmuszony do wyprowadzania nowej formy na kilka lat. W zalezności od tego czy stare pnie da się wykorzystać - będzie szybciej, jeśli nie to wybijające bliżej korzenia, wilki należałoby na jeseń przygiąć i z nich wyprowadzać nową formę, utrzymując jednocześnie przy życiu stare pnie, które będą owocowały podczas kształtowania nowej formy.

_________________
Pozdrawiam, Konrad
fotograf-winoroślarz-sadownik-amator


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2009, o 10:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4136
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Weź jeszcze pod uwagę http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 546#842546 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 196#794196

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2009, o 10:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4136
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Tak wygląda moja winorośl( może 10-15. letnia) po zdecydowanym ucięciu gałęzi, które obrosły całą ścianę szopy:
Obrazek .
Jak widać pozostawiony pieniek wcale się tym nie przejął i doskonale chce współpracować tak, by za rok dać obfity plon.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
ANTOŚ
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2009, o 10:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Koszalin
maryann napisał(a):
Tak wygląda moja winorośl( może 10-15. letnia) po zdecydowanym ucięciu gałęzi, które obrosły całą ścianę szopy:

Jak widać pozostawiony pieniek wcale się tym nie przejął i doskonale chce współpracować tak, by za rok dać obfity plon.


Ten widok Twojej winorośli - to jest to co mnie najbardziej przekonuje . dzieki za wszelkie Twoje sugestie i uwagi oraz linki do ciekawych stron . pozdrawiam serdecznie ...........Antoś

_________________
Czas ....upór...i cierpliwość....
potrafią zmienić morwowe liście w jedwabną szatę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2009, o 11:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4136
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Winorośl jest bardzo żywotna i pięćdziesięcioletnia powinna zachować się podobnie . Ta tez trochę płakała, ale myślałem, że będzie gorzej. Można powiedzieć, że obyło się bez bólu.
Też pozdrawiam, powodzenia!

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
PanOgrodnik
 Tytuł: Re: Ponad 35-letni krzew winorośli - cięcie
PostNapisane: 14 paź 2013, o 20:58 
Offline
100p
100p
Postów: 142

 1 szt.
Jak prowadzić stary winogron, który już nie był przycinnay kilka lat. Pnie się i opiera na metalowej kontrsukcji w formie kwadratu zbrojeniowego o wymiarach 3x3m i wysokosc okolo 2m. Przyciac go mocna i pozostawiz ze 4 najgrubsze lozy i zostawic 7-8 oczek?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kapitan
 Tytuł: Re: Ponad 35-letni krzew winorośli - cięcie
PostNapisane: 14 paź 2013, o 21:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1433
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Nie uważam, żeby radykalne cięcie, w jednym roku było dobrym rozwiązaniem. Usunięcie zbędnego drewna i chrustu, jak najbardziej ale etapami i na bazie mocnego materiału zastępczego (dobrze zdrewniałe, grube łozy). Gdy opadną liście trzeba na spokojnie spojrzeć na krzew i "w przyszłość", a dopiero rozważnie ciąć. Krzew ma silnie rozbudowany system korzeniowy o dużym potencjale co do możliwości wydania znacznej ilości wartościowych owoców i choćby z tego powodu tak radykalne ograniczenie części nadziemnej jest nieuzasadnione.

_________________
Piotr
http://winnicakapitana.blogspot.com/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Ponad 35-letni krzew winorośli - cięcie
PostNapisane: 15 paź 2013, o 10:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4136
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Zostaw jak najbliżej korzenia(zakładam, że to w miejscu, w którym chcesz mieć owoce) mocne, ładne tegoroczne łozy.
(Większość odmian tylko z nich wypuści pędy, które owocują. Jeżeli wytniesz wszystkie tegoroczne to przyszły rok stracisz.)
Można wyciąć najbardziej niepotrzebne, a tylko dla owoców zostawić kilka najlepszych. Tak mocne przycięcie sprawi, że wybiją oczka na starym pniu i będą jak znalazł do wykorzystania na owocowanie za dwa lata. Potem znowu wytniesz co najmniej pasuje, znowu coś niżej wybije... i tak osiągniesz cel jakim są młode pędy wyrastające jak najbliżej podstawy.
Naucz się jednego przykazania, pozornie sprzecznego: należy wycinać stare pędy a pozostawiać młode.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
kapitan
 Tytuł: Re: Ponad 35-letni krzew winorośli - cięcie
PostNapisane: 16 paź 2013, o 00:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1433
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Najlepszym rozwiązaniem dla dużych form jest odpowiednio rozprowadzony szkielet (pień) ze starego drewna, na którym wyprowadzamy czopy, na których co roku przycinamy łozy na owocowanie i to wszystko.

_________________
Piotr
http://winnicakapitana.blogspot.com/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: garrs, mandorla i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *