Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Dolnoslonzok
 Tytuł: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 16 sie 2021, o 08:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Poprzednia część 1 wątku znajduje się tutaj: viewtopic.php?f=34&t=77733


Mój Riesling, krzewy z lat 2010-2014, ma mocno zbite grona, co niezwykle utrudnienia walkę środkami bio. Krytycznym momentem jest trafienie z opryskami w terminie przed zawiązaniem gron.
Obrazek
15 sierpnia i pierwsze pomiary cukru z ciekawości.
Triumph 14 Brix
Lokalny klon Chasselas Schoenedel 13 Brix
Chasselas Schoenedel z paszportami 11-13 Brix
Pinot Blanc 13 Brix
Owoce jeszcze kwaśne, jasna rzecz, ale u tych podanych wyżej cukier daje się już lekko wyczuć. Pestki zaczynają powoli się wybarwiać.
Sezon trudny, ale jest szansa, szczególnie w uprawie przerobowej na piachu, gdzie Chasselas Schoenedel opiera się patogenom bardziej niż uprawa historyczna na glinie.
Chasselas Schoenedel 2020
ObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 22 sie 2021, o 20:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
W uprawie historycznej na glinie, w miejscu mało przewiewnym patogeny zbierają żniwo, chociaż nadal staram się utrzymać Rieslinga, Pinot Blanc i Chasselas Schoenedel w zdrowiu do zbioru. Na piachu natomiast to całkiem inna sprawa. Słonecznie, przewiewnie i patogeny pod kontrolą, choć pokazują się tu i tam. Rok trudny niezwykle w biouprawie. Wczoraj, w ostatnim jak na razie dniu z piękną i gorącą pogodą, był drugi oprysk jonami srebra.
Pinot Blanc 2021 w uprawie przerobowej na piachu (100 szt.).
Obrazek
Niemcy w związku ze zmianami klimatycznymi, ich nieobliczalnymi konsekwencjami, zalecają, ale i stosują w swoich biowinnicach w coraz większej skali odmiany PIWI, czyli hybrydy odporne na patogeny. Drugi trudny rok z rzędu z racji wilgotności przekonuje mnie, że i u mnie Johanniter będzie miał większy areał niż obecne 50 szt.
Johanniter to nie tylko odporna na infekcje odmiana, dająca wina w typie Rieslinga, cenna w mojej uprawie. To także hołd historii, czyli wspomnienie joannitów, zakonu mającego komturie w Brzegu i Łosiowie. Joannici z Brzegu i Łosiowa mieli kilka wsi w swoim posiadaniu, m.in. Oldrzyszowice, Różynę, Łosiów, Buszyce, Jasionę. Oldrzyszowice, w których mieszkamy z żoną parę lat po przeprowadzce z Brzegu, to wieś nadana zakonnikom z Łosiowa w 1284 r. przez biskupa wrocławskiego Tomasza II. Joannici mieli w Łosiowie własną winnicę.
ObrazekObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 26 sie 2021, o 09:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Veraison Chasselas Schoenedel
Chasselas Schoenedel na glinie i na piachu zaczyna się wybarwiać, łapać powoli żółty kolor, który wkrótce przejdzie w raczej złoty, stąd francuska nazwa Chasselas d'Ore.
ObrazekObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 30 sie 2021, o 04:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Chasselas Schoenedel 2020 ukazuje już w pełni złoto na gronach, stąd jego francuska nazwa Chasselas d'Ore. Latorośle ładnie drewnieją. W międzyrzędziach Chasselas Schoenedel, Pinot Blanc i Johannitera wschodzi wysiana w środę gorczyca. Posłuży ona jako poplon i roślina fitosanitarna oczyszczająca glebę z patogenów i szkodników.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
"Chasselas doré par Alexis Kreyder dans l'"Ampélographie : traité général de viticulture" de P. Viala & V. Vermorel"
Ilustracja Chasselas z XIX w. w słynnej ampelografii Viala i Vermorela.

Obrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 2 wrz 2021, o 05:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Chassselas Schoenedel 2020. Owoce krzewów rosnących na piachu mają nieco inny posmak niż tych, które rosną na glinie w uprawie historycznej.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 8 wrz 2021, o 07:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Sprzeciwiam się od lat dziennikarskim określeniom o "zielonogórskiej Toskanii", "dolnośląskiej Toskanii", odnoszących się do obecnych winnic na Ziemiach Zachodnich. Nasze tradycje winiarskie sięgają wczesnego średniowiecza i trwały do połowy XIX w. (w przypadku terenów zielonogórskich tradycja trwa nieprzerwanie do dzisiaj), a podobnie rzecz się ma z rejonami wokół Gorzowa Wielkopolskiego i Santoka (dawna Nowa Marchia), czy Pomorza Zachodniego na czele ze Szczecinem, gdzie winnice upadły dopiero w końcu XIX w. Nasze tradycje są nierozerwalnie związane z sąsiednimi krainami : Czechami, Brandenburgią i Saksonią, a ostatnie 20 lat stanowi, podobnie jak w wymienionych regionach Czech i Niemiec, powrót do tradycji winiarskich, które podupadły lub zaniknęły z różnych przyczyn w XIX w.
Winiarstwo naszych terenów wzdłuż Odry, od Szczecina po Opole, jest silnie osadzone w środkowoeuropejskiej tradycji winiarskiej, zatem kultywujmy je, miejmy świadomość bogactwa naszej historii, a czemu sprzyja niewątpliwie fakt, że każdego roku przybywa nam winnic nad Odrą. Są one nie tyle wspomnieniem, co kontynuacją winiarskiej tradycji Nadodrza.

"Historia winiarstwa w Brzegu, na terenie Ziemi Brzeskiej i okolic"
Wstęp
Uprawa winorośli na Ziemi Brzeskiej ma bogatą, kilkusetletnią tradycję. Temat ten jest jednakże białą kartą w historii lokalnej i świadomości społecznej, którą zapełniają powoli odnajdywane co jakiś czas wiadomości historyczne. Posiadamy szereg informacji na ten temat pochodzących z dawnych kronik miejskich mówiących o winnicach i ogrodach winnych oplatających mury dawnego miasta i znajdujących się w jego okolicy. Dzisiaj możemy dostrzec na mapach zachowane ślady w topografii miasta i okolic przypominające winiarską historię naszej małej ojczyzny, gdzie wymienić można nazwy „Winna Góra”, „Weingarten”, „Weingartenstrasse”, „Winnica”, o których więcej będzie w dalszej części tego opracowania. Celem niniejszego tekstu jest wskazanie pamiątek obecnych i zapomnianych, nierozerwalnie związanych z Brzegiem i winną latoroślą, co stanowić może przyczynek do renesansu uprawy winorośli na Ziemi Brzeskiej.
Zacznijmy nie od odległej historii, a od panowania pruskiego i klasyfikacji winiarskiej Śląska z przełomu XVIII i XIX w. Wtedy to władze zajęły się podziałem regionu na określone okręgi winiarskie wg winnic istniejących w określonych powiatach. Jak podaje J. Janczak na str. 54-56 swojego opracowania "Rozmieszczenie produkcji roślinnej i zwierzęcej na Śląsku na przełomie XVIII i XIX w." (Wrocław, 1964), Brzeg stanowił ośrodek okręgu IV., tzw. brzeskiego, w skład którego wchodziły powiaty: Brzeg, Oława, Niemodlin i Opole. Wg tej klasyfikacji natomiast, inne okręgi stanowiły: I.- zielonogórski- powiaty zielonogórski, kożuchowski, żagański i świebodziński; okręg II.- oleśnicko-milicki- powiaty oleśnicki, trzebnicki, milicki, sycowski; okręg III.- lubińsko-średzki z winnicami w powiatach: Lubin, Wołów, Środa Śląska, Strzegom, Legnica, Jawor, Głogów i Wrocław.
Brzeg i jego związki z winiarstwem datowane są na podstawie dostępnych źródeł w okresie 500 lat, od XIV w. do XIX w. Patrząc jednak poprzez historię rozwoju winiarstwa na Śląsku związaną z kolonizacją i osadzaniem zakonów, możemy domniemywać, że początki winiarstwa na Ziemi Brzeskiej są o 100 lat wcześniejsze i sięgają przynajmniej XIII w., czyli czasów związanych z wielką akcją kolonizacyjną Henryka Brodatego. Wtedy to nadodrzańskie ziemie zajmowali osadnicy z Frankonii, Nadrenii, Saksonii, Turyngii, czy Walonii i Flandrii, wnosząc swoją znajomość techniki rolnej i przyczyniając się do wzrostu zamożności regionu. Podobnie, ale ze względów politycznych i obronnych interesów książąt, oddawano ziemie pod władanie zakonom rycerskim. Czy uprawa winorośli na Śląsku była wcześniej znana? Możliwe, wszak region należał do Państwa Wielkomorawskiego już w IX w., a później do państwa czeskiego do 990 r. Znaczny rozwój winiarstwa przypadł natomiast na lata panowania nad Śląskiem czeskich Luksemburgów w XIV w., króla Jana Luksemburskiego i jego syna Karola IV Luksemburskiego.
W pierwszej części opracowania przedstawię pokrótce informacje o brzeskich zakonach i winorośli, by w części drugiej opisać, w oparciu o dane kronikarskie winnice mieszczan. W trzeciej części zarysuję jedynie wspomnienie uprawy książęcej związanej
z nazwą lokalną „Winna Góra” do dzisiaj obecną na mapach regionu. Czwarta część będzie natomiast opisem Brzeskiej Wsi (Briegischdorf) związanej niewątpliwie przez stulecia z uprawą winorośli. W piątej części przedstawię możliwe (nie zachowały się żadne ryciny z naszych okolic) formy prowadzenia winorośli na Ziemi Brzeskiej. Część szósta niniejszego opracowania zawierać będzie mapy z naniesionymi uprawami winnej latorośli i nazwami topograficznymi związanymi przez stulecia z tą szlachetną rośliną.
ObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 9 wrz 2021, o 06:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Część I.
Zakony

Brzeg i Ziemia Brzeska była miejscem osadzania licznych zakonów. Już w 1234 r., a zatem przed lokacją miasta (Brzeg lokowano na prawie niemieckim między rokiem 1246 a 1248 przez księcia wrocławskiego Henryka III Białego), w Brzegu osiadł jeden z najpotężniejszych zakonów średniowiecza- joannici (drugą komturię mieli w Łosiowie, posiadając szereg wsi wokół Lewina brzeskiego i Brzegu, a kolejną w pobliskiej Oleśnicy Małej, między Brzegiem a Wiązowem). Pod koniec wieku, około roku 1280, przybywają do miasta franciszkanie. Wkrótce natomiast, w pobliżu miasta, lokują się dominikanie, jak pisze prof. Krzysztof Kaczmarek z UAM w Poznaniu w swoim opracowaniu „Konwent dominikanów w Brzegu w XIV-XVI w.”: „(…)niemal u wrót miasta, istniał też założony około 1285 r. konwent w Lewinie Brzeskim.”. Dominikanie w Brzegu to lata 40. XIV w., kiedy to książę brzeski Bolesław III funduje klasztor. Nie mamy żadnych informacji, czy dominikanie lub też franciszkanie ( przybyli do Brzegu ok. roku 1280, a mający swój klasztor w jednym z najstarszych zabytków miasta, w kościele św. Piotra i Pawła na Placu Młynów wzniesionym jeszcze w końcu XIII w.) prowadzili swoje winnice. Z tego typu działalności znani byli cystersi, których w Brzegu nie było.
Z racji tematu opracowania skupimy swoją uwagę jednak na dwóch zakonach związanych z uprawą winorośli na Ziemi Brzeskiej, a czego świadectwem są poświadczone informacje kronikarskie.
Pierwszy z nich to wspomniany wyżej zakon joannitów osiadły w 1234 r. w Brzegu, a w Łosiowie w 1207 r. i uposażony przez księcia wrocławskiego Henryka Brodatego w szereg uprawnień. Komturia (Kreuzhof, później tzw. Zuchthaus, a współcześnie dom towarowy przy ul. Długiej) w Brzegu mieściła się tuż przy powstałym w latach 1370-1417, na miejscu wcześniejszej świątyni, kościele św. Mikołaja należącym również do zakonu. Wedle przekazów rycerze-zakonnicy z komturii łosiowskiej mieli swoją uprawę winorośli na jednym z wzniesień Wału Łosiowskiego (przy drodze w stronę Zwanowic) na płn. od zabudowań komturii w Łosiowie (mieściła się ona tuż przy obecnym murze okalającym kościół św. Jana Chrzciciela, a wzmiankowanym już w 1250 r. jako własność joannitów). Lokalna nazwa „Winnica” („weingarten”, „weinberg”) dla określenia tego miejsca żywa była jeszcze w XIX w. Nie wiemy jednakże nic więcej o prowadzonej przez nich uprawie, nie zachowały się na ten temat dokładniejsze zapiski. Może z czasem uda się ustalić okres funkcjonowania winnicy, choćby poprzez dokumenty z danin i innych należności uzyskiwanych przez rycerzy-zakonników w okolicznych wsiach, których szereg posiadali. Dokumenty łosiowskiej i brzeskiej komturii znajdują się w Pradze z powodu podległości przez wieki praskiemu przeoratowi. Więcej na temat joannitów na Ziemi Brzeskiej można znaleźć w opracowaniu ks. Kopija: https://swojegonieznacie.pl/services/1380/ .
Drugim zakonem, najbardziej istotnym z punktu widzenia naszych rozważań i przedstawiającym ciekawą i wyjątkową historię jest zakon antonianów (antonici), których do Brzegu sprowadził z Francji w latach 1313-1314 biskup wrocławski Henryk z Wierzbna. Otrzymali oni siedzibę i szpital do usługiwania chorym i podróżnym przy obecnej ul. Szpitalnej w Brzegu (tereny znane dzisiaj jako spółdzielnia inwalidów). Była to jedyna fundacja tego zakonu na Śląsku. Istotną wzmiankę o antonianach znajdujemy w zapiskach historycznych pod datą 1345 r., kiedy to książę brzeski Bolesław III nabył od nich ich dobra m.in. w rejonie Brzeskiej Wsi, gdzie teren pokrywały winnice i ogrody winne. Ówczesna Brzeska Wieś (Briegieschdorf) znajdowała się w pobliżu murów miejskich od strony południowo-wschodniej, w sąsiedztwie Bramy Nyskiej (skrzyżowanie obecnej ul. Piastowskiej z ul. B. Chrobrego i ul. Długą). Antonici rezydowali w Brzegu przez 200 lat, jednak nie mamy w ich przypadku również danych na temat areału i wydajności posiadanych upraw winnej latorośli na terenach Brzeskiej Wsi. Do tematu Brzeskiej Wsi i związanej z nią uprawy winorośl wrócimy w innym rozdziale.
Warto jeszcze wspomnieć, że uprawa winnej latorośli służyła w okresie średniowiecza nie tylko celom liturgicznym, co często jest podkreślane, a miało istotne znaczenie w gospodarce lokalnych zakonów. Jak można przeczytać na stronach francuskich opracowań dotyczących reguł zakonnych, wino było używane wedle tych reguł zakonnych do częstowania gości i podróżnych, stąd też właśnie niektóre z nich prowadziły własne uprawy.

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 9 wrz 2021, o 12:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1903
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Ładny kawał historii podajesz. :D Ciekawe czy już wtedy robili z nich rodzynki? Jak zniosły u ciebie ulewy? Moje "kundle" zaczęły trochę gnić usunełam wszystkie a teraz zaczynają ciemnieć i nie ma żadnych brązowych... Może coś z nich będzie :roll:
Jak sie spawdził oprysk jonami srebra?

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 9 wrz 2021, o 14:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2122
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
A masz jakieś informacje o tradycjach winiarskich i winnicach w okolicach Sandomierza?

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)
DRZEWA I KRZEWY OWOCOWE - spis tematów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 9 wrz 2021, o 15:17 
Offline
200p
200p
Postów: 466

 1 szt.
Ha.
(Ach! Och! Ha ha, i chłe, chłe...)
Historia... ;:174
A wicie, tam Wrocławskie Zakłady Winiarskie na Wiwulskiego, ni Lubuska Wytwórnia Win ze Zielonej Góry - nie dorównywały Lanckorońskiej Wytwórni Win we Kalwarii - że regionalnie we wątka wtrącę się tego :lol:

Ale świat nam dziwnie pędzi do przoda, nader postempowo, winna latorośl niepoprawną dzisiej już.
I nie masz ci już tej winiarni...
a miast bedzie - kęsim :roll:
Obrazek
I se wy tedy, tradycyj miłośniki, pomarzyć może możeta...
Lecz lasciate ogni speranza. ;:183

(pod kościółkiem wysoko na skalistem słonecznem zboczu nasadzili zamiast... borówkę!
;:224 )


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tupisac
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 9 wrz 2021, o 17:58 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 54
Skąd: Poznań

 0 szt.
Fajny kawał historii ;:333

Szkoda tylko, że Odra to nie Ren ;). Tereny między rzeczoną Odrą a Wartą zawsze były peryferiami winiarstwa, a wręcz limesem za którym bezapelacyjnie zaczynała się kraina miodu i piwa.
Należy też wziąć pod uwagę dysproporcje między lokalnymi, niemieckimi księstewkami, a ogromem RON sięgającej rejonów zdecydowanie bardziej sprzyjających winiarstwu. Mimo tradycji winiarskich np w Wielkopolsce (notabene zaszczepionych przez bamberskich osadników) przeciętny poznański mieszczanin wolał raczyć się węgrzynem czy produktami z obszarów dzisiejszej Mołdawii ;).

_________________
Pozdrawiam, Kuba.
Moja subiektywna lista ciekawych odmian winorośli


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 10 wrz 2021, o 07:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Igala napisał(a):
Ładny kawał historii podajesz. :D Ciekawe czy już wtedy robili z nich rodzynki? Jak zniosły u ciebie ulewy? Moje "kundle" zaczęły trochę gnić usunełam wszystkie a teraz zaczynają ciemnieć i nie ma żadnych brązowych... Może coś z nich będzie :roll:
Jak sie spawdził oprysk jonami srebra?

Dziękuję Ci za uwagę czytelniczą i miłe słowa. :)
U mnie sezon był do połowy sierpnia ciężki ciężki z tego powodu, że mieliśmy co tydzień nawałnicę idącą od strony Czech. Przy wysokich temperaturach pojawiła się wcześnie presja patogenów. W uprawie historycznej na glinie, gdzie mam więcej wilgoci, gęste nasadzenia i więcej cienia jest strasznie, choć Pinot blanc daje się już podjeść ze słodkimi jagodami, a Riesling mięknie. w uprawie na piachu jest o wiele łatwiej, ale i tu patogeny poszarpały w sierpniu krzewy. Ogólnie rok jest niebo lepszy od sezonu 2020, gdy na płd.-zach. lało od maja do października. Popełniłem kilka błędów, ale o tym w podsumowaniu sezonu późną jesienią. Wrzesień nadrabia zaległości. :) Jony srebra z pewnością pomogły, jednak należy nimi wykonać oprysk profilaktyczny wczesnym latem, co zrobię za rok.
jagusia111 napisał(a):
A masz jakieś informacje o tradycjach winiarskich i winnicach w okolicach Sandomierza?

Niestety, nie dysponuję takimi informacjami. Jestem zainteresowany głównie winiarstwem wzdłuż Odry, od Szczecina po Opole. Na forum pisał niegdyś Grzegorz (kt70) i on jest kopalnia wiedzy co do historii małopolskiego i ogólnie polskiego winiarstwa.
Rosynant napisał(a):
Ha. (Ach! Och! Ha ha, i chłe, chłe...)
Historia... ;:174
I se wy tedy, tradycyj miłośniki, pomarzyć może możeta...

Rosynancie, marzenia się spełniają, gdy dążymy w ich stronę i je realizujemy. Winiarstwo wzdłuż Odry odradza się z impetem. Pod Szczecinem 30 ha winnicy p. Turnaua, a na drugim biegunie od dwóch lat Winnice Charbielin i 27 ha winorośli koło Głuchołaz na ciepłym Przedgórzu Sudeckim. Między nimi szereg mniejszych i większych winnic. Gdybym nie spełniał swoich marzeń sprzed lat, nie miałbym dzisiaj ani ogrodu, ani małego sadu, ani małej winnicy. :)
Tupisac napisał(a):
Fajny kawał historii ;:333
Szkoda tylko, że Odra to nie Ren ;). Tereny między rzeczoną Odrą a Wartą zawsze były peryferiami winiarstwa, a wręcz limesem za którym bezapelacyjnie zaczynała się kraina miodu i piwa.
Należy też wziąć pod uwagę dysproporcje między lokalnymi, niemieckimi księstewkami, a ogromem RON sięgającej rejonów zdecydowanie bardziej sprzyjających winiarstwu. Mimo tradycji winiarskich np w Wielkopolsce (notabene zaszczepionych przez bamberskich osadników) przeciętny poznański mieszczanin wolał raczyć się węgrzynem czy produktami z obszarów dzisiejszej Mołdawii ;).

Zgadza się, Odra to nie Ren, ale tradycje są, a uprawy się powiększają. Winiarstwo w naszych regionach upadło głównie z przyczyn chorób, szkodników i przemysłu, który zaczął wkraczać wraz z rozwojem linii kolejowych, co też ułatwiło transport win z innych regionów Niemiec i Europy, ale o tym wkrótce więcej. Identycznie było w sąsiedniej Saksonii i Brandenburgii, gdzie- szczególnie w Brandenburgii- winiarstwo, jak u nas na zachodzie kraju, przeżywa wielki renesans.
Chasselas Schoenedel 2020 w BIOuprawie wchodzi już w końcową fazę dojrzewania. Złoty kolor właściwy właśnie dla Chasselas d'Ore pokrywa już prawie całe grona. Trzeba tylko przeczekać weekendowe załamanie pogody, po którym będzie znowu słonecznie, choć nie tak gorąco, jak obecnie, i za tydzień, 18 września można już planować winobranie.Międzyrzędzia ładnie pokrywa gorczyca jako zielony nawóz i roślina fitosanitarna.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 10 wrz 2021, o 07:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Część II.
Winorośl mieszczańska

Historia uprawy winorośli w Brzegu i okolicy przez mieszczan i osoby z wyższych stanów miejskich mamy udokumentowaną w kronikach miejskich i dawnych opracowaniach. Poniższy rozdział to informacje sporządzone w całości i przetłumaczone przez kolegę zajmującego się historią Brzegu i okolic, Marcina Wrzeciono, zatem publikuję je z moimi wtrąceniami.
Najstarszą notę kronikarską o brzeskich uprawach znajdujemy w drugiej połowie wieku XIV., jak podaje opracowanie „Historyczne wiadomości lokalne o Brzegu i okolicach” autorstwa Karla Friedricha Schoenwaldera, wydane w Brzegu w roku 1845: „(…)W roku 1366 wzmiankowany jest ogród winny w pobliżu Bramy Opolskiej (obecne skrzyżowanie ulic Kamiennej, Bolesława Chrobrego, Dzierżona i Reja), a użytkowany przez miasto do spółki z winiarzem za połowę zbiorów, przy czym miasto dawało sam ogród oraz utrzymywało prasę do wina.(…)W tym samym roku opisane jest również powstanie drugiego ogrodu winnego, jednak bez podania bliższej lokalizacji. Inną wzmiankę znajdujemy pod datą 1378, kiedy to Katarzyna Goldschmied z Opawy przyjmuje na wychowanie syna zmarłego w Brzegu brata i żąda w zamian tylko pół marki z czynszu od ogrodu winnego, który matka wraz z ojczymem zobowiązani są mu (synowi) rokrocznie przekazywać. Z kolei w roku 1382 mieszczanin, niejaki Niklas Schönau, zastawia pod dług swój ogród winny, leżący w Brzeskiej Wsi (Przypomnijmy- ówczesna Brzeska Wieś/Briegieschdorf znajdowała się w pobliżu murów miejskich od strony południowo-wschodniej, w sąsiedztwie Bramy Nyskiej, tzn. w okolicach na wschód od obecnego skrzyżowania ul. Piastowskiej z ul. B. Chrobrego i ul. Długą) .(…) Gdy w roku 1547 nadciągnął orszak księcia Jerzego II i jego małżonki Barbary Brandenburskiej, został on uroczyście powitany przez rajców, ławników, starszych i przysięgłych – na zielonym placu koło ogrodu winnego, przed miastem, na Ratajach (współczesna ul. Oławska, nadal zwana Ratajami), w zachodniej części miasta, a burmistrz Szymon Rokitha wygłosił mowę.(…)”
Innym miejscem uprawy, do którego wrócimy w osobnym rozdziale, a o którym wspomina Schoenwalder (w tłumaczeniu Marcina Wrzeciono) było Winne Wzgórze (nazwa obecna do dzisiaj) w Myśliborzycach („Weinberg”) pod Brzegiem, na którym uprawiano winorośl już w połowie XVI w., a którego właścicielem w roku 1772 został nadleśniczy Süsselbach,”(…)a po nim nadleśniczy i królewski łowczy krajowy Magnus Leopold von Wedell(…).(…)W swoim opracowaniu Schoenwalder wspomina również o innych osiemnastowiecznych uprawach(…): „W czasach Fryderyka II, po wojnie 7-letniej, w naszych okolicach (…) z upodobaniem uprawiano winną latorośl(…)”. Wiemy również, że”(…)w miejscu dawnego folwarczku Im Paradies („W raju”) założono nowy szynk – „Weinberg” („Winnicę”)(…)”. Na planach szwedzkich z okresu wojny trzydziestoletniej miejsce to widnieje jako „Weinberg”, natomiast na francuskich planach z okresu oblężenia Brzegu w 1807 r. widoczne na wschód od miasta jako „Weingarten”, w miejscu obecnego skrzyżowania ulic Wita Stwosza, Łokietka i Fabrycznej, a która to ulica jeszcze przed wojną nosiła miano „Weinbergstrasse”. Czytamy dalej u Schoenwaldera, że „(…)W roku 1777 z wydzielonych pól folwarku w Brzeskiej Wsi 9 morg przyznano bez opodatkowania z przeznaczeniem na winnicę dyrektorowi Arbeitshauzu (wspominane już późniejsze więzienie Zuchthaus przy ul. Długiej)(…)” Schultz’owi, którą to posiadał do swej śmierci w roku 1796. Więcej o tej uprawie znajdzie się w rozdziale o Brzeskiej Wsi (Briegieschdorf).
Do opisu mieszczańskich upraw możemy również zaliczyć informację pochodzącą z kroniki miejskie Lewina Brzeskiego „Die Roter Standbuch”. Pod datą 1809 r. znajdujemy nazwisko członka Rady Miasta Lewina Brzeskiego Vincenta, który prowadził wyszynk wina i posiadał winiarnię. Vincent to imię patrona winiarzy, św. Vincenta, zatem możemy wysnuć hipotezę, że winiarz pochodził z rodziny, w której tradycje winiarskie przechodziły z pokolenia na pokolenie.
Poniższe mapy widać w dobrym powiększeniu po kliknięciu w nie, gdy pojawią się w "Fotosiku", a następnie po kolejnym kliknięciu. Przepraszam za niedogodność, ale nie jestem komputerowcem. :)
ObrazekObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 11 wrz 2021, o 08:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Część III.
Winnica książęca na Winnej Górze w Myśliborzycach
„Na pamiątkę pilności i dobroczynnej skrzętności, które sadziły tę winnicę, od następcy założyciela”

Zalesione, niepozorne wzniesienie w Myśliborzycach pod Brzegiem, na prawym brzegu Odry, jest jednym z najtrwalej zapisanych w dzieje brzeskiego winiarstwa miejsc. Stara, piaszczysta odrzańska łacha, o śladach osadnictwa z neolitu, stanowiła własność miasta jeszcze w XVI w. Księstwem rządził wtedy Fryderyk II. Po jego śmierci, w 1547 r. rządy przejął najwybitniejszy z brzeskich Piastów- Jerzy II. Tuż po objęciu władzy dowiadujemy się, o czym pisze wspominany wyżej, niezastąpiony Schoenwalder (w tłumaczeniu Marcina Wrzeciono), książę nabył od miasta myśliborzyckie wzgórze, na którym założył winnicę. Nie wiemy, jak długo i z jakim efektem uprawiano tam winną latorośl, jednak na kolejne wzmianki o winnicy trafiamy w XVIII w. Schoenwalder pisze: „(…)„Nadleśniczy Süsselbach zakupił wolne miejsce w Szydłowicach i w należącym doń zwierzyńcu założył kolonię Charlottenrode (przypuszczalnie część dzisiejszej wsi Myśliborzyce). Po jego śmierci w roku 1772 posiadłość przeszła na mieszkającą we Wrocławiu wdowę po nim i pozostawała w jej posiadaniu do końca lat 80-tych. Süsselbach zasadził również winną latorośl na starym wzgórzu Neitberg, użytkowanym jako winnica już w czasach Jerzego II (Chodzi tu właśnie o Winne Wzgórze w Myśliborzycach). Po Suselbachu winnicę kupił nadleśniczy i królewski łowczy krajowy Magnus Leopold von Wedell. Rozszerzył on areał winnicy na myśliborzyckim wzgórzu i zasadził tam różne egzotyczne drzewa oraz krzewy, np. indiański groszek (indianische Schote), w smaku przypominający kawę (…).” Królewski łowczy krajowy von Wedell, będąc pod wrażeniem dzieła poprzednika ufundował w winnicy tablicę kamienną z napisem:
„Na pamiątkę pilności i dobroczynnej skrzętności, które sadziły tę winnicę, od następcy założyciela”. Tak pokrótce ma się historia winnicy książęcej w Myśliborzycach, która do dzisiaj nosi nazwę „Winna Góra” (podobnie jak łacha odrzańska pod Oławą, na zachód
od miasta, gdzie w XVIII w. Fryderyk II, król Prus, założył winnicę, o której jednak w XIX w. nie ma już wspomnienia. Jedynie dzisiejsza nazwa i hotel-restauracja „Winna Góra” nawiązują do dawnej historii- https://swojegonieznacie.pl/winna-gora/ ). Brzeska „Winna Góra” jeszcze na przełomie wieku XIX i XX była restauracją widoczną na wielu pocztówkach, a wspomnieniem istniejącej pod koniec XVIII w. winnicy były widoczne jeszcze sto lat temu założenia tarasowe, na których uprawiano winorośl na piaszczystym wzniesieniu od połowy XVI w. Dzisiaj, na Winnej Górze porośniętej dębami i akacjami, nie ma śladu ani po tarasach, ani po restauracji poza ruinami zabudowań gospodarczych u podnóża wzniesienia i ruinach piwnic na jego szczycie.

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 14 wrz 2021, o 07:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Zapraszam do przeczytania kolejnej, ostatniej już części opisującej tradycje winiarskie mojej Ziemi Brzeskiej i okolic. W tym odcinku przedstawiam najdłużej funkcjonującą, bo od XIV do końca XVIII w. winnicę związaną z dawną wsią, którą przez stulecia zmieniała swoją lokalizację dwukrotnie (w XVI w. i XVIII w.wraz z rozbudową twierdzy w Brzegu. Obecnie jest to ul. Starobrzeska w Brzegu (zwana przez najstarszych mieszkańców miasta, jak moja babcia, do dzisiaj "Brygidkami" od słowa "Briegieschdorf", czyli "Brzeska Wieś"), a w której pobliżu spędziłem większość życia zanim parę lat temu przeprowadziliśmy się z żoną na wieś pod Brzeg, a dokładnie pod pobliski Lewin Brzeski).
Część IV.
Brzeska Wieś/Briegieschdorf- Weinberg/Weingarten

W poniższym rozdziale dokonamy opisu niezwykle istotnej dla brzeskiego winiarstwa terenu wsi Briegieschdorf/Brzeska Wieś)/ ul. Starobrzeska(„Brygidki”), która przez stulecia nieco zmieniała swoją lokalizację, ale przez blisko 500 lat związana była z uprawą winorośli.
Brzeska Wieś/ Briegieschdorf jest wsią o starym rodowodzie i od najdawniejszych czasów związana była z uprawą winnej latorośli. Początkowo zlokalizowana była za murami miasta, nieco przed Bramą Nyską istniejącą w miejscu obecnego skrzyżowania ul. Piastowskiej z ul. B. Chrobrego i ul. Długą, czyli w kwartale obecnych ulic pomiędzy współczesną ul. Ofiar Katynia ( Powstańców Śląskich), niem. Gartenstrasse (zwaną do dzisiaj przez najstarszych mieszkańców Brzegu ul. Ogrodową) a ul. Łokietka. Taki stan rzeczy miał się od lokacji miasta w wieku XIII do wieku XVIII. Przez stulecia, wraz z rozwojem systemu umocnień twierdzy, wieś odsuwana była jednak coraz dalej od jej fortyfikacji, osiągając prawdopodobnie już w pierwszych latach XVIII w. teren dzisiejszej lokalizacji przy ul. Starobrzeskiej zwanej do dzisiaj przez najstarszych mieszkańców Brzegu –„Brygidkami” (widać ją na mapie wojskowej z lat 1747-1753).
Pierwszą informację o uprawie winorośli w Briegieschdorf podają kroniki brzeskie pod datą 1345, kiedy to książę brzeski Bolesław III nabył od sprowadzonych do Brzegu w latach 1313-1314 przez biskupa wrocławskiego Henryka z Wierzbna francuskich zakonników, antonianów, ich dobra m.in. w rejonie Brzeskiej Wsi, gdzie teren pokrywały winnice i ogrody winne. Kolejną informację, znajdujemy u niezłomnego Schoenwaldera („Historyczne wiadomości lokalne o Brzegu i okolicach”, 1845, Karl Friedrich Schoenwalder, w tłumaczeniu Marcina Wrzeciono, cytaty z tłumaczenia w cudzysłowie), gdy podaje on, że w roku 1382 mieszczanin, Niklas Schönau, zmuszony jest zastawić w poczet długu swój ogród winny w Brzeskiej Wsi.
Brzeska Wieś przez stulecia była wsią położoną w sąsiedztwie murów miejskich i na przedmieściu twierdzy, a co za tym idzie w okresie wojen narażona była na zniszczenia. Podobnie w wyniku rozbudowy dzieł fortyfikacyjnych Brzegu od XVI w. do XVIII w. znikały
z krajobrazu podmiejskiego pewne jego elementy (znoszono zabudowę przedmieść, jak w części Rataje i Brzeską Wieś właśnie, którą to ostatecznie przesunięto dość znacznie na południowy-wschód od miasta), by dać miejsce pod rozbudowę bastionów i odsłonić pole ostrzału przedpola miasta-twierdzy. W okresie wojny trzydziestoletniej zniszczone zostały w rejonie Brzeskiej Wsi ogrody i folwark. Uprawa winorośli w Briegieschdorf mimo wszystko trwała.W swoim opracowaniu Schoenwalder wspomina o osiemnastowiecznych uprawach, a całość tekstu przytoczę za Marcinem Wrzeciono w jego tłumaczeniu z niemieckiego:„Po pierwszej wojnie śląskiej, jak już wspomniano, wioskę odsunięto dalej od miasta
(w ramach rozbudowy twierdzy). Wyłożona kamieniami droga przez wieś (prowadząca z Brzegu), za wytyczonym na nowo w roku 1743 przykościelnym placu, prowadziła przez to w szczere pole, zaś karczmę przesunięto wraz z wsią do drogi nyskiej i z tego powodu
w miejscu dawnego folwarczku „Im Paradies” („W raju”) założono nowy szynk – „Weinberg” („Winnica”). W roku 1777 wydzielonych z pól folwarku w Brzeskiej Wsi 9 morg przyznano bez opodatkowania z przeznaczeniem na winnicę dyrektorowi Arbeitshauzu (Arbeitshaus – dom robót, czyli więzienie u wylotu ulicy Długiej, późniejszy cuchthauz) w zamian za roczny czynsz w wysokości 18 talarów cesarskich, płacony kasie miejskiej. Winorośl uprawiano tu aż do śmierci właściciela w roku 1796, zbierając rocznie (…) 60-80 wiader (dawna jednostka objętości, 1 wiadro berlińskie to około 60 litrów). Prawdopodobnie powstała wtedy także gospoda, początkowo nosząca nazwę „Zur Weintraube” („Pod winogronem”). 10 lipca 1790 roku dyrektor miejski Schulz oznajmiał w tygodniku, że winnica została mu ponownie przyznana na dziedziczną własność, wszystko powróciło do należytego stanu, i że wydano dyspozycję, iż zarówno ludzie wysokiego, jak i niskiego stanu, obcy i miejscowi mają być goszczeni i obsługiwani (w gospodzie) we wszystkim, czego sobie zażyczą dla własnej przyjemności. Po jego śmierci w roku 1796 winnica podupadła, ale już 11 listopada 1799 roku jego spadkobiercy uzyskali koncesję ministerialną na stajnię dla (koni) gości i szynk. Piwo miało być sprowadzane z Brzegu, a winiak z arendy w Olszance (wsi położonej pod Brzegiem), kasie miejskiej należny był roczny czynsz w wysokości 4 talarów, a za wszystkie zmiany własności miało być płacone laudemium (podatek od dziedziczenia) w wysokości 10%. Na tych warunkach gospoda istnieje jeszcze dzisiaj (tzn. w roku 1845).” .
Opis ten jest jedynym, jakim dysponujemy dla podbrzeskich winnic, gdzie podany zostaje areał i plon. Jak możemy zauważyć winnica dawała od 3600 do 4800 litrów wina rocznie. Areał natomiast jest nieco trudny do obliczenia z racji braku informacji, jaką morgą obliczano jaj powierzchnię. Jeżeli bierzemy pod uwagę morgę pruską dużą to mamy na myśli ca. 0,5 ha, jeżeli natomiast morgę pruską małą to mówimy wtedy o ca. 0,25 ha. Morga wrocławska (śląska ), którą tu przyjmiemy jako najbardziej odpowiednią, to w przybliżeniu 0,5 ha. Wspomniana winnica na terenie Brzeskiej Wsi w drugiej połowie wieku XVIII miała zatem powierzchnię 4,5 ha i dawała średnio 1000 l wina z 1 ha, co jest dość wiarygodne, ponieważ średnia wydajność niemieckich winnic 100 lat temu to ok. 1700 l z 1 ha.
W XIX w. wieść o winnicy zanika. W kolejnych latach powstaje karczma/zajazd, co opisane jest wyżej, natomiast w pierwszych latach XX w. „Weinberg” istniało jako restauracja (karczma/gospoda/zajazd), po których to zabudowaniach ostał się do dzisiaj jedynie budynek zwany popularnie „Stodołą” oraz grupa kasztanowców, tuż przy obecnym skrzyżowaniu ulic Wita Stwosza, Łokietka (niegdyś droga z Brzegu do Lewina Brzeskiego) i Fabrycznej, która to ulica jeszcze przed wojną nosiła miano „Weinbergstrasse”, a gdzie teren do dzisiaj opada lekko w stronę południową, w kierunku torów kolejowych i obecnej ul. Starobrzeskiej.
Poza opisami historycznymi dotyczącymi winnic w Briegischdorf, dysponujemy oznaczeniami na dawnych mapach, ponieważ część z wzmiankowanych wyżej upraw winnej latorośli widać na planach szwedzkich z okresu wojny trzydziestoletniej, gdzie miejsce
to widnieje jako „Weinberg”. Natomiast na francuskich planach z okresu oblężenia Brzegu w 1807 r. widoczne jest to samo miejsce na wschód od miasta oznaczone tym razem jako „Weingarten”, a na późniejszych mapach wspomniane w formie „Weinberg”.

Obrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 23 wrz 2021, o 05:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Zapraszam Was dzisiaj do przeczytania piątej, ostatniej części historii winiarstwa w Brzegu, na Ziemi Brzeskiej i w okolicach.
Rozdział V.
Formy prowadzenia winorośli

Formy prowadzenia winorośli na Śląsku od okresu średniowiecza są trudne do opisania z ra-cji braku materiału historycznego w temacie. Moglibyśmy snuć rozważania o formie „głowy” fran-końskiej, jaką mogli wprowadzić u nas osadnicy z Frankonii, ale nie mamy tu pewności co do jej sto-sowania na naszych ziemiach, nie dysponujemy niestety materiałem ikonograficznym dla tego okresu z rejonu Śląska (forma „głowy” frankońskiej była stosowana we Frankonii jeszcze w latach 50. jako tradycyjna metoda prowadzenia winorośli). Pewnym odniesieniem mogą być tu również, w kontekście francuskiego zakonu antonianów z Brzegu, metody prowadzenia winorośli we Francji w okresie średniowiecza, co obecnie przedstawia historyczna winnica na Montmartre w Paryżu, a co widzimy także na rycinach francuskich, jednak i tu pozostajemy nadal w sferze domniemywań. Winnica na Montmartre w Paryżu nawiązująca do dawnych metod uprawy winorośli (rycina obok) ObrazekObrazek

W tym rozdziale przedstawimy natomiast formę vertikel (vertiko), jaka mogła być stosowana na terenie Ziemi Brzeskiej od średniowiecza. Z racji związków Śląska z Czechami i krajami nie-mieckimi wydaje się ona tym bardziej możliwą, a nawet pewną metodą prowadzenia winnego krzewu w dawnych wiekach (vertikel widnieją na ilustracjach kodeksów winiarskich Niemiec i Czech, a historyczne winnice w Pradze stosują współcześnie tę metodę obok wspomnianej wyżej formy niskiej „głowy”). Jedynym źródłem, do którego możemy odnieść się w świetle metod prowadzenia winorośli na Śląsku jest wrocławska kronika „Hemerologion Silesiacum Vratislaviense” sporządzona przez Nicolausa Pola w 1612 r., a wydana we Wrocławiu (Bresslaw jak napisano w druku, a jak zwano Wrocław pod panowaniem Habsburgów od XVI do XVIII w.). Ilustracja z kroniki dla lutego przedsta-wia pracę winiarzy w okresie cięcia zimowego na przedwiośniu. Formę widniejącą na rycinie, a po-pularną już w okresie średniowiecza w całej winiarskiej Europie aż do wieku XVIII (stosowana jest jeszcze obecnie w niektórych uprawach w Niemczech i Austrii) uznać można za reprezentatywną dla Śląska, w tym dla mojej Ziemi Brzeskiej i okolic (przedstawiają ją również obrazy i ryciny z rejonu Zielonej Góry z XVI- XVIII w).
Rycina z „Hemerologion Silesiacum Vratislaviense” (Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Wrocławskiego - Kolekcja Śląsko-Łużycka) i obok podobny kodeks wirtemberski oraz rycina z XVI-XVII w.ObrazekObrazekObrazek


Vertikel
Metoda rozpowszechniona w całej winiarskiej Europie od wieków średnich (XII-XIII w.) do wieku XVIII. Prowadzenie winorośli polega na uformowaniu w ciągu czterech-pięciu lat pnia (łuko-wo wygięty kształt to efekt wzrostu rośliny, a nie celowy zabieg) osiągającego wysokość ok. 160-170 cm. Na pniu pozostawia się w sezonie wegetacyjnym trzy-cztery ramiona latorośli wyrastające z dwupąkowych oczek rozmieszczonych co 0,4 m na wysokości 0,8 m, 1,2 m i 1,6 m. Krzewy można sadzić co 0,8 m- 1 m.

Vertikel (sposób prowadzenia i jedna z historycznych winnic w Pradze:
Obrazek
za: http://www.vysnenazahrada.cz/2013/08/za ... hradu.html
Link do jednej z historycznych, praskich winnic: http://www.ovine.cz/web/structure/o-vec ... Key=cz_200
Znaczek pamiątkowy z racji 2000 lat uprawy winorośli w Europie Środkowej:Obrazek

Szereg rycin z domen publicznych (kodeksy niemieckie i francuskie z okresu średniowiecza).
ObrazekObrazekObrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Winorośle Dolnoślonzoka - część 2
PostNapisane: 26 wrz 2021, o 14:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1335
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Zakończenie
Ziemia Brzeska przez stulecia przynależała do regionów o winiarskiej tradycji. Przez 500-600 lat winnice i ogrody winne stanowiły element krajobrazu Brzegu i okolic. Podobnie jak w sąsiednich Czechach i wschodnich Niemczech, tak i u nas nad Odrą winiarstwo przechodziło trudne chwile. Wojny husyckie, wojna trzydziestoletnia i wojny śląskie doprowadzały do zniszczeń i strat ludności. Mimo to, uprawa winorośli trwała i jeszcze w końcu XVIII w. mamy znaczące informacje o brzeskich winnicach. Zmiany nastąpiły z wiekiem XIX. Widać to również w krajach sąsiednich, gdzie w północnych Czechach, Brandenburgii czy w Saksonii zaczął zmieniać się profil rolnictwa, chłopi odchodzili ze wsi do miast, do rozwijającego się przemysłu. Rozwój kolei sprzyjał temu zjawisku, a dodatkowo dzięki niej pojawiła się tania możliwość importu win z krajów południowych. Zmiany społeczne na śląskiej wsi, rozwój sadownictwa, gorzelni i browarnictwa doprowadził do upadku winiarstwa, a pojawienie się chorób winorośli i szkodników (filoksera) stało się decydującym czynnikiem jego zaniku w wieku XIX. Z czterech okręgów winiarskich, sklasyfikowanych na Śląsku przez administrację pruską na przełomie wieku XVIII i XIX, trzy zanikły w wieku XIX : II.-milicko-trzebnicki, III.-lubińsko-średzki i IV.-brzeski (z czterech powiatów naszego okręgu, tj. Brzeg, Oława, Niemodlin i Opole ostatnie wzmianki mówią o winiarzach ze Strzelec Opolskich ok roku 1860). Jedynie I. okręg zielonogórski zachował ciągłość uprawy winorośli od czasów średniowiecza.
Zmiany w areale upraw winorośli przedstawia opracowanie Fritza Wichmanna dotyczące ilości winnic w Niemczech w ostatnim ćwierćwieczu wieku XIX (1878-1900)- „Der Kampf um die Weinverbes-serung im Deutschen Reiche : ein Beitrag zur Wirtschaftsgeschichte der Gegenwart : nebst einer Produktionsstatistik des Deutschen Weinbaues”, Jena 1902. Szczególnie interesujące jest to, co dotyczy danych prowincji i rejencji. W przypadku Śląska mamy podział na rejencję legnicką, wrocławską (należał tu Brzeg wraz z Lewinem Brzeskim) oraz opolską. Spośród nich najlepiej oczywiście prezentuje się rejencja legnicka, do której należała Zielona Góra i okolice. W przypadku rejencji wrocławskiej i opolskiej mamy duży areał winnic opuszczonych (nie dających dochodu- "Nicht im Ertrage stehend", jak ujęto to w tabeli). W naszej rejencji wrocławskiej jest to łącznie ok. 13 ha, w sąsiedniej opolskiej blisko 49 ha. Dla porównania identycznie rzecz się ma w Brandenburgii (w tabeli Magdeburg i Poczdam) oraz w przypadku Zwickau i Budziszyna w Saksonii. W obydwu śląskich rejencjach okres ten zbiega się ze wspomnianym wyżej wzrostem zatrudnienia w przemyśle i usługach, rozwojem przemysłu i kolei, która od 1842 połączyła Berlin z Wrocławiem i Opolem, co razem skutkowało spadkiem zatrudnienia w rolnictwie. Rejencja legnicka natomiast została rejonem, gdzie nie odnotowano takiego poziomu odpływu siły roboczej z gospodarki rolnej. Opisuje to dokładnie pracownik naukowy Uniwersytetu Wrocławskiego S. Michalkiewicz w swojej pracy "Wpływ industrializacji na strukturę społeczno-zawodową ludności na Śląsku w drugiej połowie XIX w.", Sobótka 1975. Zawarte w niej informacje tłumaczą zmiany, które doprowadziły do zaniku, czy wręcz upadku winiarstwa nad Odrą, a co było procesem obserwowanym również w Saksonii, Brandenburgii i w północnych oraz środkowych Czechach.
Ziemia Brzeska, pozostająca w sferze wpływów, orbicie oddziaływań niemiecko-czeskich, które rozpowszechniły i ugruntowały na jej terenach rozwój winiarstwa, nie musi szukać własnej drogi. Nierozerwalnie związana od średniowiecza z winiarstwem Czech i Niemiec właśnie z tych kierunków musi czerpać swoje wzorce i odnosić się do swych tradycji żywych jeszcze 200 lat temu. Reprezentatywnym dla nas ośrodkiem jest rejon Zielonej Góry, który posiadając nieprzerwaną, liczącą blisko osiemset lat praktykę winiarską (wspomniany dawny I. okręg winiarski) i doświadczenie tamtejszych winiarzy, powinien emanować na resztę nadodrzańskich ziem. Optymistyczne jest to, że od ok. 20 lat, między Odrą a Sudetami, obserwujemy renesans winiarstwa, które przywraca pamięć o winiarskiej tradycji regionu ściśle związanego z winiarstwem Europy Środkowej. Jak przez wieki, te same procesy dzieją się w krajach sąsiednich, Brandenburgia, Saksonia i północne Czechy odradzają swoje tradycje winiarskie. Łagodny klimat nadodrzańskiej Ziemi Brzeskiej, korzystne ukształtowanie wzniesień Wału Łosiowskiego i pofalowane tereny tuż na południe od Brzegu, historyczne oraz przyrodnicze atrakcje, dogodne położenie dla turystyki mogą zachęcać i sprzyjać powrotowi winiarstwa na szerszą skalę.

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 20 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: leszkat76, PiotrekBe, vivien333 i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *