Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 608 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36  
Autor Wiadomość
garom
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 25 paź 2021, o 22:03 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1264
Skąd: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.

 1 szt.
Widzę 2 możliwości: albo zaszczepić (zrazy na pewno są dostępne na forum) :) albo zamówić w zaufanej szkółce na przyszły rok i wtEdy nie będzie niespodzianek typu inny kolor itd. :wink:

_________________
Kolekcja drzew i krzewów owocowych Garoma :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KamilK02
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 25 paź 2021, o 22:34 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1297
Skąd: Ropica Polska

 0 szt.
Rosynant na Forum bladoróżową ma chyba 3, 4 osoby łącznie?

_________________
Pozdrawiam Kamil
Porównanie siły wzrostu podkładek jabłoni1 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 25 paź 2021, o 23:42 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
I trzy się odezwały - at, uderz w stół... :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
tmf30
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 26 paź 2021, o 11:22 
Offline
200p
200p
Postów: 384
Skąd: Zgorzelec

 0 szt.
adam_k27 napisał(a):
tmf30 napisał(a):
Witam. Mam zamiar zakupić czereśnie Irenę. Jedna szkółka oferuje na PHL-A a druga na VSL-2 (Kryms5 bodajże). Która podkładka jest lepsza dla czereśni. Zależałoby mi by nie palikować, jaka będzie wysokość drzewka itp.

A czemu nie chcesz palikować? Młode szczepione drzewka warto palikować bo inaczej mogą się piłamać od wiatru, albo jak dostaną pierwszych owoców.



Długo nikt się nie wypowiadał więc musiałem sam dokonać wyboru i kupiłem na PHL-A. Palikowanie kojarzy mi się z "delikatną/wątłą " podkładką a ja takiej nie chciałem. Przed sadzeniem dałem głębiej do dołu obornika, może system kozreniowy będzie solidniejszy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 26 paź 2021, o 11:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1374
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Proszę Was odpowiedź. W sobotę przywiozłem ze szkółki w Żłobiźnie pod moim Brzegiem czereśnię Czarną Gubińską (czeka zadołowana na sobotnie sadzenie). Czy będzie zapylana, gdy posadzę ją w pobliżu już rosnących 6 czereśni Późnych Schneidera? Czy trzeba dokupić zalecaną czereśnię jako zapylacz. Nie chcę już dzwonić i zawracać głowy właścicielce (świat jest mały- z jej synami chodziliśmy do jednej podstawówki w Brzegu :) ). Dopytam ją ewentualnie, gdy wkrótce podjadę po jakieś kolejne drzewka.

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 26 paź 2021, o 19:23 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
- Napisane: 26 paź 2021, o 13:28 -

Kwitnie wcześnie, a Schneidera późno, zatem coś by się przydało jeszcze - ja bym dosadził któreś z nowych samopylnych, czyli i uniwersalnych, zawsze się przydadzą a w Twój klimat problemu mieć nie będą. Za zapylacze dla niej różnie podają, Buttnera, Lapins, Tamara.
Sama Gubińska też jest podawana jako uniwersalny zapylacz. Acz pożytek z tego niewielki, w dzisiejszych czasach trudno już o inną odmianę ze wcześnie kwitnących - wyszły z mody wraz z ociepleniem klimatu, czyli późnymi przymrozkami :wink:


--------------------------------------------------------------

- Napisane: 26 paź 2021, o 19:23 -


P.S. Skoro już to bardziej fachowo - viewtopic.php?p=2161933#p2161933

Z doświadczeń Gubińska kwitnie tydzień-dwa przed Schneidera, nawet o parę dni przed Buttnerą; jak w który rok.
Jak już o wcześnie kwitnących a ciekawych: Różowa Wielka z pewnościa Ci się spodoba, lecz o zapylaniu Gubińskiej nie wiem - choć skoro ma być uniwersalna, czyli odmienna genetycznie od reszty, większości przynajmniej, to czemu nie? :)
Zaś z późnych ze Schneiderą zapyla się Regina, Donissena, także Hedelfińska.

A dla porządku dodam i tu do wątku -

"Czereśnie które plonują obficie i niezawodnie" - Kunzego, Bladoróżowa, Donissena, Buttnera (jasne), Kristina, Karina, Karesowa, Merton (i Merla) Van (i Vanda).
Dobre także Rainier (chorowity), Victor, Vega (acz chorowita i pęka), Techlovan (pęka jeszcze bardziej niż Van); Hedelfińska (na mróz wrażliwa), Pola (nie znam), Sylvia (karłowy wzrost, wrażliwa) Rivan (bo wczesny).

Z zabytków należy dodać Kanarkową - na mrozy raczej odporna lecz na deszcz nie, owoce gniją jeszcze bardziej niż Bladoróżowej, zatem na rejony gdzie latem rzadko pada. Na cieplejszy zachód także Drogana, Miodówka (Miodówka Czarna) i Kassina Wczesna (tez gniją od deszczu) oraz Przybrodzka.

Warto zaś rozważyć nowe samopylne odmiany, jako zapylacze, z czego sprawdzony np. Alex, Lapins ( wrażliwy).
Weszło sporo nowych odmian o dorodnych twardych owocach, bo o to teraz idzie w hodowli... odporność i plon w naszych warunkach jeszcze trudno orzec lecz warto poczytać :wink:

Wg. czeskich danych plenna jest Tamara, późna odmiana a owoc klasy Schneidery (lepszy od Reginy, a to sklepowego próbowałęm :wink: ), posadziłem. Kwitnie średnio-wcześnie, względnie wcześnie; podają jak gdzie zapewne.
Gwoli zobrazowania - dane Instututu w Holovousach, plon kg. na drzewo (na karłowych, gł. Gizela 5).
Wczesne:
Burłat - 10 kg;
Helga, Jacinta - 9,5;
Kassandra - 20,4; podatna na moniliozę,

Późne:
Justyna - 14;
Halka (samopłodna) - 15;
Christiana - 16;
Early Korvik - 21,7;
Korvik - 24,3;
Irena - 25; wrażliwa na przymrozki,
Tamara - 29,5; podatna na moniliozę,
Felicita (samopłodna) -33,3; mało podatna na moniliozę i przymrozki, hmm... :wink:


I, skoro już, pora kwitnienia odmian samopłodnych (uniwersalnych zapylaczy) - z zachodniej literatury, u nas może się różnić o grupę -
wczesne: Lapins, Alex, Staccato, Sweetheart,
średnio-wczesne: Skeena, Felicita, Vandalay, White Gold,
średnie: Stella, Sonata, Symphony, Tehranivee,
średnio-późne: Sunburst, Celeste, Paulus, Halka,
późne: Black Gold.
A nuż się komu przyda :wit


Połączyłam posty/jagusia111


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 26 paź 2021, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4140
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Rosynant napisał(a):
I trzy się odezwały - at, uderz w stół... :wit

Ja też! Ja też mam Bladoróżową!

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 26 paź 2021, o 21:46 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
A, to powitać w gronie antyków :wit

A by jeszcze dopieścić zwolenników nowszych odmian - zapylacze.
wg. Agnieszki Głowackiej, I.O. Skierniewice, 2018.
Obrazek
Obrazek

Źródło: "Czereśnia" nr 1/2018
Tytuł: Zapylacze dla popularnych i nowych odmian czereśni.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 27 paź 2021, o 05:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1374
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Rosynant napisał(a):
- Napisane: 26 paź 2021, o 13:28 -
Kwitnie wcześnie, a Schneidera późno, zatem coś by się przydało jeszcze - ja bym dosadził któreś z nowych samopylnych, czyli i uniwersalnych, zawsze się przydadzą a w Twój klimat problemu mieć nie będą. Za zapylacze dla niej różnie podają, Buttnera, Lapins, Tamara.
Sama Gubińska też jest podawana jako uniwersalny zapylacz. Acz pożytek z tego niewielki, w dzisiejszych czasach trudno już o inną odmianę ze wcześnie kwitnących - wyszły z mody wraz z ociepleniem klimatu, czyli późnymi przymrozkami :wink:

Rosynancie, dziękuję Ci za tę obszerną i wielce przydatną odpowiedź, której fragment cytuję. Jako że mam sad odmian historycznych, a Ty piszesz o czereśni Buttnera, to w sobotę podjadę do Żłobizny. :) Czereśnia Buttnera zwana Poznańską byłaby też ukłonem w stronę pradziadków z terenów na zachód od Poznania.
Chodzi mi po głowie sad owocowy na pozostałym terenie ogrodu. Piach, osady pra Nysy Kłodzkiej i pra Odry. No, ale słonecznie, choć już mglisto od września o poranku. Teren należałoby przygotować, piach wzbogacić obornikiem. Może się skuszę. W pobliżu rośnie przerobowa uprawa winorośli, którą powiększam, ale i tak zostaje mi blisko 0,5 ha łąki. Drzewa rosłyby w odległości do 15 m od opływającej mnie Młynówki od zachodu. Czereśnie, a na cydry jabłonie i grusze. No i może jeszcze nieco brzoskwiń i nektaryn oraz parę fig na próbę.

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka
Winorośle Dolnoślonzoka - część 2 viewtopic.php?f=34&t=123820&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tmf30
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 27 paź 2021, o 08:34 
Offline
200p
200p
Postów: 384
Skąd: Zgorzelec

 0 szt.
Rosynant napisałeś: "Irena - 25; wrażliwa na przymrozki", znaczy drzewo czy kwiatostan. Pytam dlatego, ze zakupiłem Irenę jako zapylacz do Reginy. Jeśli drzewo to pewnie można coś z tym zrobić.
U mnie jest kilkanaście odmian czereśni (Van, Vanda, Kordia, Burlat, Summit, Regina, Techlovan, Vega, Sam, Buttnera Cz., Sylvia, Schneidera P., Tamara, Lapins) i mrozy im nie szkodzą jako drzewom, choć warunki u mnie do uprawy są raczej niekorzystne (dolinka, przy rzeczce, ze spływających chłodem wiosennym). Uważam, że to wiosenne przymrozki decydują o plonie. Buttnera u mnie wytrzymała w zeszłym roku nawet -12. Obowiązkowo do sadu. W tym roku miałem okazję spróbować Schneiderę i Kordię (Rosynant w mojej ocenie Tamara im smakowo nie dorównuje, choć jest większa i ma odporniejszy kwiat na przymrozki). Odmiany wybitne, ale co z tego. Najmniejszy mróz i po plonie. Bardzo dobry jest Techlovan (choć w tym roku u mnie brązowiały i zasychały kwiatostany - jakaś choroba powiązana z wilgocią i chłodem) i Summit. Regina bardzo kapryśna. W tym roku żadnego przymrozku, żadnych uszkodzeń, cała w kwiatach i czereśni dwie garście. Może brak zapylacza stąd zakupiona Irena. Lapins szkoda miejsca, kwiaty bardzo wrażliwe na mróz, pójdzie pod nóż. Van smaczny, owoce są, ale średniej wielkości. Sam, Sylwia, Burlat i Vanda to młode nasadzenia i jeszcze nie kwitły.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 27 paź 2021, o 08:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6076
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
tmf30, brązowienie i zamieranie kwiatów to początek choroby grzybowej - moniliozy (brunatnej zgnilizny drzew pestkowych). Grzybnia przerasta dalej i zaczną usychać gałązki. Przeskoczy na inne pestkowce- to tylko kwestia czasu, (jeśli nie zareagujesz to nie opanujesz tej choroby).

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
tmf30
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 27 paź 2021, o 09:18 
Offline
200p
200p
Postów: 384
Skąd: Zgorzelec

 0 szt.
Dzięki. Mam topsin i co nieco powycinam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teresa Pszczola
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 27 paź 2021, o 16:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 824

 0 szt.
KamilKO2, Rosynant, garom, maryann
To ja ogłaszam konkurs!, Który z panów zrobi dla mnie choćby najmniejszą
Bladoróżową czeresienkę. Ale z korzonkami!
Nagroda - moja dozgonna wdzięczność, a mam zamiar bardzo długo żyć,
żeby najeść się wymarzonymi owocami. ;:304


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 27 paź 2021, o 23:40 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
tmf30 napisał(a):
Rosynant napisałeś: "Irena - 25; wrażliwa na przymrozki", znaczy drzewo czy kwiatostan.
Nie ja :lol:
A na przymrozki oczywiście kwiat. I oczywiście tu główny ból... A smaki też od ciepła zależą, odmiany trzeba wypróbować u siebie.

Pavol Suran (Instytut Sadownictwa w Holovousach) "Rynkowo perspektywiczne odmiany"; https://www.plantpress.pl/wp-content/up ... 1_2020.pdf

"Irena?
Dojrzewanie: 6?7 dni po ?Kordii?
Kwitnienie: bardzo późne; S-allele S4S6; zapylacz: ?Regina?
Drzewo: wigor średni, średnio gęsty baldachim, szeroko rozgałęziony
Owoce: duże, kuliste o ciemnoczerwonej barwie skórki, miąższ soczysty, jędrny, słodko-kwaskowaty (16?19° Brix), smak bardzo dobry
Wydajność: 25 kg/drzewo na podkładce ?GiSelA 5? = 91% ?Kordii?
Uwaga: dobry zapylacz dla odmiany ?Regina?.
Odmiana wrażliwa na późne wiosenne przymrozki i umiarkowanie odporna na B. jaapii i porażenie grzybami z rodzaju Monilinia".


Góra   
  Zobacz profil      
 
tmf30
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 28 paź 2021, o 08:35 
Offline
200p
200p
Postów: 384
Skąd: Zgorzelec

 0 szt.
Dzięki. Trochę mnie zmartwiłeś tą wrażliwością kwiatów Ireny, nie mniej zauważyłem, iż u mnie mimo lichej lokalizacji odmiana Regina nie ma wielkich szkód w kwiatostanie spowodowanych przez mróz. Irena była kupiona jako zapylacz i mniej kapryśna odmian późna. Dokupiłem też Sylvię.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 28 paź 2021, o 11:49 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
U Ciebie późno kwitnące mogą już unikać przymrozków, jest w tem sens. U mnie niestety loteria, Regina i Schnejdera owocują jak rok lepszy, obrywają podobnie jak inne.
A rodzą mi lepiej (i częściej) niż np. Kordia z innego powodu który wspomnieć warto: korona tej Kordii kończy się na trzech metrach, a korona Reginy zaczyna od trzech, Schnejdery chyba na 5 m - toć to przygruntowe przymrozki... :lol:
I skarlane drzewka już u mnie miejsca nie zagrzeją, nomen-omen.

A skoro już wspomniałem tradycyjne "płodne niezawodne" odmiany, a sezon zakupowy, muszę dodać że nie są to odmiany do skarlania.
Dadzą dużo owocu lecz mały czy średni - i na Gizeli owocu może nawet być więcej, a małe drzewko tylu nie wykarmi, będą jeszcze mniejsze i gorsze. Pominąwszy już że samo drzewo słabsze, bez wody i nawozu szkoda gadać o 'niezawodności'. Zatem skarlone tylko w mały ogródek o zadbanej, żyznej glebie.
Na Gizeli sadzi się te produkcyjniaki o owocu wielkim lecz nielicznym, gdyż będzie go więcej lub podobnie (na ilość) a na dwukrotnie mniejszym drzewie, a plon liczy na hektar. :wink: Jest sens wziąć najsilniej rosnące a mniej plenne, np. Burłata na Gizeli
Przy okazji odradzę podkłądkę Colt - chyba że ktoś ma sprawdzone u siebie że dobra. Na mej ciężkiej glinie rośnie bardzo słąbo, niczym Gizela, a drzewa biedują, mało owocu wiążą, marzną. Z innych okolic donoszą że na przepuszczalnych rosnie silnie, a rodzi też słabo.
Najpewniejsze będzie drzewo na cz. ptasiej szczepione, to się tnie i można przycinać mocniej, można też brać słabiej rosnące odmiany, najsłabiej chyba Sylvia, Vanda też małą.
Druga sprawa: te płodne mają często wielkie kiście owoców i niech który uszkodzi (pękanie w deszczu, ptaki, osy) a zagnije po czem zgnilizna rozchodzi się na sąsiednie... i trzeba przypilnować, zebrać gdy trzeba. I tu lepiej gdy korona wyższa i przewiewniejsza.
Po trzecie - handlowo potrzebny jest owoc twardy i trwały, wielki, czarny, i z ogonkiem. I późny. Wcześniejszymi wyprzedzą naszych producenci z południa. I by mógł powisieć do czasu zbioru hurtem...
Dla siebie może być mniejszy, miękki, i bez szypułki prościej sobie zbierać, i lepsze te wczesniejsze - późne mają robaki. I na jasne ptactwo mniej się rzuca... takie aspekta.
Najwcześniejsze mają zwykle małe owoce, i mniejszy plon. Jedną warto mieć.
Nasionnicy unikają odmiany do III-IV tygodnia, w tej porze są już odmiany plenne, o sporym owocu.
U siebie nie widzę robaczków jeszcze w V tygodniu, Vanda i Van; choć nasionnicy i tak mam niewiele, lecz Regina, Schneidera, Kordia robaczki już mają. Co ciekawe nie widzę w Buttnerze, lecz ona na mój klimat nie jest 'niezawodna' - zwą ją Poznańską :wink: - bo jak się trafią deszcze i chłody to owoc nie dojdzie (i spęka), wodnisty a gorzkawy; podobnie zresztą z Bladoróżową. W takich razach pozostaje zebrać szybko nim zagnije i użyć do słoików, w kompocie jakoś te goryczki nie wadzą.
Jak już o wielkości owocu - Kunzego, Bladoróżowa, Donisena to tak 4-5, góra do 6 g; Hedelfińska, Van rzędu 7-8 g, a Schneidera i te nowsze odmiany wyhodowane na wielkość (jak techlovan, Kordia) można liczyć na 8-10 g. (skarlane , cięte, zasilane i więcej)
Im większy i twardszy owoc tym łatwiej pęka przy deszczu -
i ta podatność jest teraz nader istotną cechą w hodowli nowych odmian... :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
bendkos
 Tytuł: Re: Czereśnia - jaka odmiana?
PostNapisane: 28 paź 2021, o 14:10 
Offline
200p
200p
Postów: 248
Skąd: okolice Pajęczna

 0 szt.
Kolego Rosynant czy masz może czereśnie Kasandra u siebie? Ja mam na colt szczepiona to raz a dwa do tej pory spotkałem się z samymi zachwytami nad tą odmianą a w zestawieniu które wstawiłeś to wspominają, że jest podatna na Monilinia. I jeszcze dodam, że u mnie rośnie silniej colt niż ptasia, ziemia chyba 4 klasa taka siwa ciężka potrafi się zasklepić na wierzchu, aczkolwiek colt również podatny na wyciek gumy.

_________________
Nig­dy nie re­zyg­nuj z ce­lu tyl­ko dla­tego, że osiągnięcie go wy­maga cza­su. Czas i tak upłynie.-H. Jackson Brown, Jr.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 608 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *