Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 543 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 32  
Autor Wiadomość
Basia k
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2008, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1167
Skąd: podlaskie
U mnie wszystko jest na dworze ale mają suchutko ,bo jeśli ktoś podlewał niech zabiera do domu ,

_________________
Moje Kaktusiki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kin14
 Tytuł:
PostNapisane: 30 paź 2008, o 15:16 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: Głogów

 1 szt.
Witajcie! Czy moja opuncja....??? może zimować na tarasie, oczywiście opatulona. Do niedawna nie wiedziałam, że są kaktusy mrozoodporne. Tej wiosny, ryzykując, wystawiłam ją na taras, ale nie było już mrozu. Najwyższy czas podjąć jesienną decyzję .Kinga Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 30 paź 2008, o 21:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7389
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
To nie jest mrozoodporna opuncja. Do rodzaju Opuntia należy kilkaset gatunków. Tylko kilka z nich jest mrozoodpornych i to tylko z kilku wysuniętych daleko na północ stanowisk.

Roślina zginie, gdy dostanie temperatur poniżej 0*C.

Nasze zimy wytrzymują wyłącznie sprawdzone i przetestowane kultywary. Inne nie mają szans.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kin14
 Tytuł:
PostNapisane: 31 paź 2008, o 18:16 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: Głogów

 1 szt.
Dziękuję Panom! Wiem, że to opuncja i że jest ich mnóstwo, ale ten drugi wyraz w nazwie jest mi nieznany.
Myślałam, że nie kwitnie bo źle zimuję ją i miałam malutką nadzieję na zmianę.
Do tej pory każdego roku, zimą stała na dość ciepłej klatce schodowej , teraz pójdzie do piwnicy i... zobaczymy czy zrozumie o co mi chodzi. Kinga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 31 paź 2008, o 19:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7389
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Opuncje generalnie kwitną dość opornie. Oprócz chłodu potrzebują dużych donic, by dostatecznie rozwinąć swój system korzeniowy. Spora ilość opuncji kwitnie praktycznie tylko, gdy wysadzi się je do gruntu (np. Opuntia microdasys). Ale w takich przypadkach należy dysponować całoroczną, ogrzewaną szklarnią.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kin14
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lis 2008, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: Głogów

 1 szt.
Dziękuję Tomku, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wiosną opuncja dostała dużą doniczkę, teraz się chłodzi. Niestety nie mogę mieć szklarni, mam taras na dachu 11 piętra. Kinga.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kin14
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lis 2008, o 23:24 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: Głogów

 1 szt.
Jeszcze mam jeden problem. Myślę, że nowo ukorzenione, małe sukulenty nie chłodzi się zimą. Czy mam rację?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lis 2008, o 23:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7389
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Pojęcie "sukulent" jest na tyle pojemne i obszerne, że trudno powyższe stwierdzenie zdecydowania potwierdzić, lub mu kategorycznie zaprzeczyć.
Generalnie jeśli roślinki w środowisku naturalnym przechodzą okres spoczynku w czasie panujących tam susz i chłodów to doświadczają tego zarówno egzemplarze dorosłe jaki i młode a nawet siewki. Więc jeśli dorosła roślinka wymaga chłodu, by zakwitnąć to maluchy mimo, że kwiatów i tak nie dadzą, to wolą chłód zimą a nie ciepło. Podobnie ma się sprawa z roślinkami świeżo ukorzenionymi itp.
Dochodzi do tego jeszcze kwestia wilgotności powietrza. Jeśli roślinka zimą trzymana jest w cieple, to powietrze wokół niej jest wyjątkowo suche. Więc tracą znacznie więcej wilgoci niż przy zimowaniu w chłodzie. A na dłuższą metę może się to okazać niebezpieczne.
I jeszcze ostatnia kwestia. Kaktusy i inne sukulenty wymagające chłodu zimą mają tendencje do rozpoczynania wzrostu zimą przy wyższych temperaturach. A jak coś takiego się zdarzy to jest katastrofa.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kin14
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2008, o 17:39 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: Głogów

 1 szt.
Dzięki za Waszą wiedzę, a jeszcze bardziej za chęć podpowiadania.Zrobię tak jak sugeruje Tomek, chociaż mój najchłodniejszy pokój ma 15 stop. w tej chwili, zimą ostrożnie można go oziębiać. Moje maleńkie sukulenciki to crassule, ripsalisy, hatiory, szlumbergery. Wszystkie mają dopiero co wyrosłe korzonki. W poprzednim poście zrobiłam fałszywą analogię z malutkimi cebulowymi, których się nie schładza.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jagoda_J
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2008, o 19:46 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 31
Skąd: lubuskie/ Trzebiechów
jestem zielona jeśli chodzi o roślinki, wcześniej myślałam, że wystarczy je podlewać i przesadzać co jakiś czas a bteraz wiem że to błędne myślenie i w związku z tym ja też bym chciała wiedzieć jak te moje biedactwa przezimować (mówię tak o nich bo co przeczytam jakiś post to się dowiaduję że wszystko z nimi robię źle). nigdy moich kaktusów nie zimowałam ani w piwnicy, ani nawet w chłodniejszym pomieszczeniu, po prostu stały na parapecie tam gdzie zawsze stoją a teraz już wiem ze pewnie co niektóre będę musiała wynieść. pytanie tylko które i gdzie, czy do piwnicy, gdzie jest chłodno i ciemno (max 15st) czy do chłodniejszego pokoju na parapet okna wschodniego (bo aktualnie stoją na zachodnim ale w ciepłym pokoju). moje kaktusy to: Echinopsis oxygona lub eyriesii, Trichocereus pahanoi, Euphorbia trigona, Chamaecereus silvestrii (forma bezchlorofilowa), Gymnocalycium mihanowichii var. friedrichii (forma bazchlorofilowa), Espostoa lub Cleistocactus, Stenocereus pruinosus, Mammillaria elongata, Opuntia microdasys v. albispina, Austrocylindropuntia subulata forma monstruosa, CEREUS JAMACARU VAR.MONSTRUOSUS, Euprorbia lactea f. cristata, szczepiona, Ferocactus stainesii, Azurocereus.
z góry dziękuję za informacje
pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
volumineux
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2008, o 21:07 
Offline
500p
500p
Postów: 572
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Ja się wtrące. Głównie to wystarczy mieć ziemię suchą na wiór i nie podlewać do marca. Ani kropli. Jesli zimowało się w ciemnościach, to cieniować przez 2-3 tygodnie.

A doczepię się do tego:
CEREUS JAMACARU VAR.MONSTRUOSUS
chyba nie var. bo var. to skrót od łacińskiego variegata, czyli gatunek
A monstrosa, to nie gatunek tylko forma, więc:
CEREUS JAMACARU FORMA MONSTROSA
No i jeszcze zapis łaciński formy monstrualnej ja spotkałem się już z trzema zapisami.
monstruosus, monstruos i monstrosa. Nie wiem czy jeden jesst poprawny, czy wszystkie, czy też żaden.


Góra   
  Zobacz profil      
 
darekcn4
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2008, o 21:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 804
Skąd: Kraśnik
Źle. var. trzeba zastąpić f.

_________________
kaktusy kaktusy kaktusy i jeszcze raz kaktusy :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
bayaga
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2008, o 21:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 635
Skąd: Konin
witam wszystkich :D
ja z takim głupim pytaniem .....
wiem ,że muszę przezimować moje kaktusiątka,nie mam jednak takiego miejsca które by im odpowiadało ze względu na temperaturę .Wymyśliłam ,że wystawię do korytarzyka w którym jest o wiele chlodniej niż w domu ,latalam z termometrem pokojowym ,kilka razy i wiem ,że jest ok.15 stopni ,przy dużych mrozach na dworze może być parę stopni mniej ,mam nadzieję ,że im nie zaszkodzi.....chodzi mi jednak o inną opcję
jednak czasem drzwi wejściowe się otwiera na moment ,bo ktoś wchodzi lub wychodzi z domu :D :D :D
wtedy będzie wpadać trochę zimniejszego powietrza....i tu powstaje pytanie
czy one że tak powiem mi sie nie zaziębią?tzn. czy je nie przemrożę?czy takie krótkotrwałe spadki temperatury im nie zaszkodzą?

_________________
Pozdrawiam Aga, świrus kwietnikus maksimus :P
Zielona chatka Baby Yagi
Zagroda Baby Yagi


Góra   
  Zobacz profil      
 
darekcn4
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2008, o 21:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 804
Skąd: Kraśnik
Raczej nie, bez obaw.

_________________
kaktusy kaktusy kaktusy i jeszcze raz kaktusy :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
bayaga
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2008, o 23:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 635
Skąd: Konin
darekcn4 napisał(a):
Raczej nie, bez obaw.

bardzo dziękuję za szybką odpowiedz,powiem szczerze ....ulżylo mi :D jestem początkującą kaktusiarą ,ale nie zależy mi żeby tylko mieć ,ale żeby się rozwijać,tzn.żeby były zdrowe,pięknie rosly no a jakby jeszcze zakwitly :D ....pełnia szczęścia

_________________
Pozdrawiam Aga, świrus kwietnikus maksimus :P
Zielona chatka Baby Yagi
Zagroda Baby Yagi


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lis 2008, o 01:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7389
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Tak, rzeczywiście kaktusy czasem potrafią ładnie zakwitnąć.
ObrazekObrazek

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
carol1
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lis 2008, o 16:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 592
Skąd: Knurów
Dużo się tutaj dowiedziałem :) jednak jestem ciekawy jak zimować żywe kamienie, podpowiecie mi? Moje kaktusy są już przesuszone i już niedługo trafią na miejsce spoczynku zimowego u cioci (nic mi nie wiadomo o tym, że straciła kiedyś jakiegoś kaktusa, więc mam nadzieje, że się wszystko uda, a potem ładnie zakwitną :) ) Mam jeszcze kłopot z opuncją, kupiłem ją w czwartek, jest w jakiejś dziwnej ziemi torfowej, tutaj przeczytałem że opuncja potrzeuje dużej donicy, ale czy moge ją teraz przesadzić i zimować? poza tym czy opuncja potrzebuje też niższej temperatury?

Proszę was o pomoc z opuncją i żywymi kamieniami :) z góry dziękuję :)

_________________
Moje rośliny doniczkowe, Moje kaktusy i sukulenty, Moje wirtualne drzewko


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 543 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 32  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *