Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 731 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 43  
Autor Wiadomość
galaxy
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 21 maja 2018, o 20:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 739
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Richie przesadź najpierw go w inne podłoże, daj na słoneczny parapet i się ogarnie. Byle nie wystaw bezpośrednio na słońce na zewnątrz i nie przelej, wcale nie wygląda na chorego.

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 maja 2018, o 22:24 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 181
Skąd: Opole

 1 szt.
Końcówka maja, powoli kończę cieniować grubosze. Dwa rodzynki już zaczęły łapać kolorki

mały Red Horn Tree oraz Hummel's Ghost
ObrazekObrazek

Reszta towarzystwa dopiero zorientowała się, że nie stoi już w mieszkaniu :>


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 30 maja 2018, o 23:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6900
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
Karta są piękne.
Ale skąd masz te nazwę Hummel's Ghost?

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
gnat
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 31 maja 2018, o 08:36 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41

 1 szt.
Z tego co zauważyłam to anglojęzyczne fora tak nazywają hummel's sunset variegata. W sprzedaży funkcjonuje również nazwa "Akai Jade"

U mnie wszystkie hummelsy albo dalej zielone albo popalone. Jak cieniujecie swoje grubosze? Coś nie mogę wypracować dobrego systemu bez biegania w kółko z doniczkami.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 31 maja 2018, o 10:17 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 181
Skąd: Opole

 1 szt.
Zgadza się. Kiedy szukałam informacji co to za grubosz, na zagranicznych forach napotykałam na przemian Crassula ovata variegata Hummel's Sunset, Crassula argentea f. variegata cv. tricolor i właśnie Hummel's Ghost jako zamiennik dwóch wcześniejszych. Żaden ze mnie znawca, stosuję najkrótszą wersję.

gnat, moje zwykłe Hummel's Sunset też są jeszcze zielone. Co do cieniowania, ja robię jakby mały namiot z trzech warstw agrowłókniny, pozostawiam po bokach otwory dla przepływu powietrza. Co dwa tygodnie zdejmuję jedną warstwę. W tej chwili rośliny oddziela od słońca jedna warstwa, lada chwila zdemontuję całą konstrukcję. Innych opcji cieniowania nie mam, bo dysponuję tylko balkonem o wystawie południowej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 31 maja 2018, o 13:35 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Karta piękne kolorki :)

Mojej marubie zaczynają rosnąć malutkie listki, więc chyba będzie dobrze :) Co ciekawe wybarwia się stojąc w pełnym cieniu, wystarczyły jej chłodniejsze noce.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Richie
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 3 cze 2018, o 17:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
Wygląda na uszkodzenia mechaniczne.


Co to znaczy uszkodzenie mechaniczne? Nie ma na to raczej szans, kwiatek stoi na widoku, na parapecie za oknem.

Przesadziłem do mieszanki ziemi dla kaktusów i żwirku akwarystycznego. Zauważyłem, jak go postawiłem do cienia to "choroba" nie postępuje. Może za dużo słońca miał?

Przepraszam za polskie znaki ale pisze z telefonu.

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 3 cze 2018, o 17:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12746
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Uszkodzenie mechaniczne może powstać w różnych warunkach, podczas transportu, przesadzania, często na początku może być niezauważalne, a z czasem się powiększa.
Jeśli chodzi o słońce, jest to roślina która potrzebuje jego jak najwięcej. To jest sukulent rosnący w pełnym słońcu.
Widzę za to, że liście są pomarszczone wskutek niewłaściwego podlewania. Sukulenty o tej porze roku podlewamy obficie, stosując zasadę całkowitego przeschnięcia podłoża przed kolejnym podlaniem.

PS. Ja też piszę z telefonu i nigdy nie miałem problemów z pisaniem. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Eris1
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 5 cze 2018, o 20:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 33
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Moja duma :D
Nie zawsze miał lekko ale sukcesywnie poprawiam mu warunki. Dla mnie jest najpiękniejszy.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuza_m
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 10 cze 2018, o 15:17 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
Hejka :wit
Mojemu gruboszowi zaczęły się pojawiać takie białe kropeczki na listkach. Czy to kwestia wody, którą jest podlewany czy warunków, w których przebywa?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karta
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 10 cze 2018, o 15:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 181
Skąd: Opole

 1 szt.
Wina twardej wody, nic groźnego. Możesz przemyć liście wilgotnym wacikiem, plamki powinny częściowo zejść. Podlewaj roślinę przegotowaną i odstaną wodą, a problem zniknie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
digitalis
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 10 cze 2018, o 18:13 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33

 0 szt.
Dzień dobry. Na listkach mojego grubosza zrobiły się takie brzydkie plamy. Liść z największą plama odpadł przy dotknięciu. Co to może być? Grubosz stoi na oknie wschodnim razem z innymi, ma słońce od ok. 9.00 do 12.00. Proszę pomóżcie.
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szuja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 20 cze 2018, o 12:47 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 0 szt.
Witam :)
Moi drodzy otóż niecałe dwa tygodnie temu kupiłem przez Internet kilka egzemplarzy Crassul do pokoju (moonglow, buddha oraz 2x muscosa).
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Poprzesadzałem je od razu do większych doniczek i do ziemi którą kupiłem na stronie razem z kwiatkami (żwir 20%, keramzyt 20%, piasek kwarcowy 20%, perlit 20%, ziemia kompostowa 20%), prawie połowa doniczki to drenaż z kamieni. Podlałem właściwie raz ale bardzo obficie zaraz po przesadzeniu i to był chyba mój błąd bo dziś zauważyłem że dwa dolne liście moonglow są przygnite :(
Obrazek
Wyciągnąłem ją z ziemii i te dwa listki prawie zostały mi w ręku. Teraz suszy się na dworze, łodyga pod listkami jest ładna jasna tak samo korzenie ale co mogę jeszcze zrobić żeby na pewno przetrwała? Jeden listek od Buddhy też był taki że jak go wziąłem w palce to mi się jakby rozlał, ją też wyciągnąłem i suszę bo korzenie były mega mokre... Myślicie że wystarczy przesadzić je do suchej mieszanki i mniej podlewać i będzie ok?
Wydaje mi się że Moonglow ma brzydkie liście i boję się że dostałem chory egzemplarz :(
Obrazek

Druga sprawa: co ze stanowiskiem? Wiem że crassule lubią słońce ale na stronie gdzieś czytałem że akurat moonglow i buddha nie lubią bezpośrednich promieni... Okno mam od strony południowej więc raczej słoneczne ale stały na szafce pod oknem może brak bezpośredniego słońca jest jednak przyczyną że trochę przygniły jak myślicie? (na tej szafce po lewej na dole ale na zdjęciu jeszcze ich nie ma haha :) )
Obrazek

Z muscosą wydaje mi się że jest na razie ok bo ona jako jedyna crassula stała na oknie to może szybciej odparowała podlanie...
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 20 cze 2018, o 13:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12746
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Najważniejsze podstawy w uprawie sukulentów, które trzeba sobie wbić do głowy:

1. Po przesadzeniu nie podlewamy przez tydzień. Po tym okresie normalnie, czyli do jesieni obficie (przy czym podłoże do następnego podlania powinno całkowicie przeschnąć). Oczywiście, że postawienie na szafce najprawdopodobniej przyczyniło się do gnicia...
Czy Ty poprzesadzałeś je do osłonek, czyli doniczek bez odpływu, a przynajmniej z tego co widzę muccosa?
Jeśli tak, to nie mogą w nich rosnąć, rośliny a zwłaszcza sukulenty sadzimy do doniczek z odpływem i stawiamy na podstawkach. Wielkość doniczki nie może być dużo większa, a o max ok. 1 cm od bryły korzeniowej. Jeśli system korzeniowy jest mały, możesz je posadzić w grupie.
Oczywiście mieszanka powinna być całkowicie sucha.

2. Wszystkie grubosze potrzebują słońca, ale trzeba je wpierw stopniowo do niego zaaklimatyzować.
Szafka odpada, tylko parapet!


Nie rozumiem, po fakcie piszesz czy da się uratować rośliny, a przecież można było wpierw się doczytać. Kwestia przesadzania i podlewania wałkowana tutaj od dawna...
Nie wiem i nikt Ci nie da gwarancji czy skończy się na utracie dwóch liści czy całej rośliny. To jest kwestia indywidualna danego osobnika.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szuja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 20 cze 2018, o 13:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 0 szt.
Dzięki za szybką odpowiedź :) Gdybym nie myślał, że robię dobrze to bym nie robił w ogóle, myślałem że będzie ok... :( Jak mówiłem przeczytałem, że te gatunki nie lubią bezpośredniego słońca (stąd ta szafka) i dopiero dziś coś mi zaczęło nie pasować. Mam nadzieję że w porę je przesadziłem jeszcze raz. Robię miejsce na oknie i będzie gitara ;)
Muscosa jest w plastiku z podstawką, to tylko wygląda jak osłonka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Void
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 20 cze 2018, o 14:14 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Możesz jeszcze dodatkowo potraktować jakimś środkiem grzybobójczym np topsin. Pozostaje tylko właściwie traktować rośliny, mieć nadzieję że przetrwają i wyciągnąć wnioski z błędów.

Swojego buddha zakupionego swego czasu w tym samym sklepie straciłem przez podobne błędy, niby podlany był po ok. tygodniu po przesadzeniu ale mieszanka do której był posadzony była wilgotna i za mało przepuszczalna więc za długo trzymała wilgoć. Aby jeszcze go bardziej dobić po pewnym czasie gdy "wyglądał marnie ale oklapnięte listki" został dodatkowo podlany. Z powodu zwartego układu liści gdy zauważyłem że coś poważnego się z nim dzieje było już za późno, pod liśćmi był cały czarny i pokryty białym puchem chyba pleśni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szuja
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 20 cze 2018, o 14:29 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 0 szt.
Ale ziemię miałeś od nich czy jakąś tam inną?
Jutro poszukam po sklepach czegoś od grzybów bo nie mam nic, dzięki za radę ;:215


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 731 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *