Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 935 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55  
Autor Wiadomość
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 26 lut 2021, o 23:50 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1168
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Wczoraj wieczorem z balkonu widziałam jak jeleń ciekawski pochodził do ogrodzenia. Psice moje puściły się z hałasem przez całą długość ogrodu (starsza tylko pół długości i zdecydowanie mniej hałasu) do tego jelenia. Oczywiście zwierz uciekł tak niegościnnie przywitany.
Młodsza psica lubi przeganiać i obszczekiwać wszelkie stworzenia. Szczególnie nie lubi pójdźki piszczącej po drzewach za płotem. Jednak, kiedy usłyszy dziki to milknie i szybciutko zwiewa do domu :wink:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszkat76
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 27 lut 2021, o 13:53 
Offline
200p
200p
Postów: 438
Skąd: Podlasie okolice Białegostoku

 0 szt.
W zeszłym roku,jak moja sunia była mała i dwa lata w stecz łosie
podchodziły pod sam dom,(mam nieogrodzone) i spały dosłownie
pod oknem i to całą rodziną :lol:
Drzewka i krzewy(porzeczki,aronie) miałam tak poobgryzane z gałązek
i pączków ,że biedne ledwo odżywały. W tym roku nie ma nawet śladu
ich bytowania.
Psiaki już chyba dały spokój roślinom ;:173
Jedyny teraz problem to szczekanie po nocach, wiem że przeganiają lisy
i takie tam ,ale jak tu się wyspać ;:205
Obrazek. ;:177

_________________
Pozdrawiam Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 27 lut 2021, o 22:22 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1168
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Łoś jak się patrzy :D
A jak one zachowywały się wobec ludzi?
Miałam raz takie nocne spotkanie z trójką łosi. Jechałam groblą pomiędzy mokradłami i wyjechałam na łąkę gdzie stały łosie. Samochód się chyba im nie spodobał, bo ruszyły w moją stronę. Na szczęście na dachu były "koguty" i mrugające światełka w połączeniu z syreną skłoniły łosie do odejścia :wink:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszkat76
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 28 lut 2021, o 15:04 
Offline
200p
200p
Postów: 438
Skąd: Podlasie okolice Białegostoku

 0 szt.
Łosie zupełnie nie boją się ludzi,nic na nich nie działa ,żaden hałas...
Odejdą dwa metry leniwym krokiem i się przyglądają :?
Dlatego jak pierwszy raz zobaczyłam jak zmykają galopem przed moją
sunią to mnie zamurowało :shock:
Dodam jeszcze ,że trzeba było uczyć ją ,że nie wolno ruszać kur i nie obyło
się bez strat(dwie upolowane kury).Z kotami to samo.Natomiast szczeniaków
w cale nie uczyłam bo ona je nauczyła , to po prostu jest niesamowite ;:63

_________________
Pozdrawiam Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-a-xo
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 6 mar 2021, o 12:13 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
W sklepach z artykułami dla psów można dostać spray`e specjalne które są gorzkie i pies przestanie gryźć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 6 mar 2021, o 21:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1168
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Taa, kupiłam raz taki proszek odstraszający psy (miałam podejrzenia odwiedzin lisa i chciałam wysypać coś odstraszającego wzdłuż płotu). Zapachem zbliżone do kawy. Moja sunia chciała to jeść ;:oj
Jedyne co poskutkowało to żółty sznurek , ale i wcześniejsze nauczenie psa, że za taki sznurek nie przechodzimy! (chyba, że za sznurkiem rósł agrest, wtedy psy przechodziły jak pańcia nie widziała i obżerały dokąd sięgnęły)

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zenon D
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 31 mar 2021, o 20:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 1 szt.
Ja pozwolę sobie podłączyć się do tematu:

Pomiędzy płotem mojej posesji a chodnikiem jest trzydziestocentymetrowy pasek ziemi. Posesja jest przy terenie spacerowym - droga do pobliskiego parku, duży ruch spacerowy, również właścicieli psów. Pieski często nie wytrzymują, a właściciele mają to gdzieś i w ten sposób ten pasek ziemi stał się publicznym wychodkiem dla psów.

Na kulturę ludzi nie liczę, częste pyskówki z psiarzami mnie męczą, po telefonie na policję czy straż miejską szybko uciekają, ja się z nimi szarpał nie będę a w ogóle, to codziennie mnie tam nie ma.

Czym to posypać, aby zniechęcić pieski, ale im nie zaszkodzić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daniel431
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 1 kwi 2021, o 07:47 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 28

 0 szt.
O rany, współczuję. No i tak to właśnie jest z psami w miastach. Właściciel weźmie psa, pies nasra, ale to nie problem właściciela tylko Twój, bo masz śmierdzący trawnik :|

Na wsi jest inny problem z psami. Większośc ludzi je puszcza luzem. Psy się włóczą, rozkopują grządki, rzucają się na rowerzystów i jak tylko wystawi się śmieci w dzień ich odbioru, to je wywlekają i niszczą worki.

Żeby nie było, ja bardzo lubię psy i koty, jednak ich właściciele powinni mieć więcej rozsądku :|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majajka
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 2 kwi 2021, o 00:29 
Offline
200p
200p
Postów: 238

 0 szt.
Po pierwsze zawiesiłabym tam jakiś worek na śmieci na płocie, z wielką tabliczką "NA PSIE KUPY"... i zawsze miała gdzieś pod ręką woreczki (nawet śniadaniowe), żeby do "odsrywających" psiaki właścicieli lecieć z tekstem "Ojojoj! Zapomniała pani woreczka.. ależ nic się nie stało, ja mam i się podzielę, proszę się nie wstydzieć i sprzątnąć!". Ludziom zazwyczaj się wtedy robi głupio i unikają miejsca, gdzie im głupio :twisted: .


Za to z odstraszacy proponuję albo ultradźwięki albo proszek. Proszek firmy BROS wygląda sensownie - oparty jest na zapachu lawendy, zwierzaki umiarkowanie go lubią :wink: . Jeżeli jednak wybierzesz odstraszacz ultradźwiękowy (wg. mnie skuteczniejsze, zwłaszcza w wietrzny dzień) to radziłabym go postawić po twojej stronie płotu, najlepiej lekko zasłoniętego roślinami - inaczej ktoś go może zniszczyć lub ukraść :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 2 kwi 2021, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4611
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
U mnie jest to samo. Jestem wielką fanką piesków, ale jak widzę ( i czuję) ile gówien mam przy płocie to mi się krew w żyłach scina ze wściekłości. Niektórzy zbieraja i ...wrzucają nam za płot.
A ja mam przy płocie pasek 30 cm ziemi...
Rok temu narobiłam się żeby na zewnątrz mojego ogrodzenia wyrównać teren i nasadzić barwinków, a w tym roku już jest wszystko zesrane, mało tego psy po zalatwieniu na tym mikro paseczku jeszcze kopią i cały moj nasyp jest rozwalony...

Moja propozycja - rozsypać perlit. Wygląda jak nawóz, rzuca się w oczy a nie ma żadnej szkodliwości. Własciciele piesków na takie coś zwracają uwagę, bo nikt nie chce żeby piesek się struł i spora część już tam pieska nie puści. Można przy tej okazji dodać kartkę z pstrzeżeniem - uwaga, nie puszczać psów.
Ja w tamtym roku posypałam prawdziwym nawozem. Własciciele niemal wieszali psy na smyczach byle by tylko nie nadepnęly na białe :;230

Worka na śmieci bym nie wieszała u siebie, bo się można potem zdziwic. Taki worek jest własnośćią wasza i musicie wy te śmieci sprzątać. U nas jeden działkowicz tak powiesił i wyprózniał go codziennie bo ludzie z domków idąc na autobus podrzucali tam siateczki ze swoimi śmieciami z domu. Nie mowiac i tym że ptaki to roznosiły i cuchniało jak nie wiem.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trybik
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 2 kwi 2021, o 12:10 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 0 szt.
osobiście nie mam psa , nic do psów nie mam , ale faktycznie "psiarze " to okropny naród , no może z małymi wyjątkami . o bok parkingu gdzie zostawiam auto jest trawnik ok 1m szerokości , po zimie po zejściu śniegu wyłoniło się masę psiego łajna , narobione nieomal co 1 m , wygląda to OKROPNIE
ciekawe co by to było gdybym to ja tak sobie szedł i NAWALIŁ wielka kupę w miejscu mniej więcej publicznym i przykrył ja papierem toaletowym jak myślicie? jaki byłby wrzask PSIARZY?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 10 kwi 2021, o 23:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1168
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
trybik Proszę nie uogólniać! Że co, niby "psiarze" to na ogół " syfiarze"? No wypraszam to sobie :evil:
Za psa odpowiada właściciel, a tu niestety kultura jest różna :oops:
W miejscach, gdzie nie Chcesz aby wchodziły pieski - powbijaj w ziemię w miarę gęsto cienkie kijki bambusowe albo takie jak do storczyków. Może to nie bardzo ładne, ale skuteczne ;:333

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majajka
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 11 kwi 2021, o 15:31 
Offline
200p
200p
Postów: 238

 0 szt.
Trybik jestem psiarzem praktycznie od urodzenia, również zawodowo... proszę mnie nie równać z obrzydliwymi syfiarzami, którym się woreczka użyć nie chce!

Naprawdę marzę o tym, żeby w Polsce w końcu postawiono DUŻO koszty na psie kupy/zniesiono zakaz wyrzucana woreczków do zwykłych śmietników... i zaczęto realnie dawać mandaty za zostawianie psich odchodów (ale po uprzednim zadbaniu, żeby psiarze mieli gdzie je wyrzucić, bez tego to idiotyzm).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 11 kwi 2021, o 17:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6078
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
Mieszkam w bloku, i o dziwo przez ostatnich kilka tygodni widzę, że wyprowadzacze zbierają psie kupki i to się chwali, nawet bardzo ale .... i to co robią z woreczkami już mi się bardzo nie podoba. Mamy śmietniki oczywiście zamknięte, zbudowane z cegły ale ażurowe. I taka jedna pańcia z drugą pańcią , czy jakaś małolata wrzuca woreczek przez dziurę w murku. Oczywiście pod nogi tych , którzy wchodzą do śmietnika ze śmieciami . ;:oj

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 11 kwi 2021, o 22:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1168
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Niestety, jesteśmy społeczeństwem, delikatnie mówiąc "akceptującym bród wokół siebie" ;:223
Żadne mandaty ani mnóstwo koszy nie zmieni tego, że na trawnikach będą psie kupy. Wystarczy spojrzeć na tony śmieci w lasach, przy drogach, no i co niektórzy mają na podwórkach :roll:
Rośnie świadomość wśród psiarzy, że kupkę się zbiera, ale niestety nadal większość udaje, że kupka ich nie dotyczy. Jak mieszkałam w Toruniu i chodziłam z pieskiem, trawniki i chodniki to były istne pola minowe. Raz widziałam faceta (mistrzostwo świata), piesek zrobił na chodnik. Facet chciał "posprzątać" i kopnął kupę żeby poleciała na bok. Niestety była rzadka i ufajdał sobie buta ;:306

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majajka
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 12 kwi 2021, o 00:37 
Offline
200p
200p
Postów: 238

 0 szt.
Gienia a masz lepszy pomysł co mają z woreczkami robić? O tym właśnie mówię - jak nie ma śmietników to jest problem :roll: .


Szczurbobik przesadzasz. 20 lat temu byłam jedną z pierwszych osób zbierających kupy po psach w moim mieście (jednym z większych w Polsce). Ludzie nazywali mnie wariatką i nie rozumieli po co to robię :roll: . Obecnie mamy postęp - nie dość, że w każdym mieście znajdzie się ktoś, kto po psach sprząta, to przynajmniej nie wyśmiewa i nie obraża się ludzi z woreczkiem w łapce :wink: .


Niestety, mówimy tutaj o dużej zmianie mentalności społeczeństwa. Żeby ludzie zaczęli sprzątać po psach muszą zacząć myśleć o nich inaczej (nie tylko o samych kupach). Coś takiego jest baaardzo powolnym procesem i nie ma co oczekiwać, że za tydzień już nie będzie problemu. Należy samemu dbać o psy, sprzątać kupy, dawać dobry przykład i cieszyć się, jeżeli ktoś zacznie nas naśladować. I cierpliwie czekać aż (za przeproszeniem :oops: ) jednostki niereformowalne odejdą z tego świata. Niestety, szansa na to, że 80-letnia babcia, która nigdy nie sprzątała po psie, nagle zacznie to robić są małe... ale na to, że 80-letnia babcia, która "od zawsze" po psie sprzątała dalej będzie to robić - olbrzymie :wink: .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Coś przeciwko psom :)
PostNapisane: 12 kwi 2021, o 07:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6078
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
Majajka, chyba mnie nie zrozumiałaś. Jeżeli ktoś wyprowadza psa na tym osiedlu, tzn , ze tu mieszka a wiec ma klucz do śmietnika. Niechże wrzuci te woreczki z kupkami do pojemnika z odpadami a nie przez szparę miedzy cegłami na beton, po którym się podchodzi do kosza. Każdy kto wchodzi a nie patrzy pod nogi rozdeptuje je.
Nie mam nic przeciwko psiakom czy kociakom, bardzo je lubię i dlatego właśnie nigdy się nie zdecyduje by trzymac te zwierzątka w bloku.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 935 ]  Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *