Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1183 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63 ... 70  
Autor Wiadomość
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 24 lip 2021, o 13:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41816
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Hej Lucynko! te deszcze i ulewy były chyba zbawienne dla Twojego ogrodu. Może część roślin poszła na kompost, ale i tak byłby nadmiar więc teraz jest cudnie...a to zdjęcie moje ulubione, taki busz kocham!


Obrazek

Fantastyczne masz kępy niecierpków, begonii; czy masz je z siewu? Piękna kępa rozwaru, perowskii, lilii, liliowców
... cudnie ;:167 a w dodatku smacznie, baw się dobrze z działkowymi znajomymi, a M musi zarobić na Twoje nowe roślinki i w dodatku czuje się potrzebny więc martwić się możesz, ale nie mów mu o tym.
Zdrówka i sił dla Was, ucałowania posyłam ;:196 ;:196 ;:4

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 80
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 26 lip 2021, o 10:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10408
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Lucynko wiązówki kwitną przepięknie. Driakiew ma przecudny kolor. ;:oj Dostałam niebieską w prezencie, ale nie kwitnie.
Dobrze, że niewielkie zniszczenia wśród roślin po nawałnicy, na rabatach tego nie widać, pięknie ukwiecone. ;:215
M czuje się potrzebny i doceniany w dawnym miejscu pracy. ;:108 Mam znajomą, która do 83 roku życia prowadziła sekretariat w kancelarii adwokackiej. Praca pozwala na zachowanie jasności umysłu i dodaje sił witalnych.
Nie dziwię Ci się, że mieszkania na działce nie chcesz opuszczać, niech jak najdłużej pogoda sprzyja pobytowi. Piękne otoczenie i spokój. ;:168

_________________
Sonia
aktualny 2021
2019, 2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 28 lip 2021, o 15:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10855
Skąd: Kraków

 0 szt.
Lucynko nie ma jak starej daty fachowcy, to byli specjaliści. Nie dziwię się, że M zatrudniono do naprawy, na pewno zna te maszyny sto razy lepiej niż niejeden młody.
Wierzby szkoda, ale jak ktoś ją odpowiednio przytnie to szybko się odrodzi. Wierzba to kruche drzewo i często przy nawałnicach są łamane.
Twój ogródek kipi kolorami, masz pięknie ;:215 Ciesz się jak najdłużej takimi widokami, odpoczywaj na działce. nie martw się na zapas, będzie dobrze ;:196

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
jarha
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 28 lip 2021, o 21:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1580
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Lucynko takie złamane drzewo to naprawdę przykry widok :cry: ale cóż my możemy poradzić ;:7 Trzeba się cieszyć, że nikomu nic się nie stało. A Twoja działka nic sobie nie robi z przeciwności aury, coraz bardziej rozkwita i pięknieje ;:138
Pomidorki dojrzewają na potęgę, cukinia ma ciekawy kształt a porzeczki - wiadomo ;:333 i smaczne i dekoracyjne.
Mąż na pewno poczuł się mocno dowartościowany, że zwrócono się do niego o pomoc, to oznacza, że jako pracownik był szanowany i doceniany ;:63 A i Ty Lucynko możesz być dumna z męża.
:wit :wit :wit

_________________
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shalina
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 29 lip 2021, o 08:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1057
Skąd: Roztocze

 1 szt.
Lucynko dziękuję w sprawie heliotropa ;:167 Mam już małe doświadczenie i chciałabym jeszcze raz spróbować :wink:
Śliczne masz floksy, lilie, jeżówki i wiele innych, ;:215 których nawet nie znam ;:223
Pieguski uwielbiam, ale pomarańczowego i białego nie udaje mi się kupić ;:223
Krzewuszka i magnolia też i u mnie powtarza kwitnienie :heja
Pozdrawiam serdecznie i miłego wypoczynku na działeczce ;:167 ;:3 ;:196

_________________
Pozdrawiam Halina
Przydomowy ogród emerytki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alicja125
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 29 lip 2021, o 09:55 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1993
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Witaj Lucynko mimo tych ulewnych deszczy i burz co sieją zniszczenia to masz piękne kwiaty, te lilie śliczne na pewno pachną przecudnie. Życzę Ci dużo słoneczka ;:3 i pięknych kwitnień pozdrawiam miłego dnia ;:196

_________________
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
viewtopic.php?f=2&t=122508 Działeczka Rod zielony domek cz 2 , Moje kwiaty,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 29 lip 2021, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2768
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Lucynko muszę przyznać że Twój ogródek podglądam od jakiegoś czasu ale jakoś dotychczas nie zostawiłam śladu.
Musze przyznać że całe łany kwiatów robią na mnie ogromne wrażenie. Ulewy o których piszesz na szczęście strat dużych nie poczyniły.
Miłego działkowania życzę

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 31 lip 2021, o 09:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2925

 1 szt.
Fajne deszczowe zdjęcie.Kwiatki pięknie kwitną.Szkoda tej wierzby.W złym miejscu się złamała,gdyby jeden konar to szybko by odrosła.
Świetne ujęcie gołąbków. ;:215
Gomfrena nowy kwiatek u Ciebie.Ciekawy jest.Masz trzy kolory?
Te liście co wiszą na domku to chyba lubią cień.?
Miłego dnia Lucynko.

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze
Działka ROD.Moja radość na emeryturze cz.2- Warmia i Mazury.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 31 lip 2021, o 22:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14774
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Złośliwość rzeczy martwych zmusiła nas do opuszczenia działki na kilkanaście godzin. Tuż przed południem skończył się gaz, a ponieważ mamy butlę turystyczną, nigdzie już dzisiaj ani wymienić, ani napełnić się nie dało. Tak więc, by nie umrzeć z głodu, musieliśmy zebrać **** w troki i mimo upału wrócić na chwilę w domowe pielesze.
Cudownie mieszka się w bezpośrednim otoczeniu natury, nawet pomimo niepełnego zadowolenia z tego, co tam się dzieje.
A nie dzieje się tak jak trzeba. Przede wszystkim nie wszystkie rośliny zakwitły, inne kwitną pojedynczymi kwiatkami, a jeszcze inne brzydko wyglądają.
Pomidory, choć pryskane, schorowały się niemożebnie i ostatecznie zmuszeni byliśmy użyć chemii. Wprawdzie większość owoców została uratowana, ale liście już nie i teraz krzaczki prezentują obraz nędzy i rozpaczy.
Ogórki na razie jakoś się trzymają i dość obficie owocują, ale i one wymagały zastosowania silnego środka anty-mączniakowego.
Fasolka szparagowa hojnie sypie strąkami, choć i tutaj nie mogę być zadowolona, bo jedynie tyczna sprawdza się w tym roku.
Karłowa kwitnie wprawdzie, jednak owoców wydaje jak na lekarstwo.
Wczesne maliny już zamknięte w słoikach w postaci soku, późne jeszcze zielone. Czekam też na brzoskwinie, aronię i czarny bez. Jabłek prawie nie ma i już nie będzie, podobnie wygląda sytuacja z jeżynami, a jedyny ocalały krzaczek borówki amerykańskiej wydał aż ... siedem owoców.
W dodatku M jest teraz tak zajęty, że z tyłu działki powstało coś na kształt złomowiska czy magazynu rzeczy nikomu nie potrzebnych. Wraca zmęczony i strasznie śpiący, a ja nie mam ani siły, ani ochoty uprzątać bajzlu robionego systematycznie z dnia na dzień.
Co prawda mnie też chęci do pracy jakoś opuściły. Widzę konieczność zgięcia karku i na tym kończy się mój zapał. Znaczy: jesteśmy po jednych pieniądzach, z tą różnicą, że ja się lenię za darmo, a M tyra za kasę i leniuchuje dopiero po.

Jest mi niezmiernie miło, że pomimo mojej nieobecności pamiętacie o mnie i zaglądacie do mojego wątku.
Z całego serca Wam za to dziękuję. Jesteście Kochane!
;:cm


Ewuniu - jeżeli byłabyś zainteresowana anafalisem, to daj znać, bo u mnie jest go już nadmiar i wczesną wiosną z radością go podzielę.
Aktualnie i ja zaczęłam podlewać działkę, bo jakoś szybko nadmiar wody wyparował i płytszym korzeniom zaczęło jej brakować.
Floksom zmieniłam miejscówkę, a i tak w dawnych miejscach wyrosły, kwitną i teraz jest ich za dużo. Dla nich też będę szukała chętnych.
Buziaki. ;:196

Maryniu - fotografowanie motyli może i nie jest trudne, ale do łatwych też nie należy. Sporo czasu trzeba poświęcić polowaniu na nie. Rzeczywiście w tym roku jest ich wyjątkowo dużo i wcale nie ubywa, a przeciwnie pokazują się całymi stadami.
Mieliśmy sąsiadkę o manierach podobnych Twemu sąsiadowi. Ona też w samo południe potrafiła robić opryski. Na szczęście przekazała działkę synowej i ta przestrzega wszelkich zaleceń, a jeśli czegoś nie wie bądź nie jest pewna, po prostu pyta.Podoba mi się takie sąsiedztwo. Bardzo. ;:303
Część lilii albo mi zgniła, albo nornice zeżarły, ale i tak dużo ich zostało, mimo że ani jesienią, ani wiosną nie dosadzałam nowych cebulek. Pachną przepięknie, szczególnie wczesnym wieczorkiem i raniutko.
Dziękuję, Kochana, za tak miłe memu sercu życzenia. ;:167 Jest cudownie!

Tereniu - powiem Ci po cichutku, że w tym roku wcale mnie ten mój busz nie cieszy tak, jak przed rokiem. Nie wszystkie roślinki prezentują się ładnie i nie wszystkie kwitną. Ogólnie rzecz biorąc, jestem trochę rozczarowana.
U nas na działce też był rodzinny zjazd i wielkie grillowanie w ubiegłą sobotę, powtórzymy to za tydzień, a później jeden z synów przyjedzie spędzić z nami część swego urlopu. Już się doczekać nie mogę, bo przez tego paskudnego covida niemal dwa lata unikał spotkania w zamkniętym pomieszczeniu w trosce o nasze zdrowie.
Pięknie dziękuję za dobre fluidy ;:167 I wzajemnie życzę Ci spokoju i radości ze spotkania z rodzinką. ;:196

Marysiu - trafiłaś w dziesiątkę. Istotnie busz zrobił się taki, że codziennie jeszcze staram się przerzedzać na rabatach. Przede wszystkim niesamowicie urosły niecierpki. Zarówno waleriana, jak i balsamina, zwłaszcza balsamina stworzyła tak wielkie krzaczory, że nie mam wyboru, muszę wyrzucać pojedyncze roślinki, by nie zagłuszały rosnących obok. Balsaminę mam co rok, bo sama się wysiewa, ale nigdy jeszcze nie była aż taka ogromniasta.
Busz kocham, jednak w tym roku bardziej mnie denerwuje, niż cieszy. ;:145
Niecierpki waleriana siałam, begonie rabatowe kupiłam na ryneczku. Rozwar liczy już sobie sporo wiosen. Do tego roku był niską roslinką, w tym roku wystrzelił w górę, podobnie perowskia, która nawet przycięłam, bo pchała się do nieba, a nie jestem pewna, czy by się tam podobała. Lilie po części nie pokazały się po zimie, ale te, które ocalały, dają dużo radości. A liliowce będę musiała ograniczyć, bo zawłaszczyły już prawie całą rabatę. Jedynie pajączki wsadziłam w różne miejsca, dzięki czemu jeszcze trzymają formę i nie zagrażają sąsiednim roślinkom. Dziękuję za miłe słowa. ;:196
Kochana, nam naprawdę kasy nie brakuje. Wprawdzie moja emerytura pokrywa wyłącznie moje zachcianki, ale emowa wystarcza z nawiązką na wszystkie opłaty, zakupy i jeszcze daje się sporo zaoszczędzić. Toteż M nie dla kasy pracuje, a dla przyjemności. Podobno jeszcze tylko tydzień, choć nie dowierzam, bo jego kolega coś tam bąkał o co najmniej dwóch.
Zdrówko przytulam z wdzięcznością, siły też, buziaki odwzajemniam ;:196 i Wam też samego zdrówka życzę. ;:167

Soniu - moje driakwie bylinowe już dawno przekwitły i wydaje mi się, że niebieska przepadła. Jeśli się nie wysiała, to już po niej. Różowa ma się dobrze, a teraz kwiatkami popisują się jednoroczne.
Nawałnice dużej szkody nie narobiły, ale deszcze spowodowały wariactwo wzrostu i rozrostu roślin. Tak wielkich jeszcze nie było na mojej działce. Z tego też powodu zmuszona jestem niemal codziennie jakieś jednoroczne usuwać, by nie zabierały światła rosnącym obok.
Co do M, to nie mam do niego pretensji, choć przez pół dnia czuję pustkę, szczególnie gdy zaprzyjaźnionych sąsiadek brak, bo one zwykle w godzinach popołudniowych urzędują i tylko jedna od czasu do czasu pokazuje się od rana.
Muszę przyznać, że mieszkanie na działce wróciło mi lata wczesnej młodości, które spędziłam na wsi w dość spartańskich warunkach. Po wojnie i ucieczce Niemców rodzice organizowali gospodarstwo praktycznie od zera. Niemcy wszystko wywieźli, zostały tylko budynki, a i one stare, drewniane, kryte strzechą. W ogóle to do dziś zachodzę w głowę, jak rodzice to wszystko ogarnęli, pozwalając mnie i bratu na realizowanie naszych marzeń i ponosili koszty naszego kształcenia. Bardzo nas kochali. ;:167
Dziękuję pięknie za dobre życzenia, które sprawdzają się codziennie. ;:196

Dorotko - masz dużo racji, młodzi fachowcy zwykle mają dużo teorii w głowach, natomiast permanentnie brakuje im praktyki.
Widzę, że wierzba ciągle straszy swoim kikutem i zastanawiam się, kiedy ktoś zrobi z tym porządek.
Dziękuję za ciepłe słowa pod adresem mojej działeczki, a także za dobre życzenia i cieplutko pozdrawiam. ;:167

Halszko - niestety, moja działka też nie szokuje elegancją, raczej budzi sprzeczne uczucia. Z jednej strony cieszą kwitnące roślinki, z drugie martwią te, które nie zechciały zakwitnąć. Na szczęście żyją i jest nadzieja, że za rok pokażą się z tej dobrej strony.
Pomidorki schorowane, ale mają mnóstwo jeszcze zdrowych owoców, a cukinii mam dwie odmiany: kulistą i walcowatą. Owoc walcowatej szybciej rośnie.
M jest rzeczywiście dumny i blady, a ja .. cóż ... brakuje mi go całe przedpołudnia. ;:108

Halinko - ślicznie dziękuję za miłe słowa pod adresem moich kwiatuszków.
Gdybyś chciała pomarańczowego pieguska, to moja lilia tygrysia ma dużo nasion i u mnie sama się sieje. W tym roku kilka takich siewek rozdałam sąsiadkom i nawet im zakwitły.
Moja magnolia nigdy nie powtarzała, a krzewuszka - zdaje się - ma nowe paki. Jest nadzieja na powtórkę.
Bardzo dziękuję za dobre życzenia i pozdrawiam wzajemnie. ;:196

Alu - dziękuję, kochana, za dobre słowa oraz ciepłe życzenia, które odwzajemniam w całej rozciągłości. ;:167

Kasiu74 - ogromnie milo mi przywitać nową Koleżankę.
Serdecznie dziękuję za ciepłe słowa pod adresem moich kwiatuszków oraz za dobre fluidy.
Pozdrawiam cieplutko i zapraszam częściej ;:167

Danusiu - gomfrenę miewałam już wcześniej, w tym roku przypomniało mi się, że istnieje, więc zasiałam i tak się popisała, że wyszły tylko trzy siewki, na szczęście w trzech różnych kolorach.
W doniczkach wiszących rosną różne odmiany tzw. komarzycy, zarówno z obu stron okna i po obu stronach drzwi, dzięki czemu komary omijają wejścia szerokim łukiem i nie dokuczają nam w nocy. ;:63
Dziękuję za dobre słowa i cieplutko pozdrawiam. ;:167


Napstrykałam tyle zdjęć, że nawet połowy nie zmieszczę w dzisiejszym poście. Nic to! Będzie co pokazywać w długie późnojesienne i zimowe wieczory.
Dzisiaj pokażę tylko niewielką ich cząstkę.

ObrazekOcalała jedna jedyna biała lilijka.



ObrazekPokazała się gailardia, choć nie tam, gdzie uprzednio rosła, co oznacza, że się zasiała, a roślina mateczna zniknęła.

ObrazekZakwitły samosiewki ketmii południowej.

ObrazekNiecierpek balsamina.

Obrazekj.w.

ObrazekPrawda, że piękna?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekTygrysówka.

ObrazekDriakiew roczna czarna.

ObrazekDriakiew roczna niebieska.

Dalie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bardzo wcześnie zaczynają kwitnąć ketmie syryjskie.

Obrazek

Obrazek

Nieco odsapnę i zajrzę do Waszych ogródeczków.

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 31 lip 2021, o 23:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16046
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
:wit
Driakiew roczna czarna bardzo ciekawa.
Ale ta lilia pełna to już cudeńko.Kilka sztuk tam jej posadziłaś ??

Zdjęć dużo zrobiłaś. Fajnie,a lubię oglądać zdjęcia kwiatuszkowe. Będę przychodzić i podziwiać.
Pozdrawiam i dobrej niedzieli życzę ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shalina
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 1 sie 2021, o 07:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1057
Skąd: Roztocze

 1 szt.
Witaj Lucynko :wit
Życie ciągle płata nam figle i nie zawsze jest kolorowe, ale nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło :wink: W domu też troszkę trzeba pomieszkać i czasem zajrzeć ,chociażby po to, aby przetrzeć kurze ;:306 Przepraszam za żarcik ;:196
Kochana oczywiście bardzo chętnie przyjmę tego tygryska, bo będzie pewne, że to on tylko jak powiesz co w zamian? ;:167
Wczoraj od sąsiadki dostałam dwa liliowce, a ja ją obdarowałam na razie kępką żółtych tygrysków :tan
Wczoraj trochę popadało i bardzo dobrze, bo bardzo sucho, ale hortensje wyłożyło i największego hibiskusa syryjskiego wygięło do ziemi ;:145 Sama nic nie mogę zrobić, chyba będę musiała go o połowę skrócić, a tak pięknie kwitnie ;:223
Twoje Wszystkie kwiatuszki są cudowne, a ta kępka lilii ;:333 taka mało spotykana
Pozdrawiam cieplutko i miłej niedzieli ;:167 ;:cm ;:cm

_________________
Pozdrawiam Halina
Przydomowy ogród emerytki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 1 sie 2021, o 11:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14774
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie w niedzielny poranek!
Nie żałuję konieczności przyjazdu do domu, a to dzięki temu, że nagle znacznie się ochłodziło i w mieszkaniu już nie jest zbyt gorąco. Mimo wszystko długo tu nie wytrzymam i zaraz po obiedzie wracam na łono przyrody.
Nawet Misia nie marudzi, tylko odsypia zaległości. Na działce żal jej każdej chwili i sypia niewiele, głównie buszuje wśród roślin i od czasu do czasu przynosi nam mysie prezenciki. Ostatnio znalazła sobie schronienie przed lejącym się z nieba żarem w namiociku utworzonym przez hortensję, różyczkę i anafalis.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Misia to mądra kotka. Nie niszczy roślinek, znajduje sobie takie zacienione miejsca, wchodzi omijając roślinki i siedzi bądź leży sobie na pustej ziemi.


Aniu - tej pełnokwiatowej różowej lilii mam dwie sztuki rosnące obok siebie. W ubiegłym roku kwitły jeszcze pojedynczymi kwiatami, dopiero w tym sezonie pokazały całe swoje piękno. ;:333 Podobno pełne lilie tak mają, że zaczynają jak pojedyncze, by w kolejnych latach nabrać cech dla nich charakterystycznych. Obok nich mam jeszcze dwie pełnokwiatowe białe. Jeszcze nie zakwitły, a ponieważ zostały przesadzone z innego miejsca, ciekawa jestem, jak się zaprezentują.
Zdjęć mam mnóstwo, będzie czym zdobić zimowe posty.
Dziękuję za wszystkie dobre słowa i życzenia, ;:180 pozdrawiam wzajemnie. ;:196

Halinko - wiesz, że nawet kurzu nie widzę. Wszystkie okna szczelnie pozamykane, koty ani człowieka mieszkanie nie widziało, to i nakurzyć nie było ani komu, ani czemu. ;:306
Halinko, ja naprawdę nie muszę nic w zamian, mam tak już zapełnione rabaty, że palca wcisnąć nie ma już gdzie. ;:7 Skoro jednak dla Ciebie to takie ważne, w wolnym czasie przyjrzę się dokładnie Twoim podopiecznym i zobaczę, co chciałabym gościć na swojej działeczce. ;:108 A chciałabyś anafalisa? A może jakieś liliowce, bo będę robiła w nich remanent. Tak się już rozpanoszyły, że każdą kępę muszę odchudzić.
Moje ketmie syryjskie wyprowadziłam w drzewka, w zasadzie to już drzewa z nich wyrosły, dzięki czemu wiatry czy ulewy nie są im straszne. Jedno drzewo hibiskusowe kwitnie nawet trzema kolorami, ponieważ wsadziłam razem trzy rożne odmiany. :tan
Tych lilii jest tylko dwie, ale mają pełne kwiaty i dość dużo ich rozwijają. ;:215
Pozdrawiam wzajemnie i dobrego tygodnia życząc, buziaki ślę. ;:196 ;:196


Życzę Wam wszystkim dobrego tygodnia i zostawiam dla Was jeszcze kilka fotek z działki. ;:4 ;:4

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazekimage uploader

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do miłego! :wit :wit

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarha
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 1 sie 2021, o 13:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1580
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Lucynko, prześlicznie masz ukwieconą działeczkę ;:138 Wszystkie lilie cudowne, ale te różowe z białą obwódką skradły moje serducho :D nie pamiętasz jak się nazywają?
Ta śnieżnobiała ketmia też cudna i oryginalna, zwykle białe mają "oczko". Jeżówki masz bardzo ładne i ciekawe odmiany, moje niektóre trochę kapryszą ;:174 Za to dalie z Twoich nasionek już na stałe zagoszczą w moim ogródku ;:215 są naprawdę świetne, żałuję tylko że część sadzonek musiałam rozdać, bo brak miejsca na rabatkach :lol:
Koteczka przeurocza i grzeczna, jak piszesz, dba o to żeby gryzonie nie niszczyły Ci upraw ;:433
Lucynko, życzę Ci miłego dalszego pobytu na działce pomimo przedpołudniowej samotności :D Niech Ci sprzyja pogoda, słoneczko niech grzeje ale nie pali, deszczyk niech podlewa ale nie zalewa, wietrzyk niech chłodzi ale nie niszczy ;:167
Dobrego tygodnia Kochana ;:196

_________________
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 1 sie 2021, o 15:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10855
Skąd: Kraków

 0 szt.
Lucynko ależ się uśmiałam z Twojego pierwszego wpisu ;:306 U nas butle można wymienić na stacjach benzynowych, podopowiadam, bo na pewno i macie taką możliwość.
Lilije masz piękne ;:215 a zapach zapewne wokół jeszcze ładniejszy.
Misia to mądra kicia, na te upały wszyscy nawet zwierzęta szukają cienia.
Życzę dalszego miłego ogrodowania bez upałów.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewita44
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 1 sie 2021, o 16:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1067
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Lucynko
Jak by nie było problemu to się na niego piszę.
Wspaniałe masz lilie i jeżówki.
Ja w tym roku mam kwitnące kupione w biedrze zeszłoroczne cebule lilii drzewiastych i nie tylko ładnie wyglądają ale też mocno pachną.
I w tym roku jak będą to na pewno dokupię.
Kicia wśród roślinek pięknie wyszła na zdjęciu.

_________________
Pozdrawiam Ewa (ewita44)
Nowy sezon w ogrodzie na Jurze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 1 sie 2021, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2925

 1 szt.
Lucynko tylko pozazdrościć spania na działce.Ja za parę dni jadę do syna więc też będę mieszkała na działce i bujała się cały dzień na huśtawce. :heja
Lilie piękne dziwne tylko,że niektóre takie jak moje. ;:306
Kotka wie co robi,przecież musi dbać o swoje gospodarstwo działkowe.
Jeżówki też piękne i tak ładnie u Ciebie rosną.
Miłego wieczoru na działce czy w domu. :wit

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze
Działka ROD.Moja radość na emeryturze cz.2- Warmia i Mazury.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
PostNapisane: 2 sie 2021, o 19:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41816
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lucynko nie miałam na myśli braku gotówki na zakup roślin, a jedynie jej przypływ ;:224 A że M pracuje dla przyjemności i chęci bycia potrzebnym to nie wątpię. Panowie tak mają...no! niektóre panie też :D Prześlicznie kwitną Ci kwiatuszki! lilie, liatry, urocze jeżówki, driakwie, ketmie (ta biała obłędna!) a nawet dalie. Jak zwykle dobrej ogrodniczce wszystko w oczach rośnie ;:63
Misia to taka kocia ogrodniczka :D co bardzo jej się chwali ;:167
Pewnie już rządzisz na działeczce więc niech Ci pogoda i zdrowie dopisuje, a małżonek szybko skończy zlecenie i dołączy do Ciebie ;:4 ;:196 ;:196

p.s. uprawiam pomidory od lat, a w tym roku tylko w tunelu i takich oznak chorób jak w tym roku nie miałam nigdy. Na liściach wykwity, których nie mogę nawet nazwać, ale co się dziwić najpierw zimno, potem w tunelu chyba było z 70 st. najodporniejsze nie wytrzymałyby!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 80
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1183 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Alicja125 i 71 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *