Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 915 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54  
Autor Wiadomość
Foxowa
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 1 paź 2018, o 12:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4602
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
vitoldo napisał(a):
Jeśli o mnie chodzi - pakuję w czarne worki, miasto raz tydzień wywozi je do kompostowni. Płacę za to ryczał więc jest OK.
Ciekawostka: sąsiedzi, o których mówiłem, nie płacą żadnego ryczałtu. Nie złożyli deklaracji więc są poza oficjalnym systemem odbioru śmieci/odpadów i żyją na koszt innych. Od 10 lat ani razu nie podjechała pod ich śmietnik tzw. śmieciarka. Fajne?

Aaa bo to domki są. Ok,rozumiem.
U nas działki są podblokowe więc nie tak hop siup.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 1 paź 2018, o 14:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1900
Skąd: Małopolska

 0 szt.
vitoldo; racja troche skręciliśmy w bok... To ja już wracam na kurs i ścieżkę... :wink:
Dzisiaj robiłam porządki na warzywniku a tam w chaszczach znalazłam 4 butternuty przymrożone... czyli nauczka sprawdzaj chaszcze
jak masz butternut który się rozlazł... :roll:

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 1 paź 2018, o 19:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1149
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Jeszcze odnośnie drzew u sąsiada. Piszecie o problemach z jednym, czy kilkoma drzewami :)
U mnie sąsiad posadził wzdłuż 40 metrowej granicy 109 brzóz jakieś 2 metry od ogrodzenia ;:oj ;:oj ;:oj Dodam, że pomiędzy brzozami a moim płotem rośnie jeszcze rząd tui posadzonych co 0,5 m i jakieś 30 cm od płotu :twisted:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 2 paź 2018, o 12:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 888

 1 szt.
Ten sąsiad zdrowy nie jest. Brzozy sadzić co 40 cm no no :twisted: Przecież mu się palisada zrobi za kilka lat a nie żywopłot. Co innego graby. Ale też nie co 40 cm....

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia79
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 2 paź 2018, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 919
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Odnośnie brzóz, to nie mogę ścierpieć, kiedy taki szpaler ktoś przycina po 2-3 latach równo, jak od sznurka. Zwłaszcza, że takie durne pomysły przychodzą najczęściej na wiosnę. Tak osłabione brzozy nigdy nie będą rosły zdrowo. Traktowanie wszystkich drzew jak żywopłotowych świadczy o kompletnym braku wyobraźni i wiedzy. Tak samo działają mi na nerwy wierzchołki świerków obcięte równo pod jakąś linią napowietrzną. Zupełnie, jakby tak trudno było przewidzieć, że ta mała "choinka" dorośnie jednak do kabla i zacznie o niego haczyć.
To na szczęście nie są moje błędy w ogrodnictwie, ale warto o nich chyba napisać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 paź 2018, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7895
Skąd: opolskie
Sadzenie jakiegokolwiek pnącza na płocie graniczącym z sąsiadem.Posadziłam bluszcz na betonowym ogrodzeniu, myślałam, że będę pilnować, rozszalał się na dobre, góra ładnie kwitnie i jest to trudne, staram się ciąć na czas, ale dokładnie nie widzę ze swojej strony, gdzie odrasta.Sąsiadka 80 letnia kobieta obcina każdy najmniejszy odrost, a mi głupio :roll: i myślę co tu zrobić, by wilk syty i owca cała Raz już został ścięty dość radykalnie, ale szybko wrócił do poprzedniego stanu.
Poprzednio rósł tam rdest Auberta, ale został usunięty, liczyłam, że bluszcz będzie 'wolniejszy' w zapędach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 paź 2018, o 22:19 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3463
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
vitoldo napisał(a):
whitedame napisał(a):
Na mojej działce rośnie za to 2 metry od płotu sosna samosiejka, na moje oko 50 letnia.
Chętnie bym ja usunęła bo sypie igły i mnie i sąsiadowi, niestety nie dostałam zgody.

Przecież w ub. roku zostało zmienione prawo dotyczące wycinki drzew. Właściciele wycinali wszystkie "zaległe" drzewa bo nie trzeba było żadnych zgód ani nawet zgłoszeń. Czemu nie usunęłaś jej wtedy? Potem wprowadzono kolejną zmianę prawa i teraz z tego co wiem znowu trzeba zgłaszać ale czy trzeba mieć zgodę?


Jakoś tak mi zeszło, nie sądziłam że szybko prawo zaostrzą. Jednym słowem znów mój błąd w ogrodnictwie ;:306

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia79
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 5 paź 2018, o 00:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 919
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
selli7 napisał(a):
Sadzenie jakiegokolwiek pnącza na płocie graniczącym z sąsiadem.Posadziłam bluszcz na betonowym ogrodzeniu, myślałam, że będę pilnować, rozszalał się na dobre, góra ładnie kwitnie i jest to trudne, staram się ciąć na czas, ale dokładnie nie widzę ze swojej strony, gdzie odrasta.Sąsiadka 80 letnia kobieta obcina każdy najmniejszy odrost, a mi głupio :roll: i myślę co tu zrobić, by wilk syty i owca cała Raz już został ścięty dość radykalnie, ale szybko wrócił do poprzedniego stanu.
Poprzednio rósł tam rdest Auberta, ale został usunięty, liczyłam, że bluszcz będzie 'wolniejszy' w zapędach.


Zrobiłam w sumie coś podobnego, ale na granicy z działką, która mam nadzieję będzie kiedyś moja, póki co jest uprawiana w dzierżawie przez rolnika. Dogadaliśmy się z nim wspaniale, bo co roku po prostu zaorywa ziemię wzdłuż płotu ze wszystkim, co tam rośnie, a rośnie niestety winobluszcz..., sama żem go tam posadziła. Kiedyś pewnie go zutylizuję w całości, ale póki co, jakoś udaje mi się go kontrolować. Tnę gada kilka razy w sezonie, żeby mnie nie zarósł.
Niestety od strony drugiego sąsiada też mam winobluszcz, tym razem z jego strony. Tutaj niestety muszę sama go kontrolować, bo sąsiad może raz w roku uznaje za stosowne go przyciąć, a tymczasem to cholerstwo zarasta mi wiatę śmietnikową, furtkę i przy okazji jego własną skrzynkę elektryczną. Gość od spisywania liczników już kilka razy musiał rozrywać ten gąszcz, żeby otworzyć skrzynkę do odczytu.

Także selli7 masz rację, pnącza przy granicy to duży błąd.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alili
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 30 kwi 2019, o 17:40 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 więcej niż 1 szt.
1. Pułapka na ślimaki z piwa. Wcześniej był słoik, ale kupiłam taką "profesjonalną" płytką z pokrywką... Piwo wypite, a tych stworów jakby w ogrodzie więcej. Słoik był wysoki i śliski, więc się topiły tu biorą parę łyków i idą dalej. :D teraz walczę z plagą bo chyba płytki pojemnik bardziej zwabił bestie zapachem piwa.

2. Posypywałam bezpośrednio na trawie ślimaki solą. Zostały łyse placki na młodziutkiej trawce...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ania1590
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 30 kwi 2019, o 17:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 674
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1 szt.
Igala napisał(a):
vitoldo; racja troche skręciliśmy w bok... To ja już wracam na kurs i ścieżkę... :wink:
Dzisiaj robiłam porządki na warzywniku a tam w chaszczach znalazłam 4 butternuty przymrożone... czyli nauczka sprawdzaj chaszcze
jak masz butternut który się rozlazł... :roll:

Iga, co to jest butternut, wg encyklopedii to dynia piżmowa, ale ona chyba Ci się nie rozprzestrzeniła tak że stało się to kłopotliwe?

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
Norbitka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 2 maja 2019, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2084
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Ja tak mam z ciemiernikiem . Obcinam przekwitłe kwiaty i wraz nie nastarczam plewić. Zgracować się tego nie da, bo wysypane korą. Drugie to drzewo. Jesion chyba. Nie dosyć, że śmieci cały rok, to siewki mam wszędzie.

_________________
Beata
Norbitki kawałek świata cz2//Grupa lubelska


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jane_Rose
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 2 maja 2019, o 23:07 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Może jak napiszę w tym wątku, to przestanę popełniać ten błąd.

Nie zawsze oznaczam miejsca, gdzie coś posadziłam.

Nie oznaczam też miejsc, które mam w rezerwie na chociażby dalie czy mieczyki.

I co roku taniec z łopatami, gdzie co wsadzić, gdzie co wkopać i dlaczego znajduję jakieś tajemnicze korzonki i kłącza ;:14
Przecież rok temu tu rosła ta dalia, ta fioletowa z żółtym oczkiem, pięknie się prezentowała - a cholera, może to było 20 centymetrów dalej, tylko co to za korzonek właśnie trzymam w ręku? Ze wstydem przyznaję, że jestem niereformowalna.

_________________
Mów mi Jane! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 2 maja 2019, o 23:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2657
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Mam tak samo, na dokładkę już kilka razy wyrwałam wiosną kwiatki myśląc że to chwasty :roll: a potem się zastanawiałam czemu nie wyrosły

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 23:31 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1149
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Może to nie mój błąd, ale mam już tego dosyć. Mianowicie co roku kupuję na jesieni cebulki tulipanów i co roku na wiosnę okazuje się, że nie wyrosło mi to co miało tylko coś innego. Rozumiem, że cebulki w sklepach bywają pomieszane. W zeszłym roku odpuściłam kupowanie w ogrodniczych i zakupiłam cebulki na targach ogrodniczych na stoisku, gdzie oferowano tylko cebulowe. I co? No i znów to samo ;:222

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mandorla
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 maja 2019, o 00:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 423
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Obawiam się, że to nieważne, gdzie kupisz, ważne, kto to wyprodukował. Bo to raczej producenci mieszają, nie sklepy.

Dołączam do klubu nie-pamiętających-co-gdzie-siedzi ;:124 Niby robię znaczniki, ale jednak nie do wszystkiego, a poza tym ptaszyska w nich czasem rozrabiają...

_________________
Pozdrawiam słonecznie, Ika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 maja 2019, o 01:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1149
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Ciekawe, że takiego "pomieszania" cebulek nie stwierdziłam w przypadku krokusów kupowanych w tych samych sklepach.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 29 cze 2019, o 01:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1149
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Co do błędów, znowu biję się w pierś. Wymyśliłam, że przed szpalerem świerków serbskich ładnie będzie wyglądać wsadzona lawenda, tudzież szałwia lekarska. No i wyglądają super, tyle, że zaczęły tak się rozrastać, że wchodzą na świerki i teraz będę musiała szukać nowego miejsca dla szałwi i lawendy :?

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 915 ]  Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *