Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 915 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54  
Autor Wiadomość
majalis2013
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2018, o 15:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 624
Skąd: okolice Łodzi

 więcej niż 1 szt.
Pamiętać to jedno :D
Ja w tym roku nie wiem jakie gdzie mam dalie, które w ilości 40 sztuk posadziłam do skrzynek do podpędzenia. Kupiłam łyzeczki jednorazowe i opisałam markerem. A jak przyszedłdeszcz okzało się że pomyliłam markery i ten nie był permanentny. To samo mam z pomidorami. Czyli przy sadzeniu entliczek petliczek.... ;:306

_________________
Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2018, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1900
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Mnie wichura zdmuchnęła etykietki i zabij mnie ale nie pamiętam jakie kwiatki są w niektórych pojemnikach bo są tego samego koloru...
tego się nie spodziewałam...

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia79
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 08:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 919
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
To ja w zeszłym roku bardzo przezornie i mądrze poznaczyłam sobie tulipany według typów i kolorów, żeby przy ponownym sadzeniu nie zrobić misz-maszu. Niestety etykietki spodobały się kotyldzie i co najmniej kilkanaście z nich znalazłam w trawie, krzakach, na podjeździe itd.
Kotek się bawił..., a ja w końcu tulipanów nie wykopałam, kolejne podejście w tym roku :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 maja 2018, o 17:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1900
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Na szybko robiłam rozne rozsady bo juz się ściemniało. Po kilku tyg zauwazyłam,że melon wyszedł tylko jeden a ja je tak intensywnie podlewałam.... Włozyłam paluchy i sprawdziłam... nie bylo tam żadnych nasion. Chyba po prostu nic tam nie wsadziłam jednak!!! ;:223 ;:222

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 maja 2018, o 21:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1808
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Jeszcze jeden mój błąd: 30 lat temu posadziłam śliczniusią nawłoć. Od 29 lat z nią walczę w całym ogrodzie ;:14

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 maja 2018, o 21:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1106
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Nie walcz z nawłocią- postaw ze trzy ule i będziesz zadowolona. Miód nawłociowy... ;:215

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia79
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 5 maja 2018, o 00:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 919
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Ooo, to ja też lubię dogodzić pszczołom, przeczytałam, że bardzo lubią przegorzan kulisty. No to posiałam. Najpierw na rozsadniku, potem przeniosłam sadzonki w kilka miejsc w ogrodzie, a potem się przeraziłam i zaczęłam go eksterminować. Oprócz momentu kwitnienia jest wyjątkowo nieozdobny, po kwitnieniu - wręcz paskudny. Ale co z tego, że go usunęłam, skoro przetrwał w postaci miliona siewek...
Ostatni egzemplarz usunęłam trzy lata temu, dzisiaj pieliłam warzywnik i oczywiście kilkanaście siewek przegorzanu było.., a rósł kilka metrów od tego miejsca.
Także przegorzan dobry, ale jak się ma baaardzo dużo miejsca na półdzikie nasadzenia. W zwykłym ogródku nie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 5 maja 2018, o 09:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1106
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Znam przegorzan :evil: Podobał mi się na zdjęciach, kupiłam nasiona, wypielęgnowałam w domu sadzonki, podlewałam, pieliłam. Teraz on się panoszy na pół działki. Też miało być dla pszczółek...

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 5 maja 2018, o 09:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1808
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Aquaforta, może to niezły pomysł hodowanie pszczół, ale na zimę wracam z działki do domu i nawet nie mam pojęcia, czy pszczół trzeba doglądać w zimie. :wink: A dość daleko mam...

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 8 maja 2018, o 23:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 545
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Zimą pszczoły śpią.Ludzka ingerencja nie potrzebna.
Od czasu do czasu można rzucić okiem na ule czy z zewnątrz wszystko w porządku.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 9 maja 2018, o 19:24 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Jak ja Wam zazdroszczę - u mnie przegorzan nie przeżył pół sezonu, siany nawet nie wykiełkował... do nawłoci podchodziłam kilka razy i nic. Nawet podgarycznik nie chce się rozkrzaczać...za to perz miód malina :;230


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 9 maja 2018, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1900
Skąd: Małopolska

 0 szt.
U mnie za to łany pokrzyw ale jestem bardzo zadowolona bo mam na soki i na gnojówki dla roślin; super sprawa.
To samo z mniszkiem i koniczyną, skrzypem i babką lancetowatą itd.

Dla smakoszy zupa z pokrzywy z kaszą jaglaną;
100g młodej pokrzywy
pietruszka,marchew,cebula
wywar warzywny lub drobiowy
1/2 szkl kaszy jaglanej
oliwa,sól, pieprz

pietruszka,marchew,cebula poddusić na oliwie,zalć bulionem i dodać kaszy. Gotować aż kasza będzie miękka ok.10-15 min
pokrzywy umyć i sparzyc wrzątkiem i dodać do zupy,gotować 3min i następnie wszystko zmiksować.
Ja dodaje jeszcze czosnku, ciut papryki i cayenne oraz kuminu ale to jest opcjonalnie w zależnosci od upodobania, oczywiscie!

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Doralisa
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 20 wrz 2018, o 10:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Nie straszcie tym przegorzanem, bo również zachęcona możliwością dogodzenia pszczółkom posadziłam go w kilkunastu miejscach na rabacie ;:202


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
isia60
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 20 wrz 2018, o 11:45 
Offline
200p
200p
Postów: 356
Skąd: opolszczyzna

 1 szt.
Sandro ABC...gdybyś miała problem z brakiem nawłoci czy podgarycznika to chętnie Ci oddam swój..nie mogę sie tego dziadostwa pozbyć...gdzie sie nie obróce to te dwa chwasty sa....

_________________
Pozdrawiam!Izabela
Moja działka pod koniec sezonu 2017,2018 ,2019


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia79
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 wrz 2018, o 23:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 919
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Z podagrycznikiem to sama prawda, widziałam jak zawładnął sporą częścią ogrodu moich rodziców i przysięgłam sobie, że ani jedna sadzonka się u mnie nie znajdzie. Ale..., widziałam też jak uciążliwy i ekspansywny jest winobluszcz pięciolistkowy, a mimo to machnęłam go przy kawałku płotu. Teraz jest na połowie długości ogrodzenia, włazi na dach i po dachu drewutni, potrafi nawet wyleźć spod podłogi domku narzędziowego. Draństwo straszne. Ciacham go ile mogę, ale to walka z wiatrakami. Kiedyś będę musiała wziąć się za korzenie, na samą myśl jestem przerażona. Jedyny pożytek z tego cholerstwa jest taki, że można z jego pędów wyplatać różne cosie. Póki co są wianki do ozdób, ale może co innego mi się w końcu uda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2018, o 12:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4602
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Oooo winobluszcz jest tragiczny!!!
Też mam pełno,a co gorsza nie na ziemi tylko w powietrzu - wspina się po drzewach zza płotu i ptaki ciągle otrzepują kuleczki,ktòre ekspresem kiełkują.
A ten co rośnie to jeszcze nie dotknie ziemi a już się ukorzenia i puszcza odrosty. Można sobie pòł działki z nim wyrwać - wyrywam w jednym miejscu a w drugim się mi rośliny podnoszą...

Winobluszcz można mieć ale trzeba włożyć w niego mnòstwo pracy i pilnować żeby nie poszedł w niepożądane miejsca. Niektòrzy sadzą, ja tam sobie nie wyobrażam.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majalis2013
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2018, o 16:42 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 624
Skąd: okolice Łodzi

 więcej niż 1 szt.
Bo Ci co sadzą nie maja z nim takiego kłopotu, ale ci do których winobluszcz przechodzi w sposób naralny. W końcu w którymśkierunku musi iść przyrost. Ja mam tak zapaćkane dwa kawałkiogrodzenia od sąsiadów.Do tj pory non stop ciełam ogromne ilości i utyliowałam. W tymroku powiedzałam dość. Wszystkie przyrosty oddaję sasiadom :)ą


Proszę o poprawną pisownię na forum.
Z góry dziękuję.
bab...

_________________
Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 915 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *