Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 445 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 32  
Autor Wiadomość
artam
 Tytuł: Re: Rhododendrony cz.III
PostNapisane: 28 mar 2010, o 17:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4806
Skąd: Lublin

 1 szt.
Według mnie to jest właśnie objaw tej suszy fizjologicznej, liście poskręcały się, broniąc się w ten sposób przed utratą wody, chociaż na tym najnizszym zdjęciu jest chyba coś jeszcze, ale tu się już nie podejmuję oceniać :)

_________________
Martowe wątki
Martowy prawie ogród /cz.4/-aktualny
Zapraszam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewelina
 Tytuł: Re: Rhododendrony cz.III
PostNapisane: 29 mar 2010, o 11:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7777
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Przede wszystkim podlać.I poczekać z kolejnymi zabiegami ze dwa tygodnie. Rh, ma większość liści zielonych, chyba zdrowe są też pąki kwiatowe .Przy mroźnej zimie mogło dojść do zjawiska suszy fizjologicznej ( roślina nie mogła pobierać wody ze zmarzniętego podłoża), zwisające, poskręcane liście o tym świadczą.Jeśli po podlaniu za kilka dni wygląd krzewu zacznie się poprawiać możesz podać nawóz. :)
W tej chwili nie ma powodu do stosowania TOPSINU.

_________________
* Mój Ogród - cz.7 (aktualna)
Wizytówkai inne moje wątki
"Mam śródziemnomorskie poczucie czasu..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 6 cze 2010, o 09:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6907
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Część pąków kwiatowych różanecznika nie zakwitła. Jest zeschnięta w środku. Przyczyną tego jest według mnie choroba "pycnostysanus azaleae" - a sprawcą zamierania pąków skoczek różanecznikowy.
Kiedy należy wykonywać opryski chemiczne (np. Mospilan 20 SP) by go zlikwidować?


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 7 cze 2010, o 09:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1380
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Erazm, na 80% przekonany jestem że te pąki kwiatowe przemarzly zimą
albo wczesną wiosną. Dlaczego sądzisz że to grzyb?

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 7 cze 2010, o 09:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6907
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Co roku kilka pąków zasycha - brązowieje i nie kwitnie. Pąki w środku są "lepkie". Różanecznik zakwitł w tym roku tylko od dołu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Renia 4
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 7 cze 2010, o 13:53 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 253
Skąd: obecnie opolskie
Mój ma podobnie , i jeszcze coś takiego, czy to przez te deszcze?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest jakiś ratunek dla niego? Kilka kwiatów jest w porządku:
Obrazek

_________________
Pozdrawiam wiosennie


Góra   
  Zobacz profil      
 
sylwekw
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 7 cze 2010, o 15:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1397
Skąd: Gmina Nieporęt pod Warszawą

 więcej niż 1
Yaro32 napisał(a):
Gdzie można kupić Busz - 1. Pytałem w ogrodniczym o ten nawóz niestety nie mają go.

Pozdrawiam - Jarek

Czemu się tak upieracie, że to akurat musi być "Busz" - czy ja czegoś nie wiem co wiedzieć powinienem?
Na początku maja ja również przeprowadzałem kmpleksową "akcję ratunkową" dla swoich różaneczników. Skutek może nie natychmiastowy i nie rewelacyjny ale chyba zadowalający (niebawem zdjęcia w moim wątku). Stosowałem między innymi nawóz dolistny dla różaneczników - wieczorem podam nazwę.
Myślę, że nie musi to być koniecznie "Busz" - po prostu dolistny nawóz do różaneczników - jaki kto znajdzie w swoich sklepach ogrodniczych.
Do zakwaszenia gleby stosowałem wspominany już kiedyś "Borówka starter" - zamiast w nieskończoność szukać kwasu ortfosforowego lepiej zastosować coś niż nic.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rose_marek
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 7 cze 2010, o 17:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1380
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Reniu, to uszkodzenia mrozowe. Jaki ratunek? Żaden - to znaczy nic mu nie będzie.
Będzie rósł i próbował zakwitnąć w przyszłym roku tak jak by nic nie było.


Erazm, w dalszym ciągu uważam że to uszkodzenia mrozowe. Czy on był
do połowy w śniegu? Wtedy rozwiąże to zagadkę dlaczego ma kwiaty na dole.

Skąd dowiedziałeś się o "pycnostysanus azalea"? Ten grzyb pospolicie nazywa się Briosia azalea.
Pąki zarażone tym grzybem są już w sierpniu, ale po zimie wyrastają na nich malutkie
czarne wąsiki, które produkują nasionka grzyba na przyszły rok. Znalazłem zdjęcie na stronach
mojego lokalnego uniwersytetu: http://oregonstate.edu/dept/nurspest/Im ... 20buds.jpg

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 7 cze 2010, o 19:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6907
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Przez pewien okres był do połowy w śniegu ale go co jakiś czas odgarniałem.
Różanecznik i pąki (wszystkie zerwałem) wyglądają tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

O chorobie dowiedziałem się w internecie. Na pewno wiosną po zimie nie było na nich malutkich
czarnych miotełek. Chyba masz rację to przemarzniecie. ;:108


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 13 cze 2010, o 10:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6907
Skąd: centrum

 więcej niż 1
U córki różanecznik w ciągu 2 -3 dni zaczął marnieć. Wygląda tak:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Rośnie w tym miejscu 2 - 3 lata. Był dodany w czasie sadzenia do ziemi torf kwaśny. Jest zasilany nawozem do różaneczników i siarczanem amonu. Wodą z kranu nigdy nie był podlewany.
pogotowie ogrodnicze napisał(a):
przy fytoftorozie złamiesz ped a lisc ci sie nie oderwie ...

Liście odrywają się bardzo łatwo od łodygi. Nie stawiają żadnego oporu.
Opryskałem dziś krzew jak też podlałem preparatem Aliette 80 WP. Podsypałem go też torfem kwaśnym i nawozem do różaneczników.


Góra   
  Zobacz profil      
 
elik_49
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 13 cze 2010, o 20:47 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1478
Skąd: opolskie

 1 szt.
Erazm mój po kilkudniowych ulewach i nagle upalnych dniach wyglądał identycznie, mało ma zacienienia dopiero popołudniu, wydaje mi się że to szok dla zmiennych warunków. Nic z nim nie robiłam, po kilku dniach powrócił do zdrowia.To samo miałam z azalią tylko jej stan nie jest już tak zadowalający, liście brązowieją i opadają.

_________________
pozdrawiam Ela * Moje zielone różności


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 14 cze 2010, o 07:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1380
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Erazm, czy nie było tam opuchlaków potrzedniego lata?
Może w korzeniu żeruje larwa opuchlaka.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 14 cze 2010, o 07:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6907
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Raczej wykluczam larwy opuchlaka w tym miejscu. Jest to teren otoczony murkiem z cegieł na podwyższeniu przy schodach budynku. Rośnie tam też barwinek i nie więdnie - ma nieuszkodzone korzenie. Nie też śladów żerowania chrząszczy na liściach. Ale w pobliżu 2 lata temu na okolicznych polach były uprawy truskawki. Na wszelki wypadek dziś specjalną lancą wstrzyknę w korzenie Mospilan 20 SP- działa też na opuchlaki.
Co do słońca to jest tylko po południu przez 2 - 3 godziny.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Rododendron - co mu jest ?
PostNapisane: 15 cze 2010, o 12:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6907
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Dziś specjalną lancą wstrzyknąłem w korzenie Mospilan 20 SP. Zobaczymy jakie będą efekty. Po ilu dniach powinna nastąpić poprawa?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 445 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 32  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *